Kibole, czyli dorodna młodzież Kaczyńskiego.

„Reportaż  BBC nie szkaluje Polski, pokazał realizm zdziczenia stadionowych bandytów, dla których walenie po mordach jest swoistym rytuałem. Nie będę wnikał w logikę kibola, bo nienawiść jaką emanuje kibol do drugiej osoby tylko z tego powodu, że kibicuje przeciwnej drużynie, jedynie można porównać do zezwierzęcenia ludzkich postaw. Najgorszym w tym wszystkim jest fakt, gdy następuje gloryfikacja zachowań bandytów stadionowych przez polityków, którzy dla swoich brudnych celów nazywają kiboli prawdziwymi Polakami i patriotami.

Nastąpił mariaż PiS z kibolami, to nie podlega dyskusji. Jak można inaczej zinterpretować słowa Kaczyńskiego, który określił bandytów stadionowych biorących udział w wydarzeniach 11 Listopada jako ” Dorodną polską młodzież, która przeciwstawiła się lewicy „. Nie dam wiary w fakt, że odwiedziny w areszcie zatrzymanego ” Starucha ” po pobiciu piłkarza stołecznego klubu J.Rzeźniczaka, przez polityków PiS  Z. Romaszewskiego, B. Kempy czy A.Sikory, którzy chcieli wystawić ” Staruchowi ” glejt niewinności, nie odbyły się za zgodą Kaczyńskiego.

Dlaczego J.Sasin z PiS w programie ” Tak jest „, zapraszał kiboli z całej Polski na obchody rocznicy stanu wojennego 13 grudnia ? Nawet doszło do takiego absurdu, że ” Staruch ” przebywający w areszcie dostał propozycję od „Gazety Polskiej”, aby zostać felietonistą , którego „przemyślenia” miałby być redagowane na łamach tejże gazety. Poparcie przez PiS zachowań kiboli  jest faktem, choć PiS oficjalnie temu zaprzecza.

Antysemityzm i rasizm, tu trzeba spojrzeć jedynie w kierunku Torunia, gdzie pewna rozgłośnia wręcz bryluje w przypinaniu łatki ” żyda ” każdemu, kto nie podziela głoszonych ” jedynych prawd ” na antenie tejże rozgłośni, fakt ten także potwierdza osoba sponsora z Urugwaju. Jak środowiska prawicowe dostawały wręcz amoku w gloryfikowaniu kiboli Legii po fakcie – ” Szechter przeproś za ojca i brata” , czy ktokolwiek z PiS skrytykował zachowanie kiboli Legii – NIE.

Więc przestańcie teraz bredzić, że reportaż BBC jest krzywdzący dla Polski, bandytyzm stadionowy jest faktem. Jeżeli bandytyzm stadionowy jeszcze ma poparcie polityczne, to nie ma co marzyć o zniwelowaniu tego zjawiska, wręcz następuje eskalacja tego zjawiska, więc nie rozdzierajcie szat w jakimś świętym oburzeniu.

Przemarsz kibicow , to nie przemarsz Armii Radzieckiej.

Jestem sceptycznie nastawiony na do faktu, aby rosyjskim kibicom udzielić zgodę na umożliwienie przemarszu w dniu 12.06, czyli w dniu meczu reprezentacji Polski i Rosji.Taka sytuacja może byc odebrana przez narodowców jako prowokacja. Nie kieruję się antyrosyjską fobią, ale zapowiadana przez rosyjskich kibiców  ”maksymalna aktywność” (?), może mieć różne aspekty. Jeżeli te zapowiedzi jedynie maja się tylko skończyć wnoszeniem na stadiony rac, petard, świec dymnych i jak sami zapowiedzieli „dadzą ognia na całego”, to mój sceptycyzm w tym przypadku jest mniejszy.

Choć z drugiej strony, spotkania drużyn rosyjskich  z Polakami  w rozgrywkach pucharów europejskich, zawsze kończyły się burdami i awanturami pomiędzy kibicami obu drużyny. Nie da się uniknąć faktu, ze wraz z kibicami z Rosji przybędą także kibole, którzy jak pisze „Ogoniok” – ” Mają  z Polakami swoje rachunki krzywd, które będą chcieli uregulować w czasie Euro”. Przyczyna takich zachowań być może wynika z faktu, że kibole polscy i rosyjscy od dawna rywalizują o miano najbardziej agresywnych w Europie Wschodniej. Ciekawe, jak się zachowa „dorodna młodzież ” podczas Euro.

