A.Macierewicz jako wiceszef PiS stoi ponad prawem ?

Czy jednak sędziowie i prokuratorzy badający sprawę Macierewicza celowo naginają prawo poprzez dopuszczenie do przedawnienia śledztwa w obawie przed utratą stanowisk w przypadku wygranej PiS w wyborach ?. Jednak wszystko na to wskazuje, że prokuratorzy badający sprawę przekroczenia uprawnień przez Macierewicza najwidoczniej kierowali się wątkiem politycznym, zarazem budzi wątpliwość apolityczność prokuratury, która umarza sprawę Macierewicza uzasadnieniem, które jest ewenementem : „Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za kłamstwa w raporcie WSI, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę „, ale zarazem skarb państwa wypłacił do tej pory ponad 1.2 mln odszkodowania osobom poszkodowanym przez Macierewicza.

Kwestia istotna – prokurator Seremet dwa razy wnioskował o uchylenie immunitetu Macierewicza,  dlaczego prokurator Krzysztof Kuciński wnioskujący o uchylenie immunitetu Macierewicza nagle rezygnuje ze śledztwa, a po przejęciu sprawy przez nowego prokuratora, sprawa Macierewicza zostaje natychmiastowo umarzana !!!. To jak za rządów PiS, gdy umorzono śledztwo wobec Macierewicza, gdy ten bezpodstawnie oskarżył ambasadorów o współpracę z Moskwą, a tłumaczenie PiS, który chciał jakoś usprawiedliwić Macierewicza, wręcz powaliło na kolana : „Niewłaściwy tok myślowy”.

Audyt Wassermanna z 2007 r. ws. likwidacji WSI całkowicie pogrążył A.Macierewicza : ” brakuje kadr, panuje w nich bałagan i obawy o dekonspirację agentów. Dlatego nie są w stanie wypełniać obowiązków, a ich stan zagraża bezpieczeństwu sił zbrojnych „. Co było skutkiem zaniedbań, otóż :” W niespełna parę miesięcy po likwidacji WSI przez Macierewicza w 2007 ginie pierwszy Polski żołnierz w Afganistanie.  W Afganistanie od roku 2007 zginęło 43 Polskich żołnierzy po fakcie zlikwidowania WSI ,  pierwszy żołnierz w Afganistanie zginął 14 sierpnia w 2007 r. – ppor. Łukasz Kurowski !!! „. Jedną z przyczyn śmierci żołnierzy w Afganistanie ale bardzo istotną było brak ochrony kontrwywiadowczej, bo po likwidacji WSI zapleczem personalnym dla działającej od 2006 r. Służby Wywiadu Wojskowego stał się Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Znaczną część funkcji kierowniczych średniego szczebla w służbie, która powstała w wyniku likwidacji WSI, pełnią druhny ze Starszyzny Organizacji Harcerek ZHR.

Taka ciekawostka na koniec : ” Antoni Macierewicz szkolił nowych oficerów SKW i SWW  - podpierał się „autorytetem” byłego oficera KGB Anatolija Golicyna, ” który uważał, że Solidarność została założona przez KGB, a polski przełom w 1989 r. miał unicestwić NATO „, zarazem autora słynnej książki : ” Nowe kłamstwa w miejsce starych „oraz „Książka została przetłumaczona, wydrukowana i wydana na polecenie pierwszego szefa SKW Antoniego Macierewicza i miała być bezpłatnie kolportowana wśród studentów, dziennikarzy, naukowców i oficerów wywiadu. Dla tych ostatnich miała się stać obowiązkowym podręcznikiem szkoleniowym „.


„PiS-owskie śmiecie”, czyli wojna o Niesiołowskiego.

W porównaniu do Krystyny „Ja katoliczka” Pawłowicz  przeżartej dosłownie do szpiku kości fanatyczną homofobiczną nienawiścią, plującej jak karabin maszynowy jadem, agresją, nienawiścią w stosunku do każdego kto nie podporządkuje się wizji ” katolicyzmu ” Pawłowicz, to Niesiołowski ze swą niewyparzoną jadaczką okazuje się być grzecznym chłopczykiem. Skoro PiS krzyczy w mediach ” Dość Niesiołowskiego w polityce ” to w takim razie co nadal w polityce robi J.Brudziński, który pokazał swą kloaczną mentalność widoczną po odmowie nazwania mostu im. L.Kaczyńskiego, pisząc pod adresem radnych „… Do waszych serc, j…ł was pies „, czy krytyków papieża nazwał „ To, że lewackie kundle szczekają, to niech szczekają”. Także co nadal robią polityce ci wszyscy z PiS, obecnie na czele z Kaczyńskim, którzy krzyczeli w mediach „Tusk morderca” czy ” Zamordowano mi brata”.

