A.Duda jak Kaczyński – kłamstwem i oszustwem wygrać wybory.

To już można uznać za pewnik – kłamstwem i oszustwem A.Duda usiłuje wygrać wybory, podobnie zresztą jak Kaczyński. Jak do tej pory w tym piano toku populistycznych hasełek Dudy, brak jednego i to bardzo ważnego elementu – w jaki sposób Duda ma zamiar sfinansować swoje populistyczne obietnice, które są tylko chwytliwymi dla ucha hasełkami mamiącymi bliżej nieokreśloną wizja dobrobytu, a z Polski mają uczynić krainę nieustannej szczęśliwości.

Zresztą trzeba się głęboko zastanowić, czy Duda ma świadomość tego co mówi, i czy zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich wypowiedzi, a tym bardziej obietnic. Wszystko wskazuje na to, że Duda zachowuje się jak nakręcona katarynka i tylko wypowiada wyuczone kwestie, ale zarazem Duda jednak panicznie unika odpowiedzi na bardziej dociekliwe i szczegółowe pytania związane z jego obietnicami wyborczymi, a szczególnie związane z finansowym kontekstem oraz jaki będą miały wpływ na budżet. Tylko obecnie Duda jest w mniej komfortowej sytuacji od Kaczyńskiego, który miał stały argument ” To wszystko wina Tuska „.

Obecnie PiS jak nakręcony na pytanie zadane z kwestiami dotyczącymi skąd weźmie pieniądze na realizację obietnic, odpowiada – nałożymy dodatkowy podatek na banki. Wszystko fajnie, tylko czy ktokolwiek z PiS ma świadomość tego, że za dodatkowe opodatkowanie banków zapłacą Polacy w postaci droższych kredytów czy opłat na korzystanie z konta ?. No chyba, ze Kaczyński sypnie groszem z tego obiecanego biliona złoty, którego źródła pozyskania nie podał do dnia dzisiejszego, ale jak sam powiedział : ” My wiemy, skąd wziąć na to około biliona złotych „.

Ten fragment mówi wszystko na temat jakim cynicznym populistą liczącym jedynie na tani poklask jest A.Duda : ” Kandydat lubi spacery z dziennikarzami po zakątkach Krakowa, które wspomina z dzieciństwa. Jest przyjazny i dowcipny. Do czasu. Do czasu zadania pierwszego trudnego pytania. Wtedy ostro odpowiada, że on teraz odbywa podróż sentymentalną i nie życzy sobie, aby mu przeszkadzać „. Jak widać Duda panicznie się boi, że zostanie obnażone jego kłamstwo.

Dlaczego Duda NIGDY nie odpowiada na pytanie o konsekwencje związane z odkręceniem reformy emerytalnej, dlaczego Duda irytuje się, gdy pada pytanie związane skąd brać pieniądze na realizację obietnic, dlaczego Duda unika odpowiedzi na pytania związane, jakie skutki dla budżetu będzie miała realizacja jego obietnic, dlaczego Duda milczy, gdy dziennikarze udowadniają, że realizacja trzech postulatów wyborczych Dudy potroi deficyt budżetowy, dlaczego…. takich pytań jeszcze dziesiątki.

PS. Czy Andrzej Duda jest wiarygodny, bojąc się odpowiedzi na trudne pytania ?

Prof. Bartoszewski – znienawidzony przez faszystów, komunistów i PiS.

ŻADEN z polityków PiS nie skomentował faktu śmierci prof.Bartoszewskiego, ale to jest typowe prostackie zachowanie jedynie charakterystyczne dla zacietrzewionych umysłów kołtuńskich PiS, którzy są przekonani, że kto nie z PiS – nie jest godny miana Polaka-patrioty.

