„Raus”, czyli niemiecka „życzliwość” wobec Protasiewicza.

Sprawa Protasiewicza zaczyna być ciekawa z powodu ujawnianych nowych wątków z całego zajścia, ale jedno nie podlega dyskusji, jak to określił Protasiewicz ” polska dusza ” nie jest żadnym racjonalnym usprawiedliwieniem dla tego typu zachowań. Relacja bezpośredniego świadka całego wydarzenia nie potwierdza zarzutów bulwarówki ” Bild” , ” Nie przewracał się, jak to opisał „Bild”, ale był pijany. I to mocno ” , ale zarazem świadek dodaje : ” Nikt nie krzyczał w jego kierunku „raus”. Stałem wtedy naprawdę blisko. No chyba że szepnął mu to do ucha, to wtedy tak. Ale nie słyszałem też, żeby Protasiewicz mówił coś o Hitlerze i Auschwitz. To musiało być, kiedy już go zabrano”. Stwierdzenie „był pijany i to mocno” może było mylnym wrażeniem wynikłym z całego zdarzenia.

Protasiewicz wytoczył ciężkie działa, bo ta wypowiedź, o ile zostanie potwierdzona będzie mega skandalem i kompromitacją niemieckiej policji na skalę Europejską : „Policjant mi telefon wyrwał, skuł mnie kajdankami. Nagrywałem drugim telefonem w kieszeni.  Kiedy weszliśmy do samochodu policyjnego, wsiadałem, miałem ręce skrępowane, policjant mnie szturchnął, zapytałem, czy zamierza mnie pobić, odpowiedział, ciebie nie, wystarczy, że pobiliśmy Łucenkę, ciebie nie tkniemy. Chodziło o ukraińskiego opozycjonistę „. Obecnie Protasiewicz będzie musiał ujawnić nagranie, o którym mówił, bo to potwierdzi jego wersję wydarzeń.

Rzekome rewelacje bulwarówki ” Bild ” na temat Protasiewicza jednoznacznie podważa: ” były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering w rozmowie z dziennikarzami bronił J. Protasiewicza, podkreślając, że wierzy w jego relację zdarzenia z lotniska we Frankfurcie”. Czy Hans-Gert Pöttering wie o innych zdarzeniach tego typu na lotnisku we Frankfurcie z udziałem niemieckich celników, wszystko na to wskazuje.

Aroganckie zachowanie oraz brak poszanowania polskiego paszportu dyplomatycznego przez niemieckich celników z lotniska we Frankfurcie potwierdza eurodeputowany Paweł Kowal, który „w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że na lotnisku we Frankfurcie także spotkał się z niegrzeczną obsługą – Zdarzyła mi się faktycznie kiedyś sytuacja, gdy wracałem z Kijowa i trafiłem na wyjątkowo niegrzeczną obsługę, która demonstracyjnie ignorowała dyplomatyczny paszport. Właściwie bez żadnego powodu zostałem zatrzymany na dłuższą pogawędkę. Nawet się zastanawiałem wówczas czy nie zwrócić do polskiego MSZ jako wystawcy tego dokumentu, by był on szanowny na wszystkich lotniskach „.

Czyli jednak jest coś na rzeczy, że nie tak do końca celnicy z lotniska we Frankfurcie są bez skazy.Jedna sprawa jest zastanawiająca, dlaczego niemiecki celnik nie honorował paszportu dyplomatycznego, który okazał Protasiewicz ?

„Pijany” Protasiewicz z PO krzyczał „Heil Hitler” ?

Zanim zwolennicy PiS ( ci w szczególności ) zaczną „oceniać” Protasiewicza, to dla ostudzenia ich medialnego amoku, niech sobie przypomną takie sprawy Hofmana w Elblągu, Lipińskiego na Podkarpaciu, czy E.Kruk, która chciała badać dziennikarzy alkomatem. Nie twierdzę, że w PO są same niewiniątka w kwestii spożycia alkoholu, ale zanim zwolennicy PiS „ocenią” Protasiewicza to niech na kontekst sprawy patrzą z perspektywy własnego podwórka. Zwolennicy PiS każdemu kto ocenia PiS zarzucają brak obiektywizmu w ocenie, to zobaczymy, czy zwolennicy PiS wykażą się obiektywizmem w kwestii Protasiewicza.

