Bp.Pieronek, Kościół to jest siedlisko pedofilów.

Nie jestem zaskoczony bagatelizowaniem zjawiska pedofilii księży przez bp.Pieronka szczególnie po jego słowach : ” To jest o wiele ważniejsze zadanie, niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie. Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby skorzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy „. Słowa bp Pieronka są ohydne zarazem budzące odrazę, szczególnie w kontekście ” żeby skorzystać z pewnych możliwości”, czyli możliwość skorzystania z obcowania płciowego księdza z dzieckiem ?

Z niedowierzaniem przeczytałem wypowiedź bp. Pieronka, bo to jest coś niesamowitego : ” Ale również arcybiskup pedofil powinien być szanowany, jeśli wszystkich ludzi mamy szanować … „. Czy komuś kto z imieniem Boga na ustach seksualnie wykorzystuje dziecko należy się szacunek !!! Najwidoczniej bp. Pieronkowi pomyliły się pewne wartości, no tak, dla bp.Pieronka pedofila księży jest pojmowana w kategoriach „ofiary namiętności ” , gdzie z samego księdza robi się bezbronną ofiarę „namiętności” dziecka. Dla bp.Pieronka taki stan rzeczy jest akceptowany poprzez bezradne rozkładanie rąk i mówieniem ” Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy”.

Wypowiedź bp .Pieronka : ” Temat pedofilii w Kościele wychodzi mi już bokiem. Podobnie jak filmy i artykuły o księżach homoseksualistach ” są próbą bagatelizowania sprawy pedofilii księży, a sam problem zachowań pedofilskich księży bp. Pieronek wręcz traktuje jak coś „normalnego”, poprzez bagatelizowanie problem, sprowadza do mało istotnej rzeczy, zarazem twierdząc, że praktyki pedofilskie są czymś normalnym.

Kościół w Polsce za wszelką cenę stara się tuszować i zamiatać pod dywan sprawy zachowań księży o skłonnościach pedofilskich, wręcz Kościół chroni takich księży. Świadczy o tym chociażby sprawa abp. Hosera , który nie odwołał z parafii w Tarchominie skazanego prawomocnym wyrokiem sądowym za pedofilię ks. Grzegorza K., który przy aprobacie abp. Hosera nadal sprawował opiekę duszpasterską nad grupą 32 ministrantów, oraz odprawiał cotygodniową mszę dla dzieci !!!. Nie będę przypominał sprawy wszystkim znanej na temat zachowania abp. Juliusza Paetza. Jak to można podsumować , jedynie słowami  zmarłego kardynała Józefa Glempa, wtedy metropolita warszawski, który powiedział: – ” Kiedy obejmowałem tę diecezję nie spodziewałem się jak silne jest lobby homoseksualne w Kościele.”


Kąsający wierutnym kłamstwem J.Kaczyński.

Dla Kaczyńskiego rzucanie oszczerstwami, pomówieniami, kłamstwami, nieustanne posługiwanie się oszczerczymi insynuacjami jest czymś naturalnym jak dla innych oddychanie. Nie jest inaczej w tym przypadku, gdy Kaczyński stwierdził : ” zespół Laska boi się konfrontacji z ekspertami Macierewicza „. Z tego co widać Macierewicz wraz z Kaczyńskim przyjęli taktykę – najlepszą obroną jest atak. Ten zlepek pseudo ekspertów zwany zespół Macierewicza, choć bardziej ta nazwa bardziej się  kojarzy z nazwą jednostki chorobowej z dziedziny psychiatrii, od poglądów których jednoznacznie odcięły się macierzyste uczelnie : ” Władze uczelni: Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i Politechniki Warszawskiej, wydały oświadczenie, że profesor Rońda i profesor Obrębski z zespołu Macierewicza, nie są specjalistami od katastrof lotniczych, a ich opinie w sprawie katastrofy samolotu są prywatne”.