Zanim ktokolwiek jednak oceni Niesiołowskiego to proszę powiedzieć, w którym momencie wypowiedzi Niesiołowski powiedział coś niezgodnego z prawdą : „Hańbą jest to co robi PiS, to jest kolejny rok tej kampanii nienawiści, wykorzystywania katastrofy w Smoleńsku w walce o władze tej kampanii kłamstwa. Tych absurdalnych zarzutów Macierewicza. Teraz zdaje się, że pojawił się nowy – o dobijaniu rannych. Tych pomyj… Tych kubłów pomyj, jakie się wylewa na przyzwoitych ludzi, nawet na ludzi, którzy tyle dobra zrobili w Smoleńsku i którzy tak heroicznie, bohatersko się zachowali jak pani Ewa Kopacz…  To jest nieprawda, że pani Kopacz cokolwiek zawiniła w tej sprawie. (…) Obrażanie pani Kopacz to jest hańba, to co robi od początku, od pierwszego dnia Lichocka i wielu innych, te wszystkie PiS-owskie śmiecie… „. PYTAM !!! W którym momencie Niesiołowski powiedział coś niezgodnego z PRAWDĄ !!!.

Trzeba także zapytać co nadal robią w polityce takie PiS ewenementy polityczne jak Pięta czy Górski !!! Obecnie nastąpił niesamowity amok w prawicowych kręgach przykład Lichockiej, ale jednak takie osoby chociażby jak Lichocka i jej podobni „dziennikarze” na usługach PiS mają syndrom pokrzywdzonego niewiniątka, czyli PiS-owcowi można każdego poniżyć i obrazić, ale czyniąc dokładnie PiS-owcowi co on tobie, PiS-owiec czuje się pokrzywdzonym niewiniątkiem, ot mentalność PiS-owca, dokładnie taką samą metodę stosuje Kaczyński i jego klakierzy i wiernopoddańczy i usłużni potakiewicze zwani „dziennikarze”.

Przykład syndromu „pokrzywdzonego niewiniątka” jest widoczny w wypowiedzi Lichockiej : „ Platforma walczy z nami inwektywami, sądząc, że agresją zastraszy wolne media. Ale chcę przekazać władzom PO: nie zastraszycie nas „. Najwidoczniej Lichockiej trzeba przypomnieć chamskie, agresywne i prymitywne wypowiedzi polityków PiS oraz tzw. „dziennikarzy” , u których prawicowość to jedynie stan umysłu co ostatnio udowodniła ikona PiS prawicowego dziennikarstwa Ewa Stankiewicz.

Kaczyński traktuje Ślązaków jak idiotów, którym można wszystko wmówić.

Kaczyński w Katowicach potraktował mieszkańców Śląska jedynie jak bezmyślną tłuszczę, której to można wmówić nawet najbardziej wierutną bzdurę chociażby na temat rzekomej reindustrializacji śląska, ale to jest kontynuacja taniej demagogii i chwytliwych hasełek dla ucha z serii  ”Gdy PiS dojdzie do władzy…”. Kaczyński jak ognia unika wyjaśnienia takich kwestii – „Dzisiaj polski węgiel jest zbyt drogi by ktokolwiek na świecie chciał ten węgiel kupować. Wielki czas by zamknąć te kopalnie, które nie potrafią zarobić na fedrujących tam górników. Kto ma im wypłacać pensję? Społeczeństwo?. Co ciekawe to, że górnicy nie potrafią zarobić na swoje pensje a związki zawodowe mają pretensje do rządu. To rząd ma obecnie zapewnić górnikom obfite wynagrodzenia? To rząd powinien kupować węgiel fedrowany przez górników?”

Jest szokiem, że Kaczyńskiemu przeszły przez gardło słowa „kopalnia Wujek” : „Jeśli dojdziemy do władzy, to ci wszyscy, którzy bronili kopalni Wujek i innych kopalni, zostaną kombatantami… „ po fakcie w jaki to wyjątkowo haniebny raz bezczelny sposób potraktował L.Kaczyński górników z tejże kopalni po wybuchu metanu. Dla przypomnienia : ” po wybuchu metanu w kopalni „Wujek” w 2009 r. L.Kaczyński zamiast się natychmiast udać na miejsce tragedii wolał pozostać na dożynkach prezydenckich w Spale i oddawać się hulanką oraz swawolą, bo w tym przypadku kalkulacja polityczna była prosta „Martwi górnicy nie głosują” Górnicy w kopalni „Wujek” zginęli w piątek a Lech Kaczyński żałobę narodową na odczepnego ogłasza dopiero w poniedziałek a z tej przyczyny bo jak sam powiedział : ” Żebym ja tańczył, to było pierwszy raz w życiu „.

