Andrzej Duda – służalczym siepaczem IV RP.

A. Duda jako fanatyk totalitaryzmu także zamordyzmu PiS w przypadku objęcia stanowiska prezydenta RP, będzie jedynie kolejną marionetką oraz kacykiem sterowanym jak L.Kaczyński, czynownikiem wyłącznie posłusznie wykonującym polecenia, chodzącym na krótkiej smyczy przy nodze, będąc dyspozycyjnym na każde skinienie Kaczyńskiego.

Jak wynika z wypowiedzi Dudy : ” To prezydent RP dokonuje nominacji sędziowskich… To on decyduje ostatecznie, czy ktoś jest tego godny i czy ktoś się na sędziego nadaje”. Przekaz Dudy brzmi jak ostrzeżenie chociażby pod adresem dla takich sędziów jak W.Łączewski, który skazał na bezwzględne więzienie służalczego siepacza IV RP Kamińskiego, za przekroczenie uprawnień.

Taką sytuację potwierdzają słowa Dudy : ” Czy można mówić o sprawiedliwym państwie, które skazuje człowieka, który służył temu państwu, który bezwzględnie zwalczał dramatyczne zjawisko, jakim jest korupcja? „. Tu trzeba zadać sobie pytanie, czy Duda mówił to jako służalczy kacyk PiS , czy jako kandydat na „apolitycznego i niezależnego prezydenta RP”, bo jako kandydat na prezydenta, to ta wypowiedź całkowicie kompromituje i dyskwalifikuje Dude jako kandydata.

Jednak ten fragment jest najlepszy : ” Andrzeja Dudę w Strachocinie przywitano brawami. Po mszy wszedł na mównicę”. Wszystko na to wskazuje, że Duda doszedł do wniosku, że wygłoszenie politycznego przemówienia z ambony pomoże w wyborach, ale  już obecnie nikogo nie dziwi nieustanne bieganie z jednej mszy na drugą przez Dude i prowadzenie politycznej agitacji. Jednak najbardziej żenującym i groteskowym obrazem jest zasiadanie w pierwszym rzędzie w ławach kościelnych Dudy oraz reszty PiS kacyków manifestujących w ten sposób swój „głęboki katolicyzm”, będący jedynie tanim spektaklem pod publiczkę.

Jednak Duda wszedł w buty Kaczyńskiego i zaczyna radykalizować swoją retorykę mówiąc : ” Polska potrzebuje zmiany władzy. Żeby do Polski wróciła sprawiedliwość, żeby wróciło elementarne poczucie sprawiedliwości, żeby państwo było równe dla wszystkich”. Przecież Kaczyński mówi niemal to samo, tak więc Duda realizuje wizję polityczną Kaczyńskiego, a nie swoją, jako kandydata na prezydenta „wszystkich Polaków”.

Czy ktoś chce marionetkę jako prezydenta ?

A.Duda to jedynie polityczny twór Kaczyńskiego stworzony na potrzeby kampanii, będący sztuczny i pusty, bez politycznej twarzy oraz kręgosłupa moralnego. Oglądając medialne występy A.Dudy ma się nieodparte wrażenie, że ogląda się plastikową lalkę, która ma zaprogramowane wypowiedzi, będącą kontynuacją parodii w stylu ” premier z tabletu „.

Zmienianie poglądów politycznych na potrzeby kampanii przez A.Dude jedynie świadczy o fakcie, że Duda NIE wyraża swoich prawdziwych poglądów ( o ile takowe posiada), tylko mówi to co chcą ludzie usłyszeć, licząc wyłącznie na tanie efekciarstwo i poklask. Dla przykładu – A.Duda był  współautorem ustawy karania więzieniem osób, które zdecydują się na zastosowanie metody in vitro, czego przeciwieństwem jest oto ta wypowiedź : ” jako prezydent Andrzej Duda (?) rozumiem, że są rodzice, którzy nie mogą mieć dzieci i szukają rozwiązania tej sytuacji. Dlatego zaakceptuję in vitro …”.