Aspirujący do roli „prezydenta wszystkich Polaków”. A.Duda milczy jak zaklęty, co samo w sobie jest wręcz zastanawiające oraz zdumiewające. Dla A. Dudy jak dla całej czeredy PIS-owskiej, jedynymi godnymi upamiętnienia są osoby związane wyłącznie z PiS i im się należą pomniki i gloryfikacja. Można odnieść wrażenie, że w PiS obowiązuje zakaz komentowania w mediach oraz pisania na temat śmierci prof.Bartoszewskiego, którego PiS traktował jak zajadłego wroga, identycznie jak faszyści i komuniści.

W tym przypadku jest zasadne zadanie pytania - Skoro politycy PiS nie potrafią godnie uszanować pamięć innych, to dlaczego inni mają szanować pamieć po kimkolwiek z PiS ?.

Fragment z biografii prof. Bartoszewskiego robi wrażenie : ” Szeroka działalność konspiracyjna podczas II wojny światowej, pomoc Żydom w „Żegocie”, pobyt w obozie koncentracyjnym w Auschwitz-Birkenau, udział w Powstaniu Warszawskim, wieloletnia działalność opozycyjna w czasach PRL. Przepłacił to więzieniem za stalinizmu i internowaniem w stanie wojennym „. Ale … na forum znalazłem takie pytanie zwolennika PiS : „A co takiego wielkiego dla Polaków zrobił Bartoszewski? Jeśli jesteś żydem, to zrozumiale, ze go szanujesz, ale nie każdy musi „.

W tym pytaniu jest zawarta cała logika zwolenników PiS „Jeśli jesteś żydem” oraz „nie każdy musi”. Dziwnym trafem jakoś „żydowskie pochodzenie” nie stanowi problemu dla zwolennika PiS jeżeli chodzi o żonę A.Dudy – Agata Kornhauser-Duda. To w przypadku wszystkich osób pochodzenia żydowskiego, ale NIE będących w PiS, samo pochodzenie żydowskie dyskredytuje jako Polaka, stanowi ujmę oraz piętno hańby oraz powód do wyszydzania. W przypadku takich osób, ale przynależących do PiS to już nic się nie stało i taki stan rzeczy jest akceptowany.

Takie pytanie – Czy zwolennik PiS zaakceptowałby żydówkę jako pierwsza damę, gdyby nie była z PiS ?

A.Duda ” Przyszłość ma na imię KŁAMSTWO”.

Nowy trend w kampanii A.Dudy – oszczerstwa, pomówienia, insynuacje na zasadzie ” Rzuć łajnem, a nuż coś się przyklei „. To już jest kampania na typową PiS modłę, opluć oszczerstwem, kłamliwą insynuacją jak się nie ma racjonalnych argumentów lub kontrargumentów.

Kownacki z PiS kłamliwie insynuował występujące symptomy „choroby filipińskiej” u B.Komorowskiego ( widocznie Kownacki na spore osobiste doświadczenie z nadużywaniem alkoholu ) a obecnie w buty Kownackiego wszedł A.Duda twierdząc : „Usłyszałem kilka miesięcy temu sugestię, że kontrakty na zaopatrzenie dla wojska to element targu za stanowisko Donalda Tuska w Radzie Europejskiej… podobną sugestię przekazali mu pracownicy fabryki śmigłowców w Mielcu „.

Niestety, ale tego niczym nie potwierdzone spekulacje będące jedynie wymysłami zrodzonymi w chorych z nienawiści PiS umysłach, Kownackiego na temat B.Komorowskiego, czy obecne A.Dudy na temat D.Tuska, jednoznacznie skłaniają do wniosku, że u  Kownackiego i Dudy występują objawy zaburzeń psychicznych, czyli  urojenia  ”zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość”.

