Andrzej Duda – służalcza marionetka ePiSkopatu.

Andrzej Duda jako prezydent RP będzie wyłącznie sterowaną kukiełką oraz dyspozycyjną marionetką, która będzie zawsze i bezwzględnie wykonywać wszelkie polecenia oraz chodzić posłusznie na pasku ideologicznym PiS oraz Episkopatu.

Taką sytuację potwierdzają Z.Ziobry : „… że jeśli kandydat PiS wygra wybory prezydenckie, to z pewnością wycofa konwencję antyprzemocową. – Ja będę go do tego namawiał „. Tu już widać analogię wizji prezydentury A.Dudy i L.Kaczyńskiego – marionetka sterowana z tylnego siedzenia.

Jeżeli już jest zapowiedziane przez Z.Ziobrę jakie wytyczne poprzez sugestię będzie realizował A.Duda jako ewentualny prezydent, dla którego priorytetem mają być wg. Z.Ziobry nakazy oraz zakazy Episkopatu czego skutkiem będzie narastający radykalizm katolicki. Choć można się pokusić o stwierdzenie, że Polska pod ewentualnym rządami PiS z A.Dudą jako prezydentem może się stać państwem wyznaniowym z dominujacym fundamentalizmem religijnym.

Jednak to stwierdzenie Z.Ziobry bije wszystko : ” Andrzej Duda walczył z przemocą wobec kobiet, daliśmy temu przykład, kiedy byliśmy w ministerstwie sprawiedliwości ”. Tu się w pełni zgadzam z Ziobrą , a szczególnie ten fakt odczuła Barbara Blida – ofiara siepaczy PiS, która została zaszczuta bez dowodów !!!

Argumentacja Ziobry : ” … nazywał konwencję „feministycznym wymysłem i tworem, który ma uzasadniać ideologię gejowską i feministyczną”. Tu widać jak na dłoni, że Ziobro wszedł w buty niebezpiecznego radykała katolickiego ks Oko, który jako zacietrzewiony fundamentalista religijny aż kipi niebywałą chęcią palenia na stosie wszystkich innowierców i heretyków, którzy nie podzielają jego zdania.

Wszystko wskazuje na to, że A.Duda będzie jedynie takim typowym politycznym popychadłem będącym nieustannie gotowym do wykonywania poleceń, służalczym wobec Jarosława jak brat Lech, dla którego wytyczne Episkopatu będą wyznacznikiem wszelkich norm. To w takim przypadku trzeba się zastanowić, nad oddaniem głosu na A.Dudę.

A.Duda mentalny klon W.Putin – własna armia trolli internetowych.

Jedna wspólna cecha łączy W.Putina kremlowską armię trolli internetowych z armią trolli internetowych A.Dudy, pisanie za kasę i umieszczanie na wszelkich forach wpisów wychwalających mających formę peanu na cześć swoich zleceniodawców W.Putina oraz A.Dudy. Tak wiec forma poparcia poparcie A.Dudy niczym się nie różni od poparcia jakie posiada W.Putin, w obu przypadkach płatna klaka, a nie fatyczne poparcie. Jednak sztab B.Komorowskiego nie musi wynajmować płatnych trolli internetowych, a sztab A.Dudy wręcz na kremlowską modłę zakłamuje rzeczywistość, próbując oszukać rzekomo wysokim poparciem A.Dudy.

Sztab A.Dudy nie kryje się z faktem i oficjalnie mówią, że  wynajmują internetowych trolli, a ten fragment wszystko wyjaśnia : „Obserwujemy to co się dzieje na forach, jest w zespole internetowym taka grupa osób – mówi Paweł Szefernaker, który w sztabie Dudy odpowiada za kampanię internetową „, zarazem dodając : ” Zwracamy uwagę na to, co się pisze, działamy tam, gdzie możemy. Zgłaszają się do nas ludzie, którzy chcą w taki sposób działać „, można śmiało podejrzewać, że tym zgłaszającym się nie chodzi o kierowanie się ideałami, czy bycie wolontariuszem, a gdy nie wiadomo o co chodzi , to zawsze chodzi o …. wioski same się nasuwają.

