Kaczyński odpi…..rdol się od Konstytucji Polski !!!

” Musimy tego dokonać”. Kaczyński jako syn tatusia AK-owca , który nie był represjonowany za czasów reżimu komunistycznego Bieruta, mamusia w latach 50 latała po kurteczki dla synalków do Anglii, śmie określać komunę jako system antyrozwojowy, dzięki komunie takie sługusy Bieruta jak rodzina Kaczyńskich, miała największe profity chociażby jak willa na Żoliborzu, żyjąc dostatnio jako sprzedawczyki i sługusy komuny z AK-owskim rodowodem !!!. Chociażby list z Anglii był pretekstem do represji SB osoby, która otrzymała taki list, a AK-wcy Kaczyńscy opływali w dostatki !!!


Fakt jeden nie podlega dyskusji, Kaczyński jak został określony – ” To dupowata wersja Hitlera”. Analogia w postępowaniu Hitlera i Kaczyńskiego jest zdumiewająca (komentarz z netu) – „Hitler Idąc po władzę też lżył i obrażał legalne władze Republiki Weimarskiej.Też nie miał żony,prawa jazdy i konta w banku.Też lubił marsze z pochodniami.Też wiedział ,którzy Niemcy są prawdziwymi Niemcami.Też uczył Niemców patriotyzmu, niektórych w Buchenwaldzie.Zgodnie z PRAWEM I SPRAWIEDLIWOŚCIĄ uchwalone zostały ustawy norymberskie gwarantujące wszystkim obywatelom Niemiec równe prawa.Od dwóch miesięcy prowadził Naród ku szczęśliwości..Tak sobie myślę,czy naszego,rodzimego chowu Kaczyński nie czerpie z tamtego kierunku własnych wzorców osobowych i politycznych?.”

Kaczyński jesteś obrzydliwą postacią w sensie politycznym i nie wycieraj sobie gęby Polską , bo NIE zasługujesz na miano Polaka!!! Jesteś NIKIM !!! WON do Odessy tam gdzie twoje korzenie !!! nie wiadomo co robiący w stanie wojennym TCHÓRZU !!! Jedynie co trzeba zmienić w Konstytucji , usankcjonować odcięcie Watykańskiego okupanta od kasy z budżetu, uznać ideologię Watykanu na równi z ideologią faszystowską oraz symbolikę Watykanu zakazać jak symboliki faszyzmu, czy komunizmu.

Swoją postawą Kaczyński – polityczny PARANOIK prowokuje innych do wrogiego odbioru własnej osoby. Sam, bowiem tworzy taką rzeczywistość, przez co może prowokować wrogie reakcje otoczenia, a to może uruchomić proces negatywnego postrzegania go przez innych ludzi i wytworzyć napięcia oraz złe relacje z całym jego otoczeniem, z którym ma na co dzień do czynienia. W efekcie sam stwarza sobie bariery do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Nie może do niego w żaden sposób dotrzeć oczywista prawda społeczna, że aby normalnie żyć w społeczeństwie to trzeba przystosować się do reguł i zasad, które funkcjonują w rzeczywistym świecie, trzeba pogodzić się z pewnym stopniem niepewności i ryzyka w realizacji swoich celów osobistych i życiowych, trzeba czasem umieć tolerować cudze niedoskonałości, używać czasem kompromisu.- (z netu)

Lizanie łona Kaczyńskiego przez Kurskiego …

… w sensie politycznym. Kurski zaczyna politycznym paluszkiem, łechtać polityczne łono Kaczyńskiego, za możność ponownego bycia bulterierem jego. Kurski najwidoczniej nadal jest pod wpływem „boskości” Kaczyńskiego, bo jego brednie w stylu: ” Podczas nocnych rozmów z braćmi Kaczyńskimi w maju 1988 roku na strajkuw Stoczni Gdańskiej doznałem politycznej iluminacji „, jednoznacznie o tym świadczą. Taki swoisty polityczny mistycyzm Kurskiego jest efektem odmiennego stanu świadomości, który jest wynikiem nadużywania politycznych halucynogenów ( grzybek Toruński ) lub jest efektem treningu mózgownicy poprzez indoktrynację.