Tego typu zagrywki Kownackiego, czy Dudy obecnie świadczą o braku pomysłu na kampanię prezydencką i sięgnie do starych i wypróbowanych metod PiS – kampania prowadzona za pomocą kłamstw, oszczerstw oraz pomówień. PiS nigdy nie potrafił , nie potrafi, nie będzie potrafił prowadzić kampanii fair play, za pomocą merytorycznych argumentów. Zwolennicy PiS przesiąknięci do szpiku kości nienawiścią, agresja oraz jadem zarazem zindoktrynowani propagandą będąca wytworem przemysłu pogardy PiS, nie potrafią się racjonalnie i w sposób cywilizowany zachowywać, czego dowodem chociażby jest celowe zakłócanie spotkań wyborczych B.Komorowskiego w Krakowie, Lublinie czy Nowym Targu przez zwolenników PiS inspirowanych przez polityków PiS.

Im bliżej będzie finału kampanii prezydenckiej, to tym bardzie ataki PiS na B.Komorowskiego staną się jeszcze bardziej zajadłe, agresywne z dominującym akcentem insynuacji, oszczerstw i pomówień. Próba dyskredytacji B.Komorowskiego za pomocą kłamstwa będzie owocowała w mediach zwiększeniem ilości newsów będących jedynie chorymi wymysłami zrodzonymi w głowach sztabowców Dudy, którzy postępują wedle zasady przyjętej przez J.Kaczyńskiego w 2005 r. „Zwycięzcy nikt nie będzie się pytał, czy mówił prawdę – słowa wypowiedziane przez mentora PiS.

Alkoholowy amok Jana Dziedziczaka z PiS.

Zasadę „Rzuć łajnem, a nuż coś się przyklei”, rzucanie oszczerstwami i kłamliwymi insynuacjami pod adresem adwersarza PiS zawsze stosuje, gdy nie potrafi przedstawić w żaden sposób racjonalnych argumentów czy kontrargumentów potwierdzających oskarżenia PiS.

Nie inaczej jest tym razem, gdy „znawca” problemów alkoholowych Jan Dziedziczak twierdzi na temat B.Komorowskiego : ” Nie wiem, czy tam nie było jakiejś choroby filipińskiej „. Zarazem rodzi się pytanie, na jakiej podstawie Dziedziczak wysnuł takie wnioski ?

Wniosek - Dziedziczak MUSI mieć bardzo intensywne doświadczenia wynikające z nadużywania alkoholu i wiążącymi się z tym problemami, skoro potrafi na podstawie tylko jednego przemówienia B.Komorowskiego postawił taką diagnozę.

Jakoś Dziedziczak nie wystąpił z opinią ekspercką z dziedziny alkoholizmu jeżeli chodziło o ludzi z PiS jak Kruk, Hofman, Lipiński, Karski, Gosiewska czy Brudziński nie wspominając o mającym problemy z alkoholem L.Kaczyńskim, którego nadużywanie alkoholu było przyczyną opóźnienia lotu do Smoleńska. Dla kogoś jak Dziedziczak problem alkoholizmu we własnych szeregach partyjnych oczywiście nie występuje, ale już u innych wystarczy dosłownie byle co, aby ktoś taki jak Dziedziczak zaraz postawił diagnozę „choroby filipińskiej”.

Tego typu oszczercze oraz kłamliwe insynuacje i sugestie  pod adresem B.Komorowskiego jak te obecne ze strony Dziedziczaka potwierdzają fakt, że PiS już zdaje sobie sprawę z faktu – NIE udało się oszukać Polaków za pomocą ” niezależnego i technicznego premiera Glińskiego” , a obecnie z hukiem się wali kolejne polityczne oszustwo PiS „apolityczny i niezależny prezydent RP – Andrzej Duda”. Sam Duda już dał dowody swojego tchórzostwa oraz totalnego zakłamania i oszukańczych praktyk, bo kim tak faktycznie jest A.Duda – bezwolna marionetka jak L.Kaczyński.

PS. Czy ta pozerska postawa Jana Dziedziczka na fotografii nie jest efektem nadużycia alkoholu ? Ktoś taki jak Jan Dziedziczak z PiS widocznie mający duże problemy z alkoholem zawsze i innych będzie szukał symptomów nadużywania alkoholu.

Paweł Kukiz – polityczny pozer udający ideowca-rewolucjonistę.

