„Deklaracja wiary” to krok w kierunku państwa wyznaniowego.

Wiara w Boga i przekonania religijne są sprawą indywidualną każdego człowieka i nie powinny być w żadnym wypadku wykładnikiem w pracy zawodowej a szczególnie lekarza, który jest zobligowany Deklaracją Genewską będącą zmodyfikowaną przysięga Hipokratesa, gdzie lekarz przysięga nie dopuszczę, by religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne względy były przeszkodą w spełnianiu mego obowiązku wobec cierpiącego” co składający przysięgę lekarz potwierdza ” własnej woli, na mój honor uroczyście oświadczam, że tej przysięgi dochowam „. To obecnie dla lekarza będzie ważniejszym jego wiara niż dochowanie złożonej przysiędze ?

Lekarze, którzy kwestionują prawo stanowione na rzecz swojej wiary powinni być natychmiastowo pozbawieni prawa do wykonywania zawodu. Nie może być tak, aby lekarz miał prawo odmówić dla swego wygodnictwa, zasłaniać się złożoną przez siebie deklaracją wiary, gdy będzie poproszony o wykonanie zabiegu in vitro, zabiegu aborcji zgodnie z obowiązującym prawem, czy wypisaniem na receptę środków antykoncepcyjnych. Lekarz nie może w żadnym wypadku uzurpować sobie prawa do bycia sumieniem drugiego człowieka, oceniając wybory drugiej osoby przez kontekst swojej wyznawanej wiary !!!. Dokładnie to samo tyczy farmaceutów w aptekach, którzy odmówią sprzedaży chociażby leków antykoncepcyjnych wypisanych na receptę.

Skoro deklaracja wiary nie ma skutków prawnych, to gdzie może dochodzić swych praw pacjent, któremu lekarz odmówi zasłaniając się złożoną deklaracją wiary ?. Czy taki urząd będzie powołany, nie jestem na tyle naiwny, aby wierzyć żeby taki urząd powstał w kraju, gdzie abp Hoser posłów wybranych do parlamentu w demokratycznych wyborach, straszy ekskomuniką jeżeli nie zagłosują zgodnie z wolą kościoła ws. in vitro. Do kanonów absurdu polskiej rzeczywistości oprócz określenia poseł -katolik, doszedł kolejny absurd będącym już zagrożeniem dla zdrowia, lekarz-katolik, dla którego  ”Podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła”.

Skoro już mowa o absurdach, to czy Pani w kiosku odmówi sprzedaży prezerwatyw zasłaniając się deklaracją wiary? Czy strażak, czy ratownik medyczny, który podpisze deklarację wiary będzie miał prawo odmówić pomocy osobie będącej w potrzebie, gdy taki uzna, że osoba potrzebująca pomocy nie odpowiada kanonom jego wiary, czy kobiet chcąca się poddać badaniom ginekologicznym będzie musiała się określić – skierować do lekarza-katolika , czy lekarza-ateisty ? Czy dojdzie do takich absurdów ?


Co Ty byś zrobił będąc na miejscu gen.Jaruzelskiego – pytanie do krytyków.

Osoba gen. W. Jaruzelskiego wywołuje skrajne emocje od „zdrajca i morderca” do „patriota godny pamięci”. Ale czy ktokolwiek chciałby być w tym czasie na miejscu gen. Jaruzelskiego i podejmować decyzje istotne dla Polski będąc całkowicie w sensie decyzyjnym ubezwłasnowolnionym i zależnym od postanowień ówczesnej KPZR ? Obecnie można negatywnie oceniać działania gen. Jaruzelskiego w ten czy inny sposób, ale czy którykolwiek obecny krytyk gdyby był na miejscu gen. Jaruzelskiego, to miałby na ty odwagi i podejmował by decyzje, które nie byłby zgodne z wytycznymi płynącymi z Moskwy ?. Obecnie krytycy działań gen. Jaruzelskiego pokazali podczas uroczystości pogrzebowej „odwagę i patriotyzm”, ale gdyby byli na miejscu gen. Jaruzelskiego, to jestem przekonany, że zachowali by się wręcz identycznie jak gen. Jaruzelski.