Świadomość takiej jednostki jak Kurski została skrępowana nieustannym wewnętrznym dialogiem: ” Kto chce podnieść rękę na Jarosława Kaczyńskiego, musi wiedzieć, że Jacek Kurski mu tę rękę obetnie”, wytwarzał zarazem wadliwą percepcję, która z kolei zniekształca wszystko dookoła, dlatego Kurski żyjący jeszcze swoją”wielkością” w PiS, bredził : „ Prezes tak bardzo mnie ceni, że nie wyobraża sobie kraju i Sejmu beze mnie”. Obecnie Kurski przeżywa wewnętrzną frustrację na zasadzie swoich słów ” Walka gołej d…py z batem” Gdzie obecnie Kurski jest tzw. „gołą d…pą” smaganą przez bat, którym jest jego była wielkość w PiS.

Ciekawe stwierdzenie Kurskiego – „Dotychczas panowało przekonanie, że Kaczyński ma zdolność regeneracji politycznej…” Jedynie co regeneruje Kaczyńskiego, to bycie polityczną hieną cmentarną, którego polityczny byt to nieustanne polityczne żerowanie na smoleńskich trupach.

Kurski dywaguje – „…  po czterech latach fatalnych rządów PO…” . Kurskiego ocena rządów PiS – „  Błędem była obniżka podatków dla bogatych. Błędem było obniżenie składki rentowej. Bo to pozostawiło w kieszeni pani Halince, pracującej na kasie w Biedronce, 15-30 zł miesięcznie; a Kulczykowi czy Krauzemu miliardy rocznie. Błędem było zlikwidowanie podatków od spadków i darowizn bez żadnego górnego limitu – tak Jacek Kurski krytykował rozwiązania wprowadzone przez rząd tworzony przez Prawo i Sprawiedliwość, za który Kurski chciał obcinać ręce.

Emerytalne ŻEROWANIE Kaczyńskiego.

Celem tej paranoi i pieniactwa z głosowaniem ws. emerytur, było zrobienie politycznej błazenady na zasadzie show pod publiczkę z udziałem politycznych bojówek PiS, zwanych związek zawodowy „Solidarność”.

Słowa Kempy jednoznacznie pokazują prawdziwy cel tego pieniactwa :

Kempa – ” Zadzwoń do Dudy, ilu przyjechało.
Mularczyk: – Na samym początku, tak?
Kempa: – Na samym początku, zrobisz show. Zrób to.

Paranoiczne dążenie do obalenia rządu jest jedynym motorem działaniach politycznych PiS i SP. Troska o przyszłych emerytów to tylko szyld, bo PiS i SP Ziobry doskonale wie, że jedynie za pomocą kłamstw, manipulacji, politycznych oszust, mogą dojść do władzy.

Mularczyk wykrzykiwał, że odrzucenie wniosku o przeprowadzenie referendum emerytalnego jest „wielkim skandalem i oszustwem Polaków”, a choć sami chcieli oszukać Polaków robiąc show, który był propozycją Kempy.

Jednak Kaczyńskiego minimalizm myślowy jest ograniczony do ram ” Jak PiS przejmie władzę to…”. Czego już Kaczyński nie obiecywał, długo by wyliczać. Teraz Kaczyński „obiecał ” , że jak PiS wróci do władzy i uchyli decyzję o podwyższeniu wieku emerytalnego, choć Kaczyński będąc premierem, chciał podnieść wiek emerytalny. Kaczyński to taka typowa polityczna chorągiewka, zawsze się ustawia z wiejącym wiatrem populizmu, tylko po to, aby trzepotać na wietrze w całej okazałości. Taka właśnie mentalność Kaczyńskiego szastającego hasełkami Bóg, honor, ojczyzna, godność, dla którego te wykrzykiwane hasła, są nic nie znaczącymi pustymi frazesami, a dominacją jest polityczna sprzedajność za poparcie.