Duży wpływ na zachowanie kibiców z Rosji, będzie miał dzień 10.06 , kiedy to się odbędzie enta miesięcznica. Czy dojdzie do prowokacji, agresywnych zachowań ? Można by rzec, że Rosjanie uczcili pamięć ofiar tragedii smoleńskiej i wycofali się z pomysłu utworzenia w Torwarze tzw. strefy kibica. Przewodniczący Rosyjskiej Unii Kibiców Aleksandr Szprygin poinformował, decyzję podjęto ze względu na pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej (w hali były wystawione trumny z ciałami ofiar po przywiezieniu ich z Rosji). Czy ten gest zostanie doceniony, wątpię w to.

Mecz Polski z Rosją, będzie najbardziej newralgicznym momentem całych mistrzostw. Pewne gazety  jak całe środowisko skupione wokół tych gazet , będzie sztucznie podsycało atmosferę konfrontacji w Rosjanami na zasadzie „Smoleńsk pomścimy ” czy ” nie będzie ruski pluł nam w twarz „. Nie jest żadną tajemnicą, że narodowcy nie przepadają za Rosjanami, ale czy Rosjanie pierwsi będą szukać zaczepki ? Czy na czas trwania Euro , nie można na bok odstawić wszelkich zatrzeciewień, antagonizmów , czy to takie trudne ? Przekonamy się już niebawem.

Chwała PiS za decyzję o bojkocie mediów.

Wręcz błagam Palikota i Niesiołowskiego, aby jak najczęściej udzielali wywiadów we wszelkich mediach. Jesteście jedyną nadzieją dla zdroworozsądkowej części Polaków, dla której medialne wystąpienie kogokolwiek z PiS, było wręcz umysłową i intelektualną katorgą. Chwała PiS za tą decyzję – politycy PiS nie będą uczestniczyć w programach z Niesiołowskim i Palikotem. Wreszcie z dziką przyjemnością będę oglądał wszelkie programy publicystyczne, słuchał radia z nadzieją, że nie usłyszę pieniackiego bełkotu PiS.

Matko jedyna, brak Hofmanów, Błaszczaków, Brudzińskich w programach o tematyce politycznej z udziałem Nisioła czy Palikociaka, jest wręcz bezcenne. Co pozostaje Kaczyńskiemu, biedaczek będzie siedział przed furtką radia Maryja i jak świstak będzie zawijał w sreberka swoje opinie, które być może będą wyemitowane w niszowych mediach T.Rydzyka. Na szczęście PiS ograniczy swoje medialne pieniactwo do radia Maryja oraz TV Trwam. Mam prośbę do PiS, bojkotujcie jak najdłużej, to Polacy o PiS całkowicie zapomną, czego wszystkim NORMALNYM POLAKOM ŻYCZĘ.

Gdyby pieniacze z PiS jeszcze zbojkotowali swoje wystąpienia w sejmie, czego powodem byłaby obecność Niesioła i Palikociaka, to nie słuchałbym takich idiotyzmów autorstwa posła PiS, Pięty – ” gejowski faszyzm, który państwo proponujecie, nie przejdzie”. No tak poseł Pięta z PiS, ma na to sposób – „ Przydałaby się jakaś stara pepesza, to byśmy tutaj sprawę obronili „. Kaczyński za swoje nieporównywalne do niczego, chamstwo, zdolny do każdej podłości , chociażby za porównanie do Hitlera, już dawno powinien być zbojkotowany.

PiS-owskiemu arogantowi, Janowi Tomaszewskiemu, także się oberwało. Na  miesiąc został zawieszony w prawach członka klubu PiS. To jest jedynie zagranie pod publiczkę. Tomaszewski będzie ofiarą PiS-owskiej czystki jak min. Lipiec, którego PiS wykorzystał do przedwyborczego pieniactwa – ” Jak to PiS walczy z korupcją we własnych szeregach”. Jeżeli chodzi o Tomaszewskiego, to PiS się odżegnuje od słów – „ kiedykolwiek grałem w reprezentacji Polski i w koszulce z białym orłem”. Tylko co dziwne, PiS uznaje ” tylko pod znakiem krzyża Polska..”, zarazem samemu dezawuując godło Polski – Orła Białego, na tym polega cynizm i zakłamanie PiS.

