Siepacz IV RP – Mariusz Kamiński.

Wyrok sądu skazujący Mariusza Kamińskiego b.szefa CBA na 3 lata więzienia i 10 letni zakaz zajmowania stanowisk, to symboliczny hołd oddany tym wszystkim co byli politycznie zaszczuci za czasów rządów PiS w imię ideologii szukania na siłę wyimaginowanego szukania układów, szarych sieci. Obecny niebywały szok, panika, niedowierzanie w szeregach PiS jest efektem tego, że do świadomości polityków PiS doszedł fakt, że to co jeszcze nie tak dawno był fikcją, nierealną mrzonką, obecnie stało się faktem – ponoszenie konsekwencji prawnych wynikłych z litery prawa.

W takich przypadka jak z M.Kamińskim logika PiS jest niezmienna.Wyrok skazujący jest odbierany w PiS jako akt politycznej zemsty, efekt politycznych nacisków na sędziego oraz nagonki, wyrok na polityczne zamówienie, ale … gdy sąd wyda wyrok uniewinniający, to oznacza w PiS „niezależny i niezawisły sąd wydał sprawiedliwy wyrok „. Drugim aspektem w tej sprawie będzie tworzenie przez PiS w okół Kamińskiego kultu męczennika, który nie ma sobie nic do zarzucenia.

Kaczyński podkreślił, że podejmowane przez CBA działania były zatwierdzone przez sądy i prokuratora generalnego Z. Ziobrę, który jako aplikant NIE miał prawa do używania tytułu prokurator. Jedynie z czego był znany, Ziobro, to z organizowania medialnego show w TV ” Prokuratura ma żelazne dowody”, ale… wszelkie „afery”, które wykrył Ziobro NIGDY nie zakończyły się wyrokiem skazującym. To jedynie były prowokacje polityczne na czyjeś(?) wyraźne polecenie, mające na celu zniszczenie oponenta politycznego poprzez przyszywanie łatki oszusta, złodzieja czy agenta.

Kamińskiego ustawa o CBA obligowała do apolityczności, to jednak podczas konferencji w hotelu Marriott na temat Kaczmarka Kamiński pokazał swe prawdziwe „apolityczne” mówiąc : ” To już państwo wiecie na jaką partię głosować”. Kamiński zrobił z CBA prawdziwą policję polityczną, która potrafiła fabrykować fałszywe dowody, tylko po to, aby wyimaginowana walka z „układem” była w jakiś sensowny sposób usankcjonowana.

Paweł Kukiz – polityczny pozer udający ideowca-rewolucjonistę.

Pawła Kukiza określa się mianem”czarny koń wyborów”, a tak faktycznie Kukiz to jedynie żałosny pozer kreujący się na ideowca-rewolucjonistę, który to chce uwolnić uciemiężony naród Polski spod jarzma klanów politycznych, którym 20 lat kadził i nadskakiwał. Rewolucyjne hasła głoszone przez Kukiza, to nic innego jak tylko chwytliwa populistyczna demagogiczna będąca propagandowa papką głoszonych pustych sloganów, obliczona na chwytliwość hasełek dla ucha. Ideologia Kukiza oparta jest na wierutnym kłamstwie mającym mieć znamiona walki z systemem, bo tak faktycznie Kukiz to był zwykły polityczny lizus, który każdej dosłownie władzy bez względu na polityczną opcję, wchodził w cztery litery bez wazeliny.