Kaczyński skrytykował ustalenia ws. pakietu klimatycznego zarazem : ” Zadeklarował, że jeśli zbliżający się cykl wyborów zakończy się sukcesem jego partii, zrobi ona wszystko, by zmienić decyzję szczytu ws. polityki klimatycznej „. Tu w tym miejscu trzeba Kaczyńskiemu odświeżyć pamięć : ” Pakiet energetyczno-klimatyczny” to przepisy zmierzające do osiągnięcia celów w walce ze zmianami klimatu, które szczyt Unii zatwierdził w marcu 2007 r., czyli za rządów premiera J.Kaczyńskiego oraz prezydentury L.Kaczyńskiego” oraz „to Kaczyński jest odpowiedzialny za zapisy bardzo niekorzystne dla Polski, co potwierdza P.Woźniak b. min. w rządzie Kaczyńskiego : ” relacjonuje, że rwał sobie włosy z głowy, gdy Kaczyński zgodził się na pakiet 3 razy 20 ” i tu najważniejsza wypowiedź L.Kaczyńskiego :  Przecież zgodziłem się np. na politykę klimatyczną z punktu widzenia Polski ryzykowną. To był mój gest w stosunku do pani kanclerz Angeli Merkel „.

Kaczyński stwierdził ” Trzeba bronić górnictwa”… tak jak rząd PiS w latach 2005-7 interesów Polski, gdzie dzięki wyjątkowej nieudolności rządu PiS Polska zapłaciła 12 mld więcej za gaz z Rosji, bo b. ministrowi w rządzie PiS Jasińskiemu nie chciało się przeczytać aneksu do umowy z Gazpromem, ale długi byłego PC umorzył bez dwóch zdań, zasadnym jest pytanie -„Dlaczego Kaczyński jako premier za zaniedbania ws. ceny gazu nie stanął przed Trybunałem Stanu ?

T.Rydzyk – katolik, którego nie obowiązuje prawo ?

Dla T.Rydzyk szokiem i nieakceptowalnym faktem, że on jako katolik podlega polskiemu prawu, zarazem restrykcjom wynikającym z przepisu prawa.To jest wyraz wyjątkowej, arogancji, niesamowitego tupetu T.Rydzyka, który fakt poniesienia konsekwencji za łamanie obowiązującego prawa komentuje w sposób specyficzny dla siebie : „Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje” oraz ” Prawo? Hitler też prawo ustanawiał”. Tu mamy do czynienia z logiką oraz pojmowaniem obecnej rzeczywistości przez T.Rydzyka, która jest przekonany, że obowiązujące prawo musi być dostosowane go niego a nie on ma się dostosować do obowiązującego prawa.

Obecnie wszystko wskazuje na to, że bycie katolikiem to będzie swego rodzaju immunitet chroniący przed odpowiedzialnością karną, zarazem dający poczucie bezkarności. Osoby pokroju katolika T.Rydzyka będą kwestionować obowiązujące prawo w Polsce w przypadku niekorzystnych rozstrzygnięć przez wszelakiego rodzaju sądy czy inne instytucje administracyjne, jeżeli słowa T.Rydzyka staną się wyznacznikiem prawa dla jego wyznawców. Co jest najciekawsze, że politycy PiS mający w swej nazwie „prawo i sprawiedliwość” nie krytykują T.Rydzyka za słowa: „Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje”, tylko stanowczo i ostro krytykują KRRiT za decyzje na temat nałożonej kary, i w tym przypadku mamy obecnie do czynienia z typowym przykładem usłużnego wchodzenia w cztery litery przez polityków PiS T.Rydzykowi.

