Służalczy i usłużny kundlizm TCHÓRZA Andrzeja Dudy.

J.Kaczyński stworzył polityczną marionetkę-pozera Andrzeja Dude, który kontynuuje nieudane politycznego-medialne oszustwo PiS ” prof.Gliński – niezależny i techniczny premier”, a obecnie ” A. Duda apolityczny i niezależny prezydent RP”.

Jednak A.Duda, który dwukrotnie sfałszował swój życiorys, mający mentalność typowego PiS TCHÓRZA bojącego wyjaśnienia ciągnącego się za nim politycznego smrodu – lobbing na rzecz SKOK oraz ułaskawienie oraz zaginięcie dokumentów, jedynie nadaj się do roli sterowanej i kierowanej z tylnego siedzenia marionetki.

Jednak obecne zachowanie A.Dudy jedynie można porównać do zachowania typowego zakłamanego do szpiku kości  służalczego i cynicznego lizusa oraz sterowanej marionetki, która głoszonymi wierutnymi kłamstwami, chce za wszelką cenę zaskarbić sobie względy prezesa oraz tych, którym jest obce samodzielne myślenie, czyli elektorat PiS.

Bo czym są jak  nie kłamstwem są słowa A.Dudy : ” To prezydent Komorowski podzielił Polaków na radykalnych i racjonalnych”, chyba czas przypomnieć A.Dudzie jego własne słowa oraz słowa Kaczyńskiego.

1. A.Duda – ” Ktoś, kto jest za Platformą Obywatelską z pełnego przekonania, jest za nią, bo ma w tym interes. Bo albo jest zatrudniony przez PO, albo robi coś, na co PiS by mu nie pozwoliło, albo ma przekonanie, że » głupia Polska «nie powinna istnieć”.

2. Kaczyński na temat zwolenników PO : „Są to ludzie, którzy nie interesują się polityką albo którym Pan Bóg nie dał za dużo rozumu i łatwo nimi manipulować”.

A.Duda wraz z J.Kaczyńskim dzielą Polaków na zwolenników PiS i resztę, ale A.Duda w wyjątkowo perfidny i cyniczny sposób zarzuca to B.Komorowskiemu. Zresztą co innego jak tylko taniej demagogii, populizmu chwytliwego dla ucha, można się spodziewać po kimś takim jak A.Duda osobniku bez godności, honoru i politycznej twarzy.

„Zwycięzcy nikt nie będzie się pytał, czy mówił prawdę”.

ps. Duda powiedział coś znamiennego : „… albo robi coś, na co PiS by mu nie pozwoliło…” a na co by nie pozwoliło zwolennikowi PO – na samodzielne myślenie, wyciąganie wniosków oraz wygłaszanie samodzielnych opinii.

A.Duda mentalny klon W.Putin – własna armia trolli internetowych.

Jedna wspólna cecha łączy W.Putina kremlowską armię trolli internetowych z armią trolli internetowych A.Dudy, pisanie za kasę i umieszczanie na wszelkich forach wpisów wychwalających mających formę peanu na cześć swoich zleceniodawców W.Putina oraz A.Dudy. Tak wiec forma poparcia poparcie A.Dudy niczym się nie różni od poparcia jakie posiada W.Putin, w obu przypadkach płatna klaka, a nie fatyczne poparcie. Jednak sztab B.Komorowskiego nie musi wynajmować płatnych trolli internetowych, a sztab A.Dudy wręcz na kremlowską modłę zakłamuje rzeczywistość, próbując oszukać rzekomo wysokim poparciem A.Dudy.

Sztab A.Dudy nie kryje się z faktem i oficjalnie mówią, że  wynajmują internetowych trolli, a ten fragment wszystko wyjaśnia : „Obserwujemy to co się dzieje na forach, jest w zespole internetowym taka grupa osób – mówi Paweł Szefernaker, który w sztabie Dudy odpowiada za kampanię internetową „, zarazem dodając : ” Zwracamy uwagę na to, co się pisze, działamy tam, gdzie możemy. Zgłaszają się do nas ludzie, którzy chcą w taki sposób działać „, można śmiało podejrzewać, że tym zgłaszającym się nie chodzi o kierowanie się ideałami, czy bycie wolontariuszem, a gdy nie wiadomo o co chodzi , to zawsze chodzi o …. wioski same się nasuwają.

