Pani Ewo, Czy Pani sobie kpi !!!

Przy akceptacji Pani administrator tego blogowiska Pani Ewy to Krysztofiak może pod czyimś adresem pisać epitety – przygłup, „tempak” , szumowina społeczna, ograniczony !!! ale jednak Pani Ewa już NIE akceptuje identycznych zachowań u innych jakie akceptuje u Krysztofiaka  - fajny układ. Krysztofiak über alles !!!

PROSZĘ BYĆ NA TYLE UCZCIWYM PANI EWO I POWIEDZIEĆ CO BYŁO PRZYCZYNĄ ZDJĘCIA BLOGÓW Z GŁÓWNEJ STRONY NEWSWEEKA OPRÓCZ MOJEGO TYTUŁU NA TEMAT KACZYŃSKIEGO – NAPROWADZĘ PANIĄ – MATACZENIE DANYMI PRZEZ KRYSZTOFIAKA, A TERAZ NIECH PANI SAMA DOKOŃCZY !!!.

Związkowi cwaniacy walczą o swoje stołki a górnika robią w ciula.

Banda związkowych cwaniaków nauczona pasożytniczego trybu życia pod pozorem rzekomej walki o los „uciemiężonego”górnika, jednie o co walczą to o utrzymanie swoich ciepłych oraz dobrze płatnych posad. Dla etatowych związkowców wizja likwidacji kopalń oznacza jedno, koniec przywileju : ” Zgodnie z ustawą o związkach zawodowych etatowy związkowiec jest zwolniony z wykonywania pracy na okres swojej kadencji w zarządzie zakładowej organizacji związkowej. Przysługuje mu także wynagrodzenie „, dodatkowo zakład pracy jest zobowiązany do łożenia na koszty utrzymania etatowego związkowca „. Ile kosztuje utrzymanie związków zawodowych – Kompania Węglowa -  30 mln; JSW -  12 mln  te koszty są wliczane w cenę węgla to tak de facto  MY płaci za utrzymania związkowców.

Taka ciekawa opinia : „Dzisiaj polski węgiel jest zbyt drogi by ktokolwiek na świecie chciał ten węgiel kupować. Wielki czas by zamknąć te kopalnie, które nie potrafią zarobić na fedrujących tam górników. Kto ma im wypłacać pensję? Społeczeństwo?. Co ciekawe to, że górnicy nie potrafią zarobić na swoje pensje a związki zawodowe mają pretensje do rządu. To rząd ma zapewnić górnikom obfite wynagrodzenia? To rząd powinien kupować węgiel fedrowany przez górników?”.

Śmiać mi się chce z pohukiwań, buty, udawania twardziela przez górników :” My się w ciula robić nie damy „. A kto jak nie związkowcy zrobili górników w ciula !!!, oto fakty : „Po zlikwidowaniu kopalni w Bytomiu działający w niej związkowcy założyli spółkę o nazwie Międzyzakładowy Zarząd Związku Zawodowego Górników w Polsce przy KWK Powstańców Śląskich, Zakład Działalności Gospodarczej. Firma zajmuje się prowadzeniem prac podziemnych w kopalniach Kompanii Węglowej. Zatrudnia górników, którzy przeszli na emerytury lub tych, którzy pracują w kopalniach, ale chcą sobie dorobić w weekendy.
Kontrola PIP wykazała :„firma związkowców wykorzystywała pracowników. Nie płaciła im pensji, nagród jubileuszowych, nie dawała też odpraw tym, którzy odchodzili. Górnicy nie dostawali też pieniędzy za chorobowe. Część ludzi wpadła w spiralę długów, bo byli bez wypłaty prawie pół roku”.