Pawła Kukiza określa się mianem”czarny koń wyborów”, a tak faktycznie Kukiz to jedynie żałosny pozer kreujący się na ideowca-rewolucjonistę, który to chce uwolnić uciemiężony naród Polski spod jarzma klanów politycznych, którym 20 lat kadził i nadskakiwał. Rewolucyjne hasła głoszone przez Kukiza, to nic innego jak tylko chwytliwa populistyczna demagogiczna będąca propagandowa papką głoszonych pustych sloganów, obliczona na chwytliwość hasełek dla ucha. Ideologia Kukiza oparta jest na wierutnym kłamstwie mającym mieć znamiona walki z systemem, bo tak faktycznie Kukiz to był zwykły polityczny lizus, który każdej dosłownie władzy bez względu na polityczną opcję, wchodził w cztery litery bez wazeliny.

Kukiz obecnie twierdzi, że chce uwolnić Polskę z łap politycznych klanów, ale sam tym politycznym klanom bił czołobitne pokłony, starając się być uwielbianym pieszczochem danej władzy. Oto fragment z netu, który potwierdzi lizusostwo pieszczocha Kukiza  : „Kiedy Kukiz był przeciwko rządzącym ? Za AWS śpiewał im podczas wyborów, potem to samo robił dla PO, podlizywał się SLD, także PiS. Ze związkowca (AWS) zrobił się antyklerykałem(SLD), liberałem(PO) a teraz klerykałem (PiS).. Jak rządząca partia traciła władzę to Kukiz ogłaszał że go oszukali że się na nich zawiódł i dalej wspierać tych co wybory wygrali. Poglądy polityczne zmieniał jak kameleon. Kadził systemowi 20 lat a teraz mówi że z systemem walczy !!! ”

Kukiz w pozycji wiernopoddańczej machał łapkami przed PiS, liczą na względy Kaczyńskiego, zostając w 2010 r. oraz 2011 r. członkiem PiS komitetu poparcia Marszu Niepodległości. Nadto Kukiz wpisał się w prawicową nagonkę homofobiczną, co potwierdza ten fakt : „W czerwcu 2010 r. podpisał się pod apelem Fundacji Mamy i Taty „Cała Polska chroni dzieci” protestującej przeciwko planowanej w lipcu w Warszawie europejskiej paradzie mniejszości seksualnych Europride „.

Kukiz wyzwał dziennikarzy od „ścierwojadów-pismaków »ujawniaczy« i ich mocodawców partyjnych”. „Jeżeli któryś z Was tknie moją Rodzinę – osobiście was dopadnę. A jeśli podpiszecie się inicjałami, to dopadnę waszych »naczelnych«”, gdy ci upublicznili majątek Kukiza, który do tego było zobowiązany obowiązującym prawem !!!. No tak „antysystemowiec” Paweł Kukiz był przekonany, że prawo jedynie obowiązuje maluczkich, ale NIE jego samego.

Ktoś taki jak Paweł Kukiz bez kręgosłupa moralnego, zmieniający poglądy jak kameleon, gdy nie spływały polityczne frukta za bycie politycznym lizusem i pieszczochem, to krzyczał, że go kolejny raz oszukano – chce być prezydentem RP ? – to chyba jakiś ponury żart.

Andrzej Duda – żałosny pozer będący TCHÓRZEM.

