Polityczny koszmar PiS – Premier RP Radek Sikorski.

Obecnie zaczyna opadać fala zadowolenia, emocji związanych z gratulacjami, potokiem słów uznania oraz szacunku po brukselskim sukcesie D.Tuska, a zaczyna się jawić koszmarna wizja sromotnie przegranych wyborów samorządowych oraz parlamentarnych przez PO. W skali europejskiej nominacja D.Tuska jest sukcesem, który nobilituje Polskę, ale w skali krajowej sukces D.Tuska jest odbierany jako „największy prezent Tusk zrobił dziś Kaczyńskiemu „. D.Tusk po objęciu funkcji przewodniczącego RE, będzie musiał podać się do dymisji a następca D.Tuska kim by nie był, być może nie sprosta zadaniu utrzymaniu w ryzach partii PO, zarazem może jednak ulec politycznemu szantażowi poszczególnych frakcji, co może doprowadzić do mocnego osłabienia PO.

Jednak dla Kaczyńskiego, każda kandydatura na stanowisko premiera, to jednak będzie problem, bo w takim przypadku siedem lat opluwania, szkalowania kłamstwami, oszczerstwami, kłamliwymi insynuacjami czy odrażającymi epitetami przez Kaczyńskiego oraz innych PiS-owców oraz zwolenników PiS pełnych agresji, jadu oraz nienawiści wobec D.Tuska, zostałoby bezpowrotnie stracone. Obecnie cały PiS przemysł nienawiści, agresji, jadu zostanie ukierunkowany na nowego premiera, ale już za mało czasu zostało, aby przemysł PiS pogardy zdążył kłamstwami, oszczerstwami, pomówieniami i kłamliwymi insynuacjami osobę będącą desygnowaną na stanowisko premiera w jakikolwiek sposób zdeprecjonować.

Czy ktoś może obecnie zastąpić D.Tuska na stanowisku premiera, owszem. Na politycznej giełdzie nazwisk pojawiają się propozycje kandydatur E. Kopacz, E.Bieńkowska, T.Siemoniak oraz R.Sikorski. Osoba, która może obecnie i to z powodzeniem zastąpić D.Tuska, zarazem wykazująca się identyczna charyzmą jest Radek Sikorski jako polityk zrównoważony, szanowany i poważany na salonach europejskich, nie boi się i potrafi stanowczo PiS trzymać na dystans, zarazem nie dając sobie politycznie dmuchać w kasze przez politycznych krzykaczy z PiS pokroju Hofmana, Brudzińskiego, Kuchcińskiego czy Błaszczaka. Co jeszcze przemawia za R.Sikorskim z afery taśmowej wyszedł obronną ręką, zarazem doskonale zna PiS od podszewki i wie jakich zagrań można się spodziewać po PiS, czego nie można powiedzieć o innych kandydatach.

R.Sikorski w roli premiera spisywałby się doskonale jest komunikatywny, dobrze odbierany przez Polaków, nie jest konfliktowy i jako premier przyczyniłby się do wzrostu notowań PO. Jednym z czynników, który by wpłynął na wzrost notować PO byłoby unormowanie poprzez kontekst prawny stosunków z Kościołem czyli zweryfikowanie wszelkich umów państwo-Kościół stojących w sprzeczności z prawem i zapisami Konstytucji. Zarazem R.Sikorski jako premier miałby znacznie większe możliwości w walce z postawami szerzącymi się w necie jak antysemityzm , faszyzm, ksenofobia czy rasizm, gdzie taka stanowcza walka z tymi patologiami pokazywałaby Polskę w bardzo korzystnym świetle.

Kaczyński nie byłby nawet kandydatem na odźwiernego w PE.