Co za szokująca i niebywała zbieżność działań kremlowskich trolli Putina oraz PiS-owski trolli Dudy : „Dziennikarz „The Guardian” rozmawiał z dwoma byłymi pracownikami firmy, którą nazywa centralą rosyjskiej „armii trolli”, czyli osób publikujących na forach, blogach i w komentarzach pod artykułami, mediach społecznościowych treści popierające działania rosyjskiego rządu i wyśmiewające i mieszające z błotem Ukrainę…” , a w Polsce wpisy popierające i gloryfikujące A.Dude i medialne opluwanie, mieszanie z błotem B.Komorowskiego za pomocą kłamliwych insynuacji oraz oszczerczy pomówień.

Internetowe trolle Putina piszą zgodnie z codziennie otrzymywanymi instrukcjami i schematem, który odzwierciedla linię ideologiczną Kremla, dokładnie to samo można powiedzieć o internetowych trollach Dudy – schemat jest dokładnie powielony. Zadziwiającą jest jeszcze taka zbieżność – posłowie PiS dostają e-mailem instrukcje „co mamo tym mysleć” i jak komentować medialne przekazy dnia, tu można wnioskować, że szkolenie medialne w PiS odbyło pod okiem putinowskiego instruktora z Kremla. Jeżeli PiS powiela kremlowski schemat propagandy, to putinizacja i  sowietyzacja PiS umysłów stała się faktem.

„Uczciwy”A.Duda z prawomocnym wyrokiem sądowym za kłamstwo.

J.Kaczyński zaczyna histerycznie panikować, bo zdaje sobie sprawę z faktu, że afera z kasami SKOK może być politycznym gwoździem do trumny prezydentury A.Dudy. Wściekłe ataki Kaczyńskiego za pomocą kłamstwa, insynuacji, oszczerczych pomówień pod adresem B.Komorowskiego w stylu „Organizacja SKOK Wołomin to problem Komorowskiego „ przekonują, że gdy na światło dzienne ujrzą fotografie polityków PiS z biznesmenami ze środowiska WSI, to PiS jako partia i Kaczyński jako prezes będą skompromitowani oraz politycznie skończeni.

Kaczyński obecnie się panicznie boi ujawnienia wszelkich powiązań polityków PiS z kasami SKOK, ale to jednak wypowiedz Kaczyńskiego pod adresem A.Dudy budzi większe zdumienie, że to : „kolejna kampania prowadzona przeciwko uczciwemu człowiekowi”. – Chodzi o to, żeby wmówić, że białe jest czarne a czarne jest białe. Andrzej Duda nie miał do czynienia z żadnymi złymi – z punktu widzenia interesu społecznego – przedsięwzięciami w trakcie swojej kariery politycznej ”. W tym przypadku trzeba Kaczyńskiemu będzie odświeżyć pamięć i przypomnieć jaki to faktycznie A.Duda ” jest uczciwym człowiekiem”.

Czy A.Duda jest „uczciwym człowiekiem”, otóż NIE. Czy uczciwy człowiek fałszuje swój oficjalny życiorys, czy uczciwy człowiek przywłaszcza sobie tytuł naukowy, czy na uczciwym człowieku ciąży prawomocny wyrok za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat innej osoby, czy uczciwy człowiek bierze czynny udział szemranym ułaskawieniu i zaginięciu dokumentów, zachodzące okoliczności uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa w tej sprawie, czy uczciwy człowiek będąc prezydenckim ministrem nie wywiązuje się ze swoich obowiązków – nie zamawia niezależnych ekspertyz, tylko do wniosku do TK „ekspertyzę ” i to niewiadomego pochodzenia ?. Tak Kaczyński, taka jest własnie „uczciwość” Andrzeja Dudy.

Jednak ta wypowiedź pokazuje w pełnej krasie cynizm, hipokryzję, totalną obłudę, kłamstwo Kaczyńskiego : Wkroczyliśmy w brutalną fazę kampanii wyborczej. Kandydat PiS na prezydenta jest bezpardonowo i niesłusznie atakowany „, to widocznie Kaczyński już „zapomniał” w jaki pieniacki sposób politycy PiS atakowali B.Komorowskiego fotografią z udziału w premierze filmu Jerzego Hofmana „Bitwa Warszawska „, z szefami SKOK Wołomin. Jednak PiS nie oburza fotografia Jacka Sasina z szefami SKOK Wołomin, taki cyniczny i zakłamany jedynie potrafi być PiS.