A.Duda, gdyby miał odrobinę honoru zarazem godności i nie byłby pozbawiony kręgosłupa moralnego to wyjaśniłby sprawę swojego czynnego udziału w nielegalnym wpływaniu na proces legislacyjny zarazem lobbowaniu korzystnych przepisów na rzecz SKOK, które to kasy PiS chciał za wszelką cenę utrzymać poza kontrolą państwa. Obecnie jeszcze za A.Duda ciągnie się polityczny smród czynnego udziału ułaskawieniu i zaginięciu dokumentów ws. ułaskawienia wspólnika Dubienieckiego, którą to sprawę sędzia-audytor tak skomentował : ” W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

W obydwu sprawach A.Duda NIE udzielił jednoznacznych i stanowczych odpowiedzi, które by raz na zawsze ucięły wszelkie spekulacje i domysły w tych sprawach, wiec dlaczego A.Duda tego nie robi ?. To jest klasyczny przypadek braku racjonalnych i niepodważalnych argumentów, które stanowią kontrargumenty obalające wszelkie domysły w tych sprawach. Zamiast rzeczowych wyjaśnień, to ze strony PiS było słychać takie oto odpowiedzi ” Ogrzewany stary kotlet”, „Hucpa PO”, „Haniebny atak na PiS oraz A.Dudę jako kandydata na prezydenta”, typowa pieniacka postawa PiS.

Dokładnie w taki sam pieniacki sposób zachowuje się G.Bierecki, który milczy jak zaklęty będąc pytanym przez dziennikarzy o cel swoich trzech wizyt w kancelarii L.Kaczyńskiego i to w tym czasie, gdy kancelaria prezydenta szykowała wniosek z zaskarżeniem do TK !!!. Sprawę zaskarżenia w 2009 r do TK pilotował prezydencki minister A.Duda, któremu podlegało Biuro Prawa i Ustroju. Co jest jednak w tym wszystkim najciekawsze i z czego się musi wytłumaczyć A.Duda (!!!) to opinia prawna dołączona do wniosku. Dołączona opinia była anonimowa i co najlepsze, że kancelaria prezydenta L.Kaczyńskiego NIE zamawiała ŻADNEJ NIEZALEŻNEJ EKSPERTYZY prawnej w tej sprawie, co było obowiązkiem A.Dudy.

Wielką naiwnością byłoby oczekiwanie od A.Dudy zachowań godnych człowieka honoru, wiedzącego co znaczy posiadać poczucie własnej wartości i mogącego bez plucia spojrzeć w swoje odbicie w lustrze. Ktoś aspirujący do stanowiska prezydenta RP powinien wyjaśnić wszelkie wątpliwości pod swoim adresem, a także nie powinien pozwalać na gromadzenie się jeszcze większej ilości niedomówień, wątpliwości oraz jakichkolwiek podejrzeń o łamanie prawa. Tak więc mówienie „Wizerunek Andrzeja Dudy to symbol PiS obłudy” jest już całkowicie uzasadnione.

Akceptowany ŻYD prawicowy , ŻYD – wróg Prawdziwych Polaków.

W Polsce istnieją dwie kategorie ŻYDÓW – akceptowany przez prawice i ten, który jest zajadłym wrogiem Prawdziwych Polaków. Prawicowa logika jest następująca – możesz mieć żydowskie pochodzenie, możesz być b.członkiem PZPR, możesz mieć splamione sumienie przynależnością do SB czy UB, ale jak jesteś chociażby członkiem PiS to jesteś akceptowany i uważany za prawdziwego Polaka przez środowisko prawicy. Nie kto inny jak tylko zacietrzewiona antysemicka prawica urządzała medialne polowanie na czarownice poprzez wytykanie żydowskiego pochodzenia wszystkim jeżeli nie byli sympatykami prawicy.

Z jaką to wręcz sadystyczną nieukrywaną przyjemnością prawica przyczepiała łatkę tego wstrętnego Żyda POLAKOŻERCY takim osobom jak prof.Bartoszewski, prof.Geremek, Michnik, żona Sikorskiego, czy prof.Kornhauser teść A.Dudy !!!, czy innym osobom spoza kręgów prawicowych. Prawica a szczególnie ta radykalna zawłaszczyła sobie prawo do stygmatyzowania wszystkich żydowskim pochodzeniem zarazem urządzając na takie osoby swego rodzaju medialne nagonki, traktując pochodzenie żydowskie jak swego rodzaju przestępstwo.

