M.Gosiewska (PiS) popiera ukraińskich zbrodniarzy wojennych.

Skoro Kaczyński stał na trybunie Majdanu pod banderowską flagą razem z Ołehem Tiahnybokiem, który jest szefem faszystowskiej partii Swoboda, która znajduje się na liście organizacji faszystowskich S.Wiesenthala, to dlaczego M.Gosiewska (PiS) nie miałaby iść w ślady Kaczyńskiego i wraz partyjnym kolegą P.Pyzikiem tuż przed świętami odwiedziła ukraiński batalion Ajdar, który wg. raportu organizacji Amnesty International jest odpowiedzialny za porwania, bezprawne przetrzymywanie ludzi, kradzieże, szantaże, a nawet egzekucje. Tak jak w przypadku Kaczyńskiego i obecnie Gosiewskiej trzeba zadać podstawowe pytanie – Czy to była wizyty jako osoba prywatna, czy jako poseł, który reprezentuje parlament RP.

Aby uzmysłowić komu Gosiewska udzieliła poparcia : „O zbrodniach popełnionych przez batalion „Ajdar” w Donbasie informował też ukraiński portal Obozrevatel.com, powołując się na byłego członka batalionu J.Hukowa. Potwierdził on, że „Ajdar” dopuszczał się tortur i rozstrzeliwań, w tym cywilów (kresy.pl, 20.08.2014). Podobnie jak i inne ukraińskie bataliony ochotnicze, „Ajdar” nawiązuje do symboliki odległej od „europejskich wartości”. Na emblemacie tej formacji znajduje się dewiza „Z nami Boh”, co jest czytelnym nawiązaniem do napisu „Gott mit uns” na klamrach pasów w siłach zbrojnych III Rzeszy „.

„Amnesty International wezwała władze w Kijowie do„powstrzymania zbrodni wojennych popełnianych przez ochotniczy batalion Ajdar i rozliczenia winnych. AI opublikowała też dokument, w którym przedstawiła dowody na „porwania, bezprawne przetrzymywanie, znęcanie się, kradzieże, szantaże i możliwe przeprowadzanie egzekucji”.Dowody te przekazał premierowi Jaceniukowi 8 września dyrektor generalny AI Salil Shetty „Niektóre z tych działań mogą być zbrodniami wojennymi”– napisała w swoim komunikacie AI.” To tyle wiadomości na temat tych, którym Gosiewska udzieliła poparcia, wnioski same się nasuwają.

Jednak ten fragment będzie podsumowaniem : ” Gdyby parlamentarzyści PiS odwiedzili centralę Frontu Ludowego premiera Jaceniuka albo Bloku Poroszenki, to można by jeszcze mówić o wspieraniu jakichś „europejskich aspiracji” Ukrainy. Ale oboje udali się z wizytą do formacji zbrojnej, której nie odwiedziłby żaden szanujący się polityk zachodnioeuropejski.Wizyta posłanki Małgorzaty Gosiewskiej i posła Piotra Pyzika w batalionie „Ajdar” – nawet jeżeli była „prywatna” – pokazuje dobitnie jakich partnerów szuka na Ukrainie Prawo i Sprawiedliwość do prowadzenia „polityki jagiellońskiej” Lecha Kaczyńskiego”.

źródło – blog B.Piętka oraz Z.Godeczyk.

Niedopuszczalny szantaż lekarskiej kliki cwaniaków kosztem zdrowia pacjentów.

Klika związkowych cwaniaków mieniących się lekarzami, która traktuje chorą osobę jak namolnego oraz upierdliwego natręta, świadczenie usług medycznych osobom chorym jest traktowane jako upokarzający obowiązek, jest przekonana, że za pomocą szantażu wyłudzą z budżetu nienależne świadczenie pieniężne. Tu widać jak na dłoni, że dla niektórych lekarzy przysięga Hipokratesa to tylko zbiór pustych frazesów do niczego nie zobowiązujący. Postawa roszczeniowa jednoznacznie kompromituje lekarzy, którzy od siebie nic nie dają, ale bardzo dużo oczekują i wymagają zarazem, dla których zdrowie pacjenta nic nie znaczy a pacjent jest traktowany jako karta przetargowa w soporze z ministerstwem o pieniądze.