Kukiz obecnie twierdzi, że chce uwolnić Polskę z łap politycznych klanów, ale sam tym politycznym klanom bił czołobitne pokłony, starając się być uwielbianym pieszczochem danej władzy. Oto fragment z netu, który potwierdzi lizusostwo pieszczocha Kukiza  : „Kiedy Kukiz był przeciwko rządzącym ? Za AWS śpiewał im podczas wyborów, potem to samo robił dla PO, podlizywał się SLD, także PiS. Ze związkowca (AWS) zrobił się antyklerykałem(SLD), liberałem(PO) a teraz klerykałem (PiS).. Jak rządząca partia traciła władzę to Kukiz ogłaszał że go oszukali że się na nich zawiódł i dalej wspierać tych co wybory wygrali. Poglądy polityczne zmieniał jak kameleon. Kadził systemowi 20 lat a teraz mówi że z systemem walczy !!! ”

Kukiz w pozycji wiernopoddańczej machał łapkami przed PiS, liczą na względy Kaczyńskiego, zostając w 2010 r. oraz 2011 r. członkiem PiS komitetu poparcia Marszu Niepodległości. Nadto Kukiz wpisał się w prawicową nagonkę homofobiczną, co potwierdza ten fakt : „W czerwcu 2010 r. podpisał się pod apelem Fundacji Mamy i Taty „Cała Polska chroni dzieci” protestującej przeciwko planowanej w lipcu w Warszawie europejskiej paradzie mniejszości seksualnych Europride „.

Kukiz wyzwał dziennikarzy od „ścierwojadów-pismaków »ujawniaczy« i ich mocodawców partyjnych”. „Jeżeli któryś z Was tknie moją Rodzinę – osobiście was dopadnę. A jeśli podpiszecie się inicjałami, to dopadnę waszych »naczelnych«”, gdy ci upublicznili majątek Kukiza, który do tego było zobowiązany obowiązującym prawem !!!. No tak „antysystemowiec” Paweł Kukiz był przekonany, że prawo jedynie obowiązuje maluczkich, ale NIE jego samego.

Ktoś taki jak Paweł Kukiz bez kręgosłupa moralnego, zmieniający poglądy jak kameleon, gdy nie spływały polityczne frukta za bycie politycznym lizusem i pieszczochem, to krzyczał, że go kolejny raz oszukano – chce być prezydentem RP ? – to chyba jakiś ponury żart.

Andrzej Duda traktuje i ma Polaków za idiotów.

„Albo Duda jest głupi albo głupiego udaje albo nas ma za idiotów, przy czym drugie łączy się z trzecim „ tym razem zgodzę się z opinią T.Lisa na temat A.Dudy, który tak faktycznie uważa Polaków totalnych idiotów, którym można wmówić dosłownie każdą niedorzeczność. Jak można opowiadać takie takie wierutne bzdury jak A.Duda, który straszy, że B.Komorowski, chce wprowadzenia Euro w przyszłym roku !!!. B.Komorowski nawet gdyby chciał wprowadzić Euro, to nie ma takich możliwości technicznych i zarazem prawnych. Czy A.Duda nie wie o tym, oczywiście, że wie, tylko A.Duda uważa Polaków za totalnych idiotów, którym można wmówić dosłownie każdą bzdurę.

A.Duda nabiera wody w usta i milczy jak zaklęty w sprawie swojego czynnego udziału ws. ochrony kas SKOK przed nadzorem KNF. Ten fragment jednak wszystko wyjaśni : ” Gdy minister finansów chciał, by SKOK-i utworzyły rezerwy na wypadek konieczności spłaty złych kredytów, PIS był przeciw. Gdy parlament był za ustawą antylichwiarską, PiS przypilnował, by nie obejmowała ona kredytów do 500 złotych, bo właśnie z chwilówek SKOK-i miały największą kasę. Gdy parlament przyjął ustawę poddającą SKOK-i nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, prezydent Polski i brat prezesa PiS, razem z obecnym kandydatem PiS na prezydenta, panem Dudą, stanęli na głowie, by tak się nie stało albo stało się jak najpóźniej „.

PiS zarzuca B.Komorowskiemu jakieś dziwne związki ze SKOK Wołomin, ale już PiS celowo pomija fakt, że to własnie dzięki B.Komorowskiemu oszczędności zgromadzone w kasach SKOK zaczęły być chronione, choć L.Kaczyński wraz z A.Dudą za wszelką cenę nie chcieli dopuścić do faktu, aby oszczędności w kasach SKOK były w jakikolwiek sposób chronione i za ten fakt polski podatnik zapłacił 3 mld !!!.

