E. Stankiewicz – cheerleaderka Sakiewicza.

Postawa E.Stankiewicz jednoznacznie potwierdza, że Sofokles miał rację „ Kogo Bóg chce zgubić, wpierw mu rozum odbiera”.  W przypadku pikiety „Solidarnych 2010″ pod wodzą E.Stankiewicz przed siedzibą TVP, to można tą pikietę określić mianem – pikieta totalnej amnezji. Jeżeli zwolennicy PiS oraz uczestnicy pikiety z ruchu „Solidarni 2010″ głoszą takie hasła „Dość kłamstw i manipulacji” czy „Media muszą być uczciwe” , to śmiem podejrzewać, że głoszący te hasła są po lobotomii mózgu.


Zacznijmy od hasła ” Dość kłamstw i manipulacji”. Najwidoczniej E.Stankiewicz „zapomniała” o gniocie Pospieszalskiego „Solidarni 2010″. Odświeżę  pamięć E.Stankiewicz - W 5 minucie 22 sekundzie „przypadkowy” przechodzień , mówi kwestię podpowiedzianą za kamery !!! A kim był ten „przypadkowy” przechodzień – aktor, Mariusz Bulski, do dnia dzisiejszego E.Stankiewicz NIE skomentowała tej manipulacji i kłamstwa Pospieszalskiego.

Hasło „Media muszą być uczciwe” to już szczyt cynizmu. Najwidoczniej E.Stankiewicz „zapomniała” o Patrycji Koteckiej (obecnej żonie Ziobry) , która była za czasów Urbańskiego nominowanego przez PiS piastowała stanowisko p.o. zastępca szefa Agencji Informacji. Oto jakie to były „uczciwe” media za czasów PiS – ” Nic dziwnego, bo Kotecka bardzo pilnuje, by w Wiadomościach nie ukazała się żadna niekorzystna dla PiS informacja.
Tego nie puszczamy, bo to może zaszkodzić PiS nie waha się mówić do reporterów i wydawców.
Gdy zaczął zeznawać Janusz Kaczmarek, Kotecka osobiście instruowała dziennikarzy, o co mają pytać i jaki wydźwięk ma mieć tekst. Pilnuje też, by do emisji nie dostała się jakakolwiek informacja mogąca zaszkodzić Zbigniewowi Ziobrze”

Co jeszcze świadczy o „uczciwości” mediów za czasów rządów PiS – ” Szef PiS uznał w pewnym momencie, że Wildstein nie spełnia jego oczekiwań, więc Rada Nadzorcza TVP wymieniła go na Andrzeja Urbańskiego.

Jakoś E. Stankiewicz za czasów rządów PiS NIE protestowała  przed budynkiem TVP , nie było rozkładania namiotów i tego całego pieniactwa. No tak za czasów rządów PiS „media były nieskazitelnie uczciwe”

Polityczny KUNDLIZM Z.Ziobry i J.Kaczyńskiego.

Skopany, upodlony, przeżuty i wypluty, wyglądający obecnie jak rozgnieciony pet na chodniku butem Rydzyka. Taki jest obraz Z.Ziobro po upokorzeniu przez Rydzyka. – „Ojciec Tadeusz Rydzyk zdecydował, że na sobotnim marszu w obronie Telewizji Trwam nie przemówi Zbigniew Ziobro”. Taki stan rzeczy pokazuje do jakiego politycznego kundlizmu są zdolni Ziobro oraz Kaczyński w wyścigu do czterech liter Rydzyka. To jest niepojęte jak się można aż tak zeszmacić dla względów szamana z Torunia. Tak postawiona sprawa przez Rydzyka to dla Ziobry polityczny wyrok śmierci a Kaczyński triumfując pokazał brązowy język Ziobrze z pomiędzy politycznie całowanych pośladków Rydzyka.


Kaczyński teraz ma większy problem, Rydzyk namaścił Dudę a to jest mocny zawodnik, który bez pardonu będzie chciał politycznie wykopać Kaczyńskiego z pomiędzy pośladków Rydzyka i zając jego miejsce. Słowa Dudy nie budzą najmniejszych wątpliwości : „I dlatego tu jesteśmy. Żeby wspierać ojca Rydzyka i TV Trwam”. Duda nie ma zamiaru dzielić się w politycznym całowaniu pośladków Rydzyka z Kaczyńskim, chce zawłaszczyć obydwa pośladki. Kaczyńskiemu po przegranej walce z Dudą, jedynie pozostanie bierne przyglądanie się swojej detronizacji.