Gdyby nawet ci protestujący lekarze dostali więcej kasy z budżetu, to czy jakość usług świadczonych przez lekarzy oraz sytuacja pacjentów radykalnie by się poprawiła, chociażby zmniejszeniem kolejek do lekarza ?.Do tej pory bardzo skutecznie działał straszak będący szantażem, którym posługiwali się negocjujących lekarzy z rządem :” 1 stycznia nie otworzymy gabinetów” czy „dodatkowe pieniądze należą nam się jak psu buda”. Granie zdrowiem oraz bezpieczeństwem pacjentów przez lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego dla osiągnięcia własnych korzyści materialnych jest wyjątkową hańbiącą zawód lekarza podłością, bo jak widać finansowe korzyści dla lekarzy stanowią znacznie większą wartość niż dbanie o dobro oraz zdrowie pacjenta, do którego lekarz jest zobowiązany przysięgą Hipokratesa.

Żądania lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego są niedorzeczne jak nie absurdalne : „…wnoszenie przez pacjentów opłaty za „przekroczenie progu przychodni”, możliwość zamknięcia przychodni na 20 dni roboczych w roku, skrócenie czasu pracy przychodni w każdą drugą środę miesiąca do godziny 14 oraz zrezygnowanie ze szkoleń z zakresu onkologii dla lekarzy rodzinnych i zniesienie kontroli jakości świadczonych usług . Jednak chciwość lekarzy wręcz powala na kolana, bo lekarze żądają aby pacjent płacił z własnej kieszeni za sam fakt zapisania się do lekarza !!!. Postulat zniesienia kontroli jakości usług jedynie oznacza w praktyce, że lekarz nie będzie odpowiadał w sensie prawnym za wszelkie wypaczenia oraz nieprawidłowości związane ze świadczonymi usługami medycznymi.

Zarazem szkoda, że min. zdrowia wycofało się  : „Ustawa refundacyjna przewiduje (art. 48, ustęp 8), że jeśli lekarz błędnie wypisze receptę, będzie zobowiązany do zwrotu kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami. Chodzi o przypadki wypisania recepty np. nieuzasadnionej względami medycznymi lub niezgodnej z listą leków refundowanych, a także niezgodnie z uprawnieniami pacjenta.” Karanie lekarzy ukróciło tego typu wszechobecną patologię : „Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie dwojga lekarzy z jednej z wyszkowskich przychodni. Lekarze mają postawionych 113 zarzutów związanych z wyłudzaniem z Narodowego Funduszu Zdrowia pieniędzy za niewykonane usługi medyczne”. Zarazem to jest uzasadnienie wniesienia wniosku lekarzy o zniesieniu kontroli jakości świadczonych usług.

„Żądamy ewakuacji” – PiS perfidnie żeruje na ludzkiej tragedii.

PiS zwyczajowo robi politykę na ludzkiej tragedii i nieszczęściu, gdzie tym razem ofiarą politycznych gierek pozbawionych ludzkich uczuć, odruchów i zachowań posłów PiS stali się Polacy zamieszkali w Doniecku oraz Ługańsku. PiS już raz pokazał jaki jest skory do pomocy rodakom, gdy setka posłów PiS  z Macierewiczem na czele jak TCHÓRZE uciekli ze Smoleńska zamiast udać się na miejsce katastrofy. Posłana PiS Gosiewska serwowała bigos na Majdanie, to dlaczego jeszcze z bigosem nie pojechała do Doniecka i Ługańska, skoro jest tak „zatroskana” mówiąc, że rząd igra losem Polaków. No tak to byłby dla posłanki PiS Gosiewskiej za mało medialny spektakl, bo co innego rozdawać bigos na Majdanie w świetle kamer i fleszy z całego świata …

Tak szczerze powiedziawszy to PiS praktycznie nie interesuje los Polaków z Doniecka i Ługańska, ale pod publiczkę i licząc na tani poklask PiS udając zatroskanych losem wykorzystuje nieszczęście Polaków jedynie do pieniackiego ataku na premier Kopacz. Trzeba sobie to powiedzieć uczciwie, gdy rządy sprawował PiS to nawet pies z kulawą nogą nie zainteresował się losem Polaków na wschodzie Ukrainy, bo PiS jedynie i tylko interesuje się losem Polaków w przypadku, gdy ma z tego polityczne profity. Przykład perfidnego zachowania PiS nich świadczy sprawa pomocy słynnemu paprykarzowi Kowalczykowi, bo PiS by „pomógł” Polskim repatriantom jak  ”pomógł” Kowalczykowi i zarazem PiS by się interesował losem Polaków z Ukrainy jedynie do czasu końca medialnego lansu na ludzkim nieszczęściu.