A.Duda, listek figowy układu wołomińskiego PiS-WSI.

Andrzej Duda ze swoimi populistycznymi zarazem  nierealnymi  obietnicami obecnie robi za polityczny  listek figowy  mający przykryć mający przykryć  kompromitacje PiS  związaną z malwersacjami oraz  wyłudzaniem pieniędzy w kasach SKOK, prywatą,  oraz nepotyzmem  G.Biereckiego.

Obecnie kolejnym paranoicznym pomysłem jest  otwarcie  ”Bronko –  marketu”,  gdzie A.Duda na tle  plakatu z  widniejącym wyeksponowanym napisem  ”Komorowski chce  wprowadzenie euro”, roztacza  wizję  armagedonu i  totalnej zagłady, gdy Polska  przystąpi do strefy  euro.

Czy aby na pewno wizja przyjęcia euro  przez Polskę jest na tyle katastroficzna jak twierdzi  A.Duda, w  porównaniu do realizacji populistycznych  obietnic  Dudy ?. Raczej byłbym skłonny do twierdzenia, że obecnie realizacja pro-socjalnego populizmu, będącą zlepkiem chwytliwych hasełek dla ucha doprowadziłaby do bankructwa Polski. Oto faktyczne koszty realizacji obietnic A.Dudy:

1. Cofnięcie reformy emerytalnej – 45 mld.

2. Dodatek na dzieci – 20 mld.

3. Kwota wolna od podatku – 21 mld.

4. Lekarze i dentyści w szkołach – 14,4 mld.

Jeżeli obietnice A.Dudy by tak faktycznie zrealizować, to wole się nie pytać ile by kosztowały artykuły spożywcze, benzyna, lekarstwa oraz wszelkie artykuły pierwszej potrzeby, ale jedno jest pewne, budżet by tego nie wytrzymał. Tak więc straszenie przez A.Dudę wprowadzeniem euro to mały pikuś przy tym jakim armagedonem i totalną zagładą ekonomiczną byłoby zrealizowanie obietnic A.Dudy.

PS. Andrzej Duda ma za zadanie – za wszelką cenę odwrócić uwagę od kompromitacji PiS w kasach SKOK Wołomin, czego dowodem jest ta fotografia.

Muzeum kłamstwa i populizmu im. Andrzeja Dudy.

Powinno być otwarte muzeum im. Andrzeja Dudy, gdzie zebrane obecnie eksponaty uświadomiłby zwiedzającym jakim najzwyklejszym oszustem, zakłamanym populistą oraz cynikiem, który jak J.Kaczyński kłamstwem chce wygrać wybory, dla którego tylko „jestem wierzący” stanowi wyznacznik obowiązującego prawa a nie zapisy Konstytucji RP, jest A.Duda. Obecnie eksponatów już by się zebrało dość sporo i czego się można się byłoby spodziewać w muzeum poświęconym A.Dudzie.

1. Fotografia, na której uchwycono trud A.Dudy i Z.Ziobro, którzy w pocie czoła szykują ustawę mającą na celu zamykanie w więzieniach tych Polaków, którzy zdecydują się zastosowanie metody in vitro.

2. Fotografia, na której uwieczniono fakt oszustwa jakim było oficjalnie usunięty z życiorysu A.Dudy wątku o przynależności do Unii Wolności.

3. Fotografia, na której widoczny, dumny z siebie A.Duda mówi „jestem wierzący” i jako prezydent RP w świetle kamer i fleszy przedziera na pół ustawę dopuszczającą in vitro, krzycząc zarazem ” Nie podpiszę ” z widocznymi w tle klaskającymi biskupami.

4. Szczególnie powinien być wyeksponowany wyrok sądu skazujący A.Dude  prawomocnym wyrokiem za kłamstwo oraz oszczercze pomówienie  R.Ciepielnie, b. wicemarszałka Małopolski – za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Ciepiela nie miał nic wspólnego z inwestycjami drogowymi, w związku z którymi toczy się postępowanie karne. Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musiał przeprosić R.Ciepielę oraz Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał Andrzejowi Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach.