Pomysł połączenia nierentownych kopalń z koncernami jak Węglokoks, Enea, PGE czy Tauron jednie można nazwać totalną niedorzecznością, bo czym to się skończy –  polski węgiel jest dwukrotnie droższy od zaoferowanego na giełdzie w Rotterdamie w cenie 235 zł/t, a cena węgla z polskich kopalń dla dużych odbiorców to 400 zł/t. „ Nie ma uzasadnienia dla takich wysokich cen. Gdybym miał kupować tylko węgiel ze Śląska należałoby podnieść rachunki za prąd ” - opinia menedżera. Fuzja kopalń z koncernami energetycznymi, zmusi koncerny do kupowania drogiego węgla ze Śląska co w konsekwencji będzie skutkowało podwyżką cen prądu, ale to związkowców i górników już nie obchodzi.

Czyżby kato-cenzura na blogach Newsweeka ?

Co się stało z wpisem Brzezickiego – jezós, Tabletka i Cipa ?. Tak przeraziło parę słów prawdy ? No to widać , że katolicka inkwizycja ma długie łapy i stosuje terror jedynych prawd płynących z ambony. Ale nie przeraża katolików fakt, że biskupi katoliccy traktują WAS katolików jak zidiociałą bandę użytecznych idiotów, stado baranów, którym biskup (sami opływają w dostatki i luksusy) wciska brednie o skromnym żywocie Jezusa z ambony , gdy wcześniej wyjmie łapę z majtek małego dziecka.

We Francji fanatycy religijni JUŻ mordują za krytykę, a na blogach Newsweeka fanatycy religijni JESZCZE cenzurują krytyczne wpisy.

Czy fanatycy religijni jak A.Jaworski (PiS) zagrażają Polsce ?

Trzeba się zastanowić – Czy fanatycy religijni jak Jaworski z PiS nie stanowią realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa obywateli, Francja przestrogą.

Wydarzenia we Francji pokazały czym grozi eskalacja fanatycznego radykalizmu religijnego a Polsce także mamy eskalację skrajnych niebezpiecznych zachowań fanatyków religijnych jak posła PiS A.Jaworskiego, którego można określić mianem – fanatyczny radykał zaślepiony fundamentalizmem religijnym. Obecnie pretekstem do wzniecenia kolejnej wojny ideologicznej jest sprawa pigułki „dzień po”, której dopuszczenie bez recepty na terenie Unii zostało usankcjonowane prawnie przez K E. Słowa posła PiS A.Jaworskiego nie pozostawiają złudzeń : Stosowanie takich pigułek jest sprzeczne z naszym (?) światopoglądem , bo tabletka ta ingeruje w powstające życie. Poza tym to niezgodne z nauką Kościoła katolickiego

Wypowiedź Jaworskiego z PiS ” jest sprzeczne z naszym światopoglądem „, pokazuje na czym polega terror fanatyzmu ideologicznego będący siłowym narzucaniem poglądów, gdzie taka postawa jest typowa dla radykałów owładniętych amokiem kontynuacji wojny ideologicznej. Zachętą zarazem motywacją do działań fanatyków religijnych w Polsce jest kult fałszu, obłudy, kłamstwa jakim jest – Polska jest krajem katolickim, czego skutkiem jest siłowa forma utożsamiania z radykalizmem katolickim jak lekarz-katolik czy poseł-katolik, nie licząc się z opinią tych, którym fundamentaliści katoliccy na siłę przykleją łatkę katolika.

Szerząca się obecnie w Polsce ideologia siłowego narzucania poglądów: „Poza tym to niezgodne z nauką Kościoła katolickiego ” jest formą terroru , który objawia się w zaciekły atakowaniu zarazem zwalczaniu każdego kto ma odwagę publicznie bronić swój światopogląd odmienny od światopoglądu fanatycznych radykałów oraz Kościoła. Wszechobecny w Polsce terror fanatyków religijnych objawia się w siłowym narzucaniu swojego zdania oraz symboliki będącej formą stosowania brutalnego rygoru poprawności światopoglądowej.