Rydzyk od dawna jest głównym rozdającym na prawicy, szarą eminencją , która o wszystkim decyduje a sytuacja z Ziobrą jednoznacznie to pokazuje. Kaczyński będąc jeszcze jedynym i uprzywilejowanym w politycznym całowaniu pośladków Rydzyka wygłasza brednie, że media Rydzyka są kwintesencją pluralizmu, który objawia się w zakazie krytykowania PiS. Kaczyński błagalnie patrząc na Rydzyka , zarazem chcąc Rydzykowi politycznie głęboko wejść w kiszkę stolcową wygłasza takie bzdury : „ Dlatego chcemy prawa do prawdy, dlatego chcemy TV Trwam”.

Kaczyński: „ Potrzebne nam wolne media, by prawda zwyciężała, a prawda prowadzi także do zmiany władzy ” Czy ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości co jest celem Kaczyńskiego – WŁADZA. Kaczyński ma świadomość, że nie ma ŻADNYCH SZANS w uczciwych wyborach parlamentarnych. To taki stan umysłu Kaczyńskiego może skutkować decyzjami irracjonalnymi jak polityczny zamach stanu okupiony krwią niewinnych Polaków. Czy będę odkrywczy pisząc, że Kaczyński jest zdolny do każdej podłości okupionej krwią aby zdobyć władzę ?

„Obudź się Polsko” czyli widmo wojny domowej.

„Obudź się Polsko” czyli widmo wojny domowej… na szczęście zostało zażegnane. Być może Kaczyński liczył na to, że dojdzie do wielkiego wybuchu niezadowolenia społecznego, dojdzie do masowych protestów a Polacy wyjdą na ulicę z żądaniem ustąpienia premiera Tuska. Ten marsz miał być odpowiednikiem „Arabskiego przebudzenia” pod przywództwem Kaczyńskiego ale „ Naród się przebudził, bo przebrała się miarka” i naród ma dość politycznego pieniactwa Kaczyńskiego Jarka. Dlatego klęską skończyła się dla Kaczyńskiego kolejna próba wyprowadzenia ludzi na ulicę. Z zapowiadanych 200 tys. uczestników , faktycznie było ok. 50 tys. – i to jest porażka Kaczyńskiego.


Dość dziwnie zabrzmiały słowa T.Rydzyka ” … wszystko rozkradzione i nadal rozkradane, jeden wielki Amber Gold” w kontekście jego wypowiedzi: „ Nie dam Wam pieniędzy „na przeżarcie”. Kaczyński jednak przebił T.Rydzyka w cynizmie i hipokryzji :” My nie potrzebujemy demoralizacji. Nie potrzebujemy tego, by polska młodzież…była zagrożona wręcz kryminalizacją. My potrzebujemy odnowy, przede wszystkim odnowy moralnej”. Czyli jakiej „odnowy moralnej” czy takiej gdzie kibole, bandyci stadionowi byli wzorcem dla Kaczyńskiego a ten ich nazwał „dorodna polska młodzież” ?

Postawa Dudy nie budzi najmniejszych wątpliwości, to jest karierowicz pokroju Śniadka. Duda twierdzi: „Nie będziemy wasalem żadnej partii” aleee „kierowany przez niego związek pomoże PiS i Solidarnej Polsce „. Duda robisz to bezinteresownie a co z apolitycznością związku „Solidarność” ? Duda jaki był cel twojej obecności „obrona uciśnionych robotników” czy jak sam to określiłeś : „I dlatego tu jesteśmy. Żeby wspierać ojca Rydzyka i TV”. Trzeba to powiedzieć jasno związek „Solidarność” już NIE jest związkiem, to jest obecnie bojówka PiS pod patronatem T.Rydzyka.

„Mamy elity, które potrafią tylko klęczeć” – mówił Kaczyński. Najwidoczniej Kaczyński miał na myśli swoje zachowanie wobec T.Rydzyka. Kto jak nie Kaczyński nieustannie klęczy przed Rydzykiem w zamian za poparcie. Kaczyński i Ziobro to dwa buldogi, które pod sutanną Rydzyka toczą nieustanną walkę o jego względy. Bez elektoratu Rydzyka , Kaczyński i Ziobro politycznie nie istnieją tak więc Ziobro i Kaczyński alleluja i do przodu i dalej się gryźć pod sutanną Rydzyka.