Czytając takie newsy bijące w alarmistyczne i dramatyczne tony :” Nie obchodzi ich los rodaków kryjących się przed rosyjskimi żołdakami w ruinach ukraińskiego Donbasu „, można odnieść wrażenie, że czyta się relacje z walk z pierwszej linii frontu, gdzie doszło do masakry Polaków. Sytuacja Polaków w Donbasie wygląda diametralnie inaczej, rzecznik MSZ Wojciechowski twierdzi : ” Polacy w Donbasie są w trudnej sytuacji, szczególnie materialnej… centrum Doniecka nie jest zniszczone, a sklepy są zaopatrzone, jednak mieszkańcom bardzo doskwiera brak pieniędzy „. Dwie relacje ale zarazem różniące się, dramatyzowanie poprzez sztuczne podkręcanie jedynie ma na celu przedstawienie rządu w niekorzystnym świetle a jest wiadomym komu na tym najbardziej zależy.

Realnie całą sprawę przedstawia W. Kosiniak-Kamysz, min. pracy i polityki społecznej :”Chodzi o to, że my musimy być gotowi nie tylko na bieżące wsparcie tych osób, ale też musimy mieć zaplanowany każdy element ich pobytu w Polsce. Mieszkanie, funkcjonowanie, wszystko trzeba zaplanować z największą starannością. A termin? Ciągle jesteśmy w jego okolicach. W takich sytuacjach czasem dochodzi do przesunięcia o kilka, kilkanaście dni „. Bardzo rozsądna i wyważona opinia, bo lepiej cały temat dopiąć na ostatni guzik niż gdyby Polscy repatrianci mieli by mówić pod adresem premier Kopacz to co powiedział paprykarz Kowalczyk pod adresem J.Kaczyńskiego ” Prezes PiS Jarosław Kaczyński publicznie kłamał w jego sprawie „.

Cuda w PiS, samochodów nie posiadają, ale „kilometrówki” rozliczają.

PiS zawzięcie rozlicza Sikorskiego, ale czy dokładnie z taką sama determinacja, zaciętością zarazem dokładnością prawicowe media będzie rozliczać posłów PiS – J.Szczypińska, K.Pawłowicz, M.Kuchciński, K.Jurgiel, K.Karski, W.Jasiński, B.Piecha, S.Kłosowski , M.Mastalerek z tzw. „kilometrówek ” ?. Jednak  Mastalerek próbę rozliczenia posłów PiS tłumaczy na typową PiS modłę : „ To jest akcja polityczna Sikorskiego, Kamińskiego i Giertycha, która ma wybielić marszałka Sikorskiego, to atak marszałka Sikorskiego na opozycję, atak podły i żenujący ”. Taka wypowiedź Mastalerka to typowy schematyzm będący obowiązującą doktryną medialna PiS – Za wszelką cenę zgrywać pokrzywdzone niewiniątko, ofiarę celowej prowokacji i nagonki, takie zachowanie PiS można określić – najgłośniej krzyczy złodziej, łapać złodzieja.

Ten fragment jest ciekawy – „ Sikorski swoim prywatnym samochodem w celach służbowych miał na koszt podatnika „wyjeździć” ok. 80 tys zł. Jak wylicza Wprost w 2009 roku 1200 zł, w 2010: 21,1 tys, w 2012: 25 tys., w 2013: 19,1 tys a w 2014 9,6 tys zł.”. Dla PiS jest niemożliwym aby R.Sikorski przez 7 lat przejechał 90 tys. kilometrów, ale już dla PiS jest realnym przejechanie 40 tys.kilometrów przez  M.Mastalerka w okresie 14 miesięcy , czy J.Szczypińską z PiS, która nie posiada prywatnego samochodu, ale wzięła 70 tys. kilometrówki !!! W tych chociażby dwóch przypadkach wg. PiS to oczywiście „nic się nie stało”. Nie trzeba być specjalnie dociekliwym obserwatorem sceny politycznej, aby dojść do wniosku, że ta medialna nagonka PiS na Sikorskiego jedynie ma odwrócić uwagę od oszustw i matactw w rozliczeniach posłów PiS.