Odwagą nie jest wykrzykiwanie na podczas uroczystości pogrzebowej obraźliwych epitetów i wulgaryzmów, tylko cywilną odwagą jest umiejętność oceny działań drugiej osoby poprzez pryzmat własnej osoby „co ja bym zrobił”. Tego typu odwagi własnie zabrakło krzykaczom na cmentarzu, których zachowanie jedynie można określić najzwyklejszym tchórzostwem. Obecnie żaden z krzykaczy nie powie co by zrobił na miejscu gen.Jaruzelskiego bo co miałby powiedzieć, że zrobiłby dokładnie to samo. Najlepiej obecnie w imię swego tchórzostwa zgrywać obecnie patriotę i oceniacza i krytyka działań zarazem chować się za plecami dokładnie takich samych tchórzy jak on sam i skandować chóralnie „zdrajca i morderca” a to jedynie jest zagłuszanie swego sumienia jako tchórza.

Powiedzmy sobie prawdę, Polska za rządów gen. Jaruzelskiego NIE była suwerennym i niepodległym państwem, Polska była satelitą Moskwy poprzez całkowite uzależnienie dosłownie pod każdym kątem. Dominacja sowietów w tym czasie nad Polską nie podlega dyskusji, więc co miał jakie pole manewru w sensie decyzyjnym miał gen. Jaruzelski, praktycznie żadnego. Zarazem rodzi się pytanie, czy gen. Jaruzelski gdyby sprawował rządy w obecnych czasach to podjął by takie czy inne decyzje chociażby jak ogłoszenie stanu wojennego, śmiem w to wątpić. Presja dominacji sowieckiej wręcz wymuszała na gen. Jaruzelskim takie czy inne decyzje, choć NIE mam zamiaru w żaden sposób usprawiedliwiać pewnych decyzji gen. Jaruzelskiego to jednak czynnik dominacji sowieckiej jest bardzo istotny.

Gdyby to chodziło o mnie, to ja NIE chciałbym być na miejscu gen.Jaruzelskiego i ponosić w tym czasie odpowiedzialność decyzyjnej za Polskę. Więc NIE będę oceniał osoby gen. Jaruzelskiego. Tak więc wszelkiej maści oceniacze i krytycy zanim oceńcie gen. Jaruzelskiego, to miejcie na tyle cywilnej odwagi aby samemu sobie odpowiedzieć na pytanie „co ja bym zrobił”, bo kogoś opluć, zniesławić, zmieszać z błotem wulgarnymi   epitetami to każdy tchórz potrafi.

„Cisza wyborcza”, czyli Ł.Warzecha i R.Ziemkiewicz to zidiociałe gremium.

Jakim to trzeba być prymitywem i chamem jak Ł.Warzecha i R.Ziemkiewicz, którzy obrażają członków PKW chamskimi epitetami co  świadczy o ich totalnym schamieniu i byciu najzwyklejszym prymitywem. Prawo OBOWIĄZUJE wszystkich, tylko te dwa dziadki Warzecha i Ziemkiewicz tego nie kumają, bo ich intelektualna tępota nie pozwala na racjonalne myślenie. Zresztą co można się spodziewać po takich intelektualnym miernotach ja Warzecha czy Ziemkiewicz, jedynie chamstwa i prymitywizmu bo takie miernoty nie potrafiące intelektualnie się wybić, chcą zaistnieć za pomocą chamstwa i prymitywizmu.

Oto wypowiedź Warzechy na temat członków PKW : ” W komentarzu dla portalu wpolityce.pl nazywa ich Państwową Komisją Wyborczą im. Monty Pythona i „zidiociałym gremium”. Co napisał Ziemkiewicz  ”apeluje do „dziadka z PKW”: „zejdź, k…, z tej anteny”. Następnie Warzecha kpiącym tonem pisze : „.Nie wiem, czy dziadki z PKW miały kiedykolwiek w rękach Facebooka. Pewnie nie. Może słyszały o czymś takim od wnuków, ale myślą, że to jakaś bajka od Disneya”. Czy można być większym prymitywem niż Ziemkiewicz i Warzecha !!!. Te dwie intelektualne miernoty są przekonane, że coś sobą znaczą, ale… tyle znaczą co papier toaletowy po podtarciu pewnej części ciała i wrzucony do ubikacji i spływającym z tym co jest jest ostatnim procesem trawienia.