Dla T.Rydzyka i jego usłużnych potakiewiczy, konsekwencje prawne za łamanie obowiązującego prawa to nic innego jak atak na niezależne, obiektywne oraz katolickie media co jednoznacznie jest napisane w końcowym oświadczeniu : „Na zakończenie posiedzenia przyjęto stanowisko w którym posłowie żądają od KRRiT m.in. zaprzestania podejmowania działań represyjnych i dyskryminujących wobec katolickich i polskich mediów, szczególnie Telewizji Trwam i Radia Maryja „. Teraz się dopiero zacznie festiwal wiernopoddańczych peanów pod adresem T.Rydzyka oraz jego mediów, jak to jest prześladowany przez KRRiT, czego celem jest jak to stwierdziła Krystyna ” Ja katoliczka ” Pawłowicz : ” Jest to ewidentnie dyskryminacyjna, eliminacyjna kara, która zmierza do tego, aby TV Trwam zaprzestała działalności. Taki jest jej cel „.

Oczywistym jest obecne zgrywanie przez T.Rydzyka pokrzywdzonego niewiniątka, które nie wie za co ponosi konsekwencje prawne co widać w tej wypowiedzi:” Jeżeli popełniamy błędy, proszę nam o tym powiedzieć, ale nie w taki sposób: że jak nie 13 tysięcy, to 40 tys.; jak nie 40 tys., to 50 tys.; jak nie 50 tys. to milion złotych – opłat za coś, czego nie dostaliśmy. Skoro takie jest prawo, to jest ono głupie i niesprawiedliwe. Takiego prawa nie wolno respektować”. Obecnie wszystko wskazuje na to, że T.Rydzyk będzie miał prawo jako katolik do kwestionowania wszelkich niekorzystnych decyzji dla siebie zarazem nie ponosząc za to żadnych konsekwencji, czy tak ma wyglądać praworządne państwo ?

J.Kaczyński „zapomniał” jak z rolników robił frajerów ?

Najbardziej dobitnym przykładem robienie przez PiS z rolnika zmanipulowanego i okłamanego frajera niech posłuży sprawa słynnego paprykarza Stanisława Kowalczyka, który stwierdził, że : „ prezes PiS Jarosław Kaczyński publicznie kłamał w jego sprawie, a po wyborach szybko o nim zapomniał „, ”Powiedziałem dość. Nie zasłużyłem na to. Na obłudę, na takie perfidne gierki nie pozwolę”. To jest mamy przykład totalnej obłudy PiS, który przedmiotowo traktuje ludzi na zasadzie medialnego przeżucia, wyplucia po osiągnięciu populistycznego i taniego efektu, a następnie traktowaniu innych jak to PiS ma w zwyczaj – niepotrzebny nikomu śmieć medialny.

Po tak wyjątkowo haniebnym potraktowaniu i wykorzystaniu Kowalczyka jakoś nie było słychać głosów w PiS a szczególnie Hofmana, który obecnie domaga się dymisji Sawickiego : ” To nie powód do przeprosin. Minister Sawicki powinien złożyć dymisję honorową, albo powinna zrobić to premier Kopacz „. Dziwnym trafem jakoś Hofman nie optował za honorową dymisją Kaczyńskiego z funkcji prezesa PiS po sprawie z Kowalczykiem , zarazem także Hofman nie krzyczał w mediach na temat dymisji Kaczyńskiego z funkcji premiera RP, gdy rząd PiS robił  z rolników totalnych frajerów, których losem jednak się nie przejmował, zarazem wykorzystując cynicznie rolników do politycznych gierek, gdy Rosja ogłosiła embargo ma mięso w październiku 2005 trwające aż do grudnia 2007.

Dlaczego jednak Hofman stanowczo nie domagał się dymisji J.Kaczyńskiego, gdy jako pełniący funkcje premiera RP podczas pobytu w Brukseli proponował odebranie dotacji rolnikom na rzecz utworzenia Armii Europejskiej, to Kaczyński mógł robić z rolników frajerów, którzy uwierzyli, że rządy PiS troszczyły się o ich interesy w PE ?. Dlaczego po tym fakcie Hofman nie krzyczał w niebogłosy w mediach na temat Kaczyńskiego : „nie ma moralnych kwalifikacji do pełnienia urzędu”, także po żenującej kompromitacji z Kowalczykiem, oraz po sprawie celowego upolitycznienia embarga na na mięso: ” Polskie weto będzie kontynuowane nawet kosztem reputacji Polski” – A.Fotyga.

Ciekawa wypowiedź Kaczyńskiego : „Minister rolnictwa zwracający się do polskich rolników per frajerzy nie ma moralnych kwalifikacji do pełnienia urzędu i powinien zostać natychmiast zdymisjonowany”. Ciekawe, że po sprawie z Kowalczykiem, gdzie Kaczyńskiemu została zarzucona publicznie wyjątkowa obłuda i perfidia, został nazwany publicznym kłamcą, to ktoś tak niebywale skompromitowany jak Kaczyński ma moralne prawo do oceny zachowań i wypowiedzi innych ?. Tak na boku, czy Sawicki nie miał trochę racji, przecież rolnicy to nie święte krowy, które bez względu na sytuację ekonomiczną mają mieć zapewniony parasol ochronny przez państwo zarazem samemu nic nie robiąc, a jedynie czekając na mannę z nieba.