Skoro wg. władz AGH i Politechniki Warszawskiej prof. Rońda oraz prof. Obrębski NIE są żadnymi ekspertami, bo „Poglądy profesorów mogą godzić w autorytet uczelni” – podkreślają rektorzy,  to dlaczego w stosunku do tych wymienionych używane jest określenie eksperci, to jest przecież jawne nadużycie. Kaczyński wraz Macierewiczem nie rozumieją, że wyjaśnienie katastrofy nie polega na stawianiu absurdalnych i niczym nie udokumentowanych tez, tylko wyłącznie na przedstawieniu jednoznacznych oraz niepodważalnych dowodów do czego został wezwany Macierewicz wraz ze swymi ekspertami przez zespół Laska. Obecnie całość hipotez „ekspertów” Macierewicza jest jedynie podporządkowana słowom Josefa Goebbelsa : ” Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą „.

Gdyby „eksperci” Macierewicza faktycznie dysponowali niepodważalnymi  dowodami, które to w sposób jednoznaczny potwierdzą ich głoszone tezy, to obecnie Macierewicz wraz Kaczyńskim nie biliby takiej medialnej piany. Jedno co można powiedzieć to mataczenie oraz konfabulacje jedynie stanowią podstawę założeń wszelkich tez Macierewicza. Jestem obecnie przekonany, że Macierewicz NIE dysponuję ŻADNYMI dowodami, a jedynie co chciał uzyskać to zakrzyczeć kłamstwem PRAWDĘ , którą jest – odpowiedzialność decyzyjna za katastrofę spoczywa na najważniejszych osobach przebywających w tym czasie na pokładzie tutki.

Im większe będzie bicie piany w mediach przez Macierewicza oraz obecnie Kaczyńskiego, tym większe będzie przekonanie, że Macierewicz  kłamał, kłamie oraz będzie nadal kłamał co będzie świadczyło, że Macierewicz zaczyna panicznie się bać tego co już obecnie jest nieuchronne – totalnej kompromitacji.

Tomasz Terlikowski – zaślepiony fanatyzmem cynik.

Kwestionowanie oraz odmawianie prawa do odszkodowania za cierpienia psychiczne i moralne ofiarom pedofilskich praktyk księży przez Terlikowskiego, stawia go w jednym szeregu z tymi zacietrzewionymi fanatykami co bronią i chronią księdza-pedofila, ale innych za dokładnie ten sam czyn na żywca ukamienują, zdepczą i zakopią. Trzeba się mocno zastanowić na psychiczną kondycją Terlikowskiego, bo osoba zdroworozsądkowa będąca zdrową na umyśle, nigdy by nie wypowiedziała takich wierutnych bzdur : ” Fundacja zajmująca się ofiarami pedofilii w Kościele jasno pokazała, że nie o ofiary i nie o oczyszczenie Kościoła jej chodzi, ale o to, by wyciągnąć z niego kasę i zdyskredytować go… „.

Terlikowski, to w jaki sposób Kościół  ma wynagrodzić krzywdę ofiarą pedofilskich praktyk księży, za pomocą modlitwy, odmówienia zdrowasiek , odprawić mszę ?  Choć pieniądze to marna pociecha za doznane upokorzenie, ból, cierpienie to choć te parę groszy niech dla ofiar księży pedofilów będzie jakąś formą rekompensaty za doznane cierpienia moralne. Jedna sprawa jest zastanawiająca, gdyby ktoś z najbliższego otoczenia Terlikowskiego padł ofiarą księdza-pedofila, to czy także Terlikowski z taką zaciętością godną zaślepionego fanatyka, broniłby Kościoła oraz księży ? Coś mi się wydaje, że Terlikowski ma wręcz identyczną logikę jak poseł PiS Artur Górski, który powiedział : ” Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po gwałcie „.

Jak można być tak podłym, cynicznym, pozbawionym współczucia człowiekiem jak Terlikowski, który żądanie odszkodowania traktuje w kategoriach wymuszenie kasy od Kościoła. Najchętniej Terlikowski wszystkim ofiarą księży – pedofilii zadedykowałby słowa bp. Pieronka : „  To jest o wiele ważniejsze zadanie, niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie. Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby skorzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy ” i… byłoby po temacie.