Warzecha nie odpuszcza i pisze: ”  Prawo jest durne – to prawda. Ale można je zinterpretować możliwie liberalnie i rozsądnie, a można tak, jak zrobiły leśne dziadki – jak tępawy carski policmajster z zapyziałej prowincjonalnej guberni (…) Nie może być tak, że paru staruszków, którym wydaje się, że mamy rok 1914, terroryzuje swoimi wymysłami cały kraj. Są chyba jakieś granice robienia z nas debili”. Warzecha ty żałosny PRYMITYWIE kiedyś też będziesz  STARUSZKIEM, więc PROSTAKU więcej szacunku do innych, ale jak to się mówi ” z chama nie zrobisz pana”.

Ziemkiewicz  i Warzecha hmmm jak to coś określić , opluć nie warto, szkoda śliny, do czego to coś takiego  jak Ziemkiewicz czy Warzecha porównać, karaluch ma więcej godności niż te dwie g,,,,,

Europarlament to nie miejsce dla karierowicza i dorobkiewicza.

Czy w europarlamencie powinni zasiadać cynicy, hipokryci, kłamiący populistyczni demagodzy ziejący wręcz nienawiścią, jadem, agresją a Polskę i Polaków traktują jak zbędny balast będąc zaślepionym swą chorą żądzą władzy, pozwalający szkalować swój kraj na forum PE w imię partyjnych interesów ? Czy w Europarlamencie powinny zasiadać osoby, które nie szanują godności drugiego człowieka, oraz które wulgaryzmami, epitetami oraz niewybrednymi porównaniami potrafią drugą osobę medialnie poniżyć, nie akceptują dokonanych wyborów przez innych w imię swojej wyznawanej ideologii nienawiści ? Logika i zdrowy rozsądek podpowiadają, dla takich osób nie powinno być miejsca w Europarlamencie.

Europarlament to także nie miejsce dla wszelkiej maści pozerów medialnych, których jedynym atutem jest znane nazwisko, gdzie ich jedynym zajęciem jest robienie w okół siebie medialnego rozgłosu poprzez celowe wywoływanie kolejnych skandali towarzyskich. Takie osoby brylujące na pierwszych stronach kolorowych plotkarskich tabloidów już udowodniły swoją wręcz niebywale totalną ignorancję nie mając praktycznie bladego pojęcia na temat funkcjonowania oraz czym się zajmuje, strukturach oraz jakie uprawnienia ma Europarlament. W przypadku takich osób oraz obecnie wszelkich upadłych „gwiazdorów” jedyną „motywacją” są profity płynące z bycia europarlamentarzystom i nic więcej.

Choć większa tragedią będzie zasiadanie w Europarlamencie reprezentacji polityków, dla których jedynie partyjniactwo będzie stanowić wyznacznik zarazem lekceważąc sprawy istotne dla Polski oraz Polaków. Polityk, który jest przekonany, że reprezentuje swoją partie a nie Polskę nie powinien zasiadać w ławach Europarlamentu, który nie może być areną partyjnych rozgrywek przeniesionych z krajowego podwórka. Jednomyślność w kwestiach najbardziej istotnych dla Polski powinna być priorytetem dla polityków bez względu na opcję polityczną. Nie może być tak, że jedna opcja polityków walczy zaciekle o pieniądze unijne dla Polski w jak największej kwocie a politycy innej opcji głosują przeciw, zarazem na krajowym podwórku politycznym, zarzucają walczącym o unijne dotacje, że mogli wynegocjować więcej.

Europarlament to nie jest miejsce dla dorobkiewicza, najzwyklejszego cwaniaka oraz karierowicza, który nie uczestniczy w posiedzeniach a jedynie podpisują listę obecności kasuje za to pieniądze oraz osób, dla których Polska nic nie znaczy a jedynie realizują „wytyczne” centrali. Jedynie co powinno być wyznacznikiem, to dokonania na forum PE, trzeba dać szansę co faktycznie walczą o Polskę w NIE tym co, dla których jedynym wyznacznikiem jest ” Kasa, Misiu kasa”.




Dyktat, tchórzostwo kompromitujące J.Kaczyńskiego.