Niesamowicie boli Kaczyńskiego uznanie i szacunek jakim jest darzony D.Tuska na arenie europejskiej, stąd ten sarkazm, złośliwości, ale jednak Kaczyńskiemu coś się odmieniło i szokujące jest to, że mówi na temat Tuska w kategoriach : „ Popieramy Polaków, chcemy, żeby Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej „, ale wcześniej Tusk dla środowiska PiS był jedynie wnuczkiem Wermachtowca. Niedawno Kaczyński mówił : „A bierzcie go do tej Rady, żeby go tylko tu nie było „, a dzisiaj Kaczyński popiera Tuska, mówi także : „Polsce się należy wysokie stanowisko w Unii Europejskiej „, co jest już jest totalnym szokiem powalającym wręcz na kolana, słowa Kaczyńskiego : „ Polsce się należy…” można odnieść złudne wrażenie, że Kaczyński uznał Tuska za Polaka oraz Polskę w obecnym kształcie.

Nawet teraz Kaczyński jako przystało na typowego populistycznego demagoga musi bezczelnie łgać i kłamać, otóż Kaczyński powiedział : ” że odczują to polscy rolnicy, którzy otrzymają takie same dopłaty, jak ci na zachód od naszych granic „, jakim to trzeba być pozbawionym wszelkich zasad zakłamanym cynikiem jak Kaczyński aby tak mówić , bo Kaczyński jako premier podczas wizyty w Brukseli zaproponował zabranie wszelkich dotacji rolnikom na rzecz utworzenia Armii Europejskiej !!!.

Następną wypowiedzią to Kaczyński przekroczył Rubikon i Everest kłamstwa : „że odczuje to nie tylko Donald Tusk, ale odczuje to przeciętny Polak, który płaci np. niezwykle dużo za gaz, dwa razy więcej niż w Europie” . Kaczyński to jedynie dzięki rządom PiS w latach 2005-7 Polska płaci dwa razy więcej za gaz !!! Oto fakty : „b. min. Jasiński w rządzie PiS powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za działanie na szkodę Polski zarazem za działania wbrew polskiej racji stanu, NIE PRZECZYTAŁ aneksu do umowy z Gazpromem, co sam potwierdził : ” Ze względu na ograniczony czas do wyrażenia opinii MSP nie miało możliwości analizy przekazanego projektu Umowy. Nie mniej mając na uwadze bezpieczeństwo energetyczne kraju (…) wyrażam zgodę na zawarcie Umowy ” – czytamy w piśmie z 15 listopada 2006, podpisanym przez Jasińskiego. Co skutkowało, cena gazu wzrasta o 11 %, Polska za rządów PiS – DOPŁACA do gazu 12 mld. ”

Kaczyński jako polityczna miernota na arenie europejskiej nawet nie byłby brany pod uwagę jako kandydat na odźwiernego w PE. Taka marna persona jak Kaczyński jednak nie potrafi się godnie i honorem zachować, posumuję to wypowiedzią Millera skierowaną pod adresem Palikota : ” Próżność repliki się spodziewał, nie dam ci prztyczka ani klapsa, nie powiem nawet pies cię je**ł, bo to mezalians byłby dla psa „.

Czy Macierewicz odpowiada za śmierć żołnierzy na misjach ?

Niesamowita panika, strach, przerażenie, lęk jest nadto widoczny w szeregach PiS w obliczu powołania komisji śledczej ws. likwidacji WSI. Coś Macierewiczowi przypomnę – WSI zostało zlikwidowane przez Macierewicza we wrześniu 2006 r. Polski kontyngent jest obecny w Afganistanie od 2002 r. i do września 2006 NIE  ginie żaden Polski żołnierz !!!. W niespełna parę miesięcy po likwidacji WSI przez Macierewicza w 2007 ginie pierwszy Polski żołnierz w Afganistanie.  W Afganistanie od roku 2007 zginęło 43 Polskich żołnierzy po fakcie zlikwidowania WSI , czy to może być zbieg okoliczności ? Nikt tym faktom nie zaprzeczy nawet sam Macierewicz, który powiedział : ” Ilość strat w okresie gdy kierowałem Służbą Kontrwywiadu Wojskowego była mniejsza niż ilość strat, jaka miała miejsce za czasów WSI i po moim odejściu” , choć pierwszy żołnierz w Afganistanie zginął 14 sierpnia w 2007 r. – ppor. Łukasz Kurowski !!! .