Jeżeli obecnie w Polsce radykałowie religijni zaślepieni fanatyzmem narzucają na siłę innym wszelkie normy postępowania, swoje poglądy, włażą z buciorami poprawności katolickiej w każdy aspekt życia człowieka, nie szanują i nie uznają niezbywalnego prawa innych do posiadania własnych poglądów, prawa wyboru, gdzie deklaracja wiary staje się wyznacznikiem postępowania, dogmaty religijne mają zastąpić etykę i moralność to na temat Polski już można mówić „Polska Republika Chrześcijańska”.

Wojna personalna dziobaków w PiS.

Trwa wojna personalna w PiS, kto będzie szefem kampanii wyborczej skazanego prawomocnym  wyrokiem za kłamstwo A.Dudy, który jawnie kpi i szydzi z Polaków mówiąc : „ Wierzę, że będę prezydentem „, czyżby?.Prezydent B.Komorowski przegra z A.Dudą tylko w przypadku : „Jeśli pijany na pasach przejedzie zakonnicę w ciąży „. Czy ktoś taki jak A.Duda może być prezydentem RP – „Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musi przeprosić R.Ciepielę b. wicemarszałka Małopolski, za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Ciepiela nie miał nic wspólnego z inwestycjami drogowymi, w związku z którymi toczy się postępowanie karne. Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach„.

Jaka jest obecnie wiarygodność A.Dudy kandydata PiS na prezydenta RP jeżeli już posługuje się kłamstwem, insynuacją, oszczerstwem za co został skazany prawomocnym wyrokiem. W spocie świątecznym A.Duda mówił do rodziny zasiadającej przy stole :„Chciałbym, aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo ” - cynizm i draństwo A.Dudy w pełnej krasie. Tak więc, czy Polska zasługuje na prezydenta jak A.Duda z PiS, którego wiarygodność słów będzie musiała być za każdym razem weryfikować prokuratura, czego uzasadnieniem będzie : ” Kłamał myśląc, że mówi prawdę ” ?.

Konflikt personalny dotyczy Mirosławy-Stachowiak Różeckiej z J.Brudzińskim i B.Szydło, gdzie ta cała sytuacja została tak okreslona : ” Na sztabie potrafiła Brudzińskiemu czy Szydło powiedzieć, że pewne pomysły są do bani, a pozostałe zrealizowałaby inaczej. Zostało to odebrane jako brak szacunku.W PiS obowiązuje kolejność dziobania, a Mirka zachowała się tak, jakby o tym nie wiedziała „. Ta wypowiedź zarazem obnaża fakt, że w wyścigu o względy prezesa wszystkie chwyty dozwolone i nie bierze się jeńców, bo tu nie chodzi o PiS jako partię, tylko najważniejsze są personalne ambicję i wpływy u wodza.

Takim ciekawym akcentem jest B.Szydło, która  nie wie co oznacza podatek liniowy, zajmuje się finansami kampanii A.Dudy (?!) oraz J.Brudziński, który odpowiada za struktury partyjne a jak ?. Brudziński kładzie ogromny nacisk na liczną widownie spotkań. W jego budżetach żelazną pozycją jest wynajem autokarów. Biuro Joachima Brudzińskiego dyscyplinuje posłów oraz działaczy każdorazowo żądając dostarczenia konkretnej liczby ludzi oraz Brudziński „informował prezesa o ewentualnym problemie z frekwencją ze wskazaniem winnych takiej sytuacji lokalnych posłów „.

Socjalne przywileje górników finansowo wykończyły kopalnie.

Polskie górnictwo jest restrukturyzowane od ponad 20 lat  co kosztowało budżet do tej pory ponad 200 mld, i nie przyniosło żadnego skutku. Na dzień dzisiejszy dalsza reanimacja nieboszczyka zwanego „kampania węglowa” mającego”- 4,2 mld zł długów, 1,18 mld zł strat po 11 miesiącach, obecna luka płynnościowa wynosi 500 mln zł, tyle brakuje na spłatę bieżących zobowiązań „, nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia ekonomicznego zarazem logicznego. Jedynymi, którzy chcą finansowo wykończyć kopalnie to są sami górnicy, którzy duszą kopalnie socjalnym sznurem przywilejów oraz profitów .