5. Osobny dział dotyczący A.Dudy powinien mieć nazwę „Nie pamiętam”, gdzie byłby wyeksponowane dokumenty dotyczące szemranej sprawy ciągnącej się jak smród za A.Dudą – ułaskawienie wspólnika Dubienieckiego, której głównym bohaterem był własnie A.Duda i zarazem powinna być dołączona opinia sędziego-audytora, który skomentował zaginięcie dokumentów w tej sprawie : ” W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

6. Inny dział muzeum poświęcony A.Dudzie powinien mieć nazwę ” Kosztowny populizm i nierealne obietnice” , otóż cofnięcie reformy emerytalnej - 45 mld, dodatek na dzieci - 20 mld, kwota wolna od podatku - 21 mld, lekarze i dentyści w szkołach - 14,4 mld. Tak więc populizm A.Dudy w przypadku realizacji kosztowałby 100,4 mld – budżet tego nie wytrzyma.

Skoro A.Duda inicjuje otwarcie „Muzeum zgody B.Komorowskiego”, to jednak bardziej przydatnym dla wyborców będzie zwiedzanie muzeum kłamstwa i populizmu A.Dudy, które to muzeum ogłaszam za otwarte, zapraszam do uzupełniania eksponatów.

A.Duda obiecuje nierealne cuda – cofnięcie reformy emerytalnej.

Pustosłowie mające jedynie na celu mamienie obietnicami bez pokrycia, tania i populistyczna demagogia, ferowanie chwytliwymi hasełkami dla ucha – tak można scharakteryzować populistyczną  kampanie A. Dudy. Na czym polega wyborczy populizm, otóż Andrzej Duda zapowiada cofnięcie reformy emerytalnej zarazem przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, hasełko ładnie brzmiące dla ucha, medialnie chwytliwe. Tak faktycznie propozycja A.Dudy oznacza finansową agonię młodych ludzi, którzy zostaliby zmuszeni do płacenia jeszcze wyższych składek ZUS, które i tak są wysokie.

Propozycja A.Dudy ma jeszcze jeden aspekt – finanse państwa legły by w gruzach po trzech latach, bo maleje liczba osób w wieku produkcyjnym ale przybywa osób w wieku poprodukcyjnym. Młodzi ludzie mający w perspektywie płacenie jeszcze większych składek ZUS niż obecnie, nie zgodzą się na płacenie ogromnych składek, by utrzymać rzeszę emerytów, co zrobią ? wyemigrują – ale A.Duda o tym nie mówi. Tak więc A.Duda obiecuje i mówi tylko to co chcą ludzie usłyszeć. Zresztą wszystkie obietnice A.Dudy można oceniać w kategoriach populistycznej demagogii mającej na celu oszukanie potencjalnego wyborcę kłamstwem oraz mamieniem wizją Polski jako krainy mlekiem i miodem płynąca pod wodzą A.Dudy.

Zresztą jaka jest wiarygodność i uczciwość A.Dudy jako kandydata na prezydenta RP skoro został skazany przez sąd prawomocnym wyrokiem za kłamstwo i oszczercze pomówienie R.Ciepielnie, b. wicemarszałka Małopolski - za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musiał przeprosić R.Ciepielę oraz Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał A.Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach. A.Duda prezydent RP z prawomocnym wyrokiem za kłamstwo – to jakiś absurd i koszmar.

A.Duda zarzucał ostatnio B.Komorowskiemu, że nie rozmawia z Polakami, tak więc kreujący się obecnie na uczciwego oraz prawego A.Duda niech porozmawia z Polakami na temat swojego udziału w szemranej sprawie jaką było ułaskawienie wspólnika Dubienieckiego oraz zaginięcia w tej sprawie „ W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

Prawomocny wyrok sądowy za kłamstwo, podejrzenie popełnienie przestępstwa całkowicie dyskwalifikuje A.Dude jako kandydata na prezydenta RP, który swoimi niedorzecznymi obietnicami doprowadzi do niespotykanego exodusu młodych ludzi z Polski w wieku produkcyjnym, tak jak było za rządów PiS ,podczas których najwięcej lekarzy wyemigrowało z Polski.

B.Komorowski – prezydent RP, czy marionetka Kościoła ?