Dlaczego Kaczyński jako premier nie podniósł wieku emerytalnego, dlaczego nie zaostrzył ustawy antyaborcyjnej, powód jest jeden – Kaczyński jako premier okazał się politycznym tchórzem. Obecnie Kaczyński ze swego politycznego tchórzostwa robi polityczny oręż w walce z rządem – wiek emerytalny oraz pod publiczkę dla pozyskania głosów konserwatywnego elektoratu mówi o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej – NIE jestem zwolennikiem zaostrzenia ustawy, tylko w tym przypadku chodzi o fakt. Kaczyński w owym czasie nie kierował się „dobrem społecznym”, jedynie politycznym populizmem będącym efektem zimnej i wyrachowanej kalkulacji politycznej.

Wypowiedź Mariusza Kamińskiego : „Wszyscy pamiętamy, że parę lat temu Jarosław Kaczyński mógł konstytucyjnie zakończyć w Polsce temat aborcji i nie mówię, czy to dobrze, czy źle, ale mógł to zrobić. Nie zrobił, bo mu się to nie kalkulowało politycznie „, jednoznacznie mówi na czym polegała w owym czasie „polityka ” Kaczyńskiego – polityczny populizm ” bo mu się to nie kalkulowało politycznie”. Za rządów Kaczyńskiego pewne rzeczy było „niemożliwymi” do zrealizowania, a obecnie Kaczyński jako populistyczny demagog twierdzi, że ” Gdy PiS dojdzie do władzy to…” i wszystko zrealizuje przed czym jako premier stchórzył, ale znając Kaczyńskiego, ten jedynie obiecuje ale NIGDY słowa nie dotrzymuje.

Inna kwestia to wypowiedź Kurskiego, choć sam Kurski jest politykiem totalnie skompromitowanym, to jednak trzeba w pewnej kwestii z nim się zgodzić : ” Nie, w PiS jest tylko jeden trochę papież, natomiast reszta nie ma nic do gadania i to jest powód dla którego PiS nigdy nie wygra sam”. To, że w PiS nikt nie ma nic do gadania, to w tym przypadku Kurski nie odkrył Ameryki. W PiS nie ma czegoś takiego jak swoboda wymiany myśli, opinii czy poglądów. W PiS jedynie realizuje się dyrektywy oraz wytyczne zarazem stosowanie się do nakazu „co mam myśleć w danej sprawie”, który otrzymywany jest drogą e-mailową. Osoby, które w PiS miały odwagę mieć własne zdanie i nie podporządkowały się linii PiS już dawno zostały wywalone na bruk.

W PiS nie ma czegoś takiego jak „baronowie”, szefami okręgów jedynie zostały te osoby, które były namaszczone przez Kaczyńskiego, którego dyktat jedynie toleruje bezwzględną lojalność, usłużność, spolegliwość i to są jedyne kryteria akceptowane przez Kaczyńskiego wobec każdego kandydata na jakiekolwiek stanowisko w PiS. Kurski twierdzi : „PiS musi mieć koalicjanta”, czyżby ?, Chyba Kurski jest naiwny, że Kaczyński swemu ewentualnemu koalicjantowi pozwoli na polityczne współistnienie. To będzie jedynie polityczna przystawka jak to było z SO i LPR.

J.Kaczyński – pierwszym i jedynym chrześcijaninem w historii Polski.

J.Kaczyński w amoku politycznego zaślepienia graniczącego z szaleństwem już zawłaszczył prawo do określania kto może być Polakiem a kto nie, kto może być patriotą a kto nie a obecnie kto może być chrześcijaninem a kto nie. Dla Kaczyńskiego, który wg. mniemania jest tym jedynym obrońcą wartości chrześcijańskich nie do przyjęcia jest fakt, że premier Tusk jako „wróg chrześcijaństwa” ma czelność spotykać się z papieżem. Polityczną wściekłość Kaczyńskiego wywołał fakt, że papież bez porozumienia z Kaczyńskim zgodził się na spotkanie z premierem Tuskiem, co może skutkować „sankcjami” dla papież, bo papież jak można domniemywać, będzie wezwany na Nowogrodzką przez oblicze Kaczyńskiego, który będzie strofował papieża za okazany brak bezwzględnej lojalności i okazane nieposłuszeństwo.