Terlikowski także nadmienia : ” Skala zjawiska nie jest mała, a sprawcy nie są okazjonalni. Kościół w Polsce na pewno ma dane statystyczne o pedofilach w swoich szeregach „. W tym przypadku jak ulał pasuje wypowiedź zmarłego kardynała Józefa Glempa, wtedy metropolita warszawski, który powiedział:  ” Kiedy obejmowałem tę diecezję nie spodziewałem się jak silne jest lobby homoseksualne w Kościele.”

Zakaz aborcji – skazanie dziecka na los warzywa.

Całkowity zakaz aborcji proponowany przez chociażby Kaję Grodek, ” która chce zmusić miliony innych, żeby myśleli i postępowali tak jak ona i nie zawaha się tego narzucić siłą ma poważny problem psychiczny „. Jakim to trzeba być zacietrzewionym pozbawionym ludzkich odruchów fanatykiem, aby zmuszać kobiety do rodzenia chorych dzieci czego efektem będzie egzystencja takiego dziecka skazanego na czyjąś łaskę przez całe swoje życie. Jaki będzie dalszy los takiego dziecka, gdy zabraknie opiekuna, ktoś się nad tym zastanawiał ?. To w takim przypadku, gdy już zabraknie opiekuna takie dziecko będzie przekazane pod opiekę państwa w jakim specjalnym i wyizolowanym ośrodku, przecież to będzie coś na zasadzie tworzenia gett.

Propozycja , aby zakazać aborcji kobietom, które padły ofiarą gwałtu to już jest forma faszyzmu. Jeżeli taka kobieta urodzi dziecko będąc zgwałconą, to czy takie dziecko będzie kochane będące owocem gwałtu ?. Przecież zawsze takie dziecko będzie się kojarzyć z przeżytą traumą. Ile już takich dzieci niechcianych jest w domach dziecka, to przez jakiś fanatyków aborcyjnych mają się zapełniać domy dziecka ? Jeżeli słyszy się takie opinie jak posła PiS Artura Górskiego : ” Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po gwałcie „, to wcale mnie nie dziwi, że fanatycy aborcyjni biją w bęben populizmu. Najwidoczniej zaślepieni aborcyjnym absurdem całkowitego zakazu, nie rozumieją jednej sprawy, dziecko ma być oczekiwane, a nie być zmuszonym do posiadania dziecka. Na temat absurdalnej propozycji PiS, aby karać więzieniem za stosowanie metody in vitro, nie ma co mówić.

Nie byłoby tego całego aborcyjnego cyrku, mającego znamiona wojny ideologicznej, gdyby zaczęto postępować tak jak w USA – „  w USA już od lat 50tych obowiązkowo młodzi przechodzą badania zgodności krwi a teraz i genetycznej – jeżeli nie ma zgodności – nie mają zgody na zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci „. Proste i skuteczne rozwiązanie, więc dlaczego tej metody nie stosuje się w Polsce ?. Ile byto oszczędziło niepotrzebnych dramatów skazanych na los egzystencji warzywa lub uzależnionego od łaski drugiej osoby, dziecka. Tylko niech ktoś nie wciska tu bzdur, że stosowana metoda w USA to rodzaj selekcji, to jest zapobieganie rodzeniu się chorych nieuleczalnie dzieci co jest jak najbardziej humanitarne.

Opinia znaleziona w necie będzie podsumowaniem : ” Jakim heroizmem jest pozwolenie na cierpienie dziecka, które po porodzie może przeżyć 2-3 miesiące w strasznym bólu, tylko dzięki aparaturze? W imię czego- poczucia, że „byłam bohaterką” i „nie zamordowałam swojego dziecka”? Toż to egoizm pierwszej wody. Niechże dziecko cierpi, niech całe krótkie życie spędzi w inkubatorze- ważne, że JA nie musiałam wziąć na siebie odpowiedzialności, że JA nie podjęłam tej decyzji, że JA umywam ręce.” nic dodać , nic ując.