Macierewicz stwierdził coś takiego : ” była to kadra profesjonalna, o olbrzymim doświadczeniu i wszyscy ludzie postawieniu na najwyższych stanowiskach „przez dziesiątki lat” zajmowali się służbami specjalnymi „.

Faktycznie tak to wyglądało : „Na pomysł zatrudnienia harcerek w nowych służbach specjalnych wpadł przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej WSI i szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego A. Macierewicz. Zapleczem personalnym dla działającej od 2006 r. Służby Wywiadu Wojskowego stał się Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Znaczną część funkcji kierowniczych średniego szczebla w służbie, która powstała w wyniku likwidacji WSI, pełnią druhny ze Starszyzny Organizacji Harcerek ZHR.
W wojskowym wywiadzie zatrudniona została m.in. harcmistrz M.Żochowska, wcześniej przewodnicząca Okręgu Mazowieckiego ZHR, oraz podharcmistrz A. Zagrajek.”

Jak Macierewicz szkolił nowych oficerów SKW i SWW  - podpierał się „autorytetem” byłego oficera KGB Anatolija Golicyna, ” który uważał, że Solidarność została założona przez KGB, a polski przełom w 1989 r. miał unicestwić NATO „, zarazem autora książki : ” Nowe kłamstwa w miejsce starych „. Co najlepsze, że   „Książka została przetłumaczona, wydrukowana i wydana na polecenie pierwszego szefa SKW Antoniego Macierewicza i miała być bezpłatnie kolportowana wśród studentów, dziennikarzy, naukowców i oficerów wywiadu. Dla tych ostatnich miała się stać obowiązkowym podręcznikiem szkoleniowym „.

Ma rację Girzyński z PiS  : „Putin dziś rechocze na Kremlu, patrząc na to, jak się zachowujecie „. Choć jednak szczególnie Putin miał powody do rechotania jak Macierewicz opublikował w internecie szczegółowy raport z działania polskiego wywiadu, oraz ujawnił dane personale agentów.

Czy PiS sankcjonuje bicie, poniżanie i przemoc wobec kobiet ?

Kobiety należące do PiS najwidoczniej pragną być bite, poniżane, pogardzane, odzierane z resztek godności, pozostawione same sobie na łasce sadysty, który bicie kobiety uważa na element „wychowawczy”. Niestety, ale takie wnioski same się nasuwają, bo PiS twierdzi, że ustawa zwalczająca przemoc wobec kobiet jest tylko kolejną próbą ideologizacji życia przez grupę „sfrustrowanych kobiet”. Szokującym jest, że M.Sadurska z PiS na temat ustawy twierdzi, że jest ” przesiąknięta ideologią, niezgodną z konstytucją, niepotrzebna ”. Obecnie można odnieść wrażenie, że posłanka PiS sankcjonuje oraz  gloryfikuje wszelkie brutalne zachowania wobec kobiet.

Ta sprawa ma także inny aspekt, być może najważniejszy. PiS obecnie chce odrzucenia ustawy o zwalczaniu przemocy argumentując to w ten sposób : ” że może być ona sprzeczna z konstytucyjnymi zasadami: „równości wobec prawa, gdyż faworyzuje kobiety, ochrony małżeństwa i rodziny oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami „. Ta ostania kwestia stanowi meritum sprawy, obecnie już mnie nie dziwi także stanowczy sprzeciw strony Kościelnej ws. ratyfikacji Konwencji o zwalczaniu przemocy. Najciekawsze jest jednak stwierdzenie ” że ustawa może być sprzeczna z konstytucyjnymi zasadami „. Konstytucja RP jednoznacznie stwierdza :  Art. 48  Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