Jedna sprawa w kwestii Protasiewicza jednak jest bardzo zastanawiająca, czy aby to Protasiewicz nie wykazał jednak zbyt dużej nadwrażliwości na słowo ” raus ” ?, można mieć takie odczucie. Czy Protasiewicz będzie kreował się na  „ofiarę nietolerancji „, to czas pokaże. Jak twierdzi Protasiewicz : ” Popychał mnie krzycząc „raus”, to nawet taka sytuacja nie upoważniła Protasiewicza do takiej wypowiedzi : „czy był kiedyś w Auschwitz, czy zdaje sobie sprawę jakie to słowo może mieć znaczenie”. Ta wypowiedź jest bardzo sugestywna i nie powinna paść z ust polityka tak wysokiej rangi, nawet gdy został sprowokowany.

Nawet, gdy monitoring z lotnika potwierdzi wersję Protasiewicza : ” Popychał mnie ” oraz ” zabrali mnie na bok. Wyjąłem więc komórkę i zakomunikowałem, że będę ich filmował. Wtedy jeden z nich wytrącił mi ją z ręki. Skuli mnie w kajdanki” oraz ” Cała awantura wzięła się z faktu, że wziąłem wózek od mężczyzny, który zbierał je z całego lotniska i łączył. Jemu to się nie spodobało i poszedł do celników „. To taka wersja wydarzeń nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla wypowiedzi Protasiewicza. Bulwarówka ” Bild” twierdzi , że Protasiewicz wyzywał niemieckich celników od „nazistów”, krzyczał ” Heil Hitler”, czy ktoś z bulwarówki  „Bild” był świadkiem tego wydarzenia, że te rzekome wypowiedzi uznaje za pewnik ?.

Kwestia dość istotna, jaka była by reakcja niemieckiej bulwarówki ” Bild”, gdyby w identyczny sposób został potraktowany wysokiej rangi polityk niemiecki na lotnisku w Warszawie ? Brak poszanowania dla immunitetu Protasiewicza przez niemieckie służby powinien być wyjaśniony, bo dokładnie tego samego żądał by „Bild”, gdyby polityka niemieckiego spotkała w Polsce identyczna sytuacja.

Prokurator generalny A.Seremet na pasku PiS… ?

… wszystko na to wskazuje. Oto fakty - dlaczego prokurator generalny Andrej  Seremet aż dwa razy odsyłał wnioski do prokuratury o uchylenie immunitetu Macierewicza, drugi fakt – dlaczego prokurator Krzysztof Kuciński wnioskujący o uchylenie immunitetu Macierewicza nagle rezygnuje ze śledztwa, a po przejęciu sprawy przez nowego prokuratora, sprawa Antoniego Macierewicza zostaje natychmiastowo umarzana,to zbieg okoliczności ? Czy obecny prokurator generalny twierdząc :
„Nie widzę powodu ani podstaw prawnych, aby zajmować uwagę posłów tym postanowieniem” przyjmuje jako wykładnie „prawną” umorzenie sprawy Macierewicza, uzasadnieniem: ” Macierewicz nie może odpowiadać za kłamstwa w raporcie WSI, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę ” ?

Jeżeli prokurator generalny A.Seremet ” Nie widzę powodu ani podstaw prawnych” po fakcie : ” Do dnia dzisiejszego MON już wypłacił 1,2 mln w formie odszkodowania, które to odszkodowania są konsekwencją 20 przegranych procesów sądowych wytoczonych przez osoby, które zostały w oszczerczy sposób pomówione przez Macierewicza o działalność agenturalną ” , to taka osoba jak Andrzej Seremet powinien się natychmiastowo do dymisji, którego to prokuratora generalnego Lech Kaczyński wskazał zgodnie ze swoimi „oczekiwaniami”.

Ten fragment wypowiedzi wręcz obnaża A.Seremta : ” Śmieszą mnie te próby osadzenia prokuratury, a szczególnie mnie, w intrydze, w której mam trzymać wszystkie sznurki w ręku i myślę tak: „Dzisiaj to sobie ustrzelę Nowaka…” chyba A.Seremet cierpi na hmmm… „amnezję” i coś przypomnę : „Prokuratura przygotowała akt oskarżenia ws. zegarka Sławomira Nowaka. Byłemu ministrowi transportu może grozić kara do 3 lat więzienia. – Sławomir Nowak został oskarżony o składanie niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych – powiedziała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska.”