Referendum, czyli jak PiS chroni swoich kolesiów.

PiS traktuje referendum ws. odwołania Waltz jak coś w rodzaju ” powstańczego zrywu „, nawiązując do sławnej godziny  „W” . Tym haniebnym odnośnikiem PiS sprofanował i zdeptał pamięć bohaterskich obrońców Warszawy, poprzez upolitycznienie samej idei Powstania. Obecnie PiS-owscy propagandyści nawołują do udziału w referendum, zarazem chcą na stanowisko prezydenta wepchnąć na siłę prof. Glińskiego, który jak wiadomo jest kukiełką w rękach Kaczyńskiego, z tego powodu, że jako ” techniczny i niezależny premier ” po objęciu teki premiera, miał się zrzec władzy na rzecz Kaczyńskiego.

I tu mamy pokaz niesamowitej perfidii i zakłamania PiS. Gdy chodzi o ochronę  interesów kolesiów partyjnych z PiS lub im sprzyjających, to cały PiS na czele z cynikiem Kaczyńskim wręcz odżegnuje od udziału w referendum, czego wręcz przykładem była sprawa odwołania prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. Sprawę odwoławczego referendum w Łodzi Kaczyński tak skomentował : „Gdybym był łodzianinem, nie wybrałbym się na to referendum „. Co za cynizm Kaczyńskiego nawołującego do udziału w referendum odwoławczym Waltz.

Inny przykład pokazujący perfidię i zakłamanie PiS to sprawa Wadowic, gdzie mieszkańcy chcą odwołania w referendum obecnej burmistrz Ewy Filipiak, a „jednym z organizatorów referendum jest Mateusz Klinowski, działacz Inicjatywy Wolne Wadowice „. Jak to była zwyczajowo gdy chodzi o ochronę układów kolesiostwa partyjniackiego z PiS to w Wadowicach ” lokalni działacze PiS namawiają do niebrania udziału w referendum. Powiesili w centrum baner „Precz z polityką lewicy i Inicjatywy Wolne Wadowice”.

„Działacze Inicjatywy Wolne Wadowice informowali o takich działaniach Beatę Szydło, przewodniczącą okręgu i Jarosława Kaczyńskiego. Nie dostali żadnej odpowiedzi „. Wykazana perfidia i zakłamanie referendalne PiS na tych dwóch przykładach nie podlega żadnej dyskusji.

Cynizm pedofilów w sutannach chroniących życie poczęte.

Krzyczą cynicy z sutannach z ambony o obronie życia poczętego, ale dokładnie ci sami cynicy w sutannach z lubością kładą rękę na kroczu małego dziecka. Najwidoczniej Kościół chroni życie poczęte tylko dlatego, aby w przyszłości dewiaci w koloratkach mogli niewinne dzieci krzywdzić poprzez nieustanne zaspokajanie  swego wyuzdanego zboczenia jakim są pedofilskie żądze. Choć istnienie jeszcze bardziej groźne zjawisko w Polsce niż pedofilia księży, a jest nim obrona pedofilów w sutannach przez fanatycznych i zaślepionych katolików, którzy potrafią pedofilskie zachowanie księdza „usprawiedliwić”, choć innego za wręcz identyczne zachowanie żywcem ukamienują, czego przykładem była sprawa Romana Polańskiego.

Obecnie Kościół katolicki w Polsce jawi się jako zgnilizna moralna, którą trzęsie homoseksualne lobby chroniące księży-pedofilów, gdzie być może wysoko rangą postawionym w hierarchii lobby pedofilskim jest abp. Hoser, który ukrywał zboczeńca w sutannie ks.Grzegorza K. skazanego  wyrokiem sądowym za pedofilię. Wypowiedź ks. Wojciecha Lipki dotycząca ks. Grzegorza K. : ” To nie wasza sprawa ” jak na dłoni pokazuje, że Kościół za wszelką cenę chce sprawę pedofilii zamieść pod dywan. Wypowiedź bp. Pieronka także nie pozostawia żadnych złudzeń : ” Benedykt XVI zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia wśród duchownych „.