B.Szydło z PiS, kto tu kogo oszukuje. PiS populizm na zasadzie ” Teraz Rodzina” jest niczym innym jak zlepkiem pro-socjalnych bredni. Obiecywanie czegoś przez PiS co i tak nie będzie zrealizowana, stało się specjalnością PiS. Jedno pytanie – Na jakich zasadach i z skąd będą pozyskiwane będą finanse na spełnienie tych populistycznych bredni ? PiS milczy. Zresztą jaka może być wiedza Szydło na te tematy, tylko powtarzanie tych populistycznych bredni. Już się raz skompromitowała jako PiS „ekspert” w dziedzinie finansów i gospodarki, nie wiedziała co oznacza podatek liniowy.

„Jurny” Kaczyńskiego i Kempa „dosiada” Rydzyka.

” W Polsce nie ma dzieci, a władza działa zgodnie z zasadą „nic nie można zrobić ” mówi Kaczyński, który jest „wzorem jurności” ze względu na ilość posiadanych własnych dzieci. Kaczyński, prawdziwym facetem jest ten, który posadzi drzewo, wybuduje dom oraz spłodzi syna. Kim jest w takim razie Kaczyński, stetryczałym starym politycznym ramolem, który żłopiąc piwo, wlepia gały w monitor kompa oglądając pornosy. Kaczyński brednie -”rodzina bezdzietna…..  To jest zasada likwidowania narodu polskiego” – do likwidacji, której Kaczyński sam się przyczyniasz jako nie posiadający rodziny, dziecka, politycznie społeczny bezdzietny pasożyt.

Kaczyński dalej brnie w swoje niedorzeczności : „My tę zasadę zdecydowanie odrzucamy” i za płodzenie dzieci Kaczyński się zabieramy ? Następnie Kaczyński swoim zwyczajem wali (ale nie w tym sensie) pustą demagogią , populistycznym bełkotem : „PiS proponuje konkretne posunięcia ustawodawcze… będą zachęcały do posiadania dzieci” gdzie Kaczyński jako wzór dzietności , tworząc ustawodawcze dyrdymały na zasadzie – „Jak rozmnażać się mamy”. Kaczyńskiego populizmów bez pokrycia ciąg dalszy: „Pakiet „Teraz Rodzina”…..współfinansowanie przez państwo żłobków i przedszkoli, a także wsparcie finansowe rodzin wielodzietnych”. Kaczyński, jedno ale zasadne pytanie – W jaki sposób masz to zamiar sfinansować i skąd będą pozyskane środki finansowe ? Czyli dojenie budżetu, a gdyby się nie powidło to Kaczyński powie -”To wina Tuska”

Nie wiem, dlaczego Kempa się oburzyła słowami Palikota, przecież powiedział prawdę: „Często księża są chamami, polski ksiądz prowincjonalny to bardzo często taki cham, prostak, niewykształcony, który sobie pozwala na tego typu wypowiedzi (…). Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk”. Nagle Kempa dostaje swoistego politycznego amoku : ” Poseł Janusz Palikot swoją skandaliczną wypowiedzią w Radiu ZET na temat polskiego kleru….abp. Józefa Michalika oraz ojca Tadeusza Rydzyka naruszył zasadę dbałości o dobre imię Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”

Nagle Kempa „martwi” się dobrym imieniem Sejmu, twierdzi : „Obrażanie osób duchownych jest karygodne”. Tylko gdzie było to „święte” oburzenie Kempy gdy Michalik mówił o okradaniu kościoła przez państwo Polskie, choć to Kościół  okradał państwo Polskie poprzez komisję majątkową – na udowodnione malwersacje, oszustwa polegające na celowym zaniżaniu gruntów i budynków przekazywanych Kościołowi -Kempa NIE reaguje.

Jakoś Kempa nie martwiła się o „dobre imię Sejmu oraz Polski” gdy Rydzyk w Brukseli szkalował Polskę po fakcie odcięcia jego (cenzura) od dotacji z budżetu, a gdy Rydzyk wspomniał ostatnio o eksterminacji narodu Polskiego, Kempa w imię wasalizmu do Rydzyka, pozwala na obrażanie Polaków. Wg „logiki” Kempy duchowny może szkalować i opluwać Polskę i Polaków, ale mówić prawdę o chamstwie duchownych jak Palikot, to już NIE.