Media pytają : ” Sikorski twierdzi, że jeździł służbowo. Czy ktoś to potwierdza? „, pytanie jak najbardziej zadane. Tylko dlaczego dokładnie tego samego pytania nie zadają media chociażby J.Szczypińskiej z PIS, czy innym posłom PiS, którzy pobierali pieniądze z rozliczenia kilometrówki chociaż nie posiadali prywatnego samochodu !!!. Skoro nie posiada się prywatnego samochodu, który byłby być wykorzystany do celów służbowych co się wiążę ze zwrotem pieniędzy za paliwo, to pobieranie pieniędzy z rozliczenia kilometrówek przez posłów PiS jedynie można nazwać wyłudzeniem i najzwyklejszym oszustwem, za które bezdyskusyjnie powinni ponieść surowe konsekwencje prawne a immunitet powinien być natychmiast zawieszony.

Postępowanie PiS w kwestii kilometrówek Sikorskiego jest typowe : ” Rozliczać to MY, ale nie NAS ” oraz  ”jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka „. Ot taka ciekawostka na koniec, Jolanta Szczypińska (PiS) w tej kadencji co roku pobierała maksymalną wysokość „kilometrówki” czyli  35 103,60 zł a PiS Sikorskiego atakuje za znacznie mniejsze kwoty, ot prawi i sprawiedliwi.

Homo sovieticus Putina – J.Korwin Mikke, prezydentem RP ?

Obecną zapowiedź startu Korwina Mikke w wyborach prezydenckich jedynie można skomentować jego własnymi słowami: ” Taka jest natura świni, że jeśli da się jej możliwość wejścia racicami w koryto – to wlezie”. Jednak ta komiczna proputinowska kukiełka będąca tylko karykaturalną i żałosną podróbka torysa J.Korwin Mikke ma aspiracje bycia prezydentem RP !!!. Czy osoba pokroju Mikke, która konsekwentnie powołuje się na ideologię faszystowską i nieustannie opowiada o „dokonaniach” Hitlera: „Czekamy na kryzys. Proszę porównać wyniki Adolfa Hitlera przed i po 1929 roku… „, oraz jako fascynat „Jego ekscelencji Władimira Putina” będąc jednak zarazem fanatycznym zwolennikiem agresji Putina, ma jakieś szanse na objecie stanowiska prezydenta RP ?.

Korwin Mikke w gruncie rzeczy jest postacią groteskową, bo jak można kogoś nazwać  komuch czy lewak, gdy jednak Mikke, w latach 1962- 1982 należał do Stronnictwa Demokratycznego, które było sojusznikiem i współpracowało z PZPR , następnie Korwin Mikke chcąc kontynuować karierę komucha wstępuje do Związku Młodzieży Socjalistycznej organizacji ideowo, politycznie zarazem organizacyjnie podporządkowanej PZPR, gdzie celem ZMS było przygotowywanie członków do wstępowania w szeregi PZPR. Choć Mikke w latach 1962-82 pławił się w dobrobycie jaki przysługiwał lizusom PZPR, to obecnie ma czelność kogokolwiek nazywać komuchem, gdy zarazem sumienie Korwina Mikke gniecie podpisana lojalka z SB.

Korwin Mikke ma już zapędy wodzowskie identyczne jak J.Kaczyński : „ Koniec z demokracją. Ma być monarchia absolutna, gdzie tylko prezes będzie miał „złotą akcję” oraz ” Co jeżeli nie uda się przeforsować zmian w KNP? Wtedy „stara gwardia” Korwin-Mikkego powtórzy manewr z czasów UPR – utworzy nową partię o podobnej nazwie. Miejsce w niej znajdzie się tylko dla tych, którzy się podporządkują, a w statucie znajdą się zapisy gwarantujące Korwin-Mikkemu pełną kontrolę”, czyli jak w PiS jeden wódz, jedna partia, czyli wszyscy pod butem.

Korwin Mikke zapewniał, że będzie walczył z biurokracją w PE i będzie ją niszczył. Korwin Mikke walczy z biurokracją unijną tak zapamiętale i z takim niebywałym poświęceniem graniczącym z heroizmem oraz bohaterstwem, tak się rozsmakował w unijnej biurokracji, że Korwin Mikke oraz jego trzech kolegów ma aż 65 asystentów, czyli więcej niż PSL. Tak na boku, jeżeli komuś wpadnie do głowy zaproszenie do domu córki Korwina Mikke Korynny, to musi obowiązkowo przed wejściem córki Korwina Mikke dokładnie przeliczyć i zabezpieczyć wszystkie wartościowe przedmioty, bo po wyjściu córki Mikkego może się bardzo zdziwić.