Jest niezrozumiałym postępowanie górników, których nie przeraża wizja bankructwa kopalń co się wiąże z utratą miejsca pracy, że pomimo tak ekonomicznie dramatycznej sytuacji, nie ustąpią na krok ze swoich socjalnych przywilejów jak 13 i 14 pensja, dodatkowych świadczeń, bonusu z Karty Górnika, nagród z okazji Barbórki, deputatów węglowych. Chyba górnicy nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć obecnych realiów, bo szokująca jest postawa roszczeniowa górników, którzy twierdzą, że rząd za wszelką ceną na ratować kopalnie poprzez restrukturyzację, ale łapy precz od przywilejów, które sumarycznie kosztują 3 mld rocznie i własnie te przywileje generują najwięcej kosztów i są kluczowym składnikiem cenotwórczym za tonę węgla, to nie jest aż takie trudne do zrozumienia.

Jednym panaceum na tą bolączkę jest tylko i wyłącznie prywatyzacja kopalń, ale zarazem czy nauczeni do otrzymywania socjalnych profitów i przywilejów bez względu na wyniki finansowe kopalni, górnicy zgodzą się na jakiekolwiek ustępstwa socjalne, chyba nikt nie jest naiwny. Co jest tego przyczyną, otóż mentalnie górnicy jeszcze żyją w oparach absurdu minionej epoce, gdzie wręcz byli pieszczochami i oczkiem w głowie PRL-owskiej ekipy. Chyba jest niemożliwym, aby górnicy poszli na jakiekolwiek ustępstwa w kwestiach finansowych, które mogą się przyczynić do poprawy finansów kopalni, czyli obecnie zagrożonego miejsca pracy, bo są jedynie nauczeni do brania ale nie do dawania, ale takie są skutki chciwości , pazerności i komunistycznej mentalności.

Owszem „Polskie górnictwo może być rentowne” ale gdy kopalnie będą wyłącznie w prywatnych rekach z ograniczonym do minimum wpływem związków zawodowych, które spółki skarbu państwa traktują jak finansowe dojne krowy i jedyne co interesuje związkowców to walka o swe ciepłe i dobrze płatne posady pod pozorem walki o poprawę losu i bytu uciemiężonego pracownika. Prywatny właściciel na czas restrukturyzacji mającej na celu ratowanie przed bankructwem, zawiesza wszelkie przywileje socjalne, nagrody jubileuszowe, bonusy, premie uznaniowe, 13 i 14 pensje mając na celu przywrócenie płynności finansowej. Po odzyskaniu płynności finansowej zostaje wszystko przywrócone, jakie to proste i oczywiste.

Górnicy, banda uprzywilejowanych pasożytów żyjących na koszt państwa.

Górnikom z kopalni Brzeszcze chyba nie wypłacono kolejny raz tzw. „stresowego” w kwocie 3 tys. na głowę, stąd ten obecny strajk. Krew się w człowieku gotuje po takim newsie – w sierpniu 2013 kopalnia Brzeszcze miała ponad 300 mln strat. Górnicy słyszeli przez wiele miesięcy, że kopalnia będzie zamknięta. Po jakimś czasie okazało się, że kopalnia będzie nadal wydobywać węgiel, ale górnicy „zestresowali” się widmem utraty pracy, tak więc kopalnia postanowiła górnikom zrekompensować stres wypłacają na głowę po 3 tys. zł !!! Ten fakt potwierdza B. Ziętek, szef WZZ Sierpień 80 :”… Te pieniądze to dla nich taka miła rekompensata”.

