A.Duda ” Przyszłość ma na imię KŁAMSTWO”.

Nowy trend w kampanii A.Dudy – oszczerstwa, pomówienia, insynuacje na zasadzie ” Rzuć łajnem, a nuż coś się przyklei „. To już jest kampania na typową PiS modłę, opluć oszczerstwem, kłamliwą insynuacją jak się nie ma racjonalnych argumentów lub kontrargumentów.

Kownacki z PiS kłamliwie insynuował występujące symptomy „choroby filipińskiej” u B.Komorowskiego ( widocznie Kownacki na spore osobiste doświadczenie z nadużywaniem alkoholu ) a obecnie w buty Kownackiego wszedł A.Duda twierdząc : „Usłyszałem kilka miesięcy temu sugestię, że kontrakty na zaopatrzenie dla wojska to element targu za stanowisko Donalda Tuska w Radzie Europejskiej… podobną sugestię przekazali mu pracownicy fabryki śmigłowców w Mielcu „.

Niestety, ale tego niczym nie potwierdzone spekulacje będące jedynie wymysłami zrodzonymi w chorych z nienawiści PiS umysłach, Kownackiego na temat B.Komorowskiego, czy obecne A.Dudy na temat D.Tuska, jednoznacznie skłaniają do wniosku, że u  Kownackiego i Dudy występują objawy zaburzeń psychicznych, czyli  urojenia  ”zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość”.

Tego typu zagrywki Kownackiego, czy Dudy obecnie świadczą o braku pomysłu na kampanię prezydencką i sięgnie do starych i wypróbowanych metod PiS – kampania prowadzona za pomocą kłamstw, oszczerstw oraz pomówień. PiS nigdy nie potrafił , nie potrafi, nie będzie potrafił prowadzić kampanii fair play, za pomocą merytorycznych argumentów. Zwolennicy PiS przesiąknięci do szpiku kości nienawiścią, agresja oraz jadem zarazem zindoktrynowani propagandą będąca wytworem przemysłu pogardy PiS, nie potrafią się racjonalnie i w sposób cywilizowany zachowywać, czego dowodem chociażby jest celowe zakłócanie spotkań wyborczych B.Komorowskiego w Krakowie, Lublinie czy Nowym Targu przez zwolenników PiS inspirowanych przez polityków PiS.

Im bliżej będzie finału kampanii prezydenckiej, to tym bardzie ataki PiS na B.Komorowskiego staną się jeszcze bardziej zajadłe, agresywne z dominującym akcentem insynuacji, oszczerstw i pomówień. Próba dyskredytacji B.Komorowskiego za pomocą kłamstwa będzie owocowała w mediach zwiększeniem ilości newsów będących jedynie chorymi wymysłami zrodzonymi w głowach sztabowców Dudy, którzy postępują wedle zasady przyjętej przez J.Kaczyńskiego w 2005 r. „Zwycięzcy nikt nie będzie się pytał, czy mówił prawdę – słowa wypowiedziane przez mentora PiS.