Biskupi – moralni bankruci nie mający prawa pouczać.

Biskupi nie ma prawa pouczać innych w jakimkolwiek kontekście, bo pouczający z ambon biskupi są jedynie moralnymi bankrutami, którzy mówią wiernym, że mają stosować się do nauk Kościoła, ale gdy biskupom się wytyka się odstępstwo od nauk Kościoła traktują to jako atak na wiarę, kościół oraz Boga. Jedynie totalną kpiną można nazwać dywagacje biskupów na temat rodziny z wmieszanym kontekstem Boga, bo tak de facto dla biskupów „Pan Bóg” to obecnie pusty, wyświechtany i nic nie znaczący frazes. Najwidoczniej biskupi zauważyli, że katolicki model rodziny, gdzie rodzice pozbawiają własne dziecko prawa wyboru, czy chce być katolikiem z własnego wyboru, jest modelem rodziny obecnie stanowczo odrzucanym, stąd te nieustanne odwoływanie się do Boga.

Biskupi, których postępowanie jest zaprzeczeniem nauk Kościoła, zanim zaczną moralizować, pouczać innych i wchodzić ze swoimi brudnymi buciorami w dosłownie każdy aspekt życia Polaka, powinni sami postępować zgodnie z nauką Kościoła katolickiego – ” Bóg stał się człowiekiem. I to nie królem w złotym pałacu, tylko małym dzieckiem położonym w biednym żłobku „,  słowa kard Dziwisza: „Styl Jezusa to „styl prostoty, ubóstwa i pokory”. Obecnie Kościół, a szczególnie hierarchowie, którzy odrzucili kult Boga na rzecz kultu Złotego Cielca, obecnie żyjąc w pałacach, pławiąc się w luksusie, zbytku, dostatku, przepychu stanowią całkowite zaprzeczenie nauk o skromnym żywocie Jezusa, które sami głoszą z ambon.

Ten fragment jest bardzo ciekawy zarazem wymowny: ” W ocenie hierarchów potrzeba „świadomych i umiejących odczytywać znaki czasów rodziców, aby nie zniszczyć niewinności dziecka, aby nie zakłócić jego naturalnego procesu dojrzewania i odkrywania siebie także na poziomie seksualnym”. Szczególnie jest wymowne stwierdzenie „aby nie zniszczyć niewinności dziecka”, szczególnie duże zasługi na tym polu ma ksiądz z Tylawy i jemu podobni. Jakim to trzeba być hipokryta i najzwyklejszym cynikiem jak biskupi, aby mówić o niewinności dziecka, zarazem tuszując afery pedofilskie księży, oraz tolerować księży mówiących o moralności choć wcześniej wyciągnęli rękę z majtek małego dziecka.

Obchody „Uroczystości Świętej Rodziny” to nic innego jak tylko próba siłowego kultywowania katolickiego modelu rodziny, w której odrzucane jest prawo wyboru czy chce się być katolikiem bo chrzest jest tylko i wyłącznie hurtową produkcją nieświadomych katolików, tolerancji dla poglądów innych katolickie, gdzie dogmaty katolickie nawet najbardziej absurdalne stanowią wyznacznik norm i postępowania oraz ambona stanowi jedyny wykładnik prawd jedynych.

Kościół profanuje obraz Boga plastikową imitacją Jezusa.

Aktywistka Femen, która wykradła figurkę imitującą Jezusa, ma być oskarżona o obrazę uczuć religijnych, to jedynie oznacza, że wykradziona figurka Jezusa jest przedmiotem kultu religijnego a oddawanie czci figurkom, obrazom, medalikom jest bałwochwalstwem, które potępia pismo Święte. Drugie Przykazanie Boże zakazuje tworzenia obrazów oraz posągów czegokolwiek i kogokolwiek i oddawania im czci : „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył …” , niestety ale „.Kościół katolicki zlekceważył to Boże upomnienie i mają pełno obrazów, rzeźb i figur, które noszą na ramionach, które koronują, i dla których sporządzają różne stroje np. obraz jasnogórski „.