Proceder pedofilii księży został zaaprobowany przez Watykan o czym mówi ten dokument : ” Pierwszy z dokumentów pedofilskich, to tajna instrukcja autorstwa kard. Alfreda Ottavianiego „Instructio De Modo Procedendi In Causis Sollicitationis”, podpisana w 1962 roku przez propedofilskiego papieża Jana XXIII, zakazująca ujawniania przypadków pedofilii pod groźbą klątwy katolickiej czarnej magii dla ujawniających i nakazującą skłanianie ofiar do milczenia też pod groźbą klątwy (źródłem przecieku poza Kościół katolicki jest katolicki ksiądz Thomas Doyle, który treść opracowania wraz z wytycznymi ujawnił w 2003 roku).”

Watykan oficjalnie uznał i zaaprobował pedofilskie zachowania księży, wręcz chronił księży-pedofilii wydając taki dokument,” który jednoznacznie sankcjonuje pedofilię księży: ” dokument – „Crimen sollicitationis”, także wydany w 1962 roku. W myśl litery opracowania należy niezwłocznie otoczyć opieką księdza, oskarżonego o wykorzystywanie małoletniego i przenoszenie go z parafii do parafii. Skandal seksualny musi być opanowany i pójść w zapomnienie, a ofiary i ich rodziny należy zastraszyć. Buntownicy i osoby, które do niego doprowadziły, zneutralizowani i ukarani. Skutkiem tego, zaszczuta rodzina ofiary musi opuścić miejscowość, w której mieszka, albowiem za sprawą agitacji z ambony, jest ona przedmiotem ostracyzmu ze strony wspólnoty lokalnej Kościoła katolickiego”.

B.Piecha z PiS, aborcyjny kat z wyrzutami sumienia.

B.Piecha z PiS powiedział w wywiadzie dla ” Niedziela ” , cytuję : ” Uśmierciłem ok. tysiąca dzieci„. Jak sam przyznał Bolesław Piecha zanim został politykiem PiS był ginekologiem „, który – jak sam przyznał – z jednej strony odbierał porody, a z drugiej… dokonywał aborcji „. Tłumaczenia B.Piechy są cyniczne : ” W czasach gdy dokonywałem aborcji, na szczęście nie było prawa, które karałoby więzieniem lekarzy za wykonywanie tych zabiegów „. Czy można być bardziej podłym cynikiem niż Bolesław Piecha z PiS, zresztą takie postępowanie i postawy jak Piechy to w PiS wręcz norma.

Obecnie B.Piecha kreuje się na obrońcę dzieci, które sam kiedyś hurtowo uśmiercał, mówiąc obecnie:   „należy chronić życie chorych dzieci”. Jakim to trzeba być podłym i bez sumienia człowiekiem jak Piecha z PiS, który jako ” lekarz  bez mrugnięcia okiem pomagał kobietom pozbyć się niechcianej ciąży, teraz kreuje się na obrońcę życia. Na dodatek za stosowanie in vitro chce karać więzieniem „. Obecnie kreowanie się Piechy na ” obrońcę życia dzieci ” można skomentować własnymi słowami Piechy : ” Byłem (czytaj – jestem) jak doktor Jekyll i mister Hyde „.

Wyjątkową cyniczną podłością są słowa Piechy : ” Nie można być właścicielem dziecka, ono ma niezbywalną i nienaruszalną godność – mówił w „Kropce nad i” Bolesław Piecha. I to mówi aborcyjny kat, który uśmiercając dzieci nie miał takich skrupułów, o czym świadczą własne słowa Piechy : „Gdy dokonywałem aborcji, próbowałem zrzucać winę na kobietę, zaznaczając, że ja ginekolog mam tylko niepotrzebną robotę do wykonania „.