J.Kaczyński jest tym co się przykleiło do okrętu i chce płynąć

Kaczyński przypomina takie swoiste polityczne g…o pływające w polityce mające nadzieję, że się do kogoś przyklei i będzie płynąć razem z okrętem. Takie opisane postępowanie Kaczyńskiego odzwierciedla jego obecność w tzw. miasteczku namiotowym, które rozbiła banda związkowych darmozjadów, gdzie przywódcy związkowi z pensją związkową ok 10 tys., miesięcznie, zarazem mając aspiracje do polityczne chociażby jak Śniadek, manipulują szarymi związkowcami jak stadem politycznych baranów.

Co Kaczyński pisał na temat Solidarności – ” Z Solidarnością rządzić się nie dało, ponieważ ten monstrualny ruch, ze względu na swój charakter i konstrukcję, do demokracji się nie nadawał…gdyby Solidarność w 1989 roku miała siłę z1981 roku, to w ogóle żadnego normalnego mechanizmu demokratycznego w Polsce by się nie zbudowało i do dzisiaj dziwię się, że nasi szanowni koledzy tego sobie nie uświadamiali…
My nie możemy żyć w świecie pewnego mitu, który może być piękny, ale nigdy NIE BYŁ PRAWDZIWY (podkreślenie moje!) Solidarność zawsze była wewnętrznie skłócona, rozgrywały się tam różne walki, podchody, trochę rzeczy ginęło, np. pieniądze, dokumenty.”

Kaczyński pisze krytycznie o Solidarności, a teraz przykleja się jak g.. do okrętu Solidarność, mówi płyniemy, to nie z miłości do tego przecież ruchu. Kaczyński  i jemu politycznie podobne nawiedzone oszołomy, poczuli świeżą krew. Paranoiczne dążenie do obalenia rządu jest jedynym motorem w ich działaniach politycznych. Troska o przyszłych emerytów to tylko szyld, który zasłania prawdziwy cel tego pieniactwa – „Ja chcę być premierem”

Protest związkowców przeciw zwiększeniu emerytury, to jest jakiś ewenement w skali światowej. Polityczny idiotyzm protestu związkowców jest zatrważający, przecież pracownik, który jest dłużej czynny zawodowo jest sensem istnienia związków zawodowych w danym zakładzie pracy. Związkowcy protestują przeciw swojemu ideologicznemu przesłaniu ( obecnie teoretycznemu) – „obrona pracownika” i związki są PRZECIW dłuższej aktywności zawodowej pracownika ? Takie polityczne idiotyzmy to jedynie można spotkać w Polsce. Jak to powiedział Zulu Gula – ” Pojska to baadzio dziwna kjaj”

Tchórz Kaczyński chciał podniesienia emerytalnego, a teraz protestuje przeciw debilizmowi swemu..

Wszelakiego rodzaju pospolite menelstwo, radio maryjny nie reformowalny beton , kibole bijące ośmiolatków i związkowe darmozjady i pasożyty z pensją związkową 8 -12 tys., oto obecny elektorat pozbawionego godności i honoru Kaczyńskiego dla, którego sprzedać honor brata za poparcie Rydzyka, to jak splunąć. Nie wiem, czy Kaczyński nadal nie jest nadal na silnych lekach, ale wszytko o tym świadczy. Kaczyński dostaje wręcz politycznego amoku ws. podniesienia wieku emerytalnego, choć polityczny tchórz, Kaczyński za czasów politycznej Paranoi i Schizofrenii zwanej IV RP, chciał podniesienie wieku emerytalnego i politycznie stchórzył.


Obecnie będący bojówką PiS, przez niektórych nazywana żartobliwie – „Związek Zawodowy „Solidarność” , jest obecnie zlepkiem wazeliniarzy pokroju Śniadka, który będąc sprzedajnym związkowym pasożytem, robi karierę w PiS. Śniadek z „poręczenia” (czyli usłużny kacyk przywieziony w teczce) Kaczyńskiego, został szefem struktur regionalnych PiS w okręgu gdyńsko-słupskim, czym wygryzł z fuchy kupującą u Wietnamca „oryginalną” torebkę  Gucci za 50 zł., niedoszłą żonę Kaczyńskiego, pielęgniarkę – Szczypińską. Ciekawe jaką fuchę w PiS szykuje Kaczyński, Guzikiewiczowi, który tak się naćpał dymem ze spalonych opon, że widział „tajnych agentów”.