Ten fragment wypowiedzi pokazuje pełnię cynizmu i zakłamania Kaczyńskiego: „… Oni oczywiście są elastyczni, mogą zakładać różne maski … „. Kaczyński a ile to już ty sam zakładałeś różnego rodzaju masek medialnych tylko po to, aby oszukać Polaków kolejną zmianą wizerunkową !!!. Przypomnę – „kochany brat” oraz „kochana mama” to był spektakl politycznej gry Kaczyńskiego będący perfidnym żerowaniem na uczuciach, następnie przedwyborczy teatr politycznego absurdu „kocham Gierka, Oleksego oraz SLD” następnie przybieranie medialnej maski „Jarosław wyciszył się” gdzie nie było ataków ostrą smoleńską retoryką ze strony Kaczyńskiego, ale gdy to nie odniosło skutku, to Kaczyński wszystkich na około politycznie okładał smoleńskimi trumnami, nie będę wspominał o tej politycznej parodii ze sweterkiem.

Jednak największą podłością ze strony Kaczyńskiego nie jest uzurpowanie przez siebie od określania kim kto może być a jest tym fakt, że Kaczyński w szaleńczym amoku zaślepienia nienawiścią sugeruje „że w Watykanie Donald Tusk będzie prawdopodobnie gościem traktowanym podobnie do innych wrogów chrześcijaństwa, którzy spotykali się z papieżami, takimi choćby jak Fidel Castro „. Jednak Kaczyński nadal żyje w przekonaniu, że kościołem można nadal manipulować poprzez gloryfikowanie swojego rzekomego przywiązania do wartości chrześcijańskich zarazem deprecjonowanie innych twierdzeniami o ich rzekomym fałszu w okazywaniu wartości chrześcijańskich, gdzie wizyta takiej osoby u papieża „nic nie znaczy „.

Dla Kaczyńskiego kościół oraz chrześcijaństwo w potocznym znaczeniu tych słów praktycznie nic nie znaczą, jedynie stanowią kolejny element politycznej gry, gdzie Kaczyński jest przekonany, że kościół zawsze będzie stał po jego stronie jak usłużny piesek. Po tej tyradzie bezsensownych oskarżeń Kaczyńskiego pod adresem premiera Tuska, rodzi się pytanie – Czy obecnie przedstawiciele władz najwyższych RP będą musieli uzyskać zgodę Kaczyńskiego aby spotkać się z papieżem ?

Abp W.Polak – otwórz drzwi kościoła w Jasienicy !!!

Jakim to trzeba być cynikiem jak obecny prymas RP Wojciech Polak , który obecnie twierdzi :”Zero tolerancji dla pedofilii. Zmierzymy się z tym ” a co mówił wcześniej ” „Jeżeli chodzi o samych biskupów i wyższych przełożonych zakonnych nie mamy takiego obowiązku prawnego, żeby osoby te musiały składać zawiadomienia w prokuraturze o swych podwładnych „ Jakim to trzeba być zakłamanym człowiekiem jak abp Polak aby zaprzeczać samemu sobie !!! Jak ktoś o tak zmiennych poglądach może sprawować tak odpowiedzialne stanowisko , ale cóż …

„Zdaniem abp. Polaka „duchowni mają prawo mieszać się do polityki”, ponieważ „Kościół ma swoje miejsce w rzeczywistości społecznej, ma prawo i obowiązek zabierania głosu na tematy społeczne w imieniu człowieka”. Najwidoczniej nowy prymas RP nie wie, że w Polsce obowiązuje taki akt prawny jak Konstytucja , która mówi o rozdzielności państwa od kościoła. Żaden duchowny nie ma prawa mieszać się do polityki !!!

Ale już mniejsza o to skoro nowy prymas PR twierdzi : ” Jestem po to, aby wszystkim drzwi do Kościoła otwierać” to niech otworzy przed wiernymi drzwi kościoła w Jasienicy !!! Czy nowego Prymasa RP będzie stać na taki gest !!! Czy nowy Prymas RP będzie chodził na pasku ? to czas pokaże. Czy nowego prymasa będzie stać na konfrontację z niereformowalnym betonem pokroju abp Hosera ? , abp Polak stchórzy !!!

Jasienica a szczególnie kościół w Jasienicy będzie wykładnikiem PRAWDY obecnego prymasa RP.

Bp Wojciech Polak, obrońca pedofilii w sutannach, prymasem RP !!!