Tomasz Lis ma rację – ” Banda oszołomów”

Zbytni huraoptymizm bije ze słów J.Muchy – ” Wszyscy Polacy, którzy zdadzą egzamin jako gospodarze, pokażą polską gościnność, uśmiechnięte i przyjazne twarze”. Te rzekomo uśmiechnięte i przyjazne twarze, to Europa zobaczy w Belgii, gdy na ulice Brukseli wypełznie pełne jadu, nienawiści, agresji PiS-owska wataha oszołomów. To będzie przedsmak zapowiedzianego spektaklu agresji i nienawiści zwanego miesięcznicą, który za przyzwoleniem Kaczyńskiego, odbędzie się 10.06.2012 r. podczas trwania Euro.

Zgodzę się z opinią T. Lisa – ” … banda oszołomów jest w stanie w Polsce narzucać swe reguły gry” oraz ” Niech oszołomy drą się gdzie indziej. Przynajmniej ten jeden raz „. Nazwanie przez T.Lisa  PiS-owskich zadymiarzy „banda oszołomów”, to i tak jest delikatne określenie. Nie wyobrażam sobie, aby przybyli kibice z całego świata wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi, byli świadkami PiS-owskiego prymitywizmu, który dosadnie skomentował T.Lis – „ Niech się drą gdzie indziej. Niech tym razem gdzie indziej bredzą, że Komorowski i Tusk to zdrajcy.”

Kaczyński zapewnił, że nie będzie manifestacji PiS podczas Euro, to dlaczego nie odwołał miesięcznicy ?. Przecież wiadomo jaki jest scenariusz tego PiS agresywnego pieniactwa. Co powie Kaczyński, gdy miesięcznica nie odbiegnie od schematu, kogo obwini za agresję, jad i nienawiść , tych których określił – „ To są pochody procesyjne, odmawiany jest różaniec…., To jest tłum całkowicie niegroźny”. Kaczyński, twoje „zawieszenie broni” jest jedynie farsą i kpiną, bo doskonale wiesz, że NIE zapanujesz na agresją i nienawiścią smoleńskiej bandy oszołomów.

Kaczyński, dlaczego chcesz to wszystko popsuć !!! Kaczyński, daj chociaż na czas Euro od siebie odpocząć, twój medialny masochizm już jest nie do zaakceptowania.  Skoro dla Kaczyńskiego jest ważniejsze polityczne pieniactwo, spełnienie chorej żądzy władzy, szkalowanie i opluwanie wizerunku Polski, to może nadszedł czas, aby Kaczyńskiego uznać za PERSONA NON GRATA. Ma rację T.Lis – „ Nie tylko Krakowskie Przedmieście zasługuje, by wsłuchać się w ten pseudopatriotyczny bełkot”.

Dawnych wspomnień czar, lata 2005 – 7

Oto osiągnięcia PiS – u przez dwa lata:
Pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówić taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa’.

W ramach „my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem”, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku. W tym czasie w ramach „my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa”, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele. Mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem.

Mieliśmy w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych partii, 3 rodzaje koalicji, na trzech różnych pakietach „umów”, do tego dwóch premierów i pięciokrotnie był wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak zostałem premierem, ponieważ premier, który ma 78% poparcia społecznego był za słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33% poparcia, a premier który miał 78% poparcia przegrał wybory na prezydenta Warszawy.
Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazło i gadało, ale o tym za chwilę.

Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze wiceministra zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny prokurator z lat 70. takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4 krotnego recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty widział brat.

Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o JP II wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy. Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa się z oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IV RP odnowy moralnej, posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę.

Znajdziemy posła wyrzuconego z klubu PiS za jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO za awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na znajomości z ministrem sprawiedliwości w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony z SO, cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo – ludowe.