Można odnieść wrażenie, że ten cały medialny krzyk PiS , że ratyfikacja Konwencji to próba „ideologizacji przez sfrustrowane kobiety”, to tylko pozory mające tak faktycznie przykryć prawdziwy cel działań PiS, który także jest akceptowany przez stronę Kościelną – uniemożliwić rodzicom wychowywanie dzieci zgodnie ze swoim sumieniem i przekonaniami. Gdyby tak nie było, to czy PiS ten fakt by tak aż ostentacyjnie eksponował ?. Jest czymś wręcz haniebnym i niepojętym, aby jak PiS pod płaszczykiem sprzeciwu wobec ratyfikacji Konwencji tak faktycznie PiS zgodnie z wytycznymi ideologicznymi, chce jednak pozbyć rodziców konstytucyjnego prawa do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem oraz poglądami.

Jednak najbardziej szokujące jest to, że kobiety należące do PiS popierające odrzucenie ratyfikacji Konwencji same siebie poniżają, pogardzają same sobą, obdzierają z godności, stawiają siebie w roli worka treningowego. Takie poniżanie samego siebie w imię realizacji chorej ideologicznej doktryny, która zaciekle zwalcza prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami świadczy,ze w PiS już obecnie nie liczy się czynnik ludzki tylko ideologia, co potwierdza fakt o dehumanizacji partii PiS.

Prezydent powinien zainaugurować czytanie… Konstytucji RP.

Podzielam opinię, aby narodowe czytanie nadal trwało, ale nie lektur szkolnych, tylko zapisów Konstytucji. Jaki jest sens narodowego czytania ” Trylogii „, nie lepiej, aby Polacy wraz z prezydentem czytali Konstytucję, ale ze zrozumieniem, bo dla większości Polaków jest wręcz swoistym dziwadłem i nic nie znaczącym „zbiorem” jakiś praw i obowiązków, z których Polacy nie potrafią korzystać. Nie lepiej Polaków uświadamiać jakie prawa i obowiązki wynikają dla nich z zapisów Konstytucji ? Prezydent Komorowski z racji pełnionego urzędu jako strażnik Konstytucji jest Pan zobligowany do uświadamiania co do praw i obowiązków wynikłych z zapisów Konstytucji.

Większość i to znacząca Polaków czytając doniesienia w mediach nie ma bladego pojęcia o co chodzi, wręcz dla większości to jakieś androny, gdy czytają coś takiego : ” Trybunał Konstytucyjny bada zgodność ustawy z Konstytucją”. Polacy wiedzą, że coś takiego jak Konstytucja istnieje, ale czytając takiego newsa jak wyżej, to wybałuszają oczy ze zdumienia, drapią się po głowie zarazem zadając sobie pytanie : „O co w tym wszystkim chodzi”. P.Komorowski w tej kwestii proszę uświadamiać Polaków. Co jest niezrozumiałym, badane są wnioski ustaw co do zgodności z Konstytucją tylko, że takim procedurom nie są poddawane wnioski wysnuwane przez stronę Kościelną, zarazem Trybunał Konstytucyjny dokonuje prawnych cudów, aby nie podpaść Kościołowi i bezprawne oraz sprzeczne z Konstytucją żądania Kościoła ubiera w płaszczyk zgodności z literą prawa.

Nie ma co ukrywać, że ciekawe i ekscytujące są przygody sienkiewiczowskich bohaterów „Trylogii” , ale jednak w obecnej rzeczywistości to większą stanowi przydatność dobra znajomość praw i obowiązków zapisanych w Konstytucji RP. Obecnie przeciętny Polak znając w miarę dobrze Konstytucję RP będzie się mógł skutecznie bronić przed atakami oraz wszechobecnym bezprawiem dominującej doktryny, która obecnie z niesłychaną nachalnością wchodzi w każdy aspekt życia Polaka oraz kwestionuje obowiązujące prawo stanowione, zarazem usiłując zastąpić zapisy Konstytucji swoją interpretacją owych przepisów.