Co za szokująca i niebywała zbieżność działań kremlowskich trolli Putina oraz PiS-owski trolli Dudy : „Dziennikarz „The Guardian” rozmawiał z dwoma byłymi pracownikami firmy, którą nazywa centralą rosyjskiej „armii trolli”, czyli osób publikujących na forach, blogach i w komentarzach pod artykułami, mediach społecznościowych treści popierające działania rosyjskiego rządu i wyśmiewające i mieszające z błotem Ukrainę…” , a w Polsce wpisy popierające i gloryfikujące A.Dude i medialne opluwanie, mieszanie z błotem B.Komorowskiego za pomocą kłamliwych insynuacji oraz oszczerczy pomówień.

Internetowe trolle Putina piszą zgodnie z codziennie otrzymywanymi instrukcjami i schematem, który odzwierciedla linię ideologiczną Kremla, dokładnie to samo można powiedzieć o internetowych trollach Dudy – schemat jest dokładnie powielony. Zadziwiającą jest jeszcze taka zbieżność – posłowie PiS dostają e-mailem instrukcje „co mamo tym mysleć” i jak komentować medialne przekazy dnia, tu można wnioskować, że szkolenie medialne w PiS odbyło pod okiem putinowskiego instruktora z Kremla. Jeżeli PiS powiela kremlowski schemat propagandy, to putinizacja i  sowietyzacja PiS umysłów stała się faktem.

A.Duda – prawnik, który nakłania matkę do łamania prawa !!!.

Andrzej Duda z wykształcenia prawnik (!!!) namawia swoją mamę do łamania prawa, co samo w sobie jest szokujące . Kodeks wyborczy art. 108 § 2. mówi : ” Zabroniona jest agitacja wyborcza na terenie szkół wobec uczniów „. Matka A.Dudy jednoznacznie stwierdzi, że do zbierania podpisów nakłonił ją syn i na ujawnionym nagraniu z wykładu : „ słychać jak profesor szczegółowo instruuje studentów, jak powinni podpisać się pod listami i posyła je wśród słuchaczy wykładu „.

A.Duda stwierdził, że ” jego matka prosiła swoich studentów o podpisy na listach poparcia dla niego, kierując się chęcią pomocy dla syna „, a tego typu pomoc to nic innego jak łamanie obowiązującego prawa. Skoro A.Duda jest z wykształcenia prawnikiem, to proceder namawiania matki do łamania prawa można jedynie nazwać działaniem z premedytacją co potwierdza ta wypowiedź : ” Zanim przejdę proszę państwa do tematu, jeszcze pozwolę sobie zrobić taką prywatę na zajęciach. Pierwsze zajęcia, więc sobie na to pozwalam… Mianowice, jestem mamą Andrzeja Dudy, który startuje jako kandydat na prezydenta. Potrzebne mi jest… Prosił mnie, jeśli mogę, zebrać od studentów podpisy. Więc kto będzie chciał proszę podpisać mi się tu na liście, ja tak poślę rzędami ” – Milewska-Duda.

Zresztą to nie pierwszy przypadek naginania prawa przez A.Dudę, który unika wszelkich wyjaśnień dotyczących swojego udziału w sprawie jaką było ułaskawienie oraz zaginięcie dokumentów ws.wspólnika Dubienieckiego i obecnie panicznie ucieka przed wyjaśnieniami ws. lobbowaniu na rzecz SKOK. Gdyby A.Duda miał czyste sumienie, to postąpiłby zgodnie z głoszonym przez PiS sloganem ” Uczciwi nie mają się czego bać ” i bez wahania udzieliliby wszelkich i obszernych wyjaśnień na obydwa tematy. Brak zarazem unikanie wyjaśnień, jedynie skłania do wniosku, że Andrzej Duda czegoś się panicznie boi i ma coś do ukrycia.

A. Duda to dość ciekawa postać, unika wyjaśnień w kwestiach ciągnącego się za nim politycznego smrodu ws. wspólnika Dubienieckiego oraz poprzez paniczną bojaźń unika stawiennictwa przez nadzwyczajną komisją ds. SKOK-ów, co ten fakt potwierdził „zastępca rzecznika PiS K. Łapiński, że Andrzej Duda nie przyjmie zaproszenia Święcickiego „. A. Duda fakt łamania prawa przez matką za jego namową określił lakonicznie: ” Mama to mama”, ale uświadomię prawnikowi A.Dudzie ” PRAWO to PRAWO” i każdego bez wyjątku obowiązuje, nawet elitę prawniczą z PiS.

ps. Jeżeli matka A.Dudy zbierała podpisy z poparciem dla swojego synka Andrzejka pośród studentów, których będzie egzaminowała …. to już można o pewnej formie nacisku , co można interpretować następująco – Kodeks wyborczy – Art. 497 :

Zbieranie podpisów poparcia wyborców wbrew przepisom ustawy

§ 1. Kto, w związku z wyborami, zbiera podpisy osób popierających zgłoszenie listy kandydatów lub kandydata, stosując jakąkolwiek formę nacisków zmierzających do uzyskania podpisów podlega grzywnie od 1.000 do 10.000 złotych.