Pierwszy raz od 17 lat minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do PZU, na wniosek posła Kurskiego, członka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu bilbordów od PZU. Jak się okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego, firma obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzia w tej sprawie był minister, który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski błaga na kolanach o ugodę.

To samo ministerstwo sprawiedliwości, w ciągu roku zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo aresztowało Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ SŁYNNEJ AFERY, łącznie z afera Rywina, którą minister jako członek komisji, ponoć rozwiązał w ułamku sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwa.

Pierwszy raz od 17 lat rząd, który popierał lustrację zamknął do spółki z klerem usta księdzu Sakowiczowi, prezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjna, a następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących jak Jacka Kuronia i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z KREGU WAŁĘSY SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ.

Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IV RP. Komuniści dzielą się na pisowych i pozostałych, z tym, że pisowi tacy jak Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy komuniści, pozostali są z układu. Z układu są też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest kontekst i przydatność „układowa”. Znany polityk opozycji najpierw dostał propozycję objęcia rządu IV RP, potem ogłoszono go morderca demokracji, by znów zaproponować mu miejsce w rządzie.

Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby najniższej wagi regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1 punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt.

Pierwszy raz szef kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem, która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach karencji został szefem doradców premiera.

Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a więc wszyscy uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i ośmieszająca kraj.

Nigdy dotąd w historii 17 letnich zmagań z demokracja, prezydent nie odwołał spotkania na szczycie tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy na misje `pokojowe’.

Nie zdarzyło się od 17 lat aby polski premier musiał się tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie, oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu.

Nie było takiego przypadku by ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli członkowie pali pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem, oraz miedzy sobą. Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie koalicyjnego rządu, podawali rękoma weterynarzy środki wczesnoporonne przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym przez innych członków.

To był najciekawszy rok od 17 lat, polskie władze w ciągu roku wykreowały i sprzedały taki wizerunek Polski, który świat pamięta z początku XIX wieku. W ciągu tego roku nasze stosunki z Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły do czasów Układu warszawskiego i RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa fala emigracji od czasów stanu wojennego.

Z 3 mln mieszkań nie powstało ani jedno w ramach programu rządowego z setek kilometrów autostrad powstał 6 km odcinek. Cały ten dorobek nazywał się IVRP, której nie ma na żadnej mapie świata, a powstał ten twór chorej wyobraźni w efekcie rewolucji moralnej, która skalą, siłą i zapachem przypomina szambo spuszczone z Giewontu do Jastarni. To był rok bliźniąt, przetrwaliśmy też rok następny i dziękowaliśmy Bogu, i prosiliśmy go, by już nigdy więcej dobry Bóg podobnych dowcipów nam nie robił.
Tekst znaleziony w necie.

„Lud smoleński” ws.”bojówki Putina” – 10.06.2012 r

Nie dam wiary w zapewnienia J.Kaczyńskiego, że podczas trwania Euro, nie dojdzie do żadnych zadym oraz aktów agresji ze strony zwolenników smoleńskiej teorii zamachu. Każda PiS miesięcznica przed Pałacem Prezydenckim, była pokazem agresji, nienawiści oraz jadu, to dlaczego 10 czerwca miałoby być inaczej ?.


Agresywnej mentalności ludu smoleńskiego, nie da się zmienić za pomocą pstryknięcia palcami. U tych tych ludzi słowo Rosja, wywołuje coś na zasadzie amoku, który nieustannie jest podsycany „rewelacjami” A.Macierewicza. Pobyt reprezentacji Rosji w hotelu Bristol, zlokalizowanego w pobliżu Pałacu Prezydenckiego, czego jestem niemal pewien podziała na smoleński ludek i członków klubu „Gazety Polskiej”, jak czerwona płachta na byka. Takiej okazji nie odpuszczą, dojdzie do ekscesów.

Niesamowitym jest fakt straszenia ” bojówkami Putina”, a tak zostali określeni kibice rosyjscy, którzy podczas Euro wg. pewnego prawicowego portalu, mają tylko jeden cel – „ Bojówki Putina posłużą do bicia i pacyfikacji wszystkich polskich demonstrantów „. Czyżby to była sugestia co do miesięcznicy PiS smoleńskiej, gdzie kibice z Rosji mają w imieniu Putina bić ” prawdziwych Polaków ” ? Jeżeli takie prowokacje już istnieją w necie, to nie będę zaskoczony wręcz krwawą jatką pomiędzy kibolami z Rosji a „dorodną polską młodzieżą” uzbrojoną w kastety, noże i bejsbole.