Skoro Macierewicz skłamał myśląc, że pisze prawdę i sprawę prokuratura umarza , to dlaczego prokuratura nie umorzyła śledztwa wobec min. Nowaka uzasadniając „kłamał w oświadczeniu majątkowym , myślał, że pisze prawdę „. Macierewicz może kłamać myśląc, że pisze prawdę  to innych prokuratura pod wodzą A. Seremeta ściga z całą stanowczością litery prawa ?

Majdan miał być drugim palcem Tian’anmen wg.Janukowycza.

Gdzie są ci co dezawuowali działania Sikorskiego !!! Będą mieli na tyle przyzwoitości, honoru oraz godności i przeproszą za swoje oszczerstwa, insynuacje oraz kłamstwa pod adresem Sikorskiego. R.Sikorski powiedział : „Jeśli nie poprzecie tego (porozumienia) będziecie mieli stan wojenny, wojsko. Wszyscy będziecie martwi”. W przypadku potwierdzenia tej informacji :  „deputowany ukraińskiego parlamentu i były wiceminister spraw wewnętrznych Hiennadi Moskal opublikował w sieci dokument przedstawiający szczegóły rozmieszczenia wokół placu Niepodległości w Kijowie strzelców wyborowych i otwarcia ognia do demonstrujących tam ludzi. Według dokumentu, jeśli do akcji by doszło, do snajperów dołączyć miało 22 tys. milicjantów, w tym około 2 tys. funkcjonariuszy służb prewencyjnych Berkut, wspieranych przez wozy bojowe „.

Jednak R.Sikorski nie przesadził mówiąc : ” Wszyscy będziecie martwi”. Z tego obecnie wynika, że Janukowycz szykował obrońcom Majdanu powtórkę z placu Tian’anmen, gdzie doszło do masakry strajkujących. W tym przypadku J.Kaczyńskiemu trzeba przyznać rację, gdy stwierdził na konferencji prasowej na temat działań R.Sikorskiego : ” Wyszło dobrze „, bo uniknięto masakry. Czy ktoś obecnie powie, że R.Sikorski działał na rzecz Janukowycza, czy ktoś powie, że R.Sikorski straszył obrońców Majdanu, czy ktoś powie, że R.Sikorski posługiwał się językiem gangstera, czy ktoś powie, że działania R.Sikorskiego to wykwit „chamstwa i arogancji „. Gdzie są ci krzykacze !!!

Obecnie Pięta z PiS nazywa R.Sikorskiego : ” Sikorski to moskiewska kukła „, a komu to właśnie  najbardziej zależało na zdyskredytowaniu działań Sikorskiego? Wręcz w tą rolę idealnie wpasował się PiS, tak więc pośle Pięta z PiS , to kto tu jest moskiewską kukłą jak nie PiS ?

Fragment wywiadu z posłem PiS Piętą , „Janukowycz w swojej willi trzymał plany zdławienia protestów za pomocą tysięcy milicjantów. To, Pana zdaniem, nie dowodzi, że Sikorski mówił ukraińskiej opozycji prawdę? ” jak to skomentował Pięta z PiS – ” To o niczym nie świadczy”. Plany masakry obrońców Majdanu są dla posła PiS niczym szczególnym. To obecnie już mnie żadne wypowiedziane zdanie pod adresem R.Sikorskiego przez PiS już mnie nie zaskoczy.

„Wyszło dobrze”, czyli J.Kaczyński ośmiesza samego siebie.

Czy Kaczyński cierpi na polityczne rozdwojenie jaźni ?. Wszystko na to wskazuje, bo Kaczyński już nie kontroluje tego co mówi, zarazem ośmiesza samego siebie poprzez zaprzeczanie samemu sobie, bo jak można jednocześnie atakować Sikorskiego zarazem chwalić jego działania ?. To już nie pierwszy przypadek, gdy Kaczyński usiłuje swoją klęskę i kompromitacje przekuć z sukces. Jednak Kaczyński przyznaje rację Sikorskiemu, ale niech che tego pokazać poprzez swe polityczne zacietrzewienie będące skutkiem politycznej zawiści. Nawet nie warto komentować żałosnych i populistycznych przechwałek Kaczyńskiego wygłoszonych na konferencji prasowej, że gdyby to on pojechał do Kijowa zamiast Sikorskiego, to sprawę załatwiłby znacznie lepiej i skuteczniej.