Prawica nauczyła swoich zwolenników dyskwalifikować i wręcz nienawidzić wszystkich, którym przypięto łatkę Żyda. Czego się obecnie prawica panicznie boi, że ta ich nienawiści skierowana do osób pochodzenia żydowskiego może obrócić się przeciwko nim samym. Przykład takie zachowania obrazuje wizyta A.Dudy w w Mińsku Mazowieckim, gdzie jeden z obecnych na spotkaniu powiedział : ” Napisali, że jego teściu jest Żydem niemieckim” i tu widać jak na dłoni lata indoktrynacji nienawiścią przez środowiska prawicowe do osób pochodzenia żydowskiego.

Kaczyński obecnie twierdzi, że „panowie kierujący ‚Newsweekiem’ powinni zniknąć z życia publicznego”, bo na łamach Newsweeka wspomniano o żydowskim pochodzeniu teścia A.Dudy, co widocznie miało być ukryte i zatajone przed zwolennikami PiS tak jak fakt przynależności A.Dudy do Unii Wolności.

To jest bardzo ciekawy fragment – ” Dlaczego Duda kilkanaście lat temu dołączył do Unii Wolności? Czyżby wpływ na ówczesne polityczne wybory Andrzeja Dudy miał jego teść, znany poeta i krytyk literacki prof. Julian Kornhauser? W 1994 r. Duda ożenił się z jego córką. Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym ze swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą „.

Jednak A.Duda mentalnie wszedł w buty J.Kaczyńskiego, który potrafił po nazwaniu brata „Oszust, który uległ żydowskiemu lobby” ( jakoś słowa T.Rydzyka nie przypominały J.Kaczyńskiemu marca 1968) nadal nadal nadskakiwać T.Rydzykowi za poparcie. A.Duda no cóż osoba jak przystało na osobę bez kręgosłupa moralnego pomimo oplucia teścia epitetem polakożerca, nadal nadskakuje osobom o kręgosłupach ideowy przesycony antysemityzmem.


„Jarosław z Warszawy” – totalne zidiocenie w PiS osiąga apogeum.

Jedynie stanem permanentnego zidiocenia, totalnego skretynienia oraz debilizmem do entej potęgi można nazwać akcję mającą promować A.Dude na antenie Radia Maryja, będącą autorstwa J.Kaczyńskiego. W sobotni wieczór na antenie Radia Maryja gościł A.Duda, jednak podczas audycji zadzwonił osobnik, który na antenie przedstawił się jako”Jarosław z Warszawy” mówiąc : „Andrzej jest człowiekiem zasad i bardzo głębokiej wiary. Mogę powiedzieć, że wywodzi się z bardzo katolickiej i porządnej rodziny. Jest katolikiem i to intensywnym „.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby prowadzący audycję ksiądz nie powiedział  : ” Tych, którzy nie rozpoznali informuję, że był to prezes PiS „. Tak więc – Czy Kaczyński zastanowił się nad sensem swojego idiotycznego zachowania i wypowiedzi, która zaszufladkowała A.Dudę jak fanatycznego katolika, dla którego wyłącznie wytyczne Episkopatu a nie zapisy Konstytucji RP będą stanowiły jedynie wyznacznik norm prawnych. Wizyta A.Dudy w RM nie była przypadkiem, jedynie wiązała się z namaszczeniem oraz najważniejszym akceptacją przez T.Rydzyka. A.Duda żebrał o poparcie elektoratu, bo już jest wiadomym, że zdroworozsądkowi Polacy o otwartych i światłych umysłach jednak NIE zagłosują na A.Dude, który jedynie się liczy dbaniem o dobro i interes Episkopatu a nie Polski i Polaków.