Dzień Papieski, haniebne gloryfikowanie patrona księży-pedofilii.

” Nie lękajcie się „, te słowa Jan Paweł II powinien skierować do księży-pedofilii, których afery tuszował oraz zamiatał pod dywan, bo niemal cały pontyfikat JP II był podporządkowany chronieniu pedofilskiego lobby istniejącego i mającego patronat Kurii Rzymskiej. Osoba pokroju JP II nie jest godna pamięci a tym bardziej upamiętniania w jakikolwiek sposób, bo obecnie NIE jest znany żaden przypadek, aby za czasów pontyfikatu Jana Pawła II ksiądz-pedofil został pozbawiony święceń oraz zostałby wyrzucony ze stanu duchownego. JP II jako papież był tylko najzwyklejszym pozerem jedynie dbającym o zewnętrzny blichtr Kościoła, choć w tym czasie sam Kościół od wewnątrz już był bagnem śmierdzącym moralną zgnilizną.

Abp Gocławski stwierdził : ” Człowiek z całą swoją twórczą aktywnością, działający w wolności, kierujący się dobrze ukształtowanym sumieniem w prawdzie i miłości – oto droga do świętości najpierw Karola Wojtyły, a potem Jana Pawła II „, a tak faktycznie słowa abp Gocławskiego to najzwyklejsza obłuda związana z wręcz siłowym wyidealizowaniem postaci Jana Pawła II. Kult Jana Pawła II jest niczym innym jak tylko pokazem niesamowitej hipokryzją, zakłamania polegającego na zatuszowaniu niesamowitej głuchoty Jana Pawła II na głośne krzyki dzieci gwałconych przez księży-pedofilii oraz ślepoty na krzywdę dzieci-ofiar księży-pedofilii.

Szczególnego znaczenia nabierają obecne słowa abp Gocławskiego na temat Jana Pawła II : „… kierujący się dobrze ukształtowanym sumieniem w prawdzie i miłości… ” w zestawieniu z takim faktem ” Pontyfikat JP II ma ciemne strony, które obecnie są celowo zatajane i przemilczane, chociażby jak sprawa: ” księdza Marciala Maciela Degollado, założyciela zgromadzenia ruchu Legion Chrystusa, który seksualnie wykorzystywał oraz gwałcił chłopców, miał kilkoro dzieci z kobietami, z którymi utrzymywał romanse. Jan Paweł II chronił Maciela Degollado , zapewnił bezkarność, chociaż był informowany o jego przestępstwach. Stanowisk kościelnych pozbawił go dopiero papież Benedykt XVI.”

Czy sprawa : ” Tajna instrukcja autorstwa kard. Alfreda Ottavianiego „Instructio De Modo Procedendi In Causis Sollicitationis”, podpisana w 1962 roku przez papieża Jana XXIII, zakazująca ujawniania przypadków pedofilii pod groźbą klątwy katolickiej czarnej magii dla ujawniających i nakazującą skłanianie ofiar do milczenia też pod groźbą klątwy (źródłem przecieku poza Kościół katolicki jest katolicki ksiądz Thomas Doyle, który treść opracowania wraz z wytycznymi ujawnił w 2003 roku). Jan Paweł II bezwzględnie wymagał od swoich podwładnych respektowania tego dokumentu.”.

Obecnie wmawianie młodym pokoleniom, że Jan Paweł II był kimś godnym, wielkim Polakiem, wzorem wszelkich cnót moralnych i etycznych, jest najzwyklejszą hipokryzją oraz zakłamaniem.

„Patriotyzm gospodarczy”, Kaczyński uważa Polaków za idiotów mających amnezję.