Sama akcja czytania narodowego wszelakiego dzieł literackich jest całkowicie bezsensowna, bo sumarycznie co ta akcja daje, praktycznie nic. Prezydent RP powinien zainaugurować ogólnopolskie czytanie Konstytucji , zarazem wyznaczeni prawnicy powinni wytłumaczyć każdą zawiłość oraz niezrozumienie sensu zapisu, który jest zawarty w Konstytucji. Swego rodzaju obowiązkiem prezydenta jest uświadomienie Polakom poprzez zorganizowanie akcji ” Narodowe czytanie Konstytucji RP ” jakie im przysługują prawa oraz obowiązki, bo obecnie świadomości prawna Polaków mająca odniesienie do znajomości Konstytucji jest praktycznie zerowa.

Polityczny dil Dudy z Kaczyńskim, poparcie za stanowisko.

Ideowość i apolityczność „Solidarności” została przez P.Dudę oraz jego pomagierów, sponiewierana i zdeptana   i tak faktycznie to obecna „Solidarność” jest jedynie zbieraniną uprzywilejowanych karierowiczów i cwaniaków, którzy maja polityczne aspiracje i za poparcie PiS przez „przypadek” znajdą się na listach wyborczych PiS. Przykładem na taki stan rzeczy mający znamiona korupcji politycznej – stanowisko za poparcie, jest Janusz Śniadek, który jako szef „Solidarności” w wyborach poparł L.Kaczyńskiego za co później został przez PiS został „uhonorowany” miejscem w ławach poselskich. Nie inaczej będzie obecnie, związkowcy Dudy a może sam Duda mając polityczne aspiracje, także sprzeda ideały „Solidarności” za koryto jak to uczynił J.Śniadek.

Ten fragment jest wymowny : „rzecznik związkowców, Marek Lewandowski twierdzi, że nie ma żadnego porozumienia z partią Kaczyńskiego. Ale jak zaznacza, może się zdarzyć, że ludzie „Solidarności” znajdą się na listach PiS „, tak się zapytam, czy ludzie z „Solidarności” znajdą się na listach PiS ot tak przez przypadek, bezinteresownie, czy za konkretną przysługę jaką będzie poparcie w wyborach ?. Nie ma co owijać w bawełnę, obecna „Solidarność” to już nie związek zawodowy tylko polityczna bojówka PiS, choć zarazem „Solidarność” jest patologią, która jak rak drąży spółki skarbu państwa, zarazem będąca jedynie towarzystwem wzajemnej adoracji pazernych karierowiczów i najzwyklejszych cwaniaków związkowych, którzy jako „etatowi związkowcy” pobierają astronomiczne zarobki praktycznie za nic.

P.Duda twierdzi coś absurdalnego: ” dialog w Polsce „nie jest w kryzysie, ale runął w gruzach”. Chyba jednak Duda o czymś „zapomniał „, otóż co do dialogu : „Konfederacja Lewiatan i Business Centre Club wysłała do Piotra Dudy aż trzy zaproszenia do rozmowy na temat postulatów Solidarności, ale Duda nawet nie był łaskaw odpowiedzieć na zaproszenie nie mówiąc o przyjęciu zaproszenia”. Zarazem ” Trzykrotnie proponowaliśmy rozmowy bez żadnych warunków wstępnych: wróćmy do rozmowy, do rozmowy o konkretach, nie o ideologii. Nie o tym, że należy zmieniać rząd, tylko rozmawiajmy na argumenty, przedstawiając liczby ” jak stwierdził Warski przedstawiciel BCC. Jeżeli trzeba rozmawiać o konkretach to Duda zachowuje się i ucieka jak tchórz.