Także podczas tej audycji z słuchawki telefonicznej na antenie M, grzmiał T.Rydzyk mówiąc : ” Prezydent Komorowski powiedział, że podpisze in vitro, bo jest za życiem. Gdzie tu jest za życiem? Nie słucha nawet głosu Episkopatu!”.W tym przypadku spieszę uspokoić zdenerwowanego T.Rydzyka, że A.Duda jako prezydent RP będzie słuchał wytycznych i bez sprzeciwu będzie wykonywał wszelkie nakazy, przykazy Episkopatu, co zarazem potwierdza sam „Jarosław z Warszawy” mówiąc na temat A.Dudy : ” … wie, że wszystkich reguł trzeba przestrzegać i trzeba wiarę praktykować tak, jak nakazuje Kościół„.

Także „Jarosław z Warszawy” stwierdził na temat A.Dudy : ” Jeśli dziś Polsce potrzebny jest człowiek wiary i zasad, to Andrzej Duda takim człowiekiem jest „, skoro A.Duda to człowiek z zasadami, to jak przystało na człowieka z zasadami A.Duda powinien zrezygnować z kandydowania na stanowisko prezydenta RP, bo człowiek z zasadami nie toleruje OSZUSTWA jakim jest wykreślanie z oficjalnego życiorysu przynależności do UW, oraz człowiek z zasadami nie toleruje OSZUSTWA – przywłaszczenie niepełnionej funkcji jaką była przypisana bezprawnie, będąc wierutnym kłamstwem funkcja wykładowcy UJ.

PS. Nie dam wiary aby lifting życiorysu A.Dudy nie odbył się za zgodą oraz przyzwoleniem A.Dudy, to jest celowe wyborcze oszustwo mające wprowadzić w błąd, bo twardogłowy i niereformowalny beton wyborczy z PiS NIE wybaczyłby przynależności do Unii Wolności.

55 mld – Duda ma, Duda da, Duda co chcesz obieca.

Pro-socjalne hasełka A.Dudy są jedynie tanim i populistycznym bełkotem obliczonym na chwytliwość takich hasełek mających mamić wizją  PiS dobrobytu a tak faktycznie jest to zlepek pustych zarazem nierealnych obietnic, których spełnienie na tym etapie kosztowałoby 55 mld, jak zwykle A.Duda nie mówi o źródłach finansowania. Widać jak na dłoni, że A.Duda ma takie same pojecie o ekonomii jak Beata Szydło nie wiedząca co oznacza podatek liniowy, ale zarazem trzeba zadać pytanie – Czy A.Duda ma świadomość tego co mówi, bo jeżeli tylko mówi aby mówić i zarazem nie zdaje sobie konsekwencji ze swoich słów a to jedynie oznacza, że jest wierutnym kłamcą.

To są koszty pro-socjalnego bełkotu rozdawniczego A.Dudy: dodatek dla dzieci – 20 mld, kwota wolna od podatku – 21 mld, Lekarz i dentysta w każdej szkole – 14,4 mld. Biorąc pod uwagę realizację obietnicy A.Dudy – cofnięcie reformy emerytalnej czego jedynym efektem będzie zwiększenia i tak wysokich składek na ZUS płaconych przez młodych ludzi, co doprowadzi do finansowej agonii młodych ludzi, którzy nie udźwigną finansowania rzeszy ludzi w wieku poprodukcyjnym, czego końcowym efektem będzie jedynie zrujnowania finansów państwa w przeciągu trzech lat.

Tak więc wizja państwa opiekuńczego roztaczana przed Polakami przez A.Dude to tylko nierealne obietnice, polityczna utopia, populistyczna demagogia, mrzonki mające przed Polakami roztaczać wizję Polski miodem i mlekiem płynącą pod rządami A.Dudy. Nawet już Kaczyński obiecywał swego czasu wręcz podobną bzdurę mówiąc, że wie skąd pozyskać bilion złoty. Jednak trzeba się zastanowić, czy budżet wytrzyma finansowanie dosłownie wszystkich obietnic chociażby A.Dudy nie wspominając o obiecankach Kaczyńskiego, bo jak widać A.Duda oraz J.Kaczyński to totalni ekonomiczni ignoranci traktujący budżet jak studnie bez dna, z której można nieustanie czerpać ile się chce.