B. Piecha stwierdził : ” Mamy cały wachlarz ciężkich i nieodwracalnych schorzeń, np. zespół Turnera czy zespół Downa (…) Czy takie dzieci z tych przesłanek powinny zginąć z mocy prawa, czy też nie? ” Czyżby wyrzuty sumienia u aborcyjnego kata B. Piechy, dla którego życie dziecka nie miało kiedyś żadnego znaczenia. Napisałbym dosadniej na temat B.Piechy z PiS, ale opanuję się. Tak podłego i zakłamanego człowieka jak Piecha to jedynie można spotkać w PiS.

J.Kaczyński ponownie dosiadł politycznie trumnę brata.

Wróciło polityczne zacietrzewienie PiS smoleńskich fanatyków, którzy za wszelką cenę chcą obarczyć winą premiera Tuska za decyzje podjęte przez decydentów obecnych na pokładzie Tupolewa. Czy premier Tusk kazał lądować we mgle, czy premier Tusk jak przysłowiowe sardynki upchał w tutce najważniejszych oficjeli państwa, czy premier Tusk meldował gotowość do startu, czy premier Tusk definitywnie się sprzeciwił, aby Tupolew nie lądował na lotnisku zapasowym, gdzie te absurdy można skomentować słowami J.Kaczyńskiego : ” Jeżeli dojdziemy do władzy, to z całą pewnością te wszystkie kwestie będą postawione, czy to w postaci działań komisji śledczej, czy w jakiejś jeszcze innej, być może specjalna ustawa, bo przecież to wydarzenie takiej wagi, że zasługuje na to, by była specjalna ustawa” .

Jedynie upublicznienie ostatniej rozmowy Jarosława z Lechem jednoznacznie by wyjaśniło kwestię – „Kto kazał lądować we mgle”. Wszelkie wypowiedzi Kaczyńskiego czy Macierewicza na temat Smoleńska jednoznacznie wskazują na narastającą panikę pośród sekty smoleńskiej, w której narasta świadomość, że już nie są w stanie ukryć PRAWDY – ” Nie ma decyzji prezydenta co dalej robić ” w kontekście : ” Ja też tam będę…”. J. Kaczyński ponownie dosiadł politycznie trumny brata, taktują ofiarę swych knowań i rozgrywek z Tuskiem – brata,  jako polityczny „dowód” oskarżenia wobec premiera Tuska.

Jedna sprawa jest niezrozumiała, dlaczego Tupolew NIE wylądował na lotnisku zapasowym, co było uwidocznione w filmie ” Śmierć prezydenta ” , gdzie padła kwestia wypowiedziana przez kontrolera lotów z wieży w Smoleńsku : ” Nie ma warunków do przyjęcia „. Jakie były podjęte decyzje na pokładzie tutki po tym komunikacie, najwidoczniej żadne czego efektem była śmierć, a… gdyby po tym komunikacie, ktoś rozsądny na pokładzie tutki podjął właściwą decyzję – lądować na zapasowy, to WSZYSCY by ŻYLI, łącznie z tym co był sterowany telefonicznie jak podczas negocjacji traktatu Lizbońskiego.

Im bardziej radykalne i ostrzejsze zarazem oskarżycielskie wypowiedzi J.Kaczyńskiego oraz Macierewicza, tym większa doza prawdopodobieństwa – PiS panicznie się boi PRAWDY !!!. Jedna sprawa NIE podlega dyskusji – To NIE premier Tusk zadecydował o lądowaniu w Smoleńsku.

Czyżby nowy trend pośród Polaków – KATOWANIE dzieci

Jakim to trzeba być wyjątkowym zwyrodnialcem jak nie sadystą aby móc zrobić krzywdę własnemu dziecku mającemu miesiąc lub 2, 3 lata życia. Takiego wręcz niesamowitego okrucieństwa nic praktycznie nie jest w stanie usprawiedliwić, bo co może usprawiedliwić takie postępowanie jak katowanie bezbronnej istoty jaką jest własne dziecko.