Przyjęta przez Sejm, ratyfikowana przez Senat konwencja o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, obecnie czeka na podpis prezydenta RP. Czy prezydent B.Komorowski jednak okaże się stronnikiem interesów Kościoła, co zarazem będę dyskwalifikującym czynnikiem do dalszego pełnienia funkcji prezydenta RP, czy jednak B.Komorowski jest prezydentem RP, który dba o sprawy Polaków pomimo bezprawnych nacisków Kościoła – przekonamy się. Obecnie można odnieść wrażenie, że dla B.Komorowskiego odrzucenie ratyfikacji konwencji przez Senat byłoby zbawieniem, bo uwolniłoby od odpowiedzialności jaką jest złożenie podpisu pod ratyfikowaną konwencją, która będzie obowiązującym aktem prawnym.

Dość złowróżbna jest zapowiedź B.Komorowskiego: ” że przed ratyfikacją konwencji zbada jej zgodność z konstytucją oraz przeanalizuje jej wpływ na polskie prawo ” a szczególnie aspekt ” zgodność z konstytucją” mając jednak na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny bada zgodność ustaw z zapisami konstytucji, którego prezesem jest Andrzej Rzepiński, który został odznaczony papieskim Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice za szczególne zasługi dla Kościoła !!!, co samo w sobie jest skandalem, bo Andrzej Rzepiński utracił wiarygodność jako bezstronny sędzia kierujący się wykładnią prawa. Jeżeli A.Rzepiński będzie opiniował zgodność konwencji z konstytucją to z góry można przewidzieć werdykt – odznaczenie za zasługi dla Kościoła zobowiązuje.

Czy sprawę konwencji można rozpatrywać w kategoriach „światełka nadziei”, że polski parlament powoli przestaje być podatny na wpływy oraz naciski Episkopatu, bo już doszło do szantażu posłów RP przez abp Hosera ekskomuniką, gdy posłowie NIE zagłosują zgodnie z wolą Kościoła ws. in vitro. Pytanie zasadne Dlaczego jest tolerowana skandaliczna sytuacja w państwie prawa, gdzie Episkopat poprzez narzucanie na siłę swoich opinii, sugestii czy wniosków, którymi maja się kierować posłowie tworzących system prawny w Polsce, pomimo faktu, że konstytucyjnie OBOWIĄZUJE rozdzielność państwa od kościoła !!!

Histeria przeciwników ratyfikacji konwencji przypomina swego rodzaju polowanie na czarownice, który twierdzą, że konwencja uderza w wiarę chrześcijańską, stanowisko Episkopatu, który jednoznacznie potępia konwencję, przekonując, że nie służy ona walce z przemocą, ale „ideologicznej przebudowie społeczeństwa”. Ta histeria już jest najmniej istotna, bo zarazem pokazuje, że Episkopat wraz ze swoim poplecznikami z PiS powinien zmienić nazwę na ePiSkopat Polski.

Najważniejszą sprawą będzie postawa prezydenta RP B.Komorowskiego w kwestii złożenia podpisu pod ratyfikowaną konwencją, bo to pokaże czy obecnie B.Komorowski jest marionetką Kościoła czy prezydentem RP !!!



TCHÓRZE z PiS po 5 latach chcą debaty z Komorowskim ?

PiS a szczególnie Kaczyński jak przystało na politycznego TCHÓRZA przez pięć lat unikał wszelkich debat oraz zaproszeń wysłanych przez B.Komorowskiego, Kaczyński także lekceważył wszelkie sprawy dotyczące obronności i bezpieczeństwa Polski odmawiają udziału w posiedzeniach BBN aż 24 razy, to nagle PiS chce rozmawiać i to przed wyborami z prezydentem „wybranym przez nieporozumienie” ?. Tu widać PiS cynizm oraz przedwyborczy populizm, bo przez pięć lat PiS miał Polskę i Polaków w… głębokim poważaniu i nagle A.Duda chce debatować z B.Komorowskim o sprawach istotnych dla Polski, o których jak wiadomo to PiS, Kaczyński oraz Duda nie mają bladego pojęcia.

A.Duda wzywa B.Komorowskiego do debaty bo „Polacy tego oczekują”, tak zapytam:Kto prawo A.Dudzie z PiS do wypowiadania się w imieniu wszystkich Polaków !!!. Tak zapytam, co przeciętnemu Polakowi ma do zaoferowania i  zaproponowania A.Duda, praktycznie nic. Wystarczyło na konwencji PiS posłuchać tego co mówił A.Duda, a co jedynie było politycznym stekiem bzdur, koncertem nierealnych życzeń i obietnic do spełnienia, bo co łączy obietnice wyborcze A.Dudy oraz J.Kaczyńskiego – chwytliwość hasełek dla ucha, obietnica PiS kraju mlekiem i miodem płynąca, ale… Duda i Kaczyński NIE MÓWIĄ w jaki sposób mają zamiar sfinansować swoje obietnice wyborcze.