Także trzeba się zastanowić i zadać pytanie – Czy oddawanie czci i modlenie się do relikwii typu zęby, fiolki z krwią, czy innych części ciała,oddawanie czci przydrożnym kapliczkom, krzyżom, modlenie się do figurek i obrazów przedstawiających Jezusa innego świętego nie jest bałwochwalstwem ?. Czy figura Jezusa w  Świebodzinie to nie jest klasyczny przykład bałwochwalstwa wywodzący się z pogańskich zwyczajów, ale ” Największym przykładem bałwochwalstwa w naszym kraju jest tak zwany „kult maryjny”. Sam fakt modlenia się do Maryi która była normalnym człowiekiem, jest klasycznym pogaństwem. Kult ten jest kontynuacją pogańskich praktyk stosowanych nie przerwanie od 4 tysięcy lat.”.

Jednak religia chrześcijańska ma dużo zapożyczeń z pogańskich praktyk oraz zwyczajów chociażby jak ta : „W pierwszych wiekach chrześcijaństwa kapliczki uznawano za miejsca siedzib demonów. Chrześcijanie omijali je z daleka, jednak w czasach późniejszych, kiedy dokonano transformacji chrześcijaństwa na religię systemową z władzą centralną w Rzymie, doszło do wchłonięcia i wymieszania się pogańskich zwyczajów z chrześcijaństwem”. W Księdze Izajasza 44:9, czytamy: „Wytwórcy bałwanów (posągów) są w ogóle niczym, a ich ulubione wytwory są bez wartości, ich czciciele są ślepi, a oczywista ich niewiedza naraża ich na bałwochwalstwo”.

Jednak jest szokujące, że Kościół przyzwala na praktykowanie bałwochwalstwa pomimo, że „przykazania Boże są wiecznie żywe czyli wiecznie aktualne i nikt nie może ich zmieniać ” chociażby jak II przykazanie Dekalogu, które w dalszej części brzmi : „… Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają Moich przykazań.”

Kościół katolicki sankcjonując bałwochwalstwo powinien pamiętać: „ Boga nikt nigdy nie widział” (Jan 1;18) a wszelkie ludzkie wyobrażenia o Nim, są tylko karykaturami ośmieszającymi i obrażającymi Go „Prawdziwi czciciele Boga oddają Mu cześć „w duchu i w prawdzie” Jan 4 :23,24 „.

Boże Narodzenie, pogańskie święto zawłaszczone przez Kościół.

Boże Narodzenie NIE jest świętem chrześcijańskim, NIE wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej, tylko jest świętem pogańskim zawłaszczonym przez Kościół Katolicki, gdzie ten fakt potwierdza:” Te pogańskie święta zaczęto ˌˌchrystianizowaćˈˈ w roku 350, papież Juliusz I ogłosił 25 grudnia dniem narodzin Chrystusa. Inna hipoteza mówi ” że na święto Bożego Narodzenia został wybrany dzień 25 grudnia, aby schrystianizować w ten sposób wprowadzone przez cesarza Aureliana (270-275) pogańskie święto „narodzin niezwyciężonego słońca”. W tym miejscu można zacytować słowa papieża Leona X : „Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła”, które są istotą egzystencji Kościoła do dnia dzisiejszego.

Tego typu przypis : ” Święta Bożego Narodzenia, Narodzenie Pańskie – w tradycji chrześcijańskiej święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Jest to stała uroczystość liturgiczna przypadająca na 25 grudnia. Boże Narodzenie poprzedzone jest okresem trzytygodniowego oczekiwania (czterech niedziel), zwanego adwentem.” jest niezgodne z prawdą a to z dwóch powodów. Pierwszy jak już pisałem Boże Narodzenie wywodzi się z tradycji pogańskiej, drugi i to najważniejszy ” żadna Ewangelia NIE podaje daty urodzin Jezusa ” zarazem : ” Istnieją różne wyjaśnienia obrania tego dnia dla liturgicznej celebracji Bożego Narodzenia. Popularna wśród uczonych interpretacja uznaje, że chrześcijanie, nie znając faktycznej daty narodzin Chrystusa, obrali tę datę jako symboliczną.” Tak więc teza „święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa”, jest wierutnym kłamstwem !!!.