Patriotyzm gospodarczy to obecnie nic innego jak tylko pusty slogan jedynie chwytliwy dla ucha, będący prosocjalistycznym stekiem wierutnych bzdur głoszonych przez Kaczyńskiego, który jest oderwany od realiów ekonomicznych i gospodarczych. Dla Kaczyńskiego medialna papka w stylu : ” oskarża rząd PO-PSL o to, że nie potrafi zadbać o polskie przedsiębiorstwa i miejsca pracy „, to swego rodzaju żałosna próba odwrócenia od uwagi żałosnych „propozycji”  PiS: „Prezes PiS i jego eksperci doszli np. do wniosku, że wpływy z VAT spadają, bo po zniesieniu karnej sankcji przedsiębiorcy przestali się bać. I trzeba to naprawić, przykręcić przedsiębiorcom śrubę. PiS nie zaproponował obniżki podatków, a jedyną (ważną) nową ulgą miało być odliczenie wydatków na inwestycje. To było także przed poprzednimi wyborami. PiS je przegrał „.

Dla Kaczyńskiego populistyczna demagogia, wygłaszanie górnolotnie brzmiących frazesów oraz bzdurnych i nierealnych obietnic stało się obecnie jedynym sposobem na pozyskanie nowego elektoratu : „Możemy mieć służbę zdrowia (czy populistyczna bzdura jak czasów PiS koszyk świadczeń gwarantowanych oraz pieniądze idą za pacjentem ) która leczy, gospodarkę ( na zasadzie karania oraz nakładania sankcji na przedsiębiorców, bo wg.Kaczyńskiego :”Większość tkwi w ciemnej bądź czarnej sieci, bo biznes to siedlisko korupcji ), która zapewnia pracę (tylko Kaczyński zwyczajowo nie wyjaśnia w jaki sposób).  Możemy mieć porządną politykę prorodzinną ( po 500 zł na dziecko oraz „że trzeba by zapewnić w ramach PiS-oskiego państwa socjalnego, darmowe studia, a potem pracę),  mieszkania dla obywateli ( już było   Kaczyński obiecywał 3 mln mieszkań a jak sam stwierdził : „Raz dane słowo jest dla mnie święte”).

Jednak ta część wypowiedzi Kaczyńskiego to szczyt cynizmu, obłudy i totalnego zakłamania : „Kaczyński skrytykował też mechanizmy rządzące służbą zdrowia. – Choć pieniędzy na służbę zdrowia w Polsce jest za mało, to to „za mało” to wciąż ogromne sumy. Co się z tym dzieje?  Prywatnym zakładom się płaci. Tam, gdzie jest biznes, tam się płaci. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy chodzi o biznes „. Za rządów PiS ówczesny min. zdrowia śp. Zbigniew Religa stwierdził „ że szpitale z mniejszą niż 150 liczbą łóżek nie mają racji bytu „Wówczas obliczono, że z 700 szpitali 200 szpitali zostanie zlikwidowanych. Czyli wbrew temu mówi Kaczyński, to jednak za rządów PiS służbą zdrowia jednak rządził biznes a nie dobro pacjenta, choć obecnie Kaczyński udaje zatroskanego, czyli kolejne pozerstwo pod publiczkę.

Tak na boku nie będzie zaskoczenia faktem, gdy PiS wyda komunikat w takim stylu : ” Obecne zwycięstwo reprezentacji Polski nad reprezentacją Niemiec 2:0 ” ma wyłącznie związek z odejściem Donalda Tuska do Brukseli i teraz już tylko będzie lepiej , ale jak PIS dojedzie do władzy to na pewno zdobędziemy Mistrzostwo Europy i Świata !” :)

Krzyż – symbol wojny idologicznej i podziału Polaków.

Zasadne pytanie, czy krzyże wiszące u urzędach czy szkołach były powieszone zgodnie z prawem ? Skoro w Sejmie nielegalnie powieszono krzyż przez dwóch posłów AWS – Piotra Krutula i Tomasza Wójcika w nocy z 19 na 20 . 10. 1997 r. to można domniemać, że nielegalne wieszanie krzyży stało się już nagminną praktyką. Wieszanie krzyży czy innych symboli religijnych na ścianach budynków publicznych przeczy powadze takich miejsc, bo trzeba sobie powiedzieć otwarcie, że miejsce krzyża jest tylko i wyłącznie w Kościele. Jeżeli ktoś jest katolikiem i chce eksponować swoją wiarę to ma od tego Kościół, zacisze domu, ale eksponowanie wiary poprzez symbolikę jaką jest krzyż na ścianie urzędu czy szkoły, stanowi zaprzeczenie świeckości państwa.