Nie ma praktycznie żadnego racjonalnego oraz ekonomicznego uzasadnienia, aby państwo obecnie utrzymywało z podatków UCZCIWIE pracujących Polaków, nierentowne kopalnie, które jedynie generują straty. Jednak z pieniędzy podatników górnicy  dostają rocznie ok 3 mld w formie dodatków do swoich pensji. Oto fakty : „Najwięcej, bo 1,7 mld zł, wydaje rocznie na różnego rodzaju dodatkowe świadczenia K W. 14. pensje to koszt rzędu 289,2 mln zł, specjalny bonus z Karty Górnika kosztuje 451,4 mln zł, stały dodatek gwarantowany – 350 mln zł. JSW wyliczyła natomiast, że przeznacza na dodatki 954,4 mln zł rocznie. Podobne dodatki funkcjonują w KHW. Sama 14. pensja to dla spółki koszt rzędu 105 mln zł, a deputaty węglowe dla pracowników pochłaniają około 90 mln zł.

Za jakie jeszcze przywileje i profity finansowe górników płaci UCZCIWE pracujący podatnik w cenie węgla „deputat węglowy. 8 ton darmowego węgla należy się każdemu pracownikowi. A 2,5- 3 tony nawet emerytowanym pracownikom kopalni. Co ciekawe emerytowanych górników  jest ich więcej (166 tys. osób) niż aktualnie zatrudnionych pracowników – 55 tys. ” Rachunek za to rozdawnictwo rocznie wynosi 500 mln zł. Jednak te wszystkie dodatki są wliczone do ceny węgla, za które MY podatnicy płacimy, aby górnikom żyło się bogato, dostatnio oraz bezstresowo.

Po zliczeniu tych wszystkich dodatków dodając te dodatki do podstawowej ceny węgla obecnie już nie jest dziwnym, że polski węgiel jest dwukrotnie droższy od zaoferowanego na giełdzie w Rotterdamie w cenie 235 zł/t, a cena węgla z polskich kopalń dla dużych odbiorców to 400 zł/t. ” Nie ma uzasadnienia dla takich wysokich cen. Gdybym miał kupować tylko węgiel ze Śląska należałoby podnieść rachunki za prąd – zdradza menedżer jednego z dużych producentów prądu „.

Taka ciekawostka na koniec – JAK ZWIĄZKOWCY OSZUKUJĄ i OKRADAJĄ GÓRNIKÓW, oto fakty :” Po zlikwidowaniu kopalni w Bytomiu działający w niej związkowcy założyli spółkę o nazwie Międzyzakładowy Zarząd Związku Zawodowego Górników w Polsce przy KWK Powstańców Śląskich, Zakład Działalności Gospodarczej. Firma zajmuje się prowadzeniem prac podziemnych w kopalniach Kompanii Węglowej. Zatrudnia górników, którzy przeszli na emerytury lub tych, którzy pracują w kopalniach, ale chcą sobie dorobić w weekendy.

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy wykazała, że firma związkowców wykorzystywała pracowników. Nie płaciła im pensji, nagród jubileuszowych, nie dawała też odpraw tym, którzy odchodzili. Górnicy nie dostawali też pieniędzy za chorobowe. Część ludzi wpadła w spiralę długów, bo byli bez wypłaty prawie pół roku”.

Joachim Brudziński – PiS wzór chama i prostaka.

Mówią o Brudzińskim – numer 2 w PiS, a tak faktycznie jest to polityczny rynsztokowy menel z kloaczną mentalnością, taka PiS bura suka, o której nie warto mówić „pies cie je**ał” bo to byłby mezalians dla psa. Jedyne sensowne miejsce dla Brudzińskiego to instytut Sèvres pod Paryżem gdzie powinien być umieszczony w gablocie z dużym napisem - upośledzony intelektualnie prymityw będący idealnym wzorcem PiS prostaka i chama. Mentalnie Brudziński to jest typowy degenerat, chamidło oraz prymityw, który jest przekonany, że każdego i to bez wyjątku obrzucić wulgarnymi epitetami, ale jego samego tknąć nie wolno.

Tak dla przypomnienia parę „złotych” myśli J.Brudzińskiego :
1.-” Nie chcemy już od Was uznania Ni Waszych mów, ni waszych łez! Skończyły się dni kołatania Do waszych serc, j…ł was pies „.
2.- ” To, że lewackie kundle szczekają, to niech szczekają”
3.- Straż miejska skarży Brudzińskiego za „spier… stąd”
4.- Na temat R.Sikorskiego ” Dureń czy zdrajca „.