„Uczciwy”A.Duda z prawomocnym wyrokiem sądowym za kłamstwo.

J.Kaczyński zaczyna histerycznie panikować, bo zdaje sobie sprawę z faktu, że afera z kasami SKOK może być politycznym gwoździem do trumny prezydentury A.Dudy. Wściekłe ataki Kaczyńskiego za pomocą kłamstwa, insynuacji, oszczerczych pomówień pod adresem B.Komorowskiego w stylu „Organizacja SKOK Wołomin to problem Komorowskiego „ przekonują, że gdy na światło dzienne ujrzą fotografie polityków PiS z biznesmenami ze środowiska WSI, to PiS jako partia i Kaczyński jako prezes będą skompromitowani oraz politycznie skończeni.

Kaczyński obecnie się panicznie boi ujawnienia wszelkich powiązań polityków PiS z kasami SKOK, ale to jednak wypowiedz Kaczyńskiego pod adresem A.Dudy budzi większe zdumienie, że to : „kolejna kampania prowadzona przeciwko uczciwemu człowiekowi”. – Chodzi o to, żeby wmówić, że białe jest czarne a czarne jest białe. Andrzej Duda nie miał do czynienia z żadnymi złymi – z punktu widzenia interesu społecznego – przedsięwzięciami w trakcie swojej kariery politycznej ”. W tym przypadku trzeba Kaczyńskiemu będzie odświeżyć pamięć i przypomnieć jaki to faktycznie A.Duda ” jest uczciwym człowiekiem”.

Czy A.Duda jest „uczciwym człowiekiem”, otóż NIE. Czy uczciwy człowiek fałszuje swój oficjalny życiorys, czy uczciwy człowiek przywłaszcza sobie tytuł naukowy, czy na uczciwym człowieku ciąży prawomocny wyrok za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat innej osoby, czy uczciwy człowiek bierze czynny udział szemranym ułaskawieniu i zaginięciu dokumentów, zachodzące okoliczności uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa w tej sprawie, czy uczciwy człowiek będąc prezydenckim ministrem nie wywiązuje się ze swoich obowiązków – nie zamawia niezależnych ekspertyz, tylko do wniosku do TK „ekspertyzę ” i to niewiadomego pochodzenia ?. Tak Kaczyński, taka jest własnie „uczciwość” Andrzeja Dudy.

Jednak ta wypowiedź pokazuje w pełnej krasie cynizm, hipokryzję, totalną obłudę, kłamstwo Kaczyńskiego : Wkroczyliśmy w brutalną fazę kampanii wyborczej. Kandydat PiS na prezydenta jest bezpardonowo i niesłusznie atakowany „, to widocznie Kaczyński już „zapomniał” w jaki pieniacki sposób politycy PiS atakowali B.Komorowskiego fotografią z udziału w premierze filmu Jerzego Hofmana „Bitwa Warszawska „, z szefami SKOK Wołomin. Jednak PiS nie oburza fotografia Jacka Sasina z szefami SKOK Wołomin, taki cyniczny i zakłamany jedynie potrafi być PiS.

Andrzej Duda – żałosny pozer będący TCHÓRZEM.

A.Duda, gdyby miał odrobinę honoru zarazem godności i nie byłby pozbawiony kręgosłupa moralnego to wyjaśniłby sprawę swojego czynnego udziału w nielegalnym wpływaniu na proces legislacyjny zarazem lobbowaniu korzystnych przepisów na rzecz SKOK, które to kasy PiS chciał za wszelką cenę utrzymać poza kontrolą państwa. Obecnie jeszcze za A.Duda ciągnie się polityczny smród czynnego udziału ułaskawieniu i zaginięciu dokumentów ws. ułaskawienia wspólnika Dubienieckiego, którą to sprawę sędzia-audytor tak skomentował : ” W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