Także Duda stwierdził : ” by rząd musiał uzgadniać, a nie tylko konsultować ze związkami zawodowymi wprowadzanie zmian w przepisach dotyczących pracowników „. Niesamowita polityczna bufonada oraz zarozumiałość Dudy jest nad wyraz widoczna w tej wypowiedzi, zarazem Duda jest przekonanym, że obecny premier ma karnie stawiać się na każde wezwanie Dudy, gdzie takie spotkania jedynie miałoby charakter tyrad co premier może a co nie, premier Tusk jedynie miałby realizować polityczne nakazy Dudy. Nie ma co owijać w bawełnę, Piotr Duda to  żałosny i cyniczny pozorant będącym jedynie kolejnym i to chciwym na władzę politycznym karierowiczem z Solidarności.

No i stało się – TRZY miliony wejść.

Mały sukces – TAK, dający satysfakcję z prowadzenia bloga -TAK. Każdy bez wyjątku może osiągnąć ten wynik to żadna filozofia. Ja wiem, że niektórym to nie jest w smak mój obecny wynik, ale tym się nie przejmuję. Szczególne podziękowania dla Pani Ewy za cierpliwość w stosunku do mojej osoby, oraz chce podziękować WSZYSTKIM co z anielską cierpliwością znosili moje chore jazdy.

„Nauki Kościoła”, czyli głoszenie ciemnoty i zabobonów przez abp.Gądeckiego.

Abp Gądecki  : „In vitro jest nie do pogodzenia z nauką Kościoła”. Pytanie do abp Gądeckiego – Czy ponownie będą straszeni ekskomuniką posłowie RP przez abp Hosera, gdy jednak nie zagłosują zgodnie z wolą Kościoła w sprawie in vitro ?. Kościół chce na siłę narzucić swój punkt widzenia oraz wolę w kwestii  in vitro, usiłując za wszelką ceną negować oraz podważać obecne obowiązujące prawo stanowione, zarazem Kościół w sposób siłowy próbuje dostosować obecne prawo do tzw. „Nauk Kościoła”, które wg. Kościoła mają stanowić wyłącznie jedyny wyznacznik wszelkich norm postępowania moralnego czy etycznego zarazem mają stanowić niekwestionowane i niepodważalne prawo, kwestionujące nawet zapisy w Konstytucji RP, gdy są nie na rękę klerowi.

Obecnie zjawiskiem nagminnym stało się bezprawie katolickiego kleru, który przy aprobacie usłużnych władz najwyższych RP, atakuje i podważa system obowiązujący system prawny w Polsce. Jak faktycznie powinna wyglądać zależność prawna, tu posłużę się cytatem  T.Kościuszki, który obecnie władze RP powinny wpisać do preambuły Konstytucji RP. :  Zostawmy więc wszystkim sektom i wszystkim religiom wolność uprawiania kultu, pod warunkiem, że będą one posłuszne prawom ustanowionym przez naród.”. Jakie to proste, oczywiste i zrozumiałe, bardzo istotna kwestia : „prawom ustanowionym przez naród „, ale niestety w obecnych Polskich realiach taki stan rzeczy to tylko fikcja będąca nierealną mrzonka, bo obecnie w Polsce prawo jest dostosowywane do „Nauk Kościoła”.

Co pisał T.Kościuszko w liście do ks. Adama Czartoryskiego w 1814 roku: „Widzieliśmy rządy despotyczne, posługujące się religią, sądząc że będzie to najsilniejszym oparciem dla władzy, wówczas wyposażono w jak największe bogactwa kapłanów kosztem nędzy ludzkiej, przyznawano im oburzające przywileje, sadzając ich nawet obok tronu, słowem, tak dalece nie poskąpiono klerowi przywilejów, dóbr i bogactw, że z tego powodu połowa narodu cierpi i jęczy w biedzie, podczas gdy on wcale nie pracując, opływa we wszystko „. Pytanie, ale zasadne – Czy słowa T.Kościuszki zawarte w liście do A.Czartoryskiego nie odzwierciedlają i obrazują obecną rzeczywistość ?