W Polsce, gdzie świeckość państwa jest zagwarantowana w Konstytucji przestrzeń publiczna oraz wszelkie budynki użyteczności publicznej muszą być wolne od dominacji symboliki religijnej. Tak więc dużą odwagą wykazała się nauczycielka p.Grażyna z Zespołu Szkół Sportowych w Krapkowicach, która zdjęła krzyż ze ściany. W tym miejscu trzeba także przypomnieć godną i odważną postawę komendanta policji Karola Szwalbe, który nakazał usunąć krzyże z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i podległych jej komisariatów. P.Grażyna oraz K. Szwalbe stali się obiektami agresywnej nagonki oraz niewybrednych szykan ze strony osób chcących z urzędów państwowych chcą na siłę zrobić miejsce kultu religijnego.

Wbrew opinii księdza-etyka : ” Pani Grażyna rozpętała w swojej szkole wojnę ideologiczną, której – jeśli nawet nie chciała – to jednak się jej doczekała „, to własnie takie osoby jak rzeczony ksiądz-etyk oraz osoby dla których bycie katolikiem, a nie sumienne wywiązywanie się ze swojej pracy, stanowi priorytet w pracy poprzez swoją nachalność w narzucaniu swojego światopoglądu dążą do wojny ideologicznej. Powieszenie krzyża na ścianie urzędu czy szkoły powinno się odbyć za zgodą WSZYSTKICH, a nie narzucone siłowo na zasadzie, bo „Polska to kraj katolicki” i nie trzeba nikogo pytać o zgodę.

Ciekawa wypowiedź : ” Podkreśla, że – nie tylko w Polsce – zauważa niebezpieczną tendencję kulturową „oczyszczania przestrzeni publicznej ze znaków religijnych”. – Krzyż jest znakiem sakralnym dla ludzi wierzących. I należy tych ludzi szanować – podkreśla ks. Alfred Wierzbicki.”. Ksiądz nie rozumie jednej podstawowej rzeczy, nikt nikomu nie zabrania być katolikiem, nikt nie kwestionuje symboliki w formie krzyża, tylko dajcie Polakom prawo wyboru czy chcą być katolikami i nie, to ma być kwestia dobrowolnego wyboru a nie ma być efektem siłowej indoktrynacji poprzez szykanowanie ateistów.

Prof.Fuszara zaakceptowałaby związek kazirodczy swoich dzieci ?

Gdyby prof.Fuszara miała córę i syna, to czy obecnie zaakceptowałby pomiędzy swoimi dziećmi związek kazirodczy, oraz pobłogosławiłaby związek małżeński swojego syna z córką ?. Promowanie dewiacji jaką są związki kazirodcze nie może mieć barw partyjnych, dlatego prof.Fuszara powinna być zdymisjonowana. Obecnie wszelkiej maści „promotorzy” związków kazirodczych pokroju prof.Hartman czy prof. Fuszary, niezmiernie bardzo chętnie uszczęśliwiają innych, ale czy byliby także tak tolerancyjni oraz wyrozumiali w stosunku do własnych dzieci i czy akceptowaliby stosunki płciowe pomiędzy swoimi dziećmi oraz fakt, że seksualnym partnerem dla dziecka może być ojciec lub matka, to jest mało prawdopodobne.

Obecna”argumentacji” uzasadniająca dopuszczalność i legalizację związków kazirodczych napawa jedynie niebywałą odrazą, budzi niesamowity wstręt oraz wyjątkowe obrzydzenie : ” Pytanie, które na Zachodzie się w tej chwili stawia dotyczy innej takiej normy która jest rzadko dyskutowana, i uważana jest zwykle za niepodważalną, to znaczy zakaz kazirodztwa. I on jest w tej chwili dyskutowany w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Przede wszystkim podważa się sens utrzymywania zakazu kazirodztwa w kontekście rodzeństwa. I pytanie o to, czy w dzisiejszych czasach rzeczywiście taki jest sens utrzymywania zakazu małżeństwo między rodzeństwem” - mówiła prof. Fuszara.

Bardzo ciekawa wypowiedź z netu  :” Przyjmijmy że kazirodztwo zostaje zalegalizowane, i teraz któryś z rodziców ma takie skłonności, więc wychowuje swoje dziecko w przekonaniu że stosunki płciowe między tatą a córką, matką a synem są normalne , że tak robią wszyscy. Dziecko w ten sposób indoktrynowane, rośnie i dojrzewa w tym przekonaniu. Dopóki jest dzieckiem nikt go nie wykorzystuje seksualnie, bo pedofilia jest karalna. Ale gdy tylko skończy 15 lat można już robić wszystko i spełniać chore zachcianki. I wmawiać, że to jest za obopólną zgodą. Taka dziewczyna czy chłopak wchodząc w wiek dojrzewania, ma tak wypatrzoną psychikę że zamiast poznać partnera wśród rówieśników uprawia sex z rodzicami, starszym rodzeństwem. I to jest sedno tej patologii „. Nic dodać nic ująć, tak własnie wygląda obecnie „dobrodziejstwo” kazirodcze  promowane przez prof.Hartmana oraz prof.Fuszarę.