Na temat poglądów politycznych Dudy jedynie co można powiedzieć – marionetka, która wypowiada takie poglądy w zależności kto  w danej chwili za sznurki pociągnie. Jednak Duda ma inną wadę, która całkowicie go dyskwalifikuje jak rzetelną  i uczciwą osobę na stanowisko prezydenta RP, a tym jest POSPOLITE TCHÓRZOSTWO oraz tendencja do politycznego oszukiwania i kłamstwa nabyte od Kaczyńskiego.

Dlaczego Duda nie wyjaśni, skąd weźmie pieniądze na sfinansowanie swoich obietnic, zachowuje się dokładnie jak Kaczyński. Dlaczego Duda stanowczo odrzuca zaproszenia na spotkania, gdy nie jest zorganizowane przez PiS, czego się panicznie boi, niewygodnych pytań ?. Czy Duda unikając odpowiedzi na bardzo istotne pytania, chociażby sposób sfinansowania obietnic, może być w jakikolwiek sposób wiarygodny, nie wspominając o rzetelności i uczciwości ?.

Takie opinie na temat Dudy : ” Duda jest kukiełką w rękach prezesa, wpisuje się w retorykę zamachu smoleńskiego i będzie utrwalał podział Polski ” czy ” Całą karierę zawdzięcza PiS-owi. Pozostanie lojalny wobec prezesa – mówi jeden z posłów PiS „.

PS. Czy ktoś chce marionetkę jako prezydenta ?


Morderca 500 dzieci prof.Chazan – uniewinniony !!!.

Prof.Chazan zanim stał się fanatycznym katolikiem, za czasów PRL nie kierował się klauzula sumienia  dokonując z premedytacją mordu poprzez aborcję 500 nienarodzonych dzieci i to bez najmniejszych skrupułów oraz skruchy, nie okazując przy tym żadnych ludzkich zachowań oraz odruchów.

Prof. Romuald Dębski – ” Znam lekarzy, którzy się „nawrócili”przestali przerywać ciąże, jak już „wyskrobali” sobie dwa porządne mieszkania sobie albo piękną wille „… bez komentarza.

Za czasów PRL dla prof. Chazany, który ma splamione ręce krwią  500 niewinnych dzieci, była ważniejsza mamona z zabiegów niż aspekt moralny, czy etyczny nie wspominając o katolickiej klauzuli sumienia, którą obecnie prof.Chazan wymachuje jak sztandarem.

Niestety, ale słowa Rydzyka ” Mnie , jako katolika prawo nie obowiązuje ” staje się wykładnią i literą prawa w prokuraturach jeżeli chodzi o stosowanie prawa w stosunku do osób będących fanatykami katolickimi mających za sobą możnych protektorów jak Episkopat Polski. Jednak sprawę umorzenia śledztwa ws. prof. Chazany można określić totalną kompromitacją prokuratury.

Uzasadnienie umorzenia: „ Tam gdzie w grę wchodzi klauzula sumienia, mamy prawnie związane ręce. Zarzuty w takiej sprawie mógłby usłyszeć podejrzany, gdyby „zmusił groźbą lub przemocą” pacjentkę do utrzymania ciąży. A tu nic takiego nie miało miejsca. Na chwilę obecną nie ma więc podstaw do przedstawienia komukolwiek zarzutów”, jednie można porównać do absurdu związanego z Macierewiczem, gdzie prokuratura się ośmieszyła sentencją: „Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za nieprawdziwe informacje w raporcie, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę„.

To jest ciekawe : „ Tam gdzie w grę wchodzi klauzula sumienia, mamy prawnie związane ręce…”, ale co mówią na ten temat przepisy prawa : „dyrektor, nie będąc lekarzem prowadzącym pacjentki, nie mógł powołać się na klauzulę sumienia i odmówić jej zgodnej z przepisami aborcji. Pacjentka podkreślała, że lekarz nie wskazał innej placówki, gdzie mogłaby ten zabieg wykonać, do czego był zobowiązany”.

PS. Prawo sobie, a interpretacja przepisów prawnych w zależności od potrzeb.