Jedynie skandalem można nazwać nominacja bp Wojciecha Polaka obrońcy pedofilii w sutannach przez papieża Franciszka na prymasa RP, co jest totalną kompromitacją samego papieża, który obiecał solennie wiernym walkę z homoseksualnym lobby w Kościele. Co powiedział bp Polak  ”podczas konferencji  prasowej, na której biskupi ogłosili nowe wytyczne wobec duchownych podejrzanych o przestępstwa seksualne wobec nieletnich – „Jeżeli chodzi o samych biskupów i wyższych przełożonych zakonnych nie mamy takiego obowiązku prawnego, żeby osoby te musiały składać zawiadomienia w prokuraturze o swych podwładnych „.

” Jego słowa powtórzył kardynał Stanisław Dziwisz. Obaj stwierdzili również, że to osoba poszkodowana powinna składać doniesienia na księży, bo gdyby to robili ich przełożeni, narażali by ofiary na niechciane cierpienie „, czy to nie cynizm w pełnej krasie ? ” Nie trzeba być prawnikiem by wiedzieć, że każdy, kto dowiedział się o przestępstwie, ma obowiązek poinformować o tym policję lub prokuraturę. Wystarczy być normalnym obywatelem z poczuciem przyzwoitości utrzymanym na średnim poziomie. Jeśli komuś taka motywacja nie wystarcza, może zajrzeć do kodeksu postępowania karnego. Artykuł 204 mówi wyraźnie, że „każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję”. Ale bp Polak nie rozumie, że wykorzystywanie seksualne dziecka właśnie takim przestępstwem jest.

Byłem przekonany, że papież Franciszek jest swego rodzaju rewolucjonistą w kościele, chcącego zmian, chce innego kościoła, otwartego na wiernych, kościoła przyjaznego, kościoła życzliwego ale …. to tylko pozory, jednak papież Franciszek chodzi na pasku homoseksualnego lobby Watykańskiego. Chociażby sprawa abp Wesołowskiego, którego sprawę Watykan obecnie zamiata pod dywan, sprawa ks.Gila nagle cisza, tak zawsze się dzieje gdy trzeba wyjaśnić sprawę pedofilii księży. W przypadku obecnej nominacji bp W. Polaka , papież Franciszek pokazał swą uległość wobec homoseksualnego lobby, zarazem pokazał swą słabość i bojaźń.

„Jestem po to, by innym otwierać drzwi do Kościoła – podkreślił abp Wojciech Polak „, ot cynik to niech otworzy drzwi kościoła przed wiernymi w Jasienicy, czy będzie miał na tyle odwagi !!! To jest wątpliwe.

„Deklaracja wiary” czyli kato-faszyzm W.Półtawskiej !!!

W.Półtawska nie ma żadnego moralnego prawa do ideologicznego zniewolenia lekarzy namawiając do podpisania „Deklaracji wiary”, chcą z lekarzy uczynić więźniów sumienia, gdzie dla lekarza ma być ważniejszym wyznawana wiara i poglądy niż obowiązki wynikające z przysięgi Hipokratesa. Chyba W.Półtawska nie rozumie jednej rzeczy, że nadal w „Polsce obowiązuje obecnie Przyrzeczenie Lekarskie, stanowiące część Kodeksu Etyki Lekarskiej uchwalonego przez Krajowy Zjazd Lekarzy, nawiązujące treścią do deklaracji genewskiej ” gdzie jest napisane „nie dopuszczę, by religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne względy były przeszkodą w spełnianiu mego obowiązku wobec cierpiącego” oraz końcowe zdanie ” wobec cierpiącego z własnej woli, na mój honor uroczyście oświadczam, że tej przysięgi dochowam”.

Skoro W.Półtawska namawia do łamania przez lekarzy swego przyrzeczenia, to jaki będzie miało sens składanie przez przyszłych lekarzy przyrzeczenia skoro podpiszą wcześniej „Deklarację wiary” ? Trzeba zadać pytania – Czy lekarz, który nie podpisze „Deklaracji wiary” i dokona zabiegu in vitro oraz zgodnie z prawem dokona aborcji, to będzie piętnowany oraz szykanowany i wytykany palcami i pozbawiony prawa do wykonywania zawodu?. Czy farmaceucie w aptece, który nie będzie kierował się klauzulą sumienia i sprzeda chociażby środki antykoncepcyjne, będzie zabrana koncesja ?. Czy obecnie pani w przychodni rejestrująca „do lekarza” będzie zadawała jako pierwsze pytanie : ” Jest Pan/i katolikiem bo nie wiem do, którego lekarza skierować ?  Czy dojdzie do tak absurdalnych sytuacji ?, wszystko na to wskazuje.