W obydwu sprawach A.Duda NIE udzielił jednoznacznych i stanowczych odpowiedzi, które by raz na zawsze ucięły wszelkie spekulacje i domysły w tych sprawach, wiec dlaczego A.Duda tego nie robi ?. To jest klasyczny przypadek braku racjonalnych i niepodważalnych argumentów, które stanowią kontrargumenty obalające wszelkie domysły w tych sprawach. Zamiast rzeczowych wyjaśnień, to ze strony PiS było słychać takie oto odpowiedzi ” Ogrzewany stary kotlet”, „Hucpa PO”, „Haniebny atak na PiS oraz A.Dudę jako kandydata na prezydenta”, typowa pieniacka postawa PiS.

Dokładnie w taki sam pieniacki sposób zachowuje się G.Bierecki, który milczy jak zaklęty będąc pytanym przez dziennikarzy o cel swoich trzech wizyt w kancelarii L.Kaczyńskiego i to w tym czasie, gdy kancelaria prezydenta szykowała wniosek z zaskarżeniem do TK !!!. Sprawę zaskarżenia w 2009 r do TK pilotował prezydencki minister A.Duda, któremu podlegało Biuro Prawa i Ustroju. Co jest jednak w tym wszystkim najciekawsze i z czego się musi wytłumaczyć A.Duda (!!!) to opinia prawna dołączona do wniosku. Dołączona opinia była anonimowa i co najlepsze, że kancelaria prezydenta L.Kaczyńskiego NIE zamawiała ŻADNEJ NIEZALEŻNEJ EKSPERTYZY prawnej w tej sprawie, co było obowiązkiem A.Dudy.

Wielką naiwnością byłoby oczekiwanie od A.Dudy zachowań godnych człowieka honoru, wiedzącego co znaczy posiadać poczucie własnej wartości i mogącego bez plucia spojrzeć w swoje odbicie w lustrze. Ktoś aspirujący do stanowiska prezydenta RP powinien wyjaśnić wszelkie wątpliwości pod swoim adresem, a także nie powinien pozwalać na gromadzenie się jeszcze większej ilości niedomówień, wątpliwości oraz jakichkolwiek podejrzeń o łamanie prawa. Tak więc mówienie „Wizerunek Andrzeja Dudy to symbol PiS obłudy” jest już całkowicie uzasadnione.

A.Duda, listek figowy układu wołomińskiego PiS-WSI.

Andrzej Duda ze swoimi populistycznymi zarazem  nierealnymi  obietnicami obecnie robi za polityczny  listek figowy  mający przykryć mający przykryć  kompromitacje PiS  związaną z malwersacjami oraz  wyłudzaniem pieniędzy w kasach SKOK, prywatą,  oraz nepotyzmem  G.Biereckiego.

Obecnie kolejnym paranoicznym pomysłem jest  otwarcie  ”Bronko –  marketu”,  gdzie A.Duda na tle  plakatu z  widniejącym wyeksponowanym napisem  ”Komorowski chce  wprowadzenie euro”, roztacza  wizję  armagedonu i  totalnej zagłady, gdy Polska  przystąpi do strefy  euro.

Czy aby na pewno wizja przyjęcia euro  przez Polskę jest na tyle katastroficzna jak twierdzi  A.Duda, w  porównaniu do realizacji populistycznych  obietnic  Dudy ?. Raczej byłbym skłonny do twierdzenia, że obecnie realizacja pro-socjalnego populizmu, będącą zlepkiem chwytliwych hasełek dla ucha doprowadziłaby do bankructwa Polski. Oto faktyczne koszty realizacji obietnic A.Dudy:

1. Cofnięcie reformy emerytalnej – 45 mld.

2. Dodatek na dzieci – 20 mld.

3. Kwota wolna od podatku – 21 mld.

4. Lekarze i dentyści w szkołach – 14,4 mld.

Jeżeli obietnice A.Dudy by tak faktycznie zrealizować, to wole się nie pytać ile by kosztowały artykuły spożywcze, benzyna, lekarstwa oraz wszelkie artykuły pierwszej potrzeby, ale jedno jest pewne, budżet by tego nie wytrzymał. Tak więc straszenie przez A.Dudę wprowadzeniem euro to mały pikuś przy tym jakim armagedonem i totalną zagładą ekonomiczną byłoby zrealizowanie obietnic A.Dudy.