Może wyciągam niewłaściwe wnioski ( obym się mylił ). Tenże portal prawicowy pisze „ Już od około roku Putin szykuje „kibiców” a faktycznie swoje zorganizowane bojówki w liczbie około 40 tysięcy ludzi „. Takimi prowokacyjnymi tekstami tenże portal, wręcz zachęca do agresji i chce doprowadzić do konfrontacji, co będzie skutkowało (obym się mylił ) rozlewem krwi. Czyżby prawica, chciała „dorodną polską młodzież ” użyć do zemsty za ” mord smoleński ” ?

Dojdzie do ekscesów, wspomnicie moje słowa. NIE ufam J.Kaczyńskiemu i jego poplecznikom. Niesamowity cynizm prezesa PiS, który agresywny i chorych z nienawiści smoleński ludek, określa mianem – ”  To są pochody procesyjne, odmawiany jest różaniec…., To jest tłum całkowicie niegroźny „. Być może prawica chce konfrontacji, być może dojdzie do rozlewu krwi, ale jednej rzeczy jestem pewien na 100% , gdy dojdzie do takich ekscesów, prezes PiS powie – ” To wszystko wina Tuska i PO „, oraz ” Gdy PiS dojdzie do władzy, to…” .

Dostanie życie związkowych baronów.

Prosty sposób na dostanie życie, zostać związkowym krzykaczem, udającym obrońcę biednych i uciśnionych. Najbardziej intratnym zajęciem okazuje się kierowanie związkiem zawodowym. Przeciętna pensja szefa związku w zakładzie pracy oscyluje w granicach 5 a 8 tys. złoty, dochodzą do tego różnego rodzaju dodatki, co sumarycznie daje dość pokaźne sumy. Zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego związkowcy tak niechętnie mówią o swoich zarobkach, choć z drugiej strony nie jestem tym zaskoczony, bo jak okazuje się ci, którzy aktualnie krzyczą rzekomo w imieniu wyzyskanych, sami biedy nie klepią.


Były przewodniczący Solidarności, obecnie polityk PiS, Janusz Śniadek za czasów piastowania stanowiska przewodniczącego, zarabiał brutto 9,5 złoty w skali miesiąca, a obecnie nawet nie pytam o zarobki obecnego obrońcy uciśnionych robotników, przewodniczącego Piotra Dudy. Zarobki związkowych baronów powinny być jawne jak to ma miejsce zarobkami posłów czy samorządowców. Tak się zastanawiam, czy aby związkowcom chodzi faktycznie o interesy robotnika, czy o ratowanie swoich ciepłych i dobrze płatnych posad.

Jawność zarobków związkowych baronów, być może byłaby wiadrem zimnej wody dla szarych związkowców, którzy widząc dysproporcje w zarobkach, nie byli by tak skłonni do politycznych rozrób, będą manipulowanym.

Znalezione w necie dane, są szokujące, 16 mln złotych – to, zdaniem spółki, roczny koszt utrzymania związków w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Spółka KGHM na same płace związkowców wydała 7,5 mln złotych. Tyle kosztują pensje zaledwie 41 związkowców, którzy zostali oddelegowani do tego by dbać o interesy pracowników. Laur zwycięzcy i bez wątpienia tytuł ZŁOTEGO OBROŃCY BIEDNYCH należy się Leszkowi Hajdackiemu, przewodniczącemu Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w ZG Rudna. Hajdacki zarobił 162 tys zł brutto, plus 82 tys zł z tytułu zasiadanie w radzie nadzorczej Polskiej Miedzi.

Ale to nie wszystko, oprócz pensji związkowcom należą się roczne nagrody. Pensje tych panów nie pochodzą ze składek członków, a z kasy zakładu. Zakład płaci także za utrzymanie ich biur, telefonów oraz delegacje – także te zagraniczne. Wynagrodzenie tym panom wypłacają także podatnicy (czyli my wszyscy) w formie dotacjidla bankrutujących lub nierentownych zakładów. Zastępcy związkowych baronów, także nie maja powodów do skarg, zarabiają 90 % tego co ich szefowie, klawe jest życie związkowego barona.