A.Duda tak chce koniecznie debatować to proszę : ” Tutaj, z krakowskiego Rynku, mówię: Andrzeju Dudo stań do debaty z Adamem Jarubasem „, oczywistym jest, że A.Duda będzie unikał debaty z Jarubasem  z tego prostego względu, bo panicznie się boi kompromitacji w wymianie na racjonalne argumenty oraz kontrargumenty. A.Duda będzie musiał stanąć do debaty z Jarubasem, bo odmowa ze strony Dudy jedynie obnażyłaby hipokryzje oraz zakłamanie Dudy, który tak nagle troszczy się o los Polski i Polaków oraz odmowa Dudy debaty z Jarubasem jedynie potwierdzi fakt, że Duda chce jedynie politycznej pyskówki a nie poważnej debaty z B.Komorowskim.

Jeżeli A.Duda jako kandydat na prezydenta RP podczas strajku górników w Jastrzębiu Zdroju głosi takie populistyczne hasła ” PO to samo zło „, to już po tym fakcie może wyciągnąć daleko idące, graniczące ze 100% pewnością wnioski jaki będzie styl prezydentury A.Duda jak wygra wybory prezydenckie. To NIE będzie prezydentura apolityczna, niezależna reprezentowana przez bezpartyjną osobę na tym stanowisku, to czego jestem pewien w 100 % prezydentura Andrzeja Dudy będzie w stylu ” Panie prezesie melduję wykonanie zadania”, czyli być może szykuje się powtórka.

Prezydent powinien zainaugurować czytanie… Konstytucji RP.

Podzielam opinię, aby narodowe czytanie nadal trwało, ale nie lektur szkolnych, tylko zapisów Konstytucji. Jaki jest sens narodowego czytania ” Trylogii „, nie lepiej, aby Polacy wraz z prezydentem czytali Konstytucję, ale ze zrozumieniem, bo dla większości Polaków jest wręcz swoistym dziwadłem i nic nie znaczącym „zbiorem” jakiś praw i obowiązków, z których Polacy nie potrafią korzystać. Nie lepiej Polaków uświadamiać jakie prawa i obowiązki wynikają dla nich z zapisów Konstytucji ? Prezydent Komorowski z racji pełnionego urzędu jako strażnik Konstytucji jest Pan zobligowany do uświadamiania co do praw i obowiązków wynikłych z zapisów Konstytucji.

Większość i to znacząca Polaków czytając doniesienia w mediach nie ma bladego pojęcia o co chodzi, wręcz dla większości to jakieś androny, gdy czytają coś takiego : ” Trybunał Konstytucyjny bada zgodność ustawy z Konstytucją”. Polacy wiedzą, że coś takiego jak Konstytucja istnieje, ale czytając takiego newsa jak wyżej, to wybałuszają oczy ze zdumienia, drapią się po głowie zarazem zadając sobie pytanie : „O co w tym wszystkim chodzi”. P.Komorowski w tej kwestii proszę uświadamiać Polaków. Co jest niezrozumiałym, badane są wnioski ustaw co do zgodności z Konstytucją tylko, że takim procedurom nie są poddawane wnioski wysnuwane przez stronę Kościelną, zarazem Trybunał Konstytucyjny dokonuje prawnych cudów, aby nie podpaść Kościołowi i bezprawne oraz sprzeczne z Konstytucją żądania Kościoła ubiera w płaszczyk zgodności z literą prawa.

Nie ma co ukrywać, że ciekawe i ekscytujące są przygody sienkiewiczowskich bohaterów „Trylogii” , ale jednak w obecnej rzeczywistości to większą stanowi przydatność dobra znajomość praw i obowiązków zapisanych w Konstytucji RP. Obecnie przeciętny Polak znając w miarę dobrze Konstytucję RP będzie się mógł skutecznie bronić przed atakami oraz wszechobecnym bezprawiem dominującej doktryny, która obecnie z niesłychaną nachalnością wchodzi w każdy aspekt życia Polaka oraz kwestionuje obowiązujące prawo stanowione, zarazem usiłując zastąpić zapisy Konstytucji swoją interpretacją owych przepisów.