Teraz się okazuje, że działania Sikorskiego nazwane : ” wykwit bufonady i chamstwa ” jak określiła E.Stankiewicz, czy ” To nie jest język dyplomacji, ale gangsterskich filmów ” wedle oceny Czarneckiego ale zarazem wypowiedź Kaczyńskiego oraz  zacytowane wypowiedzi mają wspólny polityczny mianownik  „Sikorski bronił i działał na rzecz Janukowycza „, ale już na konferencji prasowej działania Sikorskiego jednak Kaczyński określa tak : ” Wyszło dobrze „. Nie mam zamiaru się wgłębiać w logikę oraz tok myślowy Kaczyńskiego, ale jak można mówić, że Sikorski działał na rzecz Janukowycza zarazem dokładnie te same działa określić jako dobre. Czyli „skandaliczna wypowiedź” oraz haniebne działania Sikorskiego doprowadziły do jedynego dobrego rozwiązania.

PiS na czele z Kaczyńskim dezawuuje działania Sikorskiego ale zarazem Kaczyński chwali działania Sikorskiego jako dobre, sorki ale czy ktoś to ogarnia, konia z rzędem temu kto ogranie w logiczną całość wypowiedź Kaczyńskiego. Kolejny absurd PiS-owskim w kwestii działań Sikorskiego wynika z wypowiedzi Czarneckiego oraz Kaczyńskiego, także wzajemnie się wykluczające. Czarnecki stwierdził : ” bo szef MSZ „w gruncie rzeczy straszył na rękę Janukowyczowi”, Kaczyński : ” Gdy trwały te rozmowy, Janukowycz już żadnych kart nie miał… „. W jakim celu Sikorski miał straszyć wg.Czarneckiego na rzecz Janukowycza, skoro Janukowycz wg.Kaczyńskiego i tak już praktycznie nie miał żadnych politycznych szans oraz argumentów.

PiS-owski teatr ukraińskiego absurdu jak widać rozkręca się z całą mocą, bo obecnie jesteśmy świadkami kolejnego aktu – niewiarygodnego ośmiesza się PiS przez zaprzeczanie samemu sobie.

PiS mówi głosem Putina ws. Ukrainy.

PiS mówi głosem Putina ws. Ukrainy, za wszelka cenę dezawuować wysiłki Radka Sikorskiego. Czyżby Stankiewicz, Kaczyński, Hofman realizowali dyrektywy  Moskwy, wymienieni ostro krytykują dokonania Sikorskiego na Ukrainie, a komu na tym najbardziej zależy ?…. jedynie Putinowi. Dlaczego PiS nadal zależy na dalszej destabilizacji sytuacji na Ukrainie ? Dlaczego to Kaczyński chciał, aby dać szansę wyjścia Janukowyczowi „z twarzą ” ? To nie może być jedynie zbieg okoliczności.

Gdzie był Jarosław Kaczyński,  gdy trzeba było negocjować warunki rozejmu na Majdanie  !!! Uciekł z Majdanu jak Macierewicz ze Smoleńska. Teraz się obudził Kaczyński oraz PiS, gdy dzięki  determinacji Radka Sikorskiego na Majdanie już się nie leje krew. Obecnie spec od korupcji w pokoju Beger, niejaki  Lipiński śmie mówić :  ” Chcemy sprawdzić, jak porozumienie podpisane w piątek z prezydentem Wiktorem Janukowyczem zostanie ocenione przez ukraińską opozycję, bo może się okazać, że ta ocena będzie zła „. Atak PiS na Radka Sikorskiego nie jest zaskoczeniem, PiS obecnie musi przedstawić Kaczyńskiego w jakimś korzystnym świetle, zarazem chcąc przypisać Kaczyńskiemu, to co było dziełem Radka Sikorskiego.

Na miejscu A.Hofmana to raczej nie zabierałbym głosu, bo gdyby miał odrobinę honoru , to  niech najpierw wyjaśni sprawę 12,80 zł !!! swej żony, ale… honor , godność i PiS-owiec to są wykluczające się na wzajem pojęcia. Co jest niesamowite, PiS obecnie kwestionuje wynegocjowane porozumienie  przez Sikorskiego : ” Może się okazać, że podpisanie tego porozumienia to był błąd, który dowodzi, jak słabe jest rozeznanie polskich służb dyplomatycznych na Ukrainie” , czy aby PiS chodzi o polskie służby dyplomatyczne, czy aby PiS nie realizuje polityki Putina kwestionującego wydarzenia na Majdanie ?