Kaczyński zapowiedział swoją obecność pośród związkowych darmozjadów w ich „miasteczku”. Kaczyński będzie dumny jak paw chodzą pośród tych co żerują na robotniku, czy związkowcach pasożytach, którzy dla uratowania swojego związkowego dobrze płatnego koryta  gotowi są do najgorszych podłości i świństw, zresztą jak sam Kaczyński. Teraz Kaczyński będzie grał gieroja , a tchórzliwy prezio PiS nie ruszył swojego kaczego kupra podczas protestu pielęgniarek, a pamiętamy zagłuszanie telefonów oraz słowa Kaczyńskiego – ” Jak raz nie zjedzą kolacji, nic im nie będzie”.

Obecność Dorna, nie jest przypadkowa. Dorn zadba o catering , jako szef  MSWiA za czasów PiS, dość skutecznie „rozpromował” swoją firmę cateringową – ” Kanapka na dworzec” ,wiec związkowym darmozjadom i pasożytom, nie grozi głód. Obecność Kaczyńskiego będzie traktowana jak „strawa duchowa” , bo postawa tego „bohatera” Solidarności, który w Kościele dowiedział się co się stało, bo ” późno wstał” i przegapił fakt  ”Nie było teleranka”, będzie inspiracją dla tych co za czasów powstania FAKTYCZNEJ „Solidarności” byli małymi , a obecnie po liftingu teczek są „wielkimi” jak sam prezio PiS.

Ziobro czyli MARNA kopia Kaczyńskiego.

Dochodzę do wniosku, że Z.Ziobro nie traktuje Polaków poważnie, licząc na ich amnezję, bo jego zapowiedzi programowe to zwykła demagogia, czysty populizm, obliczony na żenująco tanie efekciarstwo polityczne. Obecnie Z.Ziobro szumnie zapowiada sprzeciw Traktatowi z Lizbony, to jest szczyt hipokryzji i cynizmu. Z.Ziobro będąc w PiS z lubością klakiera przyklaskiwał ogłoszonemu całemu światu SUKCESOWI jakim wg. populistów z PiS, było podpisanie owego traktatu, podczas negocjacji, którego ówczesny prezydent RP będąc „apolityczny”, był telefonicznie instruowany przez ówczesnego premiera.


Czyżby Z.Ziobro swoją zapowiedzią legitymował słowa Świtonia – „ Zginął prezydent, który podpisał Traktat Lizboński, odbierający suwerenność naszej ojczyźnie. Opatrzność Boża czuwa nad Polską i srogo karze tych, którzy niszczą nasz wybrany katolicki naród”. To, że J.Kaczyński jest w stanie relatywizować nawet obrażanie własnego brata, za poparcie Rydzyka to jest już oczywista oczywistość, ale Ziobro najwidoczniej także za poparcie Rydzyka, jest w stanie akceptować taki stan rzeczy jaki wynika ze słów Świtonia. Takie są skutki wiernopoddańczego wasalizmu za poparcie.

Ziobro przekraczając Everesty hipokryzji, cynizmu , politycznej obłudy, która wynikała z położonego nacisku na kwestie socjalne. Tanie populistyczne pro-socjalne hasełka brzmiały ładnie dla ucha, tylko jest jedna kwestia – Ziobro NIE podał źródeł finansowania i w jaki sposób ma zamiar sfinansować ten swój pro-socjalny polityczny bełkot.

Ziobro może sobie gdybać, obiecywać gruszki socjalne na wierzbie, atakować Tuska i kogo tam sobie jeszcze chce. Ten cały demagogiczny , tani populizm jest płaszczykiem pod , którym jest ukryty prawdziwy cel – walka na wyniszczenie z Kaczyńskim o względy i poparcie Rydzyka, bo bez Rydzyka 1% plankton zwany Solidarna Polaka Zbigniewa Ziobry, praktycznie znika ze sceny politycznej.