PS. Andrzej Duda ma za zadanie – za wszelką cenę odwrócić uwagę od kompromitacji PiS w kasach SKOK Wołomin, czego dowodem jest ta fotografia.

A.Duda jak L.Kaczyński, będzie politycznie tańczył na trumnach ofiar ?

Jak zachowa się A.Duda, czy będzie się wzorował na L.Kaczyńskim, który w 2009 r NIE przerwał kampanii wyborczej pomimo faktu, że w kopalni „Wujek” doszło do wybuchu metanu, śmierć poniosło 20 górników? L.Kaczyński zamiast się natychmiast udać na miejsce tragedii wolał pozostać na dożynkach prezydenckich w Spale i oddawać się hulanką oraz swawolą, bo w tym przypadku kalkulacja polityczna była niezmiernie prosta : „Martwi górnicy nie głosują”. Górnicy w kopalni „Wujek” zginęli w piątek a Lech Kaczyński żałobę narodową na odczepnego ogłasza dopiero w poniedziałek a z tej prostej przyczyny bo jak sam powiedział : „Żebym ja tańczył, to było pierwszy raz w życiu „.

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Tunezji B.Komorowski zawiesił kampanię wyborczą, ciekawe czy dokładnie takim samym gestem solidaryzującym się z Polakami, którzy zginęli w zamachu w Tunezji wykaże się A.Duda. Czy A.Duda wzorem L.Kaczyńskiego, który politycznie tańczył na trumnach górników, także będzie politycznie tańczył na trumnach ofiar terrorystycznego zamachy w Tunezji ?. Obecnie można odnieść wrażenie, że dla PiS Polacy, którzy nie zginęli w katastrofie smoleńskiej nie są warci większego zainteresowania, a to z tego powodu, że na ich trumnach PiS nic nie może ugrać medialnie i politycznie.

Pomysł ogłoszenia żałoby narodowej przez B.Komorowskiego, dość mocno zalatuje populizmem w stylu L.Kaczyńskiego, który podczas kampanii wyborczej ogłasza żałobę narodową po wypadku autokaru w Vizille pod Grenoble we Francji, gdzie zginęło wówczas 26 pielgrzymów, choć zarazem ogłoszona przez B.Komorowskiego żałoba narodowa po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami, zginęło 16 osób, została przyjęta dość chłodno. Może samo ogłaszanie żałoby narodowej po takich zdarzeniach nie jest trafnym pomysłem, jeden aspekt różni B.Komorowskiego od jego poprzednika L.Kaczyńskiego – B.Komorowski NIE tańczy na trumnach ofiar jak L.Kaczyński na trumnach górników, którzy zginęli w kopalni „Wujek”.

Czy A.Duda będzie chciał aspekt zamachu w Tunezji wykorzystać politycznie i uczynić z tego jakąś formę populistycznego spektaklu pod publiczkę, nie byłoby żadnego zaskoczenia. Nie ma co ukrywać, PiS po katastrofie smoleńskiej wręcz do perfekcji opanował polityczny taniec na trumnach ofiar, politycy PiS uczynili z tych trumien trampoliny do karier. PiS do mistrzostwa opanował granie uczuciami, emocjami, nieszczęściem dla potrzeb kampanii „mój kochany brat” czy „moja kochana mama”.  Czy w przypadku ogłoszenia żałoby przez B.Komorowskiego, A.Duda zachowa się jak L.Kaczyński w Spale, czy jak przystało na Polaka.

Akceptowany ŻYD prawicowy , ŻYD – wróg Prawdziwych Polaków.

W Polsce istnieją dwie kategorie ŻYDÓW – akceptowany przez prawice i ten, który jest zajadłym wrogiem Prawdziwych Polaków. Prawicowa logika jest następująca – możesz mieć żydowskie pochodzenie, możesz być b.członkiem PZPR, możesz mieć splamione sumienie przynależnością do SB czy UB, ale jak jesteś chociażby członkiem PiS to jesteś akceptowany i uważany za prawdziwego Polaka przez środowisko prawicy. Nie kto inny jak tylko zacietrzewiona antysemicka prawica urządzała medialne polowanie na czarownice poprzez wytykanie żydowskiego pochodzenia wszystkim jeżeli nie byli sympatykami prawicy.