Jak się czyta takie doniesienia prasowe : „2-latek trafił do chorzowskiego szpitala ze śladami pobicia, Tarnów, z podejrzeniem usiłowania zabójstwa 6 miesięcznego dziecka, przedwczoraj Łódź i śmierć 3 letniego dziecka, dzisiaj Piekary Śl. i nie wiadomo czy 2 letnie dziecko pobite będzie żyło„, to każdego normalnego człowieka rozsadza bezsilność i bezradność wobec takiego okrucieństwa. Ile jest takich przypadków procederu katowanego dziecka, które nie ujrzały światła dziennego, wolę się nie pytać.

Czy tu można mówić o zezwierzęceniu ludzkich postaw, otóż NIE. Każde niemal zwierzę posiada instynkt, który nakazuje chronić swe młode za wszelką cenę nawet kosztem własnego życia. W przypadku człowieka, to ręka, która powinna chronić własne dziecko przed zagrożeniami, staję się ręką kata dla własnego dziecka. Właśnie tym się różni człowiek od zwierzęcia.

Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest znieczulica społeczna „To nie moja sprawa” gdy jesteśmy głusi i ślepi na dramat takiego dziecka. Nie wolno przechodzić obojętnie, gdy wiemy o gehennie katowanego dziecka. Bo wykazana obojętność stawia na równi z rodzicami sadystami z tego powodu, że dajemy ciche przyzwolenie na rozgrywający się dramat bezbronnego i katowanego dziecka.

Co jest szokujące, ludzie wykazują więcej zainteresowania losem oraz wykazują więcej litości dla bitego zwierzęcia, niż dla bitego i bezbronnego dziecka.

PiS wyciągnął sztandar „Zemsta za śmierć L.Kaczyńskiego”

Ten fakt jednoznacznie potwierdza wypowiedziana groźba Macierewicza w Łodzi : „po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość winni katastrofy smoleńskiej zostaną skazani”. Po tych słowach już nikt nie ma najmniejszych złudzeń, rządy PiS w 2015 r. to będzie zaślepienie polityczną wendettą, sam A.Macierewicz już obecnie wchodzi mentalnie w buty Feliksa Dzierżyńskiego będąc śledczym, oskarżycielem i sędzią w jednej osobie. Można odnieść wrażenie, że mroczna i totalitarna IV RP przy obecnej groźbie Macierewicza będzie nic nie znaczącym drobiazgiem.

A.Macierewicz pokazał po raz enty perfidię swoich kłamstw, twierdząc stanowczo : „I w takiej sytuacji nam się mówi, że polscy naukowcy mają się zgodzić na tezę, iż 30-centymetrowa brzoza zniszczyła 19-metrowe skrzydło samolotu” . Być może trzeba A.Macierewiczowi odświeżyć pamięć i niech sobie obejrzy film Anity Gargas „10.04.10″ gdzie jednoznacznie było wskazane, że przyczyną katastrofy było zderzenie z brzozą.
Smoleńskie kłamstwa A. Macierewicza w połączeniu z zacytowaną groźbą obecnie stanowią bardzo niebezpieczną mieszankę polityczną, bo to brzmi  nie inaczej  tylko jak zapowiedź pokazowych procesów z lat 50-tych z okresu terroru Stalinowskiego. Jedynie trzeba mieć cichą nadzieję, że złowróżbne proroctwo A.Macierewicza: „Ale najpierw PiS musi wygrać wybory”, nigdy się nie spełni, bo Polska w obecnym politycznym kształcie, przestanie istnieć.
Jak widać PiS-owskiej przemysł nienawiści, agresji, kłamstw i oszczerstw oraz pomówień zaczyna powoli nabierać politycznego impetu. PiS zdjął polityczną maskę partii stonowanej, nie kierującego się smoleńskim zacietrzewieniem. Wrócił PiS jaki jest wszystkim znany mściwy, zajadły, zdolny do największych podłości oraz politycznych świństw w imię kłamstwa swego.