Trzeba to sobie uświadomić i powiedzieć głośno – Kościół od wieków był, jest i będzie zajadłym wrogiem wiedzy, nauki, postępu cywilizacyjnego oraz światłego i otwartego umysłu. To trzeba być wyzutym i pozbawionym ludzkich odruchów osobnikiem jak kościelni hierarchowie, którzy odmawiają szczęścia bycia rodzicami tym , dla których dziecko poczęte metodom in vitro jest jedynym sposobem na bycie szczęśliwą rodziną, co jest dobitym przykładem dehumanizacji Kościoła.

Czy Katolik to niewolnik Kościoła bez prawa do apostazji ?

Przynależność do Kościoła musi być świadomą i dobrowolną decyzją każdej osoby dlatego apostazja, czyli akt dobrowolnego zrzeczenia się oraz zrzucenia jarzma bycia wbrew własnej woli katolikiem, jedynie powinno być kwestią oświadczenia osoby zainteresowanej, a nie kwestią jakiś dziwnych procedur, które powinny dotyczyć osób, które świadomie taką podjęły decyzję. Ceremonie chrztu można porównać do skazania na dożywotnie pozbawienie wolności nieświadomego niczego noworodka, gdzie Kościół traktuje skazanego na bycie katolikiem jak swoją własność, którą pozbawia prawa do wolności wyboru oraz wyboru światopoglądu, bo czy noworodek jest świadom, że jest chrzczony ?

„GIODO w październiku 2013 roku wydał pierwszą decyzję, która nakazywała proboszczowi wykreślenie z ksiąg parafialnych osoby, która wystąpiła z Kościoła ” – ” Rzecznik GIODO oświadczył, że po decyzji NSA : aby wystąpić z Kościoła, wystarczy prawidłowo przekazać oświadczenie woli w tej sprawie… w których nakazał proboszczom odnotowanie w księdze chrztu, że dana osoba wystąpiła z Kościoła Katolickiego, gdzie zarazem powinien sam oceniać to, czy jest członkiem Kościoła lub związku wyznaniowego „. Zarazem osoba chcąca odejść z szeregów Kościoła : ” nie musi kierować się wewnętrznymi przepisami Kościoła lub związku wyznaniowego „. Jasne, proste, oczywiste i nie skomplikowane zarazem zostało uszanowane niezbywalne prawo jednostki do samostanowienia o własnym losie.

Niestety, ale nie dla księży, ” którzy uważają, że owszem, apostatę z ksiąg należy wykreślić, ale dopiero wtedy, kiedy „dopełni procedur”. A te nie są takie łatwe. Nie wystarczy przyjść do parafii z oświadczeniem „. Następnie „ Procedura apostazji zaczyna się od wizyty w parafii chrztu – po świadectwo tego sakramentu „. W tym momencie dochodzimy do sedna sprawy – świadectwo chrztu, zarazem się rodzi fundamentalne pytanie – czy akt chrztu był świadomą decyzją czy nie, przecież sam Jezus przyjął chrzest w bodajże w 30 roku życia będąc tego w pełni świadom, więc dlaczego obecnie Kościół nie podąża drogą Jezusa, zarazem tu chodzi o świadomy katolicyzm, a nie hurtowy chrzest noworodków – czyli katolicyzm statystyczny.

Obecnie doszło do wręcz absurdalnej sytuacji, gdzie wyrok sądu podważa ubiegłoroczną decyzję NSA. „ Jak powiedział PAP radca prawny GIODO Piotr Wójcik, duchowny argumentował, że generalny inspektor nie powinien ingerować w sferę wyznaniową, bo to jest naruszenie konstytucji, konkordatu i zasady rozdziału Kościoła od państwa „. Tylko jedno pytanie, jakim prawem i dlaczego Kościół  ingeruje w sferę prywatności Polaków, nie szanuje woli chcących wystąpić z szeregów Kościoła, czy bycie katolikiem na siłę ma sens i ma stanowić istotę polskiego katolicyzmu ? Czy katolik jest dożywotnim niewolnikiem Kościoła , bez prawa do apostazji ?