PiS szaleństwo i obłęd ekshumacyjny.

Dla PiS , Smoleńsk i wszystko z tym związane , było jest i będzie nadal politycznym paliwem w kontynuacji politycznego tańcu na trumnach. PiS pieniactwo objawiające się we wniosku żądającego odwołania Kopacz ze stanowiska ma tyle logiką wspólnego co pytanie Mitta Romneya ( kandydata na urząd prezydenta USA) – ” Dlaczego okna w samolotach nie otwierają się? Nie wiem. To poważny problem”.


„O błędnej identyfikacji niektórych ofiar mówili PiS, część rodzin i prawicowe media.”. Jak to wyglądało w rzeczywistości – ” Po identyfikacji, potwierdzonej dokumentami podpisanymi przez najbliższych lub osoby przez nich upoważnione, ciało było natychmiast oznaczane nazwiskiem pisanym na pasku. Taki sam pasek był również w dokumentacji. Po modlitwie i pożegnaniu przez bliskich zaczynano przygotowywać ciało do transportu”

Więc co ma z tym Kopacz wspólnego, skoro zwłoki były identyfikowane przez rodziny ofiar i zaraz po identyfikacji zwłoki natychmiastowo były zamykane w trumnach ?. Po przywiezieniu zwłok z Moskwy NIE wpłynął żaden wniosek o otwarcie trumny – dlaczego, choć rodziny miały do tego pełne prawo, to dlaczego nie skorzystały z tego prawa?. Jedynie był wniosek o otwarcie trumny L.Kaczyńskiego. Przecież Kopacz NIE identyfikowała zwłok, tylko rodziny ofiar a teraz Kopacz jest wszystkiemu winna, przecież to jest  PiS obłęd i szaleństwo.

Objawem obłędu PiS jest zarzut pod adresem Kopacz – ” że po powrocie z Moskwy kłamała. Kopacz mówiła wtedy, że była przy zamykaniu trumien”. Szaleńcy z PiS nie rozumieją, że obecność Kopacz jedynie była formalnością a cały ciężar spoczywał na identyfikujących, który byli obecni od momentu identyfikacji, gdzie potwierdzili tożsamość zwłok do momentu zamknięcia trumny.

Najwidoczniej nastąpiła zamiana dokumentacji, stąd ta pomyłka z pochówkiem A.Walentynowicz. Tylko pytanie – Kto zawinił. Wg. logiki PiS tą osobą była Kopacz , która celowo i świadomie dokonała tego aktu sabotażu wespół z Tuskiem a wg. Kaczyńskiego nawet Komorowski uczestniczył w tym „haniebnym spisku”.

HIENY z PIS gryzą ciało A.Walentynowicz !!!

Polityczne hieny z PiS, gryzą ciało A.Walentynowicz dla politycznego populizmu. Zęby hien ociekające krwią A.Walentynowicz pokroju Błaszczaka, Rogalskiego, Macierewicza czy córki Wassermanna rozszarpują ciało A.Walentynowicz. PiS żer twa i hieny gryzą, gryzą. Dlaczego hieny z PiS pokroju Rogalskiego chcą ponownej ekshumacji wszystkich zwłok, żer musi trwać !!! Gdyby prokuratura wyraziła zgodę na ponowną ekshumację, to hieny z PiS chcą aby diaboliczny taniec nad zwłokami trwał nadal. Te PiS HIENY mając pomiędzy zębami resztki ciała A. Walentynowicz., będą się raczyć resztkami zwłok A.Walentynowicz, nawet te hieny zliżą krew z ruskiego błota.


PiS chce informacji ws.katastrofy!!!  a  może PiS by chciał informacji pod czyim wpływem Lech Kaczyński podjął decyzję aby lądować we mgle !!! Czy PiS także zażąda informacji dlaczego Macierewicz jak TCHÓRZ uciekł ze Smoleńska, czy PiS zażąda informacji dlaczego przebywający ”  Posłowie i senatorowie PiS obecni 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku kilka godzin po katastrofie Tu 154 w spokoju jedli… obiad.” O takie fakty PiS NIE PYTA, to K….RWY ZAKŁAMANE !!!

Najbardziej mnie rozwalił synuś Anny Walentynowicz ,Januszek : „ Czuję rozgoryczenie, żal” Januszku coś ci przypomnę , pokazujący nagłą miłość dla odszkodowania bo jego album „Pamiętamy…to był niewypał.Januszku Walentynowicz GNIDO, dlaczego nie powiesz „ Osobiście towarzyszyłem jej ciału do samego końca” Januszku, wiesz kto powiedział ? Wątpię w to.