Brudziński zarzuca obecnie Sikorskiemu – „Będąc szefem MSZ, Sikorski dał zarobić swojemu angielskiemu kumplowi 260 tys. zł.Nie wiadomo, czy z Sikorskiego dureń, czy zdrajca „. To dość ciekawe stwierdzenie „dał zarobić”, to jednak trzeba przypomnieć Brudzińskiemu jak PiS za publiczne pieniądze kupował przychylność – Sakiewicz – 20 tys., Skowroński prezes SDP – 143 tys. Na liście płac jest Instytut Sobieskiego, który otrzymał z PiS ponad 670 tys. zł oraz agencja reklamowa PANPLAN, na którą wydano ponad 3,5 mln zł.” ale to nie wszystko : ” 235 tysięcy PiS zapłacił firmie, której właścicielem jest Maciej Pawlicki, publicysta tygodnika „Sieci” i producent filmu o Smoleńsku. Ponad 261 tys. zł powędrowało na konto firmy Roberta Stachowicza, który był grafikiem w piśmie „Nowe Państwo”. Kierował nim wiceprezes PiS, Adam Lipiński”.

Tak podsumowując osobę Brudzińskiego – Elokwencja oraz swoboda wypowiadania „myśli” typowa dla prymitywa rynsztokowego. W przypadku J.Brudzińskiego jedynie co można powiedzieć jego chamstwo i prostactwo oraz tępota jest wyłącznie wrodzone, ale najwidoczniej takie cechy osobowościowe jak u prymitywa Brudzińskiego, których posiadanie jest obowiązkowe i to stanowi warunek przyjęcia do PiS.

zapożyczenia - bura suka – L.Dorn

fraszka J.Tuwima – „Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet pies Cię j…ł
Bo to mezalians byłby dla psa.”

Wizja bankructwa przeraziła pazernych na kasę cwaniaków w białych kitlach.

Wizja bankructwa, która zajrzała lekarzom w oczy po fakcie zapowiedzi przez min Arłukowicza wstrzymania pieniędzy przez NFZ dla zamkniętych przychodni, najwidoczniej była jedną z głównych przyczyn podpisania porozumienia przez lekarzy. Postawa negocjacyjna min Arłukowicz w sporze jest godna podziwu, bo nie ugiął się przez żądaniami będącymi na pograniczu szantażu, stanowczo bronił swojego stanowiska, lekarzom dał szanse wyjścia z twarzą z całej sytuacji, która uświadomiła lekarzom, że „Zamknięta placówka, to brak pieniędzy z NFZ a to oznacza bankructwo”, bo jednak wizja bankructwa nie jest na rękę powiązanym biznesowo lekarzy ze spółki Medical Concept.

Jedynie wyjątkowy cynizmem, bezczelnością, tupetem wręcz arogancją można określić wypowiedź lekarzy z PZ wygłoszoną na koniec negocjacji :”Przepraszamy, że nie było nas przy pacjentach, ale robiliśmy to ich w interesie”. Otóż jak faktycznie wygląda troska o interes pacjenta, oto wypowiedz dr.M. Twardowskiego nie pozostawia złudzeń: „My bardzo dobrze znamy się na finansach. Jesteśmy przedsiębiorcami prywatnymi, prowadzimy własną działalność i wiemy, jak nie zbankrutować”. I ja rozumiem, że lekarze mogą być niepewni wyników finansowych swoich firm, ale dlaczego nas przekonują, że to o bezpieczeństwo pacjenta chodzi? „. Jakie zaskoczenie M.Twardowskiego, że min Arłukowicz miał jedynie na względzie bezpieczeństwo o zdrowi i życie pacjentów.