Ktoś może mi zarzuć snucie teorii spiskowych , ale … dlaczego PiS ostro krytykuje Radka Sikorskiego co jest na rękę Putinowi, dlaczego PiS bije w tony Moskwy będąc krytycznym wobec dokonań Radka Sikorskiego na Ukrainie, czy to przypadek otóż…. NIE .

Przepraszam Majdan !!! za wykwit chamstwa Ewy Stankiewicz.

Ewa Stankiewicz „przeprasza” Majdan za jak to określiła ” wykwit chamstwa i bufonady Sikorskiego” , tylko pytanie zasadne – W czyim imieniu przeprasza ?. To jest kolejny pokaz politycznej bufonady z uzurpowaniem i zawłaszczaniem do mówienia w imieniu wszystkich Polaków przez takie osoby jak E.Stankiewicz, które nie mają do tego żadnego moralnego prawa. Jeżeli efektem ostrych oraz dosadnych  słów R.Sikorskiego było podpisanie porozumienia kończące rozlew krwi, to także zachowanie Ukraińców na Majdanie, którzy skończyli z bratobójczą rzezią też jest wykwitem chamstwa i bufonady, czy brak dalszych ofiar na Majdanie jest wykwitem chamstwa i bufonady ?

Być może skrajnie nacjonalistycznie prawicy reprezentowanej przez takie persony Stankiewicz, ktoś taki jak Sikorski popsuł szyki, kończąc swą „groźbą” pod adresem opozycjonistów rozlew krwi. Ewentualnością, którą można brać pod uwagę stanowi fakt, że doraźnym celem nacjonalistów prawicowych było wykorzystanie Majdanu poprzez dalsze eskalowanie konfliktu okupionego śmiercią niewinnych do swej krucjaty anty Putin- owskiej. Taki stan rzeczy potwierdzają słowa Stankiewicz : ” To jest konsekwencja agresywnej postawy Rosji wobec byłych państwa satelickich” – zaznacza, dodając po chwili, że „w 2010 roku Rosja prawdopodobnie zaatakowała Polskę”. Być może to jest gdybanie ale…jednoznaczność wypowiedzi Stankiewicz nie budzi żadnych wątpliwości i taki scenariusz jest całkowicie realny.

Absurd myślowy Stankiewicz jest widoczny w tej pozbawionej logiki wypowiedzi : ” Groził po prostu tym opozycjonistom. To, co Polacy poprzez swoją solidarność naprawią w relacjach polsko-ukraińskim, to Sikorski spartaczy. W sposób skandaliczny się zachował. Jeśli pojechał po to, by grozić, to w czyim interesie? Janukowycza i Putina czy wolnego narodu? „. Rzekoma groźba R.Sikorskiego skutkująca końcem dalszego rozlewu krwi oraz „groźba” , która zapobiegła dalszemu nasileniu eskalacji konfliktu była w interesie Janukowycza czy Putina ?. Jestem pod wrażeniem ” logiki ” Stankiewicz. Z ” logiki ” Stankiewicz wynika, że obrońcy Majdanu to „terroryści” , którym odpór chciały dać dwa gołąbki pokoju – Janukowycz i Putin a całość starań Janukowycza i Putina „spartaczył” R.Sikorski.

To jest ciekawe i wymowne  ” …To, co Polacy poprzez swoją solidarność naprawią w relacjach polsko-ukraińskim  … ” , ciekawe kogo Stankiewicz miała na myśli mówiąc Polacy ? No chyba nie samej siebie.

Ukraińska klęska i przegrana J.Kaczyńskiego.

Chce się powiedzieć, jaka piękna katastrofa politycznego populizmu J.Kaczyńskiego, który jednak pomimo usilnych starań nie został ikoną przemian na Ukrainie. Obecnie na Majdanie chyba już nikt nie pamięta, że był ktoś taki jak J.Kaczyński, którego wizyta była jedynie politycznie nic nie znaczącym epizodem. Jest wręcz niewyobrażalnym co by się działo w mediach, gdyby belgijski dziennik „Le Soir” napisałby coś takiego: ” Polski premier Jarosław Kaczyński przyczynił się do uniknięcia wojny domowej na Ukrainie „.

PiS to dostałby wręcz medialnego amoku, Brudziński bez opamiętania by krzyczał w mediach:  „Pan Prezes Jarosław Kaczyński największym mężem stanu zasługującym na nagrodę Nobla”, czy Hofman :  „Tylko i wyłącznie dzięki wyjątkowemu geniuszowi negocjacyjnemu prezesa Jarosława Kaczyńskiego powstrzymano dalszy rozlew krwi”, a prawicowy poeta Marek Rymkiewicz napisałby pean pochwalny na cześć Kaczyńskiego : ” Ten co na barykadach Majdanu kulom Berkutu się nie kłaniał „. Zarazem premier Tusk oraz R.Sikorski byliby przedstawieni w świetle zwolenników broniących Janukowycza poprzez usłużność wobec Kremla, chodzących na pasku Putina.

Być może największy żal Kaczyński to jednak ma do narodu Ukraińskiego, bo na jego pojawienie się u boki Kliczki zgromadzeni na Majdanie nie krzyczeli : ” Jarosław, zbaw Ukrainę „. To jednak  dobrze się stało, że Kaczyński dalej nie brał politycznego udziału w wydarzeniach na Majdanie chociażby w roli negocjatora. Jednego czego można było być wręcz pewnym, Kaczyński na pewno nie chciałby dopuścić do podpisania rozejmu, tylko nadal zagrzewałby Ukraińców do walki, zarazem spełniając swe najskrytsze marzenie będące nieodpartym pragnieniem – mieć swój Majdan w Polsce pod hasłem ” PiS musi przejąć władzę ”

Największą polityczną klęską J.Kaczyńskiego jest fakt, że został pominięty przez Ukraińców jako polityk, który ma swój udział i przyczynił się do zakończenia krwawych rozruchów na Majdanie. Nie to jest najgorszym dla PiS, jednak największą bolączkę PiS stanowi fakt, że nie można propagandowo wykorzystać wizyty Kaczyńskiego na Majdanie, poprzez przedstawienie Kaczyńskiego jako polityka międzynarodowego formatu, liczącego się na arenie międzynarodowej z głosem, którego liczy się cała Europa.

Ukraiński sukces Sikorskiego, solą w oku Kaczyńskiego.

Polityczna dulszczyzna J.Kaczyńskiego wobec wydarzeń na Ukrainie nie podlega żadnej dyskusji. Wizyta Kaczyńskiego na Majdanie była jedynie pokazem politycznego zakłamania, obłudy i dbania tylko o polityczne pozory, które to miały cechy politycznego lansu. Ten zaistniały fakt potwierdza wypowiedź J.Sellina z PiS : ” Jarosław Kaczyński może być ikoną zdarzeń na Ukrainie „. J.Kaczyński po raz enty pokazuje swoją polityczną małość, zacietrzewienie, zawiść, bo w inny sposób nie można racjonalnie wytłumaczyć agresywnego ataku na R.Sikorskiego słowami : ” Chciałbym wiedzieć w czyim imieniu Radosław Sikorski formułował dzisiejsze groźby wobec przedstawicieli Majdanu „.

R.Sikorski wywalił Ukraińcom zachłyśniętym swym chwilowym sukcesem, kawę na ławę i bez ogórek powiedział im dosadną PRAWDĘ : ” Jeśli nie poprzecie porozumienia, będziecie mieć stan wojenny, będziecie mieć armię. Wszyscy będziecie martwi ” , te słowa podziałały jak wiadro zimnej i zarazem poskutkowały ” Rada Społeczna Majdanu ostatecznie postanowiła bowiem opowiedzieć się za podpisaniem porozumienia o zakończeniu konfliktu „. Kaczyński, to nie były żadne groźby jak to twierdzisz, tylko realne fakty podparte przykrym doświadczeniem Polski i Polaków z okresu przed wprowadzeniem stanu wojennego, gdy ” Solidarność ” była przekona o swoim zwycięstwie. Jedno trzeba powiedzieć, Sikorski oszczędził Ukraińcom koszmaru na kształt stanu wojennego.

Przemawiająca przez Kaczyńskiego najzwyklejsza zawiść oraz zazdrość, nie pozwala Kaczyńskiemu na zachowanie godne i honorowe – pogratulowanie sukcesu negocjacyjnego Sikorskiemu. Największą bolączką Kaczyńskiego jest, że bohaterem światowych mediów, poprzez składane gratulacje nie jest Kaczyński tylko Sikorski. Chociaż faktem, który być może politycznie dobił Kaczyńskiego, jest brak nazwiska Kaczyńskiego aspirującego do „ikony wydarzeń na Ukrainie” , w zestawieniu Instytutu Polityki Światowej w Kijowie, gdzie zostały wymienione nazwiska Polaków zaangażowanych i  zarazem doceniony został ich wysiłek na rzecz niepodległości Ukrainy. Uhonorowany jest Kwaśniewski, Komorowski, Sikorski, Kowal ale … NIE MA Kaczyńskiego.

Kaczyński zaślepiony zawiścią nie rozumie jednego, że  Sikorski negocjował w imieniu Polski !!! To jest jednoznacznym sukcesem wysiłków negocjacyjnych Polski oraz polskiej dyplomacji. Przecież Sikorski nie negocjował jako minister Tuska, czy w swoim prywatnym imieniu. Czy Kaczyński będzie chciał odcinać polityczne kupony od negocjacyjnego sukcesu Sikorskiego na Ukrainie, nie będę takim faktem zaskoczony.

„Uczciwość” żony Adama Hofmana, warta 12,80 zł.

Jedynie bezczelnością i arogancją można nazwać zachowanie żony Adama Hofmana, która będąc przekonana, że jest żoną PiS-owca Adama Hofmana nadal może być bezkarna i nadal jedynie żyć jak pączek w maśle na koszt podatnika. Tak dla przypomnienia historia Pani Joanny Hofman , która dzięki koneksjom męża dostaje pracę w KGHM i niesłychanie lubi i to bardzo korzystać z przywilejów a MY podatnicy płacimy za to.

Otóż : ” W kwietniu 2007, za czasów rządów PiS, Joanna Hofman rozpoczęła pracę w spółce KGHM. Do firmy przyjmował ją partyjny kolega męża Krzysztof Skóra z PiS, który w tym czasie akurat był prezesem. Żona Adama Hofmana została głównym specjalistą w wydziale komunikacji korporacyjnej z pensją ok 6 tys. zł. Ale długo nie popracowała, bo w grudniu tego samego roku poszła na chorobowe. Dziwnym trafem dwa dni przed tym jak pani Joanna wzięła zwolnienie lekarskie pojawiła się informacja, że prezes KGHM ma być odwołany ze stanowiska. Potem pani Hofman miała dziwny problem z powrotem do pracy. Najpierw była na świadczeniu rehabilitacyjnym, potem urlopie macierzyńskim, wypoczynkowym i wychowawczym. I tak prawie przez dwa lata. We wrześniu 2009 niby wróciła z urlopu, ale tylko po to, by znów przynieść L4.”

Adam Hofman jako poseł zarabia 12 tys. brutto , tyle samo dostaje na utrzymanie swoich biur, żona Joanna dostaje jako „chora” z ZUS świadczenia, to pomimo tak dość pokaźnych zarobków, na koszt podatnika pani Joanna wozi dzieci taryfą chcąc zaoszczędzić 12,80 zł !!!. Taka „oszczędność ” rodziny Hofmanów nie dziwi nikogo skoro mąż Adam „pożyczał ” 1 zł od Pietryszyna.

Nie ma to jak być żoną posła PiS i bezprawnie korzystać z przywileju co potwierdza sam A.Hofman !!!, otóż : ” Sejm zwraca posłom koszty przejazdu, wystarczy, że wypełnią voucher. I tak też zrobiła żona posła Hofmana Joanna, gdy wiozła dzieci z przedszkola do dentysty. Poseł tłumaczy, że pani Joanna traktuje voucher jak kartę kredytową, a on pod koniec miesiąca zwraca Sejmowi pieniądze za prywatne przejazdy.” Jakim prawem pani Joanna korzysta z tego przywileju, bo jest żoną PiS-owca, która jest przekonana, że jest ponad prawem !!!

Gdzie są obecnie ci z PiS co bili medialną pianę : ” Pitera wykryła aferę dorszową za 8, 50″ , milczą !!! WY TCHÓRZE z PiS !!!. Gdyby to zrobiła żona posła z PO, SLD, PSL to PiS by dostał amoku, a tak TCHÓRZE z PiS MILCZĄ !!!