Logika skażona PiS – izmem.

Skoro Czarnecki twierdzi – „ Donald Tusk usiłuje wchodzić w buty Gierka”, to mnie ciekawi jak skomentuje słowa J.Kurskiego, który cały PiS wsadził w buty „Starszych braci w wierze”. Czarnecki już w niejedne partyjne buty wchodził , tylko po to, aby jak przysłowiowe g…. przyczepić się do jakiegokolwiek okrętu i razem z nim płynąć. Wyjątkowa aktywność Czarneckiego mediach jest spowodowana jego blamażem, gdy J.Kaczyńskiego nazwał „Obłudnikiem”, zarazem wsadzając swojego prezesa w pro-kremlowskie buty. Po tym fakcie, Czarnecki jeszcze długo nie będzie kład głowy tam gdzie prezes siada.

Kaczyński kierując się wyrachowaniem politycznym, poprzez swojego kapciowego Hofmana, ogłosił światu o rezygnacji przez PiS z protestów podczas Euro 2012. Jestem niemal przekonany, że to nie jest dobra wola PiS o czym świadczą słowa kapciowego Hofmana – ” Prezes Kaczyński zabierze w tej sprawie głos i powie czego oczekujemy od innych partii ” Strach się bać, czego zażąda Kaczyński. Znając Kaczyńskiego, ten zażąda czegoś niemożliwego do zrealizowania, co będzie pretekstem dla PiS, aby podczas Euro, wraz z Dudą i jego „dzielnymi bojówkarzami”, przynieść Polsce wstyd.

Kamiński jako były „apolityczny” szef „apolitycznego CBA” usłużnego wobec PiS,  wzywa premiera Tuska, aby ten ubrał worek pokutny i kajał przed się przed jego obliczem za to jak sam określił – ” Niech Tusk podziękuje CBA za oczyszczenie PO z Sawickiej „. Tylko co jest zastanawiające, że Kamiński po sprawie min. Lipca , NIE wystosował apelu do Kaczyńskiego gdy był premierem w stylu,  by szef rządu „spotkał się z funkcjonariuszami i powiedział im: zrobiliście kawał dobrej roboty dla Polski i dla mojej partii, że oczyściliście ją z czarnej owcy”. Bezstronność Kamińskiego po słowach – „  Teraz Polacy powinni się zastanowić na kogo głosować „, nie budzi najmniejszych wątpliwości.

Muszę to powiedzieć bez ogródek – Kaczyńskiemu już całkowicie odbiło. Prezes Jarosław gani Tuska za rozrost administracji , a sam proponuje powstanie nowego województwa z dwoma stolicami !!! Kaczyński, to już było !!! Jarosław odgrzewa starego kotleta Gosiewskich , z utworzeniem woj. Środkowopomorskiego, ale oczywiście nowe województwo powstanie pod warunkiem, gdy PiS dojdzie do władzy.

APOSTAZJA J.Palikota, akt odwagi.

Człowiek rodzi się wolny, będąc świadomym, sam dokonuje wyboru, jakimi zasadami będzie kierował się w życiu i jaką wiarę będzie wyznawał. Kościół mentalnie jeszcze tkwi w okresie feudalizmu, gdzie chłop był własnością pana. Sytuacja nie uległa zmianie do dnia dzisiejszego. Poprzez chrzest, człowiek staje takim feudalnym chłopem, stając się jednocześnie własnością  pana czyli Kościoła, zostając zmuszonym do bycia dożywotnio katolikiem.


Przyjęcie aktu chrztu powinno być wynikiem świadomego i nieprzymuszonego wyboru, jednak Kościół nie szanuje prawa do wolności wyboru. J.Palikot dokonał czegoś, co można uznać za akt odwagi, bo jak sam stwierdził – „Ja jestem obywatelem i Konstytucja mi gwarantuje, że nie mogę być zmuszany do bycia w jakimś kościele”. Ma całkowitą rację J.Palikot, bo Konstytucja GWARANTUJE wolność sumienia i wyznania.