Ks.Lemański – ofiarą bezlitosnego i mściwego abp Hosera.

Niereformowalny, bezduszny, skostniały, nie wybacza, mściwy taki się jawi obraz kościoła instytucjonalnego, którego twarzą obecnie jest abp.Hoser. Medialna nagonka abp Hosera na ks.Lemańskiego miała jeden cel zniszczyć, oczernić, wkładać w usta wypowiedzi, które nie zostały wypowiedziane, oraz stawiać zarzuty oraz oskarżać o czyny których ks Lemański nie popełnił. Medialne grillowanie ks.Lemańskiego, w którym czynnie uczestniczył rzecznik abp Hosera Dzieduszycki miało także jeden, ale za to podstawowy aspekt – medialnie upodlić i poniżyć ks. Lemańskiego, gdzie abp Hoser dał jasno do zrozumienia – Kościół nie wybacza jak ktoś podpadnie, a wszelkie oznaki samodzielnego myślenia, własnej inicjatywy, zdania, odmienności od oficjalnych poglądów będzie taktowane jak przestępstwo wobec nieomylności i niszczone w zarodku.

Jedynie osoba naiwna była przekonana, że abp Hoser wykaże się katolickim miłosierdziem czy przebaczeniem wobec ks.Lemańskiego wynikającym z biblijnego przekazu : ” Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe „. Niestety, ale katolickie miłosierdzie oraz przebaczenie przegrały jednoznacznie z butą, pychą oraz wyolbrzymionym ego abp Hosera, który wraz z rzecznikiem Dzieduszyckim zorganizowali trwający przez wiele tygodni żenujący show poniżenia i obdzierania z godności ludzkiej ks.Lemańskiego.Ten fragment oddaje prawdę: ” Abp Hoser, jak walec drogowy, miażdżył ks.Lemańskiego, krzywdził wiernych w Jasienicy, karał księdza emeryta, który dał schronienie ks.Lemańskiemu „. Niestety, ale radykalizacja kościoła staje się faktem, tylko szkoda, że nie wobec głoszonych wartości głoszonych z ambony, których hierarchowie kościelni mają pełne facjaty.

Przypomnę jak kuria warszawsko-praska manipulowała na swojej stronie internetowej, co nie jest niczym nowym, opinią publiczną ws. konfliktu abp.Hosera z ks.Lemańskim,otóż : ” nie tak dawno na stronach netowy kurii warszawsko-praskiej przy akceptacji tego samego administratora ks.Lipko cenzurowano wpisy na temat abp Hosera . Usuwano i kasowano wpisy z zadanymi pytaniami, które były niewygodne dla abp Hosera, oraz wpisy ukazujące w niekorzystnym świetle osobę abp Hosera. Przede wszystkim usuwane były wpisy dotycząca koligacji z nacją żydowską ks. Lemańskiego oraz pytania dotyczące ludobójstwa w Rwandzie , gdzie podczas pobytu abp Hosera w Rwandzie przy milczącej zgodzie i aprobacie Kościoła, wymordowano około miliona osób”

Podsumowanie niech stanowi znaleziona w necie oto ta wypowiedź : Ta sprawa jeżeli na tym się zakończy, to będzie to społeczne przyzwolenie na posługiwanie się KŁAMSTWEM, POMÓWIENIEM, OSZCZERSTWEM, SZANTAŻEM i FAŁSZEM. Będzie to zgoda i przyzwolenie na każde, nawet najbardziej fałszywe słowo płynące z ambon, z ust hierarchów, księży i ich akolitów. Będzie to zgoda na łamanie ludzkiego sumienia w imię interesu UZURPATORÓW. Ksiądz Lemański może być poza Kościołem ale „sprawa ks. Lemańskiego” powinna pozostać głęboko w naszej pamięci, dla uzmysłowienia sobie czego Kościół nie zrobi w imię swego interesu, urażonej dumy i pychy „. Nic dodać , nic ująć sama PRAWDA.