Sama akcja czytania narodowego wszelakiego dzieł literackich jest całkowicie bezsensowna, bo sumarycznie co ta akcja daje, praktycznie nic. Prezydent RP powinien zainaugurować ogólnopolskie czytanie Konstytucji , zarazem wyznaczeni prawnicy powinni wytłumaczyć każdą zawiłość oraz niezrozumienie sensu zapisu, który jest zawarty w Konstytucji. Swego rodzaju obowiązkiem prezydenta jest uświadomienie Polakom poprzez zorganizowanie akcji ” Narodowe czytanie Konstytucji RP ” jakie im przysługują prawa oraz obowiązki, bo obecnie świadomości prawna Polaków mająca odniesienie do znajomości Konstytucji jest praktycznie zerowa.

Haki, czyli powrót koszmaru psychozy Macierewicza.

W 2008 r. chciano B.Komorowskiego zniszczyć za pomocą haków, obecnie jest wręcz identyczna sytuacja. Nie podlega żadnej dyskusji, że w 2007 r. już były wycieki z komisji Macierewicza „obecne informacje już wcześniej ukazywały się w prawicowych mediach lub krążyły wśród dziennikarzy wiosną 2008 r., szczególnie w lutym 2010 r., gdy Bronisław Komorowski ogłosił start w wyborach prezydenckich. Wówczas to obecny prezydent mówił , że od współpracujących z PiS dziennikarzy dostaje pytania dotyczące jego pracy w MON „. Obecnie można śmiało domniemywać, że ów sławetny aneks do raportu nie był sporządzony w jednym egzemplarzu jak sugeruje klauzula ” egzemplarz pojedynczy ” oraz ” ściśle tajne „.

B.Komorowski nie należy jednak do ulubieńców PiS, dlatego jest tak zaciekle atakowany przez PiS „ Niechęć PiS do Komorowskiego wywodzi się z czasów, gdy jako polityk PO należał do przeciwników budowania koalicji PO-PiS. W 2005 r. PiS sprzeciwiał się kandydaturze na marszałka Sejmu. Natomiast w 2007 r., pełniąc funkcję marszałka Sejmu, przyjął od b. oficera WSI zgłoszenie o nadużyciach w komisji weryfikacji mi.in. sprawa korupcji., co spowodowało wszczęcie prokuratorskiego śledztwa i postawienie w stan oskarżenia dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego. Jego proces trwa do dziś, 10 września prezydent ma w nim zeznawać „. Można śmiało domniemywać, że ujawnienie ściśle tajnych dokumentów jest polityczną zemstą Macierewicza, aby przed procesem zdyskredytować B. Komorowskiego.

Skoro jedyny egzemplarz aneksu do raportu obecnie znajduje się w Kancelarii Prezydenta, to jakim cudem tygodnik „Wprost” wszedł w posiadanie 47 stron z owego aneksu opatrzonych klauzulą „ściśle tajne”. PiS grał aneksem w 2008 r. to dlaczego nie miałby tego czynić obecnie, przecież jest wiadomym, że wyłącznie to PiS zależy na fakcie, aby politycznie zniszczyć B.Komorowskiego za pomocą haków jako konkurenta PiS do fotela prezydenckiego. Przecież PiS chciał za pomocą haków zniszczyć premiera Tuska, G.Schetynę czy obecnego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Zresztą politycznie istnienie IV RP było jedynie oparte na szukaniu haków, insynuacjach, oszczerczych i kłamliwych pomówieniach oraz przypinaniu wszelkim oponentom politycznym łatki zdrajcy, agenta, złodzieja czy oszusta, na zasadzie ” Wiem,ale nie powiem”.

„GPC : „Komu zależało na przecieku z tajnego aneksu WSI „ Tak naiwnego pytania to się nie spodziewałem. Zbliżają się wybory prezydenckie, zbliża się termin przesłuchania B.Komorowskiego w sądzie, to jak można być tak naiwnym, aby zadawać tak bezsensowne pytanie, bo komu jak nie jedynie PiS najbardziej zależy na zdyskredytowaniu B.Komorowskiego oszczerczym pomówieniem na zasadzie ” Rzuć łajnem , a nuż coś się przyklei „.