Inna wypowiedź lekarzy to także Rubikon i Everest cynizmu, obłudy i zakłamania :Mimo że nie było łatwo i mimo że wiele spraw, które wydawały się nie do pokonania, uznajemy, że zmęczeni, ale zadowoleni przychodzimy do naszych pacjentów, czyli wreszcie będziemy mogli robić to, co umiemy najlepiej, czyli opiekować się naszymi pacjentami „. Jakim to trzeba być zakłamanym hipokrytą jak lekarze z PZ, którzy gęby mają pełne chwytliwych dla ucha pustych frazesów na temat troski o dobro pacjenta, oto wypowiedź dr J. Krawczyka z PZ: „Jesteśmy więc biznesmenami, bo musimy nimi być. To nie jest tak, że jesteśmy nieodpowiedzialni. Mamy pracowników, kredyty, prowadzimy działalność gospodarczą, za którą odpowiadamy” , a tak zapytam dr. Krawczyka – Gdzie troska o życie i zdrowie oraz dobro pacjenta ?

Jednak totalną patologią jest system finansowanie lekarzy rodzinnych przez NFZ, który jedynie można tak określić ” Czy lekarz stoi czy leży pomiędzy 5 a 10 tys. miesięcznie mu się z NFZ należy”. Otóz „NFZ płaci lekarzowi każdego miesiąca Z GÓRY za każdego zapisanego pacjenta. A więc lekarz otrzymuje kasę czy pacjent się leczy czi nie. I kiedy pacjent przychodzi to jemu się nie opłaca go leczyć. PZ chce mieć prywatne gabinety, ale chce kasy na zasadach państwowych z NFZ „. Jakies pytania ?

Skandaliczne tolerowanie łamania prawa przez lekarzy z PZ.!!!

Jeżeli lekarze z PZ zastraszają swoich pacjentów, którzy klną pod nosem, serdecznie mają dość !!! chodzenia od drzwi do drzwi zamkniętych przychodni, konsekwencjami prawnymi w stylu :”Obrażanie funkcjonariuszy podlega karze, a funkcjonariusze to my” – przypominają i straszą, że do więzienia można pójść nawet na trzy lata „, to trzeba uświadomić lekarzom z PZ, że ich postępowanie łamie prawo przy aprobacie prokuratury co już samo w sobie jest skandalem , nie wspominając o jeszcze większym skandalu jakim jest obecna bierność Rzecznika Praw Pacjenta, który ma prawne środki w stanowczym wyegzekwowaniu prawa.

Osoba potrzebująca porady lub pomocy lekarskiej, która zastała zamkniętą przychodnię, ma prawo do niezwłocznego złożenia zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarza. Każda osoba podpisująca deklarację  o wyborze konkretnego lekarza pierwszego kontaktu, zawiera umowę z lekarzem, a nie z ministrem czy NFZ. Umowę, którą lekarz zamykając przychodnię zerwał, tym samym popełnił przestępstwo narażenia pacjenta na utratę zdrowia lub życia!!!

Jakie konsekwencje grożą lekarzowi w taki przypadku – Art. 160

§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3

§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

„W przypadku odstąpienia od leczenia, aby odstąpienie było skuteczne, zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty lekarz ma obowiązek dostatecznie wcześnie uprzedzić o tym pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego bądź opiekuna faktycznego i wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym. Pacjent nie będzie wówczas zaskoczony decyzją lekarza oraz będzie miał możliwość skontaktowania się z innym lekarzem w celu kontynuacji leczenia”.

„Lekarz ma obowiązek wydania dokumentacji medycznej co zagrożone jest grzywną do 500 000 zł.
Dodatkowo dysponowanie dokumentami do których nie ma się prawa – a dokumentacja medyczna jest własnością pacjenta i ma być bez zwłoki wydana na żądanie pacjenta to przestępstwo.
W świetle art. 276 Kodeksu karnego: „Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Skoro są prawne możliwości i instrumenty prawne, to dlaczego jest tolerowanie bezprawie lekarzy z PZ – pytam w imieniu tych co nie chcą być zakładnikami w celowo wywołanej wojnie przez lekarzy.