Nie to jest takie bulwersujące, tylko słowa księdza : Bóg stał się człowiekiem. I to nie królem w złotym pałacu, tylko małym dzieckiem położonym w biednym żłobku.”. Ile w tych słowach cynizmu, zakłamania oraz obłudy. Księża karmią wiernych kłamliwymi i pustymi frazesami na temat skromnego oraz ubogiego życia Jezusa, ale hierarchowie kościelni pokroju abp Głódzia żyją w pałacach ociekających przepychem, luksusem i dobrem wszelakim oraz pałają nieustanną chęcią gromadzenia dóbr doczesnych. Aż się niedobrze robi jak się słucha takich cyników i kłamców w koloratkach mówiących na temat skromnego i ubogiego życia Jezusa, tak więc hierarchowie kościelni z racji swojego cynizmu oraz totalnego zakłamania nie mają moralnego prawa mówić i nie są godni wymawiać imienia Jezusa.

Kościół zawłaszczył pogańskie święto, księża cynicy i hipokryci mówią o skromności życia Jezusa, choć sami opływają w dostatki i luksusy, a abp Nycz mówi : ” Współczesny świat potrzebuje Kościoła ” ale jakiego !!!. NIE takiego jak obecnie – pełnego zakłamanych cyników, hipokrytów w koloratkach, którzy profanują i bezczeszczą imię Jezusa, mówiąc o skromności życia Jezusa, ale samemu mieszkając w przepychu oraz pałacach ociekających złotem.

źródło - Encyclopedia of Religion, Christmas Encyclopedia.


J.Kaczyński zawłaszczył Pana Boga i zapisał do PiS ?.

J.Kaczyński zaprzągł do swych politycznych gierek samego Stwórcę i dlatego jest przekonany, że Bóg jest jego stronnikiem i może imię Pana Boga wzywać nadaremno poprzez upolitycznienie i mieszanie osoby Boga do swoich obsesji, fobii, urojeń mówiąc „Mam nadzieję, że Bóg będzie litościwy dla Polski ” ?. Od 2007 r. Pan Bóg jest bardzo litościwy dla Polski oraz Polaków i doskonale wie, że w 2005 r. dopuszczając PiS do władzy popełnił karygodny błąd. Pan Bóg widział, że dwa lata rządów PiS doprowadziły Polskę do nieobliczalnej destrukcji, brutalizacja życia była zjawiskiem powszechnym oraz wszechobecny polityczny terror charakteryzujący totalną agenturalną schizą, szukaniem szarych sieci, wszechobecnego „układu”, wrogów na siłę było szarą polityczną codziennością.

Kaczyński wziął na polityczny etat do PiS osobę Ducha Świętego mówiąc : „Duch powinien znów zstąpić i odnowić tę ziemię „ to obecnie zawłaszczenie osoby Boga na polityczne potrzeby jedynie świadczy, że dla Kaczyńskiego nie ma praktycznie żadnych świętości, który nawet osobę Pana Boga potrafił sprofanować oraz zbezcześcił politycznym wsadzeniem w buty PiS. Czy Kaczyński całe niebo zapisze do PiS ojjj chyba nie, bo Pan Bóg  stworzył Anioły, „a to są duchy czyste, które mają rozum i wolną wolę,  … ” czyli jednak nie będą mogły być identyfikowane z PiS, bo rozum i wolną wolę w PiS zastąpiono instrukcjami wysłanymi sms-em lub e-mailem oraz bezwzględną lojalnością okazywaną boskiemu i nieomylnemu obliczu prezesa PiS.

Jak widać Kaczyński będąc w boskim uniesieniu słyszy głosy, co potwierdza tan fakt : „Już w tej chwili zgłaszają się do nas ludzie niezwiązani z partią, którzy chcą brać udział w kampanii Andrzeja Dudy. On robi naprawdę bardzo dobre wrażenie Zdarza się już, że ludzie spotkani przypadkowo na stacji benzynowej czy na ulicy, mówią o nim „przyszły prezydent” i nie robią tego złośliwie „. Jednak coś tu nie pasuje – Co Kaczyński robił na stacji benzynowej, oraz porusza się po mieście z ochroną, która go nie odstępuje na krok, nawet do najbliższego sklepu osiedlowego Kaczyński podjeżdża autem z ochroną, to wiec jak mógł usłyszeć co mówią ludzie na ulicy ?. To potwierdza fakt, że Kaczyński ma już urojenia i słyszy głosy.