Niezrozumiała jest dla mnie postawa hierarchów, którzy wręcz utrudniają odejście z Kościoła. Czy w takim przypadku Kościołowi jedynie zależy jedynie na osobach, których katolicyzm określił prof. Z. Mikołejko – „ Uznaje się powszechnie, że po katolicku należy się ochrzcić, po katolicku zaślubić i po katolicku pochować. I to tyle”, czyli taka osoba jest jedynie numerem w statystykach Kościoła , dla potrzymania fałszywej tezy o rzekomym 95 % katolicyzmie Polaków.

Być może przyczynę siłowego trzymania wiernych przez Kościół, wyjaśnią słowa prof. Z. Mikołejko – „ Według statystyk, 88 proc. Polaków zostało ochrzczonych w Kościele katolickim. Jednak na niedzielne msze święte uczęszcza ok. 40 proc. ludzi mieszkających w naszym kraju, co potwierdza fakt, że jednocześnie rzeka wiernych odpływa z Kościoła dyskretnie” .Taki stan rzeczy jest jedynie winą Kościoła.

W Kościele dokonał się głęboki podział. J. Palikot to doskonale określił – ” Kościół otwarty, kościół krakowski, prof. Tischnera, Karola Wojtyły, Bonieckiego i Tygodnika Powszechnego, jest w głębokiej defensywie, jest słaby. Można powiedzieć, że zdominowany został przez Rydzyka, Michalika, Sławoja Głodzia; jest to kościół zamknięty, ksenofobiczny”

Kto chce z własnej woli być katolikiem lub ateistą, jego WOLNY wybór, NIKT nie ma prawa ingerować w zagwarantowaną swobodę wyboru. Wiadomo jak się kończy siłowe przymuszanie do pewnych teorii.

Czym się różni J.Kaczyński od Lenina ?

Zaraz, niech załapię o co Kaczyńskiemu chodzi, Jaro kłamie szybciej niż pies biega, a w tym jest dobry. Chwilę niech ogarnę wypowiedź prezia Jarosława „ Lenin wiecznie żywy – dzięki Tuskowi” i to mówi J.Kaczyński, piewca leninowskiego prawa pracy. Polityczny (cenzura) J.Kaczyńskiego polegający obarczaniu Tuska ,decyzją prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza . Wypowiedź Kaczyńskiego trzeba rozważać w kategoriach, których Freud był twórcą. Innej możliwości, NIE MA.


Kaczyński zarzuca Tuskowi propagowanie leninowskich idei, choć we krwi Jarosława płynie komunizm po jego rodzicach. Czy śp. mama premiera Tuska w latach 50 latała po kurteczki do Anglii jak Jadwiga Kaczyńska? Czy ojciec premiera Tuska , który zmarł w wieku 42 lat, gdy obecny premier Tusk kończył szkołę podstawową, był tak sprzedajny jak Rajmund Kaczyński (którego Jarosław się wstydzi!!!), ponoć żołnierz AK żyjący dostatnio za czasów Bieruta, gdzie PRAWDZIWYCH AK-owców represjonowało SB, chociażby za sam list z Anglii, a sprzedajne komuchy jak Kaczyńscy, żyli dostatnio !!!

J.Kaczyński NIE MASZ PRAWA , przekraczać progu stoczni Gdańskiej !!!. Ty Kaczyński, który o stanie wojennym dowiedziałeś się podczas mszy w kościele, ” bo późno wstałem ” – jak sam napisał w swojej książce i co dziwne Jarosława SB NIE internowało , dlaczego (wg. mojej opinii) , był jedynym „opozycjonistą” ze sfałszowaną teczką. Kaczyński jesteś politycznym śmieciem, który to mówił w stoczni Gdańskiej ” Przyrzekamy” i co !!! Sprzedałeś Jarusiu honor za koryto, tak jak za poparcie Rydzyka , honor brata, jesteś Jarosławie NIKIM !!!

Fakt, który nie podlega dyskusji to, że Jarosław Kaczyński jest sprzedajnym komuchem, dla którego nie istnieją żadne granice upodlenia, aby spełnić swoją chorą żądze władzy. Kaczyński jesteś radykalny w swoich wypowiedziach, JA też będę, Kaczyński jesteś CHWASTEM, którego TRZEBA WYRWAĆ !!!