„ PiS domaga się informacji w Sejmie, kto zakazał otwierania trumien” a JA jako OBYWATEL RP domagam się informacji , kto zbagatelizował słowa – „Nie ma decyzji prezydenta co dalej robić” oraz „Jak nie wyląduję to ma przerypane”

Debata PiS – propagandowa KPINA z Polaków.

Tak nagłaśniana przez propagandę PiS w mediach debata, okazała się jedynie żenującym propagandowym spektaklem dla ciemnego ludu. Co było już od dawna wiadomym ekonomia i gospodarka podczas tej debaty to były drugoplanowe sprawy a priorytetem (co było celem PiS) była medialna farsa ze zmiana wizerunku PiS, gdzie Kaczyński miał być przedstawiony jako zatroskany „Ojciec narodu” o sprawy Polski. Podtekstem tej medialnej farsy PiS, były słowa Gierka: ” Towarzysze, pomożecie ? Pomożemy”.


Oddźwięk słów Gierka w wykonaniu PiS był następujący – „Towarzysze pomożecie dokopać Tuskowi ? Pomożemy”. Ten fakt potwierdzają słowa Kaczyńskiego, który wyraził zadowolenie z pierwszej części debaty, gdzie został przeprowadzony frontalny atak na obecny rząd i w tym momencie dla Kaczyńskiego debata już mogłaby się skończyć, bo następna cześć debaty już dla Kaczyńskiego nie była już tak korzystna.


Kaczyński w najczarniejszych snach nie brał pod uwagę, że jego wunderwaffe czyli opodatkowanie banków i hipermarketów, zostanie poddana tak ostrej krytyce i rzetelnej ocenie mówiącej o tragicznych skutkach dla Polaków, gdy taki podatek zostanie wprowadzony, to był cios dla Kaczyńskiego, którego się nie spodziewał.

Dwubiegunowość tego medialnego cyrku była aż nadto widoczna. Z jednej strony precyzyjne wyliczenia prof.Gomułki mówiące o tragicznych skutkach dla budżetu PiS propozycji a z drugiej strony bezsensowne bzdury głównego ekonomisty parabanku SKOK, który szastał liczbami wziętymi z sufitu, zarazem nie mogący udowodnić rzetelności swoich wyliczeń.

Poza nielicznymi rozsądnymi głosami co warto zmienić, reszta to był populistyczny bełkot wszelkiej maści uzdrawiaczy gospodarki, których teorie można określić – ni przypiął nic przyłatał  do obecnej sytuacji gospodarczej. W tym PiS spektaklu było więcej autopromocji uzdrawiaczy gospodarki, sensownej rozmowy na tematy gospodarcze. Kaczyński „promował” swój medialny nowy wizerunek, a uzdrawiacze gospodarki postępowali wręcz identycznie.

„Alternatywa” czy ” PiS Alternatywy 4 dla Polski” ?

Bezczelność i cynizm Brudzińskiego jest zatrważający, jest typowym przykładem przerostu formy nad treścią a jego słowa i tym świadczą : „ Dla nas opinia ministra Rostowskiego nie jest opinią, którą warto brać pod uwagę,dość już inwektyw w polskiej polityce”. Z niedowierzaniem czytam drugą część wypowiedzi Brudzińskiego „dość już inwektyw w polskiej polityce”. Kto jak kto ale Brudziński jako jeden z najbardziej chamskich i wulgarnych polityków śmie twierdzić coś takiego, to niesamowite.

Wracając do pierwszej części wypowiedzi Brudzińskiego: „ Dla nas opinia ministra Rostowskiego…” .Takie podejście do sprawy pokazuje, że Brudziński zachowuje się jak nadęty bufon z wybujałym ego. Następnie Brudziński nadyma się jak balon w swojej bucie oświadcza: „ Leszek Balcerowicz, Grzegorz Kołodko, Ryszard Petru i Krzysztof Rybiński,(zapomniał o Witoldzie Orłowskim) którzy zapowiedzieli, że nie przyjdą na debatę, odbierają sobie prawo do merytorycznej krytyki programu gospodarczego PiS-u”. Odmowa Brudzińskiego jest skutkiem indoktrynacji ideologicznej w PiS – „Ten, kto nie jest z nami, jest przeciw nam”.