Słowa prof.Fuszary nie pozostawiają żadnych złudzeń i stanowią promocję związków kazirodczych. Tak więc wszelkie żądania dymisji prof.Fuszary nie są bezpodstawne i są uzasadnione. Poglądy promujące związki kazirodcze muszą być jednoznacznie potępiane przez wszystkich, dla których dobro własnych dzieci jest sprawą najważniejszą.

Kompromitujący upadek i żałosny koniec prof.Hartmana.

Wyrzucenie prof.Hartmana z komisji ds. etyki jest w pełni uzasadnionym krokiem, bo jednak rzekoma dyskusja na temat związków kazirodczych miała być jedynie tanim i efekciarskim sposobem dla dalszego istnienia prof. Hartmana w mediach. Co na to wskazuje (z netu) : ” Hartman wypowiedział się „w kontekście” jednostkowej sprawy w Niemczech, konkretnie małżeństwa brata i siostry, którzy nie wiedzieli, że są rodzeństwem. Podobna sprawa była w Australii parę lat temu, ale ojca i córki, tez początkowo nieświadomych swego pokrewieństwa, w tym przypadku sąd odstąpił od reguły i małżeństwo uznał, a „sprawców” zwolnił od kary.To są rzadkie wyjątki od obowiązującej zasady, nie reguła, nie zniesienie zakazu kazirodztwa, kierunek w jakim próbował zwekslować sprawę Hartman jest mało etyczne „.

Byłem przekonany, że można się czegoś więcej spodziewać po prof.Hartmanie niż tylko zwykłej politycznej tandety opartej jedynie na chęci zaistnienia za wszelką cenę, chyba prof.Hartman był przekonany, że jego medialne pozerstwo najwidoczniej będzie przyczynkiem rewolucji moralno-obyczajowej. Dla Palikota to już było za dużo : „Skandaliczna wypowiedź – J.Palikot, odcinając się od słów filozofa, który zasiadał we władzach Twojego Ruchu, 30 września prof.Harman został usunięty z partii Palikota „. Czy prof. Hartman będzie obecnie robił z siebie medialnego i politycznego cierpiętnika, ofiarę nagonki, męczennika za poglądy ?. Jednak prof.Hartman powinien pozwolić swoim dzieciom na życie w związku kazirodczym, zaakceptować taki stan rzeczy jako postępowy rodzic, a następnie posiłkując się swoim przykładem dopiero prowokować do publicznej dyskusji na ten temat.

Jaki sens miałaby dyskusja na temat związków kazirodczych zaproponowana przez prof.Harmana, które i tak nie miały szansy na przyzwolenie w świetle prawa. Obecni dla KAŻDEGO normalnego rodzica jest czymś niewyobrażalnym, aby taki temat w ogóle poruszać i tym bardziej o tym dyskutować, a to nie świadczy o zaściankowości, ciasnocie umysłowej czy ograniczonych poglądach, bo czy któryś NORMALNY rodzic pozwoliłby na istnienie związku kazirodczego pomiędzy dziećmi ?. Jest prawdą, że pewna grupa rodziców akceptuje fakt, że ich dziecko jest obiektem pożądania seksualnego księży, bronią zawzięcie takiego księdza, który traktuje dziecko jedynie jak seksualny przedmiot pożądania, to akceptacja kazirodztwa przez takich rodziców nie byłby zaskoczeniem.

Taka ciekawostka na koniec jak faktycznie wyglądał antyklerykalizm w partii Palikota. „Janusz Palikot skrytykował po rozłamie A. Ryfińskiego za to, że był zbyt antyklerykalny „. Teraz będzie najlepsze : ” Tego faryzeuszostwa nie mogę Januszowi darować. Wszystko, co robiliśmy – ja czy Ryfiński – to były jego polecenia. Tak samo było zresztą z W.Nowicką. Tego jednego po prostu nie wytrzymam. Nie można otumaniać ludzi i traktować tak tych, z którymi się cztery lata pracowało ” Co teraz powiecie biedni naiwniacy wierzący w antyklerykalizm Palikota, zostaliście wyjątkowo perfidnie oszukani, bo rzekomy antyklerykalizm Palikota to był jedynie medialny cyrk dla ciemnego ludu, czyli elektoratu Palikota.