Z jaką to wręcz sadystyczną nieukrywaną przyjemnością prawica przyczepiała łatkę tego wstrętnego Żyda POLAKOŻERCY takim osobom jak prof.Bartoszewski, prof.Geremek, Michnik, żona Sikorskiego, czy prof.Kornhauser teść A.Dudy !!!, czy innym osobom spoza kręgów prawicowych. Prawica a szczególnie ta radykalna zawłaszczyła sobie prawo do stygmatyzowania wszystkich żydowskim pochodzeniem zarazem urządzając na takie osoby swego rodzaju medialne nagonki, traktując pochodzenie żydowskie jak swego rodzaju przestępstwo.

Prawica nauczyła swoich zwolenników dyskwalifikować i wręcz nienawidzić wszystkich, którym przypięto łatkę Żyda. Czego się obecnie prawica panicznie boi, że ta ich nienawiści skierowana do osób pochodzenia żydowskiego może obrócić się przeciwko nim samym. Przykład takie zachowania obrazuje wizyta A.Dudy w w Mińsku Mazowieckim, gdzie jeden z obecnych na spotkaniu powiedział : ” Napisali, że jego teściu jest Żydem niemieckim” i tu widać jak na dłoni lata indoktrynacji nienawiścią przez środowiska prawicowe do osób pochodzenia żydowskiego.

Kaczyński obecnie twierdzi, że „panowie kierujący ‚Newsweekiem’ powinni zniknąć z życia publicznego”, bo na łamach Newsweeka wspomniano o żydowskim pochodzeniu teścia A.Dudy, co widocznie miało być ukryte i zatajone przed zwolennikami PiS tak jak fakt przynależności A.Dudy do Unii Wolności.

To jest bardzo ciekawy fragment – ” Dlaczego Duda kilkanaście lat temu dołączył do Unii Wolności? Czyżby wpływ na ówczesne polityczne wybory Andrzeja Dudy miał jego teść, znany poeta i krytyk literacki prof. Julian Kornhauser? W 1994 r. Duda ożenił się z jego córką. Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym ze swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą „.

Jednak A.Duda mentalnie wszedł w buty J.Kaczyńskiego, który potrafił po nazwaniu brata „Oszust, który uległ żydowskiemu lobby” ( jakoś słowa T.Rydzyka nie przypominały J.Kaczyńskiemu marca 1968) nadal nadal nadskakiwać T.Rydzykowi za poparcie. A.Duda no cóż osoba jak przystało na osobę bez kręgosłupa moralnego pomimo oplucia teścia epitetem polakożerca, nadal nadskakuje osobom o kręgosłupach ideowy przesycony antysemityzmem.


J.Kaczyński i A.Duda – duet politycznych OSZUSTÓW.

Andrzej Duda gdyby miał odrobinę honoru i godności to po fakcie udowodnionego OSZUSTWA jakim było celowe fałszowanie oficjalnego życiorysu – usunięcie przynależności do UW, bezprawne przywłaszczenie funkcji stanowiska wykładowcy UJ, to sam zrezygnowałby z kandydowania do fotela prezydenckiego. Nie dam wiary w żadne zapewnienia PiS o jakieś przypadkowości całego zdarzenia, bo to OSZUSTWO odbyło się za wiedzą i przyzwoleniem A.Dudy. Także A.Duda czynnie uczestniczył w OSZUSTWIE  jakim było fikcyjne zatrudnianie pracowników partii na etatach asystentów europosłów.

Jak się czyta wypowiedź J.Kaczyńskiego : „Andrzej Duda był członkiem Unii Wolności, a PiS starał się ukryć ten fakt przed opinią publiczną. – Wiedziałem o tym – to było wpisane w jego deklarację. On nigdy tego nie ukrywał. Z mojego punktu widzenia to był tylko incydent, więc nie widzę problemu”  to jednoznacznie odnosi się wrażenie, że Kaczyński uważa i traktuje Polaków jak bandę niekumatych idiotów, którym można wmówić każdą bzdurę. Cały PiS łącznie z Kaczyńskim mógł wiedzieć o przynależności A.Dudy do UW, ale tylko jeden fakt Kaczyński celowo pomija – dlaczego aspekt przynależności A.Dudy do UW został wykreślony oficjalnego życiorysu !!! Takie celowe mataczenie faktami i zafałszowanie rzeczywistości kłamstwem to specjalność PiS.