Program PiS-owski ma dość ciekawą nazwę „Alternatywa”. Swego czasu oglądałem film „Alternatywy 4″ parodiujący PRL-owską rzeczywistość. Czytając opinie na temat PiS propozycji uzdrowienia sytuacji gospodarczej Polski, to te propozycje PiS są właśnie taką parodią ale rzeczywistości gospodarczej. Czyli propozycje PiS powinny mieć nazwę ” PiS Alternatywy 4 dla Polski”

Ciekawym akcentem będzie udział prof. Gomułki, który powiedział ” To nie są reformy, to są antyreformy . Propozycje zawarte w programie gospodarczym PiS są nierealistyczne” zarazem dodając ” zrealizowanie propozycji PiS oznaczałoby katastrofę dla finansów publicznych”, czym potwierdził opinie min.Rostowskiego. Tylko co mnie zastanawia, czy prof.Gomułka będzie miał cywilną odwagę aby powtórzyć zacytowane opinie. To jest mało prawdopodobne.

Beton zbrojony różańcem zamiast mózgu, Terlikowski ?

To pytanie skierowane pod adresem Terlikowskiego, redaktora naczelnego portalu Fronda pl., wcale nie jest bezzasadne. Jeżeli na portalu, którego naczelnym jest Terlikowski ukazują się takie opinie, to nie dam wiary aby ukazały się bez jego zgody, cytuję „ Kościół został ukazany, jak dom publiczny, w którym ma miejsce pogańska orgia”, „…  ”ale toleruje homoksięży jest po prostu nieprawdziwe i nosi znamiona oszczerstwa, które jest niezgodne z prawem”, ”To nawet nie skandal, ale otwarty atak na katolików”. Te pieniackie opinie autoryzowane przez Terlikowskiego, są odpowiedzią na artykuł w Newsweeku - ”Homoseksualizm w Kościele od zawsze był tematem tabu. Podobnie jak pedofilia”.


Terlikowski oto wydumany przez ciebie ” otwarty atak na katolików” , oto wypowiedź  Ks. dr Dariusz Oko, być może Terlikowski to choć skruszy beton , który masz zamiast mózgu, czytaj !!!

- Dla mnie szczególnie wymowna jest historia abp. Remberta Weaklanda, który w latach 1977-2002 rządził diecezją Milwaukee w USA. On sam przyznał, że jest gejem i współżył z wieloma partnerami – także jako arcybiskup. Jest z tego tak dumny, że ostatnio napisał nawet o tym książkę. Należy do grupy tych ludzi, którzy celebrują swój homoseksualizm.

- W ciągu całego swego urzędowania – przez 25 lat – nieustannie sprzeciwiał się Stolicy Apostolskiej i chronił księży gejów, pomagając im uniknąć odpowiedzialności za przestępstwa seksualne, których się seryjnie dopuszczali. A urzędowanie zakończył gigantyczną defraudacją, kradnąc z kasy diecezji ok. pół miliona dolarów na utrzymanie jednego ze swoich kochanków.

- Z kolei jeden z najbardziej wpływowych swego czasu ludzi Kościoła, Marcial Maciel Degollado, założyciel Legionistów Chrystusa, okazał się biseksualistą, który dopuszczał się ciężkich przestępstw seksualnych na wielu członkach i małoletnich uczniach własnego zakonu. A nawet na własnym synu.

Sam ksiądz kard. prymas Józef Glemp, wspominając w ostatnich latach początek swojej posługi biskupiej w Warszawie, powiedział: – Kiedy obejmowałem tę diecezję, nie spodziewałem się, jak silne jest lobby homoseksualne w Kościele.

- Papież Benedykt XVI uczynił walkę z herezją homoseksualizmu w Kościele jednym z priorytetów swojego pontyfikatu. Już w pierwszych miesiącach po wyborze, latem 2005 r., nakazał wydać instrukcję surowo zakazującą święcenia osób homoseksualnych na kapłanów.

Terlikowski coś specjalnie dla ciebie – „ Benedykt XVI w przesłaniu z okazji zamknięcia Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Dublinie powiedział, że księża pedofile podważyli wiarygodność Kościoła”.

Polityczny nokaut Kaczyńskiego, jest liczony.

