Morderca 500 dzieci prof.Chazan – uniewinniony !!!.

Prof.Chazan zanim stał się fanatycznym katolikiem, za czasów PRL nie kierował się klauzula sumienia  dokonując z premedytacją mordu poprzez aborcję 500 nienarodzonych dzieci i to bez najmniejszych skrupułów oraz skruchy, nie okazując przy tym żadnych ludzkich zachowań oraz odruchów.

Prof. Romuald Dębski – ” Znam lekarzy, którzy się „nawrócili”przestali przerywać ciąże, jak już „wyskrobali” sobie dwa porządne mieszkania sobie albo piękną wille „… bez komentarza.

Za czasów PRL dla prof. Chazany, który ma splamione ręce krwią  500 niewinnych dzieci, była ważniejsza mamona z zabiegów niż aspekt moralny, czy etyczny nie wspominając o katolickiej klauzuli sumienia, którą obecnie prof.Chazan wymachuje jak sztandarem.

Niestety, ale słowa Rydzyka ” Mnie , jako katolika prawo nie obowiązuje ” staje się wykładnią i literą prawa w prokuraturach jeżeli chodzi o stosowanie prawa w stosunku do osób będących fanatykami katolickimi mających za sobą możnych protektorów jak Episkopat Polski. Jednak sprawę umorzenia śledztwa ws. prof. Chazany można określić totalną kompromitacją prokuratury.

Uzasadnienie umorzenia: „ Tam gdzie w grę wchodzi klauzula sumienia, mamy prawnie związane ręce. Zarzuty w takiej sprawie mógłby usłyszeć podejrzany, gdyby „zmusił groźbą lub przemocą” pacjentkę do utrzymania ciąży. A tu nic takiego nie miało miejsca. Na chwilę obecną nie ma więc podstaw do przedstawienia komukolwiek zarzutów”, jednie można porównać do absurdu związanego z Macierewiczem, gdzie prokuratura się ośmieszyła sentencją: „Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za nieprawdziwe informacje w raporcie, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę„.

To jest ciekawe : „ Tam gdzie w grę wchodzi klauzula sumienia, mamy prawnie związane ręce…”, ale co mówią na ten temat przepisy prawa : „dyrektor, nie będąc lekarzem prowadzącym pacjentki, nie mógł powołać się na klauzulę sumienia i odmówić jej zgodnej z przepisami aborcji. Pacjentka podkreślała, że lekarz nie wskazał innej placówki, gdzie mogłaby ten zabieg wykonać, do czego był zobowiązany”.

PS. Prawo sobie, a interpretacja przepisów prawnych w zależności od potrzeb.