Jednak to nie słyszane głosy przez Kaczyńskiego oraz zapisanie Pana Boga do PiS stanowi najważniejszego newsa, a takowym jest : „Prezes PiS nie wykluczył przy tym koalicji z Nową Prawicą Janusza Korwin-Mikkego… „, a co mówi Mastalerek rzecznik PiS na temat partii Mikkego : „Nowa Prawica jest partią prorosyjską „. Skoro Kaczyński mówił w 2005 r.: ” Samoobrona to twór oficerów SB „  i pomimo tego SO było koalicjantem PiS, to prorosyjska partia „Nowa Prawica” też może być ewentualnym koalicjantem PiS. Dla Kaczyńskiego jest nie ważnym jaki smród się ciągnie za koalicjantem, bo dla władzy Kaczyński jest zdolny do wszystkiego.

Wigilia na kredyt, czyli totalny kretynizm Polaków.

Jedynie kretynizmem trzeba nazwać zachowanie osób, które zadłużają się biorąc kredyt na Wigilię tylko po to, aby aby zaimponować rodzince ilością żarcia na stole. To już nie są żadne spotkania rodzinne przy stole, gdzie w aurze Świąt wspomina, rozmawia czy wręcza prezenty. Obecnie w większości przypadków spotkania rodzinne przy wigilijnym stole przypominają najazd wygłodzonej szarańczy, która bez najmniejszego sentymentu wyżre dosłownie wszystko z talerzy, poudaje miłą, serdeczną i kochającą. Jak zabranie żarcia to kochająca rodzinka wraca do swojego domów, a dobroduszny kretyn kultywujący tradycję, na którą go praktycznie nie stać „zastaw się, a postaw się”, zostaje z kredytem do spłacenia, tak własnie wygląda bilans świąt kretyna-kredytobiorcy.

Niektórzy bycie świątecznym kretynem-kredytobiorcą wybierają z premedytacją i takich mi nie żal, ale jest także druga grupa osób, którą presja spotkań świątecznych zmusza do wzięcia kredytu i taka grupa jest liczna pośród osób starszych, tłumacząc się ” przyjedzie córka (syn) z  wnuczkiem …”. Tylko, że taki wnusio czy córunia lub synalek mają przez cały rok swoją babcie czy dziadka w głębokim poważaniu, ale przypominają sobie o babci czy dziadku jedynie w święta, gdy się szykuje darmowa wyżerka i takie hieny nażrą się, pójdą do domu i jak mają w zwyczaju przez następny cały rok zapominają kolejny raz o babci czy dziadku. Tu widać perfidię i wyrachowanie hien zwanych rodzina, zawsze zwalają się na święta do babć, dziadków, ale nie zaproszą do siebie i to na swój koszt, bo lepiej nażreć się jak świnia za darmo !!!.

Przypadek kretyna-kredytobiorcy oraz osoby starszej, która uległa presji rodzinnych spotkań, łączy jedno – świąteczny suto zastawiony stół, a następnie przez cały rok żebracze życie od pierwszego do pierwszego na zasadzie całowania widniejącego na złotówce orzełka w zad zanim się wyda na jedzenie oraz rata za kredyt, który wisi jak miecz nad głową skazańca. Taki kretyn-kredytobiorca sam siebie skazuje na minimalizm egzystencjalny niejednokrotnie na granicy ubóstwa, ale taki kretyn ma satysfakcję na zasadzie ” A niech widzą jak u nas bogato „, a następnie przez cały rok taki osobnik jedząc najtańszy pasztet oraz nieświeże pieczywo,wspomina jakie potrawy były na świątecznym stole.

To jest kretynizm do potęgi entej aby organizować przyjęcie świąteczne jak kogoś na to nie stać. Trzeba ustanowić sobie nieprzekraczalna granicę zdrowego rozsądku i mieć jednak w głębokim poważaniu dyskomfort rodzinki, której się powie – dość tego pazerne hieny, dość wykorzystywania !!!. Moja sąsiadka, starsza pani dosłownie tak własnie zrobiła, a efekt był niesamowity, rodzina zaczęła tą panią szanować, poważać i zapraszać na wszelkie uroczystości rodzinne. Tak własnie powinni postąpić wszyscy, który już mają dość najazdu świątecznego wygłodniałych Hunów i Barbarzyńców, czyli własnej rodziny.