Pośród medialnego zachwytu graniczącego z medialnym orgazmem, większości tabloidów usiłującego ślubowi O.Kwaśniewskiej z K.Badachem nadać rangę w sensie towarzyskim taki rozgłos jaki towarzyszył ślubowi Williama i Kate o mało nie przegapiłem istotnego wydarzenia, przy którym ślub O.Kwaśniewskiej można określić mianem w sensie rangi, prowincjonalnym bez znaczenia. Pośród bieli sukni O.Kwaśniewskiej z otchłani medialnej wynurza się polityczne znokautowana twarz Kaczyńskiego, który już czołga się po politycznym ringu zarazem będąc liczonym przez sędziego.

Odmowa Ryszarda Petru udziału w debacie to dla Kaczyńskiego już jest praktycznie polityczny nokaut. Nieobecność opiniotwórczych ekonomistów obniża poziom debaty do zwykłej paplaniny o niczym. Debata polega na wymianie różnych poglądów i opinii a to co proponuje PiS jest zwykłą parodią debaty, której sens R.Petru tak skomentował – „Zaproszeni goście mieliby rozmawiać jedynie o propozycjach PiS oznacza, że prelegenci te projekty popierają i „zgadzają się z diagnozą” polskiej gospodarki dokonaną przez tę partię” i z takim populistycznym kontekstem debaty Petru się nie zgadza.


Jeżeli referującymi ten stek PiS bzdur, który nawet nie uwzględnia kosztów są takie „tuzy ekonomii” jak Bugaj, który jest utopijnym socjalistą wierzącym w falanstery, czy Gwiazdowski – prezydent Centrum im. Adama Smitha, Sadowski – wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, Jabłoński – członek zarzadu Centrum im. Adama Smitha, to jedynie będzie to zlot klakierów Kaczyńskiego spragnionych blasku reflektorów , fleszy, kamer i pokazania się ogółowi , kim to ja nie jestem i zarazem jedynie zainteresowanych własną autopromocją.

Celem tej PiS-owskiej żenady będzie konkurs klakierów polegający, kto najgłośniej będzie wazelinował  Kaczyńskiemu poprzez wychwalanie geniuszu ekonomicznego jego. Jeżeli propozycje PiS nie uwzględniają kosztów, nie są podane źródła finansowania, zarazem są oderwane od gospodarczej rzeczywistości a jedynie propozycje są czysta mrzonką, stekiem bzdur to jaki jest sens debatować nad tym ?

Czy wam z PiS odbiło, czy wyście powariowali !!!

Desperacja PiS w poszukiwaniu kandydata na premiera osiąga szczyty absurdu. Jeżeli w PiS są brane pod uwagę takie kandydatury na premiera jak Staniszkis, Gilowska czy Kropiwnicki to taka sytuacja potwierdza fakt – PiS NIE MA kandydata na premiera. To w takiej sytuacji już nie będę zaskoczony propozycjami kandydatur na to stanowisko Macierewicza, Sobeckiej, Czarneckiego czy nawet kota Kaczyńskiego, choć konkurentem dla kota Kaczyńskiego będzie „czarny koń” w wyścigu do fotela premiera RP T.Rydzyk.


Co do kandydatury kota Kaczyńskiego na stanowisko premiera z ramienia PiS to taką ewentualną  propozycję PiS trzeba traktować całkiem poważnie. PiS powodowany wewnątrz partyjną desperacją , kandydaturę kota Kaczyńskiego jest w stanie umotywować, skoro w Kanadzie kot jest  kandydatem na mera Halifaksu, to dlaczego kot Kaczyńskiego nie może kandydować na premiera RP.  


Wszystko na to wskazuje, że pomiędzy T.Rydzykiem a kotem Kaczyńskiego rozstrzygnie się ostateczna rozgrywka o desygnację na stanowisko premiera RP z ramienia PiS. Oczywiście debata telewizyjna pomiędzy kotem Kaczyńskiego, a „czarnym koniem” T.Rydzykiem na to stanowisko, na „argumenty” musi się odbyć, ale nie na antenie TV Trwam, bo kot Kaczyńskiego w tym przypadku będzie bez szans.

To wszystko brzmi absurdalnie wręcz niedorzecznie ale…. czy PiS oprócz kandydatury kota Kaczyńskiego czy kandydatury T.Rydzyka, jest w stanie kogoś innego wskazać na to stanowisko ? Nadmieniam, że Staniszkis, Gilowska, Kropiwnicki ODMÓWILI Kaczyńskiemu !!! To scenariusz rozgrywki na desygnowanie na stanowisko premiera z ramienia PiS pomiędzy kotem Kaczyńskiego a T.Rydzykiem NIE jest aż tak absurdalny jak mi się wydawało.