Inna sprawa to, nie jestem zaskoczony agresywnymi atakami Z. Ziobry, który obwinia B.Komorowskiego za aferę w SKOK Wołomin oraz żąda przesłuchania B.Komorowskiego w tej sprawie. Nie dziwna jest pieniacka postawa Ziobry , która jest wyłącznie wynikiem rewanżu za zatrudnienie żony Z.Ziobry w wydawanej przez SKOK  ” Gazecie Bankowej „. Ot taka mała forma wdzięczności ze strony Z.Ziobry.

Fakt niezaprzeczalnym jest, że co czwarty ze 135 posłów PiS siedzi w kieszeni Biereckiego, gdzie taki stan rzeczy określił znajomy Biereckiego: „Grzesiek siedzi na pieniądzach i cała prawica się do niego pcha” oraz dodając :” To źródełko, z którego piją wszyscy”.

źródło – NaTemat.

Czas zapłaty polityków PiS za poparcie G.Biereckiego.

Kaczyński jest wrogiem patologii, układ biznes – polityka, ale nie w szeregach PiS. Czy Kaczyński rozbije taki właśnie układ, gdzie dla siedzących w kieszenie G.Biereckiego polityków PiS obecnie przychodzi czas zapłaty za udzielone poparcie podczas kampanii wyborczych ?. Obecny prezydent Białej Podlaskiej D.Stefaniuk został wybrany wyłącznie dzięki poparciu G.Biereckiego za pieniądze SKOK. Obecnie jednak przyszedł czas zapłaty za udzielone poparcie i w formie rewanżu prezydent Białej Podlaskiej D. Stefaniuk zlecił audyt prezesom miejskich spółek, tylko że prezydent D.Stefaniuk „zasugerował” prezesom miejskich spółek zlecenie audytu pewnej kancelarii z Gdyni.

Co jest w tym wszystkim ciekawe, wcześniej audyt robiła miejscowa kancelaria, ale po objęciu władzy przez D.Stefaniuka audytem ma się zajmować Kancelaria Prawna A. Jedliński i Wspólnicy z Gdyni, której to : „wspólnikami są: Adam Jedliński (wieloletni członek władz SKOK-ów, przyjaciel prezydenta Lecha Kaczyńskiego), Andrzej Sosnowski (prezes SKOK Stefczyka, przyjaciel senatora Biereckiego), Grzegorz Buczkowski (najbliższy współpracownik Biereckiego w Kasach) oraz Dominik Bierecki – syn senatora, pierwszoroczny aplikant radcowski. Bierecki junior jest także członkiem zarządu Fundacji Grzegorza Biereckiego „Kocham Podlasie”, której dyrektorem był do niedawna Stefaniuk „.

Przypadek, otóż NIE. To jest książkowy przykład patologii układów i układzików na linii biznes – polityka. G.Bierecki pieniędzmi kasy SKOK politycznie zainwestował w D.Stefaniuka, a ten pieniędzmi samorządu, chce się zrewanżować  G.Biereckiemu, który nie jest takim politycznym filantropem na jakiego się kreuje.

Jednak w kontekście zachowania D.Stefaniuka „ręka, rękę myje ” jego slogany wyborcze brzmią obecnie jak farsa, kpina „… w polskich samorządach rządzą „rodzinno-towarzyskie klany” oraz „układy i układziki”. I że nadzieje na zmiany Polacy wiążą z PiS. – Jestem przekonany, że PiS nie zawiedzie tych nadziei. Polska się zmieni, i to już niebawem! ” No zmienia się, bo za pieniądze samorządów politycy PiS płacą za poparcie, tak jak J.Kaczyński jako premier pod pozorem dotacji do wierceń geotermalnych.

Jest czas siewów i jest czas zbiorów, G.Bierecki właśnie zaczął polityczne żniwa w Białej Podlaskiej, co dowodzi ten fragment „Prezesom pięciu miejskich spółek Stefaniuk nakazał podpisać z tą samą kancelarią (z Gdyni) umowy na przeprowadzenie audytów, których łączna podstawowa cena wynieść ma około 370 tys. zł (netto). Spółki mają pokryć także koszty dodatkowe, których granicy nie określono”.

PiS firma Grzegorza i Jarosława Biereckich – kasa SKOK.

Grzegorz Bierecki uwłaszczył się na majątku SKOK dorabiając się majątku wartego ponad 18 mln, brat Jarosław na „współpracy” ze SKOK dorobił się majątku wartego 13 mln – tak własnie się kręci lody w PiS. Skąd obecne kłopoty SKOK-u, dokładnie i dogłębnie wyjaśni to opinia przewodniczącego KNF A.Jakubiaka : ” Majątek SKOK, który mógł posłużyć do ratowania kas, został wyprowadzony poza ich strukturę”, a taka sytuacja jednoznacznie wskazuje na, że „twórca SKOK-ów G. Bierecki wyprowadził kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której dziś jest właścicielem i prezesem”.

O jaką spółkę chodzi, Spółdzielczy Instytut Naukowy Spółdzielnia Pracy w Sopocie, a teraz będzie najlepsze - „Spółdzielnię tę utworzyli w sobotę 4 grudnia, Grzegorz Bierecki i jego brat Jarosław, ich żony – Marzena i Alicja, Adam Jedliński i jego córka Martyna, a także wieloletnia księgowa FPZK oraz trzej bliscy współpracownicy Biereckiego „. PiS z lubością maniaka innym zarzuca nepotyzm, czy kolesiostwo w obsadzaniu stanowisk, a tu masz typowa PiS lodziarnia, gdzie”prawi i sprawiedliwi” kręcą lody na całego mając swe zakłamane facjaty pełne frazesów o uczciwości.

Skalę procederu okradania, malwersacji i oszustw dokonywanych w kasach SKOK uzmysławia aż 2252 wszczętych śledztw przez prokuraturę w ciągu ostatnich dwóch lat w sprawach milionowych oszustw i nieprawidłowości w SKOK-ach . Według śledczych SKOK-i były okradane na „słupy” i przez własnych pracowników co świadczy, że Bierecki nie panował nad tym co się działo w SKOK-ach. W Kasie Krajowej SKOK już w 2008 r. mówiono o nieprawidłowościach w SKOK Wołomin, mimo to nic w tej sprawie nie zrobiono. „Te problemy Wołomina byłyby mniejsze, gdyby wcześniej nastąpiła reakcja” !!!

Lech Kaczyński w 2007 nadał 30 orderów osobom związanym ze SKOK , w tym miejscu należy coś przypomnieć, coś bardzo ważnego : ” Krajowa SKOK powstała 20 lat temu. Miała zrzeszać wszystkie lokalne Kasy w Polsce i równocześnie sprawować nad nimi nadzór. Zgodnie z przyjętą parę lat później ustawą o SKOK, jej członkami miały być wyłącznie Kasy. Jednak prawnicy wynajęci przez „Krajówkę” (wśród nich Lech Kaczyński), tak wyinterpretowali przepisy, że jej głównym udziałowcem została fundacja kontrolowana przez Grzegorza Biereckiego, jego brata Jarosława oraz Adama Jedlińskiego, przyjaciela Lecha Kaczyńskiego. Dzięki temu Bierecki, jako prezes Krajowej SKOK był praktycznie nieodwołalny „.

Co się dzieje obecnie, skąd panika u Biereckiego i w szeregach PiS: ” Za trzy tygodnie wchodzi w życie nowa ustawa o SKOK. Tym razem członkami „Krajówki” mają być naprawdę wyłącznie Kasy. Dotąd Bierecki trzymał ich władze w szachu – mógł je odwołać, zastąpić zarządem komisarycznym. Od podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowej ustawy, w Kasach coraz głośniej mówiło się o potrzebie rozliczenia władz „Krajówki” z ich dwudziestoletniej działalności. Składając rezygnację Bierecki uciekł więc działaczom finansowej spółdzielni spod noża”.

Andrzej Duda – polityk bez twarzy, honoru i godności.

Co można powiedzieć i jak określić A.Dude ? – nie inaczej jak tylko osobę o niestabilnych poglądach, które zmienia na potrzebę chwili. Osoba jak A.Duda, która swoje opinie i zdanie jedynie dostosowuje od sytuacji zarazem nie ma własnego ugruntowanego zdania oraz opinii w danej kwestii, może być uważany za kogoś poważnego i godnego zaufania ? Oczywiście, ze NIE.

Dosadnym przykładem na zmianę poglądów na potrzebę chwili przez A.Dudę potwierdzą dwie nawzajem wykluczające się wypowiedzi w kwestii in vitro. A.Duda na antenie TVN24 stwierdził : „że jego stanowisko „jest zgodne ze stanowiskiem Episkopatu: pod pewnymi warunkami może to być dopuszczalne„, ale wcześniejsza wypowiedź A.Dudy :”Jestem absolutnie, zdecydowanie przeciwny tej metodzie w tej postaci, w jakiej realizowana jest ona dzisiaj”. A.Duda sam siebie kompromituje oraz dyskredytuje jako polityk co jest ewenementem.

Czy ktoś taki może być wiarygodny, zresztą nie ma co ukrywać, że wiarygodność A.Dudy już dawno legła w gruzach. Posiadanie honoru i godności i poczucia własnej wartości jest dla A.Dudy całkowicie czymś obcym i niezrozumiałym zachowaniem i A.Duda nie rozumie, że takimi wartościami może się kierować człowiek posiadający szacunek dla samego siebie i bez plucia może patrzyć na swoje odbicie w lustrze.

Nie tylko kompromitacja ws. in vitro pogrąża oraz dyskredytuje A.Dude, bo co bardziej pogrąża A.Dude – zasądzony prawomocny wyrok sądowy za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat R.Cieplarni b.marszałka Małopolski, ciągnący się smród szemranego ułaskawienia zarazem zaginięcia dokumentów w tej sprawie, fałszowanie życiorysu, przywłaszczanie stanowiska wykładowcy UJ, oraz czynne uczestnictwo w oszustwie jakim było fikcyjnym zatrudnianiu pracowników partii na etatach asystentów europosłów.

Gdyby A.Duda posiadał choć odrobinkę honoru i godności i szacunku dla siebie, to mając udowodnione takie oszustwa SAM zrezygnowałby z kandydowania na stanowisko prezydenta RP, ale nie ma co wymagać zachowań godnych człowieka honoru od A.Dudy, który nie posiada kręgosłupa moralnego a mentalnie reprezentuje sobą dno.

J.Kaczyński i A.Duda – duet politycznych OSZUSTÓW.

Andrzej Duda gdyby miał odrobinę honoru i godności to po fakcie udowodnionego OSZUSTWA jakim było celowe fałszowanie oficjalnego życiorysu – usunięcie przynależności do UW, bezprawne przywłaszczenie funkcji stanowiska wykładowcy UJ, to sam zrezygnowałby z kandydowania do fotela prezydenckiego. Nie dam wiary w żadne zapewnienia PiS o jakieś przypadkowości całego zdarzenia, bo to OSZUSTWO odbyło się za wiedzą i przyzwoleniem A.Dudy. Także A.Duda czynnie uczestniczył w OSZUSTWIE  jakim było fikcyjne zatrudnianie pracowników partii na etatach asystentów europosłów.

Jak się czyta wypowiedź J.Kaczyńskiego : „Andrzej Duda był członkiem Unii Wolności, a PiS starał się ukryć ten fakt przed opinią publiczną. – Wiedziałem o tym – to było wpisane w jego deklarację. On nigdy tego nie ukrywał. Z mojego punktu widzenia to był tylko incydent, więc nie widzę problemu”  to jednoznacznie odnosi się wrażenie, że Kaczyński uważa i traktuje Polaków jak bandę niekumatych idiotów, którym można wmówić każdą bzdurę. Cały PiS łącznie z Kaczyńskim mógł wiedzieć o przynależności A.Dudy do UW, ale tylko jeden fakt Kaczyński celowo pomija – dlaczego aspekt przynależności A.Dudy do UW został wykreślony oficjalnego życiorysu !!! Takie celowe mataczenie faktami i zafałszowanie rzeczywistości kłamstwem to specjalność PiS.

Inna wypowiedź Kaczyńskiego świadczy o jego politycznej niepoczytalności, bo jak można bredzić aż takie androny : ” Mamy do czynienia z dowodami na kompletną demoralizację klasy politycznej – a przynajmniej jej części, bo to oczywiście nie dotyczy Prawa i Sprawiedliwości. Kandydat PiS Andrzej Duda skazany prawomocnym wyrokiem sądu za oszczercze pomówienie, osobiście uwikłany w szemrane ułaskawienie oraz zaginięcie dokumentów, przyzwala na fałszowanie życiorysu oraz przywłaszczeniu nienależnego stanowiska wykładowcy akademickiego, czynnie uczestniczy w oszustwie polegającym na wyłudzeniu wynagrodzeń dla fikcyjnie zatrudnionych na etatach.

Jak można skomentować wypowiedź Kaczyńskiego w odniesieniu do faktów na temat A.Dudy – nie było, nie ma i nigdy nie będzie tak zdemoralizowanej i bazującej wyłącznie na kłamstwie i oszustwie partii jaką jest PiS. Jestem przekonany w 100 % , gdyby sprawa fałszowania życiorysu, przywłaszczenia stanowiska akademickiego, prawomocnego wyroku sadu za oszczercze pomówienie, mataczenie ws. ułaskawienia, dotyczyła B.Komorowskiego to PiS by dostał medialnego amoku, białej gorączki a tak… nic się nie stało.

„Jarosław z Warszawy” – totalne zidiocenie w PiS osiąga apogeum.

Jedynie stanem permanentnego zidiocenia, totalnego skretynienia oraz debilizmem do entej potęgi można nazwać akcję mającą promować A.Dude na antenie Radia Maryja, będącą autorstwa J.Kaczyńskiego. W sobotni wieczór na antenie Radia Maryja gościł A.Duda, jednak podczas audycji zadzwonił osobnik, który na antenie przedstawił się jako”Jarosław z Warszawy” mówiąc : „Andrzej jest człowiekiem zasad i bardzo głębokiej wiary. Mogę powiedzieć, że wywodzi się z bardzo katolickiej i porządnej rodziny. Jest katolikiem i to intensywnym „.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby prowadzący audycję ksiądz nie powiedział  : ” Tych, którzy nie rozpoznali informuję, że był to prezes PiS „. Tak więc – Czy Kaczyński zastanowił się nad sensem swojego idiotycznego zachowania i wypowiedzi, która zaszufladkowała A.Dudę jak fanatycznego katolika, dla którego wyłącznie wytyczne Episkopatu a nie zapisy Konstytucji RP będą stanowiły jedynie wyznacznik norm prawnych. Wizyta A.Dudy w RM nie była przypadkiem, jedynie wiązała się z namaszczeniem oraz najważniejszym akceptacją przez T.Rydzyka. A.Duda żebrał o poparcie elektoratu, bo już jest wiadomym, że zdroworozsądkowi Polacy o otwartych i światłych umysłach jednak NIE zagłosują na A.Dude, który jedynie się liczy dbaniem o dobro i interes Episkopatu a nie Polski i Polaków.

Także podczas tej audycji z słuchawki telefonicznej na antenie M, grzmiał T.Rydzyk mówiąc : ” Prezydent Komorowski powiedział, że podpisze in vitro, bo jest za życiem. Gdzie tu jest za życiem? Nie słucha nawet głosu Episkopatu!”.W tym przypadku spieszę uspokoić zdenerwowanego T.Rydzyka, że A.Duda jako prezydent RP będzie słuchał wytycznych i bez sprzeciwu będzie wykonywał wszelkie nakazy, przykazy Episkopatu, co zarazem potwierdza sam „Jarosław z Warszawy” mówiąc na temat A.Dudy : ” … wie, że wszystkich reguł trzeba przestrzegać i trzeba wiarę praktykować tak, jak nakazuje Kościół„.

Także „Jarosław z Warszawy” stwierdził na temat A.Dudy : ” Jeśli dziś Polsce potrzebny jest człowiek wiary i zasad, to Andrzej Duda takim człowiekiem jest „, skoro A.Duda to człowiek z zasadami, to jak przystało na człowieka z zasadami A.Duda powinien zrezygnować z kandydowania na stanowisko prezydenta RP, bo człowiek z zasadami nie toleruje OSZUSTWA jakim jest wykreślanie z oficjalnego życiorysu przynależności do UW, oraz człowiek z zasadami nie toleruje OSZUSTWA – przywłaszczenie niepełnionej funkcji jaką była przypisana bezprawnie, będąc wierutnym kłamstwem funkcja wykładowcy UJ.

PS. Nie dam wiary aby lifting życiorysu A.Dudy nie odbył się za zgodą oraz przyzwoleniem A.Dudy, to jest celowe wyborcze oszustwo mające wprowadzić w błąd, bo twardogłowy i niereformowalny beton wyborczy z PiS NIE wybaczyłby przynależności do Unii Wolności.

Niebezpieczny dla Polski ortodoksyjny katolicyzm A.Dudy.

Jakim to trzeba być wyzutym z ludzkich uczuć, zachowań i sumienia jak A.Duda mówiący o sobie „jestem wierzący”, który w imię swojej wiary odmawia prawa do szczęścia tym Polakom, którzy jedynie za pomocą metody in vitro mogą posiadać własne dziecko. To jest jakiś jakieś chore, niedorzeczne jakiś koszmar aby prawo do szczęścia jakim jest posiadanie własnego dziecka za pomocą metody in vitro było karane dwoma latami wiezienia a zwolennikiem takiego rozwiązania jest PiS kandydat na prezydenta Andrzej Duda !!!.

Ten fragment jest bardzo wymowny zarazem zarazem stanowiący sam w sobie komentarz : „Andrzej Duda i Zbigniew Ziobro byli w 2012 roku zwolennikami ustawy o zakazie zapłodnienia pozaustrojowego. Art. 57 tej ustawy mówił: „kto tworzy embrion ludzki poza organizmem kobiety, podlega karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat dwóch„. Jak widać dla A.Dudy to jednak wytyczne Episkopatu stanowią wyznacznik wszelkich wartości etycznych i moralnych a zdroworozsądkowe myślenie zostało odrzucone i zastąpione strachem przez klątwą abp Hosera, który zastraszał posłów ekskomuniką, gdy ci nie zagłosują zgodnie z wolą Kościoła ws. in vitro.

Ta wypowiedź A.Dudy całkowicie dyskwalifikuje go jako kandydata na urząd prezydenta: „Jako prezydent RP, który ma takie poglądy, a nie inne, który jest człowiekiem wierzącym, nie waham się tego powiedzieć, jestem przeciw tego typu rozwiązaniom” bo w tym przypadku A.Duda zachowuje się jak ortodoksyjny katolik a nie jak kandydat na urząd prezydenta RP, dla którego jedyną wykładnią prawa oraz postępowania powinny stanowić zapisy Konstytucji RP.

Obecnie jak widać A.Duda zatracił zdolność logicznego myślenia i NIE rozumie jednej podstawowej sprawy – wiara, przekonania natury religijnej są INDYWIDUALNĄ  sprawa każdego człowieka i NIE mogą być przedmiotem walki politycznej. Prezydent, poseł czy jakakolwiek osoba piastująca stanowisko w wyniku wyborów musi się stosować do zapisów prawa stanowionego i kierować się zapisami prawa stanowionego bo to tego obliguje obowiązujące prawo !!!. Tak więc wyznawane poglądy religijne oraz tzw. sumienie katolika NIE ma ją prawa kolidować z wykonywanymi obowiązkami.

PS. Ile kosztują obietnice A.Dudy, oto fakty :

1. Cofnięcie reformy emerytalnej - 45 mld.

2. Dodatek na dzieci – 20 mld.

3. Kwota wolna od podatku - 21 mld.

4. Lekarze i dentyści w szkołach – 14,4 mld.

Tak więc po roku rządów PiS – Kaczyński premierem, A.Duda prezydentem – ostatni wychodzący gasi światło.

A.Duda obiecuje nierealne cuda – cofnięcie reformy emerytalnej.

Pustosłowie mające jedynie na celu mamienie obietnicami bez pokrycia, tania i populistyczna demagogia, ferowanie chwytliwymi hasełkami dla ucha – tak można scharakteryzować populistyczną  kampanie A. Dudy. Na czym polega wyborczy populizm, otóż Andrzej Duda zapowiada cofnięcie reformy emerytalnej zarazem przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, hasełko ładnie brzmiące dla ucha, medialnie chwytliwe. Tak faktycznie propozycja A.Dudy oznacza finansową agonię młodych ludzi, którzy zostaliby zmuszeni do płacenia jeszcze wyższych składek ZUS, które i tak są wysokie.

Propozycja A.Dudy ma jeszcze jeden aspekt – finanse państwa legły by w gruzach po trzech latach, bo maleje liczba osób w wieku produkcyjnym ale przybywa osób w wieku poprodukcyjnym. Młodzi ludzie mający w perspektywie płacenie jeszcze większych składek ZUS niż obecnie, nie zgodzą się na płacenie ogromnych składek, by utrzymać rzeszę emerytów, co zrobią ? wyemigrują – ale A.Duda o tym nie mówi. Tak więc A.Duda obiecuje i mówi tylko to co chcą ludzie usłyszeć. Zresztą wszystkie obietnice A.Dudy można oceniać w kategoriach populistycznej demagogii mającej na celu oszukanie potencjalnego wyborcę kłamstwem oraz mamieniem wizją Polski jako krainy mlekiem i miodem płynąca pod wodzą A.Dudy.

Zresztą jaka jest wiarygodność i uczciwość A.Dudy jako kandydata na prezydenta RP skoro został skazany przez sąd prawomocnym wyrokiem za kłamstwo i oszczercze pomówienie R.Ciepielnie, b. wicemarszałka Małopolski - za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musiał przeprosić R.Ciepielę oraz Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał A.Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach. A.Duda prezydent RP z prawomocnym wyrokiem za kłamstwo – to jakiś absurd i koszmar.

A.Duda zarzucał ostatnio B.Komorowskiemu, że nie rozmawia z Polakami, tak więc kreujący się obecnie na uczciwego oraz prawego A.Duda niech porozmawia z Polakami na temat swojego udziału w szemranej sprawie jaką było ułaskawienie wspólnika Dubienieckiego oraz zaginięcia w tej sprawie „ W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

Prawomocny wyrok sądowy za kłamstwo, podejrzenie popełnienie przestępstwa całkowicie dyskwalifikuje A.Dude jako kandydata na prezydenta RP, który swoimi niedorzecznymi obietnicami doprowadzi do niespotykanego exodusu młodych ludzi z Polski w wieku produkcyjnym, tak jak było za rządów PiS ,podczas których najwięcej lekarzy wyemigrowało z Polski.