Inna wypowiedź Kaczyńskiego świadczy o jego politycznej niepoczytalności, bo jak można bredzić aż takie androny : ” Mamy do czynienia z dowodami na kompletną demoralizację klasy politycznej – a przynajmniej jej części, bo to oczywiście nie dotyczy Prawa i Sprawiedliwości. Kandydat PiS Andrzej Duda skazany prawomocnym wyrokiem sądu za oszczercze pomówienie, osobiście uwikłany w szemrane ułaskawienie oraz zaginięcie dokumentów, przyzwala na fałszowanie życiorysu oraz przywłaszczeniu nienależnego stanowiska wykładowcy akademickiego, czynnie uczestniczy w oszustwie polegającym na wyłudzeniu wynagrodzeń dla fikcyjnie zatrudnionych na etatach.

Jak można skomentować wypowiedź Kaczyńskiego w odniesieniu do faktów na temat A.Dudy – nie było, nie ma i nigdy nie będzie tak zdemoralizowanej i bazującej wyłącznie na kłamstwie i oszustwie partii jaką jest PiS. Jestem przekonany w 100 % , gdyby sprawa fałszowania życiorysu, przywłaszczenia stanowiska akademickiego, prawomocnego wyroku sadu za oszczercze pomówienie, mataczenie ws. ułaskawienia, dotyczyła B.Komorowskiego to PiS by dostał medialnego amoku, białej gorączki a tak… nic się nie stało.

Muzeum kłamstwa i populizmu im. Andrzeja Dudy.

Powinno być otwarte muzeum im. Andrzeja Dudy, gdzie zebrane obecnie eksponaty uświadomiłby zwiedzającym jakim najzwyklejszym oszustem, zakłamanym populistą oraz cynikiem, który jak J.Kaczyński kłamstwem chce wygrać wybory, dla którego tylko „jestem wierzący” stanowi wyznacznik obowiązującego prawa a nie zapisy Konstytucji RP, jest A.Duda. Obecnie eksponatów już by się zebrało dość sporo i czego się można się byłoby spodziewać w muzeum poświęconym A.Dudzie.

1. Fotografia, na której uchwycono trud A.Dudy i Z.Ziobro, którzy w pocie czoła szykują ustawę mającą na celu zamykanie w więzieniach tych Polaków, którzy zdecydują się zastosowanie metody in vitro.

2. Fotografia, na której uwieczniono fakt oszustwa jakim było oficjalnie usunięty z życiorysu A.Dudy wątku o przynależności do Unii Wolności.

3. Fotografia, na której widoczny, dumny z siebie A.Duda mówi „jestem wierzący” i jako prezydent RP w świetle kamer i fleszy przedziera na pół ustawę dopuszczającą in vitro, krzycząc zarazem ” Nie podpiszę ” z widocznymi w tle klaskającymi biskupami.

4. Szczególnie powinien być wyeksponowany wyrok sądu skazujący A.Dude  prawomocnym wyrokiem za kłamstwo oraz oszczercze pomówienie  R.Ciepielnie, b. wicemarszałka Małopolski – za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Ciepiela nie miał nic wspólnego z inwestycjami drogowymi, w związku z którymi toczy się postępowanie karne. Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musiał przeprosić R.Ciepielę oraz Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał Andrzejowi Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach.

5. Osobny dział dotyczący A.Dudy powinien mieć nazwę „Nie pamiętam”, gdzie byłby wyeksponowane dokumenty dotyczące szemranej sprawy ciągnącej się jak smród za A.Dudą – ułaskawienie wspólnika Dubienieckiego, której głównym bohaterem był własnie A.Duda i zarazem powinna być dołączona opinia sędziego-audytora, który skomentował zaginięcie dokumentów w tej sprawie : ” W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

6. Inny dział muzeum poświęcony A.Dudzie powinien mieć nazwę ” Kosztowny populizm i nierealne obietnice” , otóż cofnięcie reformy emerytalnej - 45 mld, dodatek na dzieci - 20 mld, kwota wolna od podatku - 21 mld, lekarze i dentyści w szkołach - 14,4 mld. Tak więc populizm A.Dudy w przypadku realizacji kosztowałby 100,4 mld – budżet tego nie wytrzyma.

Skoro A.Duda inicjuje otwarcie „Muzeum zgody B.Komorowskiego”, to jednak bardziej przydatnym dla wyborców będzie zwiedzanie muzeum kłamstwa i populizmu A.Dudy, które to muzeum ogłaszam za otwarte, zapraszam do uzupełniania eksponatów.