PiS, Kaczyński twierdzi, że środki na sfinansowanie pro-socjalnego Edenu obiecanego przez A.Dude tym razem można pozyskać w tak znienawidzonej przez środowisko PiS Unii Europejskiej. Oderwany od obecnej rzeczywistości Kaczyński twierdzi „dodatkowe pieniądze znalazłyby się w przyszłej perspektywie budżetowej UE lub po korekcie w obecnej ale przyszła perspektywa budżetowa zaczyna się dopiero w 2021 r., a jej negocjacje będą się kończyć zapewne w 2020 r „. Tak więc Kaczyński mówi już enty raz o czymś co jest obecnie nierealnym do spełnienia.

A.Duda obiecuje nierealne cuda – cofnięcie reformy emerytalnej.

Pustosłowie mające jedynie na celu mamienie obietnicami bez pokrycia, tania i populistyczna demagogia, ferowanie chwytliwymi hasełkami dla ucha – tak można scharakteryzować populistyczną  kampanie A. Dudy. Na czym polega wyborczy populizm, otóż Andrzej Duda zapowiada cofnięcie reformy emerytalnej zarazem przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, hasełko ładnie brzmiące dla ucha, medialnie chwytliwe. Tak faktycznie propozycja A.Dudy oznacza finansową agonię młodych ludzi, którzy zostaliby zmuszeni do płacenia jeszcze wyższych składek ZUS, które i tak są wysokie.

Propozycja A.Dudy ma jeszcze jeden aspekt – finanse państwa legły by w gruzach po trzech latach, bo maleje liczba osób w wieku produkcyjnym ale przybywa osób w wieku poprodukcyjnym. Młodzi ludzie mający w perspektywie płacenie jeszcze większych składek ZUS niż obecnie, nie zgodzą się na płacenie ogromnych składek, by utrzymać rzeszę emerytów, co zrobią ? wyemigrują – ale A.Duda o tym nie mówi. Tak więc A.Duda obiecuje i mówi tylko to co chcą ludzie usłyszeć. Zresztą wszystkie obietnice A.Dudy można oceniać w kategoriach populistycznej demagogii mającej na celu oszukanie potencjalnego wyborcę kłamstwem oraz mamieniem wizją Polski jako krainy mlekiem i miodem płynąca pod wodzą A.Dudy.

Zresztą jaka jest wiarygodność i uczciwość A.Dudy jako kandydata na prezydenta RP skoro został skazany przez sąd prawomocnym wyrokiem za kłamstwo i oszczercze pomówienie R.Ciepielnie, b. wicemarszałka Małopolski - za rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych informacji. Andrzej Duda, europoseł i kandydat PiS na prezydenta, musiał przeprosić R.Ciepielę oraz Sąd Okręgowy w Tarnowie nakazał A.Dudzie zaprzestania rozpowszechniania tych dezinformacji i sprostowanie ich w mediach. A.Duda prezydent RP z prawomocnym wyrokiem za kłamstwo – to jakiś absurd i koszmar.

A.Duda zarzucał ostatnio B.Komorowskiemu, że nie rozmawia z Polakami, tak więc kreujący się obecnie na uczciwego oraz prawego A.Duda niech porozmawia z Polakami na temat swojego udziału w szemranej sprawie jaką było ułaskawienie wspólnika Dubienieckiego oraz zaginięcia w tej sprawie „ W niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstwa, dokonanego przez podsekretarza stanu A.Dudę”.

Prawomocny wyrok sądowy za kłamstwo, podejrzenie popełnienie przestępstwa całkowicie dyskwalifikuje A.Dude jako kandydata na prezydenta RP, który swoimi niedorzecznymi obietnicami doprowadzi do niespotykanego exodusu młodych ludzi z Polski w wieku produkcyjnym, tak jak było za rządów PiS ,podczas których najwięcej lekarzy wyemigrowało z Polski.