W. Półtawska proponuje : ” Deklaracja wiary” zaczyna się od słów: „Wierzę w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój”. Polska nie jest i nie będzie krajem wyznaniowym !!!. Wiara, wyznawane poglądy oraz światopogląd nie mogą być podstawą do oceny innych , szczególnie lekarzy, którzy poprzez kontekst swej wiary dostają prawo do oceny , komu pomóc a komu nie. Już był taki czas , kiedy lekarz oceniał ideologicznie o przydatności, kto ma prawo do życia i pomocy. Najdobitniej ten fakt jest określony w książce z „1936 roku ukazała się książka biskupa Aloisa Hudala Die Grundlagen des Nationalsozialismus (Podstawy narodowego socjalizmu), z imprimatur arcybiskupa Wiednia, kardynała Theodora Innitzera. Biskup chwalił w niej Hitlera oraz przekonywał, że większość nazistów broni chrześcijaństwa, a co za tym idzie, katolicy powinni współpracować z głównym nurtem nazizmu „.

„Osoba podpisująca ją, zobowiązałaby się do wierności własnemu chrześcijańskiemu sumieniu” takiej samej wierności żądali faszyści, którzy umierali za swe przekonania, wierność poglądom to forma zniewolenia.

Janusz Korwin-Mikke, polityczny klaun i żałosny pozer.

Mikke stwierdził: „ Taka jest natura świni, że jeśli da się jej możliwość wejścia racicami w koryto – to wlezie”, jak rodzinka Janusz.K. Mikke, Katarzyna K.Mikke, Kacper K.Mikke, Anna K.Mikke wlezie do europarlamentu to razem otrzymają 200 tys/mies., bo żądza unijnego koryta oraz kasy unijnej jest silniejsza dla Mikkego od jego głoszonych przekonań oraz poglądów. Mikke powiedział do jakiej roli przymierza się, gdy będzie w europarlamencie:”Budynek Komisji Europejskiej byłby idealny na burdel”, jest wiadomym kto „pracuje” w burdelu. Mikke na politycznie mentalność osoby zajmującej się profesją w burdelu, która to osoba brzydzi się kolejnego klienta, ale za kasę zrobi wszystko, dokładnie jak Mikke.

Korwin Mikke nie jest żadnym politycznym ekscentrykiem, tylko jest żałosnym politycznym pieniaczem, który żądzę unijnego koryta zasłania hasłami aby wszystko rozpirzyć, opluć, zdeptać, odrzucić wszelkie wartości moralne i etyczne. Co Mikke proponuje w zamian ?. Chociażby nazywanie debilami osoby niepełnosprawne startujące w paraolimpiadzie : „Paraolimpiada ma tyle sensu, co zawody w szachach dla debili ” czy inwalidów porównuje do pryszczy : „Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy – stara się nie wychodzić z mieszkania. Podobnie z inwalidami ” czy zamordowanego przez SB Grzegorza Przemyka określa” był chudziną, dostał parę pał i zmarł” czy „ gardzi ludźmi starszymi i słabszymi oraz chce odebrać im prawo do jakichkolwiek świadczeń, skazując na nędzę”.

Tego typu chamskich i prymitywnych wypowiedzi Mikkego jeszcze można przytoczyć całe mnóstwo. Ktoś taki jak Mikke, który na obrażaniu i wdeptywaniu innych w ziemię chamskimi epitetami politycznie chce istnieć, to co można powiedzieć o samym Mikke ? Wręcz idealnie do Mikkego pasuje cytat marszałka Piłsudskiego : „Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie skurwysynem”, bo jest wiadomy, że Mikke nie był socjalistą za młodu wiec na starość jest… i taka jest PRAWDA na temat Mikkego.

Korwin-Mikke chwali aneksje Krymu przez Rosję, zarazem jest zwolennikiem i podziwia Putina !!! „Konsekwentnie powołuje się na ideologię faszystowską i nieustannie opowiada o „dokonaniach” Hitlera „: „Czekamy na kryzys. Proszę porównać wyniki Adolfa Hitlera przed i po 1929 roku… ” . Mikke zauroczony Putinem, Hitlerem za kasę unijną będzie jak to sam powiedział będzie „rozbijać UE od wewnątrz”, czy można